delicja666
12.03.09, 09:43
Dawno temu (jakieś 18)miałam znajomych,którym się gorzej powodziło.Nidy się nie mówilam żle o nich,kupowałam dla ich dziecka pampersy w pewexie za dewizy(,bo kiedyś nie bylo w sklepach)prezenty na imieniny,gwiazdki i inne..Lubiałam pomagać,dawać...Teraz ci znajomi to państwo dyrektorowie w wielkich firmach ich synek nawet dzieńdobry nie powie nie mówiąc o nich,ja biedna myszka....