04.12.02, 12:01
Od czasu do czasu mam sen ze gdzieś się spieszę, ale nie mogę zdążyć.
Ostatnio spieszylam sie na samolot. Samolot odlatywał o 12.00, a odkąd
pamietam sen byla juz 11.30, zaczełam sie bardzo szybko pakować - najpierw
bagaz podręczny, potem duży.....w trakcie pakowania myslalam ze nie zadaze,
bo ode mnie z domu na lotnisko jedzie jest okolo 25 min., ale pakowalam sie
dalej. Gdy spojrzalam na zegarek byla 11.55, - a ja jeszcze nie skonczylam
sie pakowac............ i obudzilam sie rano bardzo zdenerwowana.
Kilka tygodni temu snilo mi sie, ze spiesze sie na pociag. Wyszlam z domu
duzo wczesniej, zeby sie nie spoznic, wsiadlam do autobusu ( do dworca
kolejowego na piechote mam okolo 15 min - ale pomyslalam autobusem bede
jeszcze szybciej i juz na pewno sie nie spoznie). Ale autobus zaczał jechac
zupełnie w innym kierunku...... wysiadlam na nastepnym przystanku, wsiadlam
do innego austobusu.......i tak kilka razy........ efekt byl taki ze pociąg
odjezdzal za pare minut a ja byla w okolicach mojego domu......... czyli tez
mialam juz za malo czasu zeby zdazyc............................ i sie
obudziłam.
Co oznaczają takie sny?

Pozdrawiam,
Kasia

Obserwuj wątek
    • ba_ss samoloty 05.12.02, 15:45
      kasia, kasia!
      dobrze, że jesteś tu. widziałem ostatnio list nr 1341 (o samolotach i
      psychoanalizie). lubię to jak cholerka i miałem się tam dopisać, ale z pamieci
      o tobie jestem u ciebie!
      nie znam się na tym (snach) wcale a wcale. analiza w liscie j.w. rozłożyła mnie
      na całego. kilka lat temu notorycznie dręczyły mnie katastrofy lotnicze w
      snach. czasami je 'oglądałem' z zewnątrz, czasami 'byłem' w samolocie. było to
      bardziej realne niż na jawie. przeważnie budziło mnie ciepło ognia! oczywiście
      przebudzenie było gwałtowne. jesli wiec chodzi o 'trzepanie gratów' (zgodnie z
      analizą) to być może boisz się, że coś przeleci 'koło nosa' - zabraknie czasu.
      tylko skąd ten autobus? być może te sny mają Cię przygotować na coś nowego?
      z niecierpliwością czekam na komentarz do Twojego listu, kasiu!
      pisz ile możesz o tym co ci sie śni, świetnie sie to czyta.

      ha, przypomniało mi się, że jak nie jem nic na noc to 'jazda' nie jest tak
      ostra, a ostatnio nawet przestało śnić mi się wcale.
      całuski,
      ba_ss
      • k.kasia Re: samoloty 05.12.02, 16:26
        czesc
        milo Cie znów widzieć ;-))
        We snie nigdy nie latalam samolotem, nie przygladalam sie zadnej katastrofie,
        ani nie bralam w tym udzialu. I prawde mowiac nie mam pojecia co moze to
        oznaczac.
        A co do mojego snu............. to rzeczywiście troche sie obawiam, ze moje
        marzenia sie nie spełnią........ze nie zdązę załatwić wszystkich spraw na czas
        i tez boje sie nieznanego. Ale staram sie nie myslec o tym co bedzie za
        pare miesiecy.............. teraz skupiam sie na poszczegolnych etapach i wiem,
        ze jesli je pokonam i jesli bede miała w sobie dość siły + odobine
        szczęścia to jest duza szansa ze moje marzenie sie spełni.

        Ale może sny, w których sie spiesze oznaczają zupełnie coś innego???

        pozdrawiam
        Kasia
        • ba_ss strachy na lachy 05.12.02, 17:26
          wysłałem maila na twoją skrzynkę, żeby sprawdzić czy to zadziała. hihi

          nie bój nic mała, magiczna interpretacja rozbawiła mnie bardzo i żałuję tylko,
          że nie wiedziałem nic o tym wcześniej.

          zaglądam tu coraz częściej i czekam na kontynuację. mam nadzieję, że mii, albo
          iza pomogą. ;)

          pa,pa
          • k.kasia Re: strachy na lachy 06.12.02, 15:09
            dostałam twojego emaila ;-)

            kasia
    • rosmerta Re: sny 06.12.02, 08:14

      Cześć!

      Aby zinterpretować Twój sen musiałabyś podać trochę danych na swój temat.
      Przede wszystkim ile masz lat, czy mieszkasz z rodzicami, a może sama... czy
      masz dzieci, męża, chłopaka. Ogólnie jak przedstawia się Twoja obecna sytuacja.

      Pozdrawiam,
      Rosmerta
      • k.kasia Re: sny 06.12.02, 15:31
        Mam 27 lat, nie mam ani dzieci, ani meża, ani chlopaka.
        Teraz mieszkam z rodzicami.
        Ogolna sytuacja w mnie wyglada dosc dobrze. Szykuje sie do wyjazdu za
        granice "na dłużej". Ciesze sie na ten wyjazd z 2 powodów:
        1. jade, tam gdzie zawsze chciałam pojechac,
        2. wyjezdzam z Polski.

        Pozdrawiam Cie serdecznie ;-)))
        Kasia
    • mii.krogulska Re: sny 07.12.02, 22:00
      Witam serdecznie,
      skoro szykuje się Pani do upragnionego wyjazdu, to te sny o spieszeniu się mogą
      po prostu oznaczać, że denerwuje się Pani i choć się cieszy, to jest też pełna
      obaw. To chyba naturalne przed daleką podróżą i nie ma się czym martwić.
      Szczególnie, że załatwianie wyjazdu to zawsze wiele spraw, zamętu, rzeczy,
      które w ostatniej chwili trzeba jeszcze załatwić.
      Podróż, przeprowadzka, wyjazd na dłużej jest sytuacją stresującą i te sny mogą
      to właśnie pokazywać. Radzę przed snem nie jeść za dużo, dobrze wietrzyć pokój,
      a jak się Pani denerwuje przed zaśnięciem, to pić ziółka uspokajające - powinno
      minąć i znów się Pani wyśpi bez pośpiechu!

      Pozdrawiam, Mii
    • mii.krogulska Re: sny 07.12.02, 22:02
      Witam ponownie,
      i jeszcze mi przyszło do głowy, że sen o autobusie i znajdowaniu się blisko
      domu może wskazywac, że w głębi duszy obawia się Pani iż podróż po prostu nie
      dojdzie do skutku albo niewiele w Pani życiu zmieni.

      Pozdrawiam, Mii

    • irona.sonata Re: sny 01.05.23, 23:36
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka