viola2
11.03.03, 09:00
pisze juz kolejny raz, sama nie wie który:(
Od dwóch miesięcy jestem w nowym związku. Na początku cudownie, zabiegal o
mnie, było wspaniale. Wyznania miłosci, az nagle po jednej awanturze-
nieporozumieniu chcial sie rozstac. Jednak zostalismy razem. Pozniej po ok. 3
tygodniach, zachorował, fatalnie sie czuł i wyznał, ze jego uczucia jakby
stanęły, nie wie co dalej, ze potrzebuje czasu , i pod moim ostrym naciskiem
zerwał. Kolejnego dnia sie pogodzilismy, jednak teraz on jest strasznie
chłodny, twierdził, ze mu zalezy, ale złupelnie tego nie okazuje, wręcz czuje
sie ignorowana, odrzucona i mało ważna.
Mi bardzo na nim zalezy.Prosze poradzcie co robic??
Czy to zawsze tak jest ze ja sie angażuje to facetowi wtedy przestaje
zalezec, bo widzi ze nie wiele musi sie starac, gdyż ja to robie???
JAka czeka nas przyszłość??? Prosze o odpowiedz, jestem juz u kresu
wytrzymania.
Dziekuje i pozdrawiam.
on byk - 8maj 1977 Lębork
ja, lew -8 sierpień 1978 Gdańsk, godz. 8.40