annashayer
30.01.09, 21:18
Witam Was Kochani!
Nie chce mi się już dyskutować z nikim kto będzie mnie obrażał od brudasów, wieśniar czy wiedźm albo od kogoś z wściekiem macicy jak tez dane mi było wyczytać ( i tak nie wiecie chyba co te słowa oznaczają )... Nie chce też wysłuchiwać wciąż kto ma ile fakultetów ukończonych czy jakich perfum uzywa bo to mnie interesuje tyle co snieg z 1987 :)
Ja chciałam Państwu doradzić... Niestety Państwa interesują łatwe rozwiązania, ktore nie wymagają od Was wysiłku... Cóż, słabsi dużo szczekają więc zapraszam tu tych SILNYCH którzy bez czary-mary umieją sobie poradzić z własnym życiem :) Tych którzy respektują to co daje im los i potrafią się tym zająć.... Tych którzy mają w sobie pokore i nie szukają poklasku... Opowiedzcie o tym jak Wam cięzko lub jak wyszliście z opresji... :) Razem spróbujemy rozwiązać wszystkie problemy. Jesli ktoś wstydzi się tu pisać-prosze na e-maila! Pozdrawiam.