Dodaj do ulubionych

numerolog Małgorzata Walicka

13.04.09, 14:49
poszukuje opinii na temat tej Pani :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: 83.19.253.* 14.04.09, 10:08
      Z 2 miesiące temu otrzymałam prognoze na ok. 18 miesięcy.
      Bardzo optymistyczna wróżba, kilka cennych wskazówek,
      troszeczke się sprawdziło -czekam na reszte.
      Mam więcej wiary w siebie i utwierdziłam się że jestem na dobrej drodze.
      Ciekawa jestem innych opini?
    • Gość: bluemoon Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.gemini.net.pl 01.05.09, 09:26
      Oglądnęłam kilka razy p. Walicką w telewizji, bo ponoć w EZo ona zna najlepszym
      numerologiem jest. To, co mówi w programach na, a dokładniej jej numerologia nie
      powaliły mnie na kolana. Może zbyt czepialska jestem, ale nie wszystko, co
      błyszczy na ekranie jest super.
      • Gość: Ala Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: 83.19.253.* 15.06.09, 19:15
        Już od dłuższego czasu jest na wizji w itv,
        może ktoś korzystał- czekamy na opinie?
        • Gość: sylwia Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.zone3.bethere.co.uk 10.09.09, 22:55
          bylam klientem i jak rowniez przyjacielem Pani Walickiej wspanialy
          numerolog i super czlowiek, niestety Pani Walicka zmarla. Znalam ta
          kobiete okolo 10 lat. Mam nadzieje, ze spoczywa w pokoju
    • Gość: Ala Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: 83.19.253.* 23.06.09, 12:03
      W dzisiejszym programie itv wróżby Pani Małgosi były przekonywujące, ciekawe czy
      się sprawdzi?
    • Gość: Ala Re: mi sprawdziło się już połowe wróżby IP: 83.19.253.* 21.07.09, 09:56
      Mi sprawdziło się już połowe wróżby, reszta ma się sprawdzić w październiku.
      Ćierpliwie czekam.
    • Gość: to prawda Pani Małgosia odeszła od nas IP: *.choszczno.vectranet.pl 03.09.09, 13:23
      Małgorzata Walicka, niestety zmarła niedawno. Odeszła od nas bez pozegnania ;( [']
      • Gość: Elwi. Re: Pani Małgosia odeszła od nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:42
        Wczoraj dowiedziałam się o śmierci pani Małgosi Walickiej, do tej
        pory jestem w ciężkim szoku. Pierwszy raz byłam u niej 5 lat temu ,
        wszystko sie sprawziło. Po raz drugi byłam u niej niespełna miesiąc
        temu. Wyglądała pięknie, jeszcze lepiej niż przed 5-u laty. Drobna
        szczupła uśmiechnięta i pełna energii. Miała 22-u letniego szarego
        kota, bardzo żywotnego. Poprostu wierzyć mi się nie chce.
        • Gość: gość Re: Pani Małgosia odeszła od nas IP: *.acn.waw.pl 06.09.09, 22:06

          Co się stało? Nic nie zapowiadało odejścia . . .
    • Gość: sylwia Re: Wróżby sróżby IP: *.zone3.bethere.co.uk 10.09.09, 23:01
      Tak sie sklada, ze tez w to kiedys nie wierzylm a ktos powiedzial mi
      przypadkiem o wydarzeniach ktore mialy miejce kilka lat pozniej,
      pewnego razu zorientowalam sie, ze kiedys ktos mi juz o tym
      wspominal wtedy perwszy raz zdecydowalam sie skorzystac z takich
      uslug i wtedy juz Pani Walicka powiedziala mi o czyms co zdazyo sie
      w tym roku czekalam na to od 2000 roku wierze o dawna i casami nie
      chce wiedziec co przyniesie przyszlosc ale proponuje podchodzic z
      szacunkiem ...
    • Gość: ola Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.09, 11:59
      Bardzo dobra wrozka.
    • jamaryna Re: numerolog Małgorzata Walicka 20.11.09, 22:23
      Witam!
      Ostatnio przeglądam notatki z programów tv dot. numerologii. Właśnie zdałam
      sobie sprawę, jak wiele zawdzięczam tej Kobiecie o ciepłym, sympatycznym
      uśmiechu. I w dowód wdzięczności chciałabym złożyć kwiaty na Jej grobie. Czy
      ktoś z Was wie, gdzie została pochowana śp. p.Małgorzata Walicka?
      • Gość: corka malgorzaty Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 26.11.09, 14:32
        W III 9-1-19
        NA WOLCE W WARSZAWIE
        DZIEKOJE WSZYSTKIM ZA DOBRE SLOWA O MALGORZACIE WALICKIEJ A MOJEJ
        MATCE ,WSZYSTKIM NAM JEJ BRAKOJE.
        • majarudakowska Re: numerolog Małgorzata Walicka 29.01.10, 18:10
          co za bledziara smie nazywac siebie corka pani Walickiej!!!
        • zorka222 Re: numerolog Małgorzata Walicka 10.02.10, 07:52
          Jakieś 5 lat temu zgłosiłam się do Pani Małgosi z prośbą o
          powiedzenie mi co mnie może spotkać w przyszłości po skończonej
          wrózbie uśmiechnęłam się ale za jakiś czas zaczęło się sprawdzać co
          do słowa.Pani Małgosia działała na mnie jak lek na duszę kiedy na
          ITV oglądałam jej każdy program.Chciałam za tę wróżbę BARDZO
          PODZIĘKOWAĆ ale już niestety nie zdążyłam .Wczoraj dowiedziałam się
          że MOJA UKOCHANA WRÓŻKA NIE ŻYJE Pani Małgosiu Wielki Szacunek dla
          Pani [*]To Światełko
          nigdy dla Pani nie zgaśnie
        • Gość: Ag-tarocistka Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.146.155.247.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.02.10, 23:33
          Nie wiem ile masz lat corko Małgorzaty ,ale nawet 6-latek wie ,że uje sie nie
          kreskuje 2 bledy w tak krotkim tekscie gratuluje.
          • Gość: corka m w Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: 95.148.250.* 11.04.10, 17:28
            tak sie sklada ze czasem polacy nie mieszkaja juz w polsce -pani
            polonistko i moze jak panoia spotka tragedja stray matki to pani zrozumie
            ze pewne sprawy sa malo wazne
            • Gość: Iwona Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.centertel.pl 30.10.10, 14:55
              Witam Anetko,
              Właśnie wybieram się po raz kolejny na grób do Małgosi i Twojego dziadka.
              Wiem że jesteś daleko i nie masz możliwości być tak często jak byś chciała.
              Dlatego zawsze możesz na mnie polegać. Będę tam również 1listopada.
              Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.Uściskaj syna.
              Jak będziesz w Polsce to bardzo chciałabym się z Tobą spotkać.
              • Gość: aneta Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: 95.148.250.* 01.03.11, 15:35
                Witam P.Iwono
                Dziekuje bardzo.Zadko bywam w Polsce a teraz mi jakos tak ciezko przyjechac , caly cas nie moge sie pogodzic ze mama odeszla.
                podam Pani mojego e maila aneta_zielinska@yahoo.co.uk
                Bede czekac na kontakt.
        • Gość: krystyna Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.chello.pl 19.05.10, 20:02
          Dopiero sie dowiedzialam.Wielki szok- bylam u p. Malgosi 30.06.09 ,
          Wygladala swietnie -jak zwykle ciepla i usmiechnieta. Serdeczne
          wyrazy wspolczucia.
          Dzieki, ze podala Pani gdzie lezy- zapale czasem lampke na grobie.
          • Gość: gość Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.acn.waw.pl 08.11.10, 19:44
            Byłam u p. Małgosi tylko raz - dokładnie 23 07 2010. Zupełnie nie wiem dlaczego tak dobrze zapamiętałam tę datę. Być może dlatego , bo p. Małgosia już źle wyglądała , źle się też przy mnie poczuła. Starsza pani, która była w mieszkaniu , powiedziała mi , że p. Małgosia nie chce się leczyć. Po wyjściu ,długo o Niej myślałam i doszłam do wniosku , że może czuła niedługą śmierć. Sama wróżba narazie mi się nie spełniła - czekam , a poza tym dopiero teraz tak naprawdę zaczęłam coś robić żeby mogła się sprawdzić . Bo to wszystko zależy również od nas.
            BYŁA OSOBĄ BARDZO CIEPŁĄ I POGODNĄ.LUBIŁA LUDZI.
            • Gość: GOŚĆ Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.acn.waw.pl 08.11.10, 19:49
              POMYLIŁAM ROK , BYŁAM U PANI MAŁGOSI 23 07 2009
        • Gość: Maria Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.net141.okay.pl 03.01.11, 18:48
          Bardzo bardzo Pani współuje ,Tacy ludzie jak Małgosia powinni żyć wiecznie aby dawać dobre słowo ,uśmiech i tak bardzo życzliwe podejśćie do ludzi takie promienne słoneczko i tak dawała Pani Małgosia nam ludziom :} nie mogę powstrzymać łeż z żalu ze jej nie ma, ale tak mądra ,uśmiechnięta , dobra zostanie na ZAWSZE w mej pamięci !!!
    • Gość: max Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.promax.media.pl 17.02.10, 19:02
      Byłem u tej pani jakieś 4 lata temu i powiedziała mi to o co pytałem
      ją i wskazała że to nastąpi za 3 lata , a ja w domu
      odznaczałem dni w kalendarzu oraz doczekać się już nie mogłem ,
      przeszły 3 lata i nic ani widu , ani słychu.
      POWIEM W SKRÓCIE! CZŁOWIEK MYŚLI , PAN BÓG KREŚLI
      • jamaryna Re: numerolog Małgorzata Walicka 23.02.10, 19:21
        Jeżeli czekanie i odznaczanie dni w kalendarzu to wszystko, co w tym czasie
        robiłeś, to może nic dziwnego, że się nie sprawdziło. Bo np. jeżeli wróżka mówi,
        że za 3 lata poznasz miłość swojego życia, a Ty wychodzisz z domu tylko do
        pracy, po drodze czytasz gazetę, a po pracy wracasz prosto do domu, żeby
        przewrócić kartkę w kalendarzu, to kogo możesz poznać?
    • Gość: Grażyna Re: numerolog Małgorzata Walicka IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 13:56
      Dzisiaj byłam na grobie pani Małgosi. Kiedyś weszłam na to forum, zapisałam numery kwatery i chociaż bardzo chciałam ją odwiedzic, to nie wierzyłam , że uda mi się znaleźc grób. Okazało się, że grób jest niedaleko grobu moich rodziców. Bardzo łatwo tam trafic, bo jest na samym rogu. Postawiłam na grobie przewrócony wazon z kwiatami i zapaliłam znicze. Bardzo się cieszę, że udało mi się odwiedzic panią Małgosię. Teraz będę zawsze ją odwiedzac gdy będę na cmentarzu. Poprzez swoje programy całkowicie zdobyła mój szacunek i sympatię, przez jakiś czas czekałam na jej programy, bo nic nie wiedziałam o jej śmierci. A była tylko kilka lat starsza ode mnie. Z forum dowiedziałam się, że zostawiła córkę. Bardzo jej wspólczuję z powodu straty mamy. Wiem, że to straszny ból stracic kogoś bliskiego i długo nie można się z tego otrząsnąc ale powiem tylko, że pani Małgosia była WIELKIM CZŁOWIEKIEM .
    • kazony Re: numerolog Małgorzata Walicka 09.07.11, 19:07
      Moje Panie otoz po 2,5 roku spelnila sie w duzej czesici wrozba sw pamieci Pani Malgosi.
      Mam nadzieje ze przyjdzie z tym wydarzeniem rowniez pozostala czesc wrozby- moze najpiekniejsza Niestety czas w kartach trudno okreslic bo wroze sobie u roznych pan 17 lat. Nieraz cos tam sie sprawdzi , ale nieraz okres przepowiadany moze sie przelozyc za rok, 2, 3,4 ,5 lat. Wszystkie moje wrozby mam zapisane co tez moge zweryfikowac. Co komu pisane nie ucieknie. kiedys musi sie spelnic. Mysle ze Pani Malgosia widzi z gory jak sie maja jej wrozby, chocby w moim przypadku.
      • nr8 Re: numerolog Małgorzata Walicka 26.08.21, 02:35
        Dziś, 26 sierpnia 2021, przypada 12 rocznica śmierci Małgorzaty Walickiej, w związku z czym chciałam napisać kilka słów. Nie będzie to typowe wspomnienie osoby zmarłej, poniższe słowa to napomnienie żyjących.
        Małgorzata Walicka nie była w moim życiu znaczącą osobą, ot jakaś tam wróżka, którą widywałam w tv gdy przelatywałam kanały, nie znałam, nie miałam potrzeby poznać, jednak jak się okazało jakoś splotły się nasze drogi. Moi dziadkowie są pochowani na Cmentarzu Północnym na tzw. Wólce w Warszawie. Przypadkowo odkryłam, że bardzo niedaleko spoczywa Małgorzata Walicka, wraz z ojcem. Sprawdziłam, zweryfikowałam, tak, to ta Małgorzata Walicka. Przez mijające lata obserwowałam jej grób - piaskowy kopczyk. W przypływie zwykłego ludzkiego odruchu szacunku do osoby zmarłej prostowałam przechylony drewniany krzyż (zapewne ten sam który służył przy pogrzebie), krzyż który czas mocno sfatygował. Przecierałam tablicę czyli plastikowy-laminat, z którego z wolna odchodzą naklejki składające się na nazwisko zmarłej. Wyrywałam chwasty. Usuwałam wypalony znicz – zazwyczaj ten, który zapaliłam. Usuwałam też śmieci z okolicy grobu. Nie ma się co dziwić czy winić ludzi za śmiecenie, rozdmuchana górka piasku bardzo kojarzyła się z usytuowanym nieopodal nieformalnym śmietnikiem. Tak więc kolejne lata i rocznice śmierci Małgorzaty Walickiej mijały, a we mnie narastało zastanowienie, zdziwienie, w końcu złość, której efektem są niniejsze słowa. Zadaję sobie pytania… Gdzie jest jej rodzina i krewni? Gdzie są ezoteryczne uduchowione osoby, które ramię w ramię z Małgorzatą Walicką na antenie itv / ezotv prezentowały duchowość, uczyły, że jest życie po śmierci i duszy należy się spokój, szacunek, pamięć, które wręcz grzmiały o szacunku i dobrych uczynkach? Gdzie jest firma Legion Polska (wiem, już nie istnieje), która na wizerunku i nazwisku tarocistki numerolog Małgorzaty Walickiej zarobiła setki tysięcy złotych? Gdzie są entuzjaści, klienci którym pomagała. Tyle się mówi o godnym umieraniu, a co z godnością w miejscu spoczynku? Zadaję sobie pytanie, czy osób z kręgu Pani Walickiej moralnie i finansowo nie stać, by zrzucić się po np. 200 zł na wykonanie najskromniejszego najtańszego obramowania/płyty, godnego krzyża i tablicy? Ktoś powie: to sprawa rodziny, pamięć jest w sercu, wszyscy tacy zabiegani, czasu mało, kryzys, pandemia, odległość. Tak wiem, wiem… że córka Pani Walickiej zamieszkała w Anglii, wiem, że firma Legion Polska już nie istnieje, wiem, wiem, a najbardziej widzę, że każdy widzi czubek własnego nosa. Wiem również z własnego doświadczenia, że dla chcącego nic trudnego.
        Ktoś może mi wytknąć, że skoro jestem taka wrażliwa i empatyczna to sama powinnam sypnąć groszem. Jak na razie sypnęło mi się zdrowie. Nie mam tyle siły co dawniej. Złotem sypnąć nie mam z czego, ale do 2029 roku uzbieram… i zapłacę… żeby nie zlikwidowano tego grobu. Zapłacić może każdy, nawet tzw. obcy. Grób którego nikt nie opłaci na następne 20 lat jest przeznaczany do likwidacji.

        Założyłam fotoblog. Będę dokumentować wstyd i hańbę niepamięci. Poniżej adres w formie nieaktywnej, przekopjucie, wejdźcie
        www.flickr.com/photos/tarotariadny


        Dla zainteresowanych podaję lokalizację grobu Małgorzaty Walickiej.
        Cmentarz Północny w Warszawie
        Kwatera: W-III-9
        Rząd: 1, Grób: 19
    • nr8 Re: numerolog Małgorzata Walicka 26.08.22, 00:03
      Czas biegnie bezwzględnie szybko… minął już rok odkąd napisałam na Wróżbiarstwie moje przemyślenia odnośnie co dzieje się z grobem Małgorzaty Walickiej, tym samym minął również rok odkąd założyłam foto-blog na którym, póki ja żyję, dokumentuję hańbę niepamięci. Na końcu tego postu znajdziecie link w formie nieaktywnej, żeby wejść na mój foto-blog trzeba skopiować link i wejść pod ten adres.

      Dziś kolejna rocznica. Małgorzata Walicka tarocistka, numerolog, uwielbiana wróżka telewizji itv / ezotv, chwalona, znana wróżka, zmarła 13 lat temu. Czy po moich publikacjach coś się istotnie zmieniło odnośnie grobu Małgorzaty Walickiej? Nic, zupełnie nic! Ktoś raz na długi czas stawia znicz, czasem dwa, po dłuższym czasie ktoś inny dostawi kolejny. Na Wszystkich Świętych nawet zdarzyła się chryzantema! Gdy te jakże licho-liczne dowody pamięci odstoją swoje, a zaczynając przypominać śmieci obrosłe trawą, ja je wyrzucam, sprzątam. Zarzekałam się, że nie będę już sprzątać, ale co zrobić - przejść obojętnie?! Z pewnością nie zdobi grobu jednorazowy wypalony znicz o zardzewiałym wieczku czy suche kikuty chryzantemy. Obecnie stoi tam większy-ładniejszy znicz. Ten nie jest do wyrzucenia! On jest stały, wystarczy wymieniać wkład (cena wkładu to około 5 zł, do kupienia w każdym stoisku przy wszystkich bramach wejściowych na Cmentarz).

      W ubiegłym roku pytałam gdzie są „przyjaciele, koleżanki, koledzy, rodzina, córka”. W tym roku już nie pytam! W tym roku przestaję się dziwić.
      Myśląc o wróżkach – tak ogólnie jako o pewnej specyficznej grupie – przeglądając przeróżne tematy tego forum, mam takie cierpkie przemyślenie o klientach wróżek. Jak bardzo ludzie potrafią być okrutni i mścić się za swoje własne błędy i niepowodzenia. Drugim biegunem mojego zdziwienia są zachwyty, peany, komplementy, pozytywne opinie i komentarze o wróżkach, dozgonne i ponadczasowe wyrazy uwielbienia… Czas pokazuje jak bardzo NIC nie są warte! Gdzie po czasie są ci ludzie-zadowoleni klienci wróżek, wróżek, dzięki którym osiągnęli szczęśliwe to czy tamto. Wdzięczność i pamięć jest baaardzo krótka! Łaska Pańska na pstrym koniu jeździ – ludzka tym bardziej!


      Poniżej adres w formie nieaktywnej.
      www.flickr.com/photos/tarotariadny

      Dla zainteresowanych podaję lokalizację grobu Małgorzaty Walickiej.
      Cmentarz Północny w Warszawie
      Kwatera: W-III-9
      Rząd: 1, Grób: 19
      • nr8 Re: numerolog Małgorzata Walicka 26.08.22, 23:57
        Drodzy, o tym stałym zniczu do którego można dokładać wkłady, to już nieaktualne! Post napisałam zanim poszłam na cmentarz. Przy grobie Pani Walickiej nie byłam 2 miesiące. Ten stały znicz odporny na czynniki atmosferyczne został wyrzucony, na jego miejscu stoi niepozorny-mniejszy z napisem: Kochanej Mamie. Z kontekstu napisu wnioskuję, że córka postawiła ten znicz mamie.
        Mimo, iż czynniki atmosferyczne troszkę nadszarpnęły ten znicz (nieco rozkruszył się kapturek) to oczywiście nie śmiałam wyrzucać symbolu od córki, zwłaszcza dziś, w rocznicę. Niestety za pewien czas stanie się z nim to co z innymi, obrosną trawą lub się rozkruszą. Trzeba będzie posprzątać.

        Zazwyczaj jak zatrzymuję się przy grobie Małgorzaty Walickiej to przy okazji drogi lub powrotu od dziadków - jako że dziś rocznica Jej śmierci poszłam do Niej, a do swoich tylko przy okazji. Dziś nie byłam przygotowana na wyrywanie chwastów. Zdjęcia z wizyty pod adresem: flickr.com/photos/tarotariadny

        Pytając w kilku zakładach kamieniarskich dowiedziałam się, że wykonanie najprostszego nagrobka tzw. sarkofagu (przez kamieniarzy branżowo zwanego „leżakiem”) z twardego odpornego na czynniki atmosferyczne kamienia, mieści się w całkowitej kwocie 5.800 zł (w cenie są wszystkie opłaty tj. administracyjne-cmentarne, przygotowanie gruntu, położenie legarów, a także co ważne wypiaskowanie napisu na płycie; jednym słowem zlecający nie musi za niczym chodzić, niczym się interesować, po prostu zleca, płaci i jest wykonane). Polecono granity: polski Strzegom lub francuski Tarn, a rodzaj nagrobka polecono sarkofag - jest niekłopotliwy w utrzymaniu czystości i nie wymaga napraw, na które np. narażone jest „łóżko” czyli najpopularniejszy z wzorów pomników na polskich cmentarzach. Stanowczo odradzano mi wizualnie piękne granity z Chin i Indii. Nagrobek z chińskiego lub indyjskiego granitu może kosztować 3.500 do 4.500 zł - jednak te kamienie bywają oszukane lub źle znoszą europejskie czynniki atmosferyczne.
        Kilku kamieniarzy zgodnie stwierdziło, że zlecić postawienie pomnika może każdy, nawet tzw. obcy. Po zapoznaniu się z historią administracja to potwierdziła.
        Zawsze byłam słaba z matematyki. Ile więc potrzeba osób, by zrzucić się na 5.800 żeby składka była do przełknięcia? Za rok/dwa na pewno więcej osób musiałoby być zaangażowanych lub wyższe składkowe, bo ceny z roku na rok rosną! A może wystawić chociaż ten nagrobek za 3.500 z indyjskiego granitu? Zawsze to lepsze niż to nic, co jest od kilkunastu lat!
        • dalekodom Re: numerolog Małgorzata Walicka 23.04.23, 00:27
          Pani Joanna Stawińska 08.02.23 na FB napisała cyt „Kupiłam 12 stycznia... torebka przyszła bez logo PRADA, od tego czasu próbuję się z nimi skontaktować (już czterokrotnie).... to naciągacze. Nie tylko NIE POLECA, ale ZDECYDOWANIE OSTRZEGAM” koniec cytatu.

          Także proszę Pani @nr8 to są dylematy, to są problemy a nie to ;) co Pani porusza. :))) Szacun dla Pani za to co Pani robi!! Mega wieli szacun! Pozdrawiam.





          nr8 napisał(a):

          Drodzy, o tym stałym zniczu do którego można dokładać wkłady, to już nieaktualn
          e! Post napisałam zanim poszłam na cmentarz. Przy grobie Pani Walickiej nie był
          am 2 miesiące. Ten stały znicz odporny na czynniki atmosferyczne został wyrzuco
          ny, na jego miejscu stoi niepozorny-mniejszy z napisem: Kochanej Mamie. Z konte
          kstu napisu wnioskuję, że córka postawiła ten znicz mamie.
          Mimo, iż czynniki atmosferyczne troszkę nadszarpnęły ten znicz (nieco rozkruszy
          ł się kapturek) to oczywiście nie śmiałam wyrzucać symbolu od córki, zwłaszcza
          dziś, w rocznicę. Niestety za pewien czas stanie się z nim to co z innymi, obro
          sną trawą lub się rozkruszą. Trzeba będzie posprzątać.

          > Zazwyczaj jak zatrzymuję się przy grobie Małgorzaty Walickiej to przy okazji dr
          > ogi lub powrotu od dziadków - jako że dziś rocznica Jej śmierci poszłam do Niej
          > , a do swoich tylko przy okazji. Dziś nie byłam przygotowana na wyrywanie chwas
          > tów. Zdjęcia z wizyty pod adresem: flickr.com/photos/tarotariadny
          >
          > Pytając w kilku zakładach kamieniarskich dowiedziałam się, że wykonanie najpros
          > tszego nagrobka tzw. sarkofagu (przez kamieniarzy branżowo zwanego „leżakiem”)
          > z twardego odpornego na czynniki atmosferyczne kamienia, mieści się w całkowite
          > j kwocie 5.800 zł (w cenie są wszystkie opłaty tj. administracyjne-cmentarne, p
          > rzygotowanie gruntu, położenie legarów, a także co ważne wypiaskowanie napisu n
          > a płycie; jednym słowem zlecający nie musi za niczym chodzić, niczym się intere
          > sować, po prostu zleca, płaci i jest wykonane). Polecono granity: polski Strzeg
          > om lub francuski Tarn, a rodzaj nagrobka polecono sarkofag - jest niekłopotliwy
          > w utrzymaniu czystości i nie wymaga napraw, na które np. narażone jest „łóżko”
          > czyli najpopularniejszy z wzorów pomników na polskich cmentarzach. Stanowczo o
          > dradzano mi wizualnie piękne granity z Chin i Indii. Nagrobek z chińskiego lub
          > indyjskiego granitu może kosztować 3.500 do 4.500 zł - jednak te kamienie bywaj
          > ą oszukane lub źle znoszą europejskie czynniki atmosferyczne.
          > Kilku kamieniarzy zgodnie stwierdziło, że zlecić postawienie pomnika może każdy
          > , nawet tzw. obcy. Po zapoznaniu się z historią administracja to potwierdziła.
          > Zawsze byłam słaba z matematyki. Ile więc potrzeba osób, by zrzucić się na 5.80
          > 0 żeby składka była do przełknięcia? Za rok/dwa na pewno więcej osób musiałoby
          > być zaangażowanych lub wyższe składkowe, bo ceny z roku na rok rosną! A może wy
          > stawić chociaż ten nagrobek za 3.500 z indyjskiego granitu? Zawsze to lepsze ni
          > ż to nic, co jest od kilkunastu lat!
    • nr8 Re: numerolog Małgorzata Walicka 30.08.23, 17:48
      Witajcie Drodzy,
      Nie zapomniałam o 14 rocznicy śmierci Pani Walickiej. Szczerze mówiąc, chciałam zobaczyć czy ktoś jakoś odnotuje tę rocznicę, czy ktoś 26.08 napisze. Nie chcę też wyjść na nawiedzoną, która nie mając co robić chodzi na cmentarz, robi zdjęcia i pisze rocznicowe wspominki. Bardzo daleko mi do nawiedzenia. Na cmentarz do swoich staram się chodzić kilka razy podczas pory roku, co jak sądzę jest zdrową normą. Przy okazji wstępuję do Pani Walickiej. W zasadzie po co robić zdjęcia mogiłce, jak raz po raz jest to samo.
      Po tym jak wyrzucono okazały znicz (córka? jasne, to piękny gest, że postawiła znicz od siebie, tylko powinna się zastanowić, że ktoś to później musi posprzątać a szybko kwalifikował się do posprzątania bo kapturek skruszał) tak więc jak wyrzucono duży solidny znicz, który zostawiłam, odpuściłam już sobie namiastkę dbania. Nie mam też zdrowia na tyle, żeby raz po raz wyrywać naręcza chwastów, co robiłam przez lata. Trudno. Ile mogłam to robiłam. Jeśli kiedyś tę zarośniętą mogiłkę zastąpi pomnik, w co nadal i naiwnie wierzę, to na pewno zapalę znicz i z troską delikatnie omiotę całość.
      Sytuacja przybliżona przeze mnie, myślę obrazuje szeroko pojętą znieczulicę, przede wszystkim hipokryzję środowiska wróżek. Ile tam przyjaźni... Ile duchowości... Ile to wszystko warte? Ile warte? Jak prawdziwe? A ile warte są ich zdjęcia, uśmiechy, życzenia, relacje na żywo. Wielkie... NIC. Ile są warte peany fanów...?

      Na pewno chociaż raz/dwa razy w roku umieszczę zdjęcie na flickr. Nigdy nie skasuję tego foto-bloga. Zdjęcia mają mnóstwo odsłon. Zapewne nie tylko mnie porusza do głębi ten temat. Czy tu na forum coś napiszę? Chyba już nie. Nie ma sensu. Napisałam ile miałam do powiedzenia. Pozdrawiam serdecznie, a tym osobom, które mam na myśli dziękuję za miłe słowa. Dziękuję również tym milczącym, a zgadzającym się z moim punktem myślenia i odczuwania.

      Przypominam lokalizację grobu Małgorzaty Walickiej

      Cmentarz Północny w Warszawie
      Kwatera: W-III-9
      Rząd: 1, Grób: 19

      Pozdrawiam Państwa serdecznie,
      Barbara

      www.flickr.com/photos/tarotariadny
    • nr8 Re: numerolog Małgorzata Walicka 26.08.24, 12:12
      Drodzy Witajcie!
      Nie, nie zapomniałam, dziś 15 rocznica. Na moim foto-blogu umieściłam wspominkowe fotki, ale dla przełamania energii nieco inne niż zwykle. Bo co było i zwykle jest to widzieliście wiele razy.

      Moja prywatna refleksja jest taka, że w rocznicę czyjejś śmierci nie powinniśmy tylko dumać ze smutkiem. Powinniśmy wspominać ciesząc się, że dane nam było wyjątkową osobę znać!


      --
      Dziękuję Wam bardzo serdecznie za miły kontakt mailowy, dobre słowo o mojej inicjatywie i życzenia zdrowia.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Barbara

      www.flickr.com/photos/tarotariadny
    • lipka1990 Re: numerolog Małgorzata Walicka 26.08.25, 23:58
      To była bardzo dobra tarocistka, przede wszystkim numerolog. Poznałam osobiście. Fajna kobieta. Niech spoczywa w pokoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka