Gość: lena
IP: *.cable.smsnet.pl
18.05.08, 16:52
Miałam dziwny sen. Prześladuje mnie cały dzisiejszy dzień. A wyglądał tak:
Jestem w mieszkaniu. Nagle slysze dzwonek do drzwi. Za drzwiami przez wizjer
nikogo nie widze, ale w chwili kiedy otwieram drzwi, do mieszkania wslizguje
sie wielki, czarny pies. Wslizguje sie to dobre slowo, bo robi to przez ledwo
uchylone drzwi, ktore otwieram bardzo ostroznie. Pierwsza moja mysle wtedy to
strach, ze mama bedzie na mnie krzyczała, ze otworzylam te dzrwi, ze bylam
nieostrozna, ze trzeba go wygonić. I to ona wpada na pomysl zeby wywabic go z
domu kiełbasa. Ja kroję ja na kawałki i wyrzucam za drzwi. Pies wychodzi.
Sen niby nie jest straszny, ale sam moment kiedy on sie wslizguje do
mieszkania napawa mnie lekiem. Tylko nie wiem czy bardziej boje sie psa czy
reakcji mamy;/
A wy co myslicie na temat snu? bede wdzieczna za wszystkie głosy w sprawie;]