salic
17.07.07, 12:05
To co mamy na sobie wiele o nas mówi. Poprzez analizę ubioru możemy zrozumieć
problemy osobowościowe, zobaczyć, że tak naprawdę nasza szefowa wcale nie
jest wcale nie jest taka straszna, że tak naprawdę to ma kompleksy i dlatego
się na nas wyżywa. Mozna również odkryć swoje mocne strony.
O naszej przeszłości w ubiorze mówią nogi, teraźniejszość to środkowa cześć
ciała, a nasze przyszłe cele można zobaczyć na wysokości głowy.
W analizie bierze się pod uwagę kolor ubioru przykładowo jeżeli mamy na sobie
pomarańczową bluzkę, ktora może mówić za równo o chęci posiadania dzieci jak
równiez może symbolizowac osobe zaradną.
Nie bez znaczenia jest umiejscowienie koloru na odpowiednim poziomie. Jeżeli
widzicie osobe o fioletowych butach to mozna zakładać, że w jej domu duży
nacisk kładziono na religię (albo rozwój duchowy). Aby dokładnie określić
przeszłość ważny jest także rodzaj buta, jezeli jest to lekki but typu
tenisówka to oznacza, że na tą osobe nakładano zbyt dużo obowiazków, którym
nie była w stabie sprostać.
W tej sferze mozna również określić nasz stosunek do seksu. Jeżeli widzicie
zielone slipki albo spodnie to moze to oznaczac brak przekonania co do
własnej wartości seksualnej.
Z kolei fiolet na poziome głowy (opaska, kapelusz, spinaka) symbolizuje
zainteresowanie sparwmi ducha (może to być ezoteryka lub religia).
Co ciekawe ozdabianie głowy moze mówić o chęci podkreślenia swojego intelektu
to mogą być kapelusze, opaski i inne ozdoby (Jan Rokita je uwielbia).
Pozatym w analizie bierzemy pod uwage czy ubiór jest na cebulke czy może jest
obszerny. Jeżeli ktoś ma kilka warstw ubioru to możemy być pewni, ze tą osobę
trudno będzie poznać. Trudno się dowiedziec co tak narawdę myśli.
Wzorki na ubraniu sa również uzupełnieniem analizy. Linie poziome to chęć
uporządkowania swojego zycia, a pionowe z kolei to poczucie uwięzienia
(wyglądaja zresztą jak kraty).
w interpretacji ważna rolę odgrywaja również tkaniny. Tu bierzemy pod uwagę
fakturę , jezeli jest miekka, to mówi o uczuciowości, kurtka ze sztucznego
tworzywa ta osoba nie zachowuje się naturalnie.
A wy co macie na sobie?