pytanie dot. tarota

19.04.09, 19:24
Pokiełbasiło mi się ostatnio w życiu i poszłam do wróżki. Drugi raz
w życiu. I zaczęła od pyatnia czy już kiedyś u niej byłam i
zawiesiła głos, na odpowiedz ze tak, zastaanawiała się i spytała czy
wtedy - to było z 6 lat temu - mówiła mi coś co dotyczy mojego męża,
nie pamiętałam i powiedziałam ze nie i wtedy powiedziała mii że
zostanę wdową . Wówczas przypomniało mi sie ze faktycznie tak było,
jakoś wymnazałam to z pamięci, nie uwierzyłam w to chyba po prostu,
choc pozostałe fakty wtedy sie zgadzały i potwierdzały. Na pytanie
kiedy to sie stanie odpowiedziała za albo będzie to nagła śmierć w
wypadku - bardzo niedługo, albo jak to sie nie stanie teraz - to w
ciągu miesięcy do 2 lat śmiercią naturalną. Wstrząsnęło to mną . Co
o tym myślićie. ?
    • po.prostu.ona Re: pytanie dot. tarota 19.04.09, 19:39
      Myślę, że wróżce nie wolno mówić takich rzeczy. I że zazwyczaj to
      brednie. Mojej koleżance też wróżono, że zostanie wdową, jak na
      razie się rozwiodła.
      :-)
      A jeśli wróżka ma odwagę wygłaszać takie przepowiednie, to powinna
      też udzielać porady, jak zły los odwrócić, bo karty nie są
      narzędziem Pana Boga do komunikowania o Jego wyrokach.
      • dorotani5 Re: pytanie dot. tarota 19.04.09, 19:42
        No ale fakt pozostaaje faktem ze dwukrotnie - po kilku latach -
        powiedziała mi to samo...
        • po.prostu.ona Re: pytanie dot. tarota 19.04.09, 19:57
          Może ma dobrą pamięć do twarzy, może jakoś jej podsunęłaś trop, może
          ma zwyczaj "straszyć" klientki? Któż to wie?
          Ja wiem, że tarot bardzo rzadko pokazuje rzeczywistą śmierć,
          podobnie jak inne karty - są układy, które mogą sugerować
          zagrożenie czyjegoś życia - spotkałam się z tym, ale absolutnie nie
          w sposób kategoryczny czy jednoznaczny.
          I wszelkie poważne szkoły wróżenia zabraniają przepowiadania
          śmierci, tak samemu klientowi, jak i jego bliskim.
          • Gość: magia Re: pytanie dot. tarota IP: *.lublin.mm.pl 19.04.09, 20:23
            mi też wróżka powiedzial,ze moj mąż zginie,na razie ma sie dobrze.a
            co ma być to i tak będzie,nie zmienimy tego ,czas....
    • muza24 Re: pytanie dot. tarota 19.04.09, 20:39

      W życiu nie przypuszczałam, że wróżka może powiedzieć taką rzecz,
      nawet jak ja widzi w kartach...

      Może wypowiedzą się wróżki... Czy jest to praktywkowane?
      • anahella Re: pytanie dot. tarota 20.04.09, 01:00
        muza24 napisała:

        > Może wypowiedzą się wróżki... Czy jest to praktywkowane?

        Niestety, niektóre praktykują ten pożałowania godny proceder.
        • Gość: Kopciuszek Re: pytanie dot. tarota IP: *.acn.waw.pl 20.04.09, 01:06

          Co wróżka ma powiedzieć, gdy widzi śmierć w kartach?
          • anahella Re: pytanie dot. tarota 21.04.09, 03:37
            Gość portalu: Kopciuszek napisał(a):

            >
            > Co wróżka ma powiedzieć, gdy widzi śmierć w kartach?

            Większość wróżb o śmierci, o jakich słyszałam nie sprawdziły się.
    • Gość: Magda Re: pytanie dot. tarota IP: 193.23.61.* 20.04.09, 14:05
      Dorotka
      Nie bierz do serca sobie tej wróżby. Mi tez kiedyś wróżka wywróżyła
      2 pogrzeby. Jeden był, na drugi czekałam w strachu i na szczęście
      się niesprawdziło. Wydaje mi się ze nie mają prawa przepowiadać
      takich rzeczy. W końcu nie po to do niej idziesz aby usłyszeć o
      czyjejs smierci, przez co cięzko jest normalnie zyc bo czekasz jak
      na wyrok.Wiadomo ze musi mówić to co widzi, ale takie żeczy powinna
      pomijać. Następnym razem wybieraj bardziej optymistyczne wrózki :-)
      Pozdr.
      Magda

    • dorotani5 Re: pytanie dot. tarota 20.04.09, 19:34
      taaaaaaaa, dziś poszłam do innej wróżki, też dobrej i wróżyła mi z
      kart i powiedziała ze mój mąż będzie żył długo. Generalnie
      powiedziała mi inne rzeczy niż tarot. Co teraz powinnam zrobić?
      Problem dotyczy czego innego, niemniej spojrzenie na cały problem
      jest zupełnie inne. Rady - też inne. Kto może mi teraz pomóc?
      • Gość: magia Re: pytanie dot. tarota IP: *.lublin.mm.pl 20.04.09, 19:50
        idz do dobrej wróżki.nie podaje na forum namiarów.Ale wiedz że
        takowe są,a najlepiej żyj wlasnym życiem co ma być to będzie.
        • po.prostu.ona Daj sobie na razie spokój z wróżkami 20.04.09, 20:06
          jesteś na najlepszej drodze do wróżboholizmu. I najlepiej zapomnij o
          tej złej wróżbie, nie powinnaś w ogóle chodzić do wróżki, która
          opowiada takie rzeczy.
          • anahella Re: Daj sobie na razie spokój z wróżkami 21.04.09, 03:39
            po.prostu.ona napisała:

            > jesteś na najlepszej drodze do wróżboholizmu.

            No właśnie: skoro dwie wróżki namąciły w głowie, to trzecia chaosu nie rozwieje.
    • dorotani5 Re: pytanie dot. tarota 20.04.09, 20:10
      dobrej wróżki, a skąd mam wiedziec która jest dobra. Jestem z Łodzi -
      możecie coś podpowiedzieć. Obie te panie miałam polecone jako
      bardzo dobre, ale teraz mam bałagan w głowie...
      • Gość: magia Re: pytanie dot. tarota IP: *.lublin.mm.pl 20.04.09, 20:18
        poda nr gg
        • po.prostu.ona Re: pytanie dot. tarota 20.04.09, 20:33
          No cóż...
    • Gość: Magda Re: pytanie dot. tarota IP: 193.23.61.* 21.04.09, 09:13
      Dorotka napisz do wróżki Beaty kalinowskiej- ona jest niedroga ,
      albo zadzwoń do niej. Nie wiem czy jest dobra bo dopiero mi
      wróżyła , wiec muszę poczekać na sprawdzalność , a wiadomo dostałam
      dobrą przepowiednię to jestem zadowolona. Ponadto możesz zadzwonić
      do Pani Jasnowidz nadziei S. jest w miarę droga, ale wybór należy do
      ciebie.
      Najlepiej to przeczekać zapomnieć, ale wiadomo jak coś dręczy to nie
      taka prosta sprawa.
      Pozdr.
      magda
      • po.prostu.ona Re: pytanie dot. tarota 21.04.09, 10:59
        No coraz lepiej...
        Sama widzisz, co się dzieje. Mam nadzieję, że rozsądek zwycięży.
        Raczej kup mężowi jakiś ładny prezent, może coś co będzie go
        chronić, a nie bezsensownie szastaj pieniędzmi.
        Jak już ugrzęźniesz we wróżkach, jasnowidzach, szeptunkach - to
        naprawdę sobie pokiełbasisz w życiu.
        Z Twoich wypowiedzi wynika, że masz co najmniej 6-letni staż
        małżeński, zakładam więc, że jesteś w wieku nieco starszym niż
        maturalny, pewnie masz dzieci, zastanów się nad tym. Łatwo, jak
        widzisz w coś się wpakować, trudniej wyplątać. Nie brnij dalej w ten
        sam błąd.
        • Gość: JoannaW Re: pytanie dot. tarota IP: *.77.116.158.ltv.pl 21.04.09, 15:36
          W kartach nie może być zawarta nieodwracalna i niedyskusyjna
          przesłanka o śmierci. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, zę to jest
          ostateczna rzecz, która czeka każdego z nas, a tylko ci na Górze
          decydują, czy ma być to teraz, czy za chwilę. Po drugie, jak
          stawiając karty powiem komuś, że widzę pogrzeb, to wiadomo, że
          zazwyczaj, czy w bliższej, czy dalszej rodzinie jest duże
          prawdopodobieństwo czyjegoś odejścia. W kartach może być widoczne
          zagrożenie. Padło pytanie, co powinna powiedzieć wróżka, która widzi
          zagrożenie w kartach? Powinna ostrzec. Ale nigdy nie mówić, że
          widzi, że mąż umrze, bo może zostać to od niego odsunięte w
          ostatniej chwili, kiedy zadziałają siły wyższe niż ludzkie, ale
          powiedzieć, że karty są trudne, mogą świadczyć o niebezpieczeństwie
          i w tym a tym czasie, trzeba wzmożyć ostrożność, bardziej na siebie
          uważać.

          prawdziwa wróżka nie przepowie śmierci. To najczęściej jest
          straszenie......taki typowy brunet wieczorową porą.....wróżka jest
          doradcą, nie wyrocznią.

          a Śmierć? Cóż trudnego przewidzieć śmierć. Każdego to czeka. A czas
          śmierci? cóż, wszystkie wróżki powtarzają, że wydarzenie
          wydarzeniem, a czas w kartach może być płynny. Jaki więc sens?
    • sarabart Re: pytanie dot. tarota 22.04.09, 13:25
      Na Pani miejscu dałabym sobie spokój z wróżbami na jakiś czas. Wybranie się do
      kolejnej wróżki wcale nie rozwieje Pani wątpliwości, bo potem Pani zechce iść do
      następnej by sprawdzić jak to będzie.
      Mi tez kiedyś dobra wróżka przepowiedziała wdowieństwo w ciągu 2,5 roku. Ha
      wiedziała, jaki zawód ma mój M. Na szczęście nic takiego i nic z groźniejszych
      rzeczy mu się nie przytrafiło. A ja na długi czas miałam uraz do wróżek. Może to
      i dobrze, bo na następną wizytę bardzo starannie zbierałam opinie o wróżkach i
      trafiłam do cudownej osoby.
      • Gość: Kropka Re: pytanie dot. tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 14:36
        Na dobrą wróżkę żeby trafic trzeba miec albo szczescie albo długo
        szukac. Pani Beta Kalinowska jest b.dobra i nazywa sie "dobrą
        wróżką" gdyż po przez tarot chce pomóc, mi powiedziała że rozkłada
        karty tak , że jak widzi problem to stara sie pomóć ,znależć wyjście
        a nie wyklepac co spotka i koniec, poza tym powtarza że to my
        decydujemy i możemy w każdej chwili zmienic bieg wydarzeń, po jej
        wróżbie zrobiło mi sie dobrze gdyż poradziła mi jak mam wyjsc z
        problemu, jestem bardzo zadowolona to ciepła kobieta , mówiła że
        wróży kartami klasycznymi ponieważ są one bardziej przyjazne i
        ciągle powtarzała o pozytywnym myśleniu ,które działa cuda , długo z
        nią rozmawiałam cieszę sie że do niej trafiłam trzeba uważac do
        jakiej wrózki sie idzie niektóre mogą nam zniszczyc życie poprzez
        takie wróżby. Nie musicie od razu korzystac z wróżby Pani Beaty
        możecie z nią porozmaiac jakie ona ma pojęcie o tym, co myśli o
        tarocie, wtedy będziecie wiedzieli czy warto, ja skorzystałam raz i
        to akurat z darmowej wróżby. Jestem zadowolona ale tak jak już
        pisałam każdy musi sie sam przekonac wystarczy rozmowa i można
        zauważyc że Pani Beata jest ciepłą kobietą. Podawała na swoich
        stronach nawet swój telefon, moim zdaniem to dobre wtedy możemy z
        nią porozmawiac zanim skorzystamy z jej wróżby , nie raz korzystamy
        w ciemno i żałujemy. Nie radzę korzystac zbyt często karty mogą nas
        okłamac warto odczekac. Sami zdecydujcie do kogo isc...
        • sarabart Re: pytanie dot. tarota 23.04.09, 08:45
          To już kolejny post w krótkim czasie gdzie polecana jest p. Kalinowska. Trochę
          to dziwnie brzmi. Powiedzcie mi, że to dziwny zbieg okoliczności.
          • Gość: Magda Re: pytanie dot. tarota IP: 193.23.61.* 23.04.09, 10:22
            Sarabart
            Czemu dziwnie brzmi? Widocznie kilka osób ma cos na jej temat do
            powiedzenia. Mi np ona powróżyła za darmo.
            Pozdr.
            Magda
            • Gość: Kropka Re: pytanie dot. tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 12:32
              polecamy bo jest dobrą wróżką może jedynie pomóc a nie tak jak inne
              zdołowac więc polecam ją bo jesli ktoś ma kłopoty to lepiej sie udac
              do takiej wróżki , ja kiedys poszłam w ciemno i gorzko płakałam
              teraz wiem ze każda wrózka powinna byc taka jak Pani Beata, powinna
              miec podejscie, pomagac a nie szkodzic. Mi Pani Beata powrózyła za
              darmo i nawet sporo czasu mi poswieciła nie raz popisze z nią na gg
              i wcale mnie nie oleje jak niektóre a mogłaby to zrobic bo jej nie
              płace nie płaciłam! wróżbe miałam za darmo i mimo to ta Pani mi
              poświeciła dużo czasu i nie raz chetnie popisze bardzo cenię tę
              Panią dlatego mogę ją polecic bo na problemy najlepsza jest "dobra
              wróżka pełna ciepła i dobrego serca" taka własnie jest Pani Beata
              dlatego dobrze jest skorzystac z kogos jak wczesniej sie poczyta
              opinie danej osoby wiem że pisząc to moge pomóc tym którzy nie
              wiedza kogo wybrac bo tak jak juz wczesniej pisałam kiedys poszłam w
              ciemno nikt mi nie doradził nie znałam żadnej opini i cierpiałam po
              takiej wróżbie jaką dostałam, na szczescie sie nie spełniła :) ale
              wyobraźcie sobie ile cierpiałam słysząc tyle strasznych rzeczy no
              ale nie chce już tego wspominac dlatego napisałam o Pani Beacie ,za
              tamtą wróżbę zapłaciłam 200zł a Pani Beata bierze niewiele i wróży
              za darmo też, ta Pani jest naprawde goda polecenia a jak nie
              wierzycie to skorzystajcie z jej darmowej wróżby napewno sie
              zgodzi:) Każdy sie musi sam przekonac:)
            • 2.marcel Re: pytanie dot. tarota 25.04.09, 14:19
              Jestem bardzo nieszczęśliwa i to od dawna spotkałam kogoś w swoim zyciu kto
              chciał to odmienić, jednak do spotkania nie doszło bo źle mnie zrozumiał ,
              myśląc że jest odtrącony i odjechał, dziś jest mi przykro i bardzo źle , bo
              ciągle myślę że wróci . Byłam u wróżki we Wrocławiu i okazało się ze to co
              przepowiedziała to się sprawdziło ,postawiła mi karty na chyba ok 1 rok , mówiąc
              na końcu że jest mi przeznaczony, później jak dzwoniłam do innych to nic się nie
              sprawdzały karty przekłamywały , dałam sobie spokój, chociaż na jak długo bo
              chciałabym wiedzieć , może ktoś mi podpowie lub doradzi .
              • Gość: Kropka Re: pytanie dot. tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 16:12
                Może za często pytałas odczekaj 3 miesiące i zapytaj dobrej wróżki
                ale- nie czy wróci tylko co powinnas zrobic by wrócił, jesli bedzie
                szansa karty podpowiedza Ci:) ale jesli to Cię bardzo męczy to
                zapomnij o tym, nie pytaj tylko żyj swoim życiem , myśl pozytywnie i
                walcz o niego . Karty nam pokazują sytyacje które są wynikiem
                naszych czynów ale my możemy zawsze zmienic to pamietaj:) może nie
                musisz pytac tylko walcz o niego bez wróżb!!!
              • dorotani5 Re: pytanie dot. tarota 14.05.09, 20:29
                minęło trochę czsu, poszłąm znowu do tej pani od tarota. Ma coś w
                sobie takiego ze bardzo mnie przekonuje. Po rozłożeniu kart
                potwierdziło sie wszystko co poprzednio 2 razy. mąż zginie w
                wypadku, niekoniecznie samochodowym, to kwiestia 2 lat. Sprawiała
                wrażenie ze nie pamięta mnie, to bardzo ciepła osoba, sprawia
                wrażenie takie ze bardzo chce pomóc, ta kwestia dotyczy innego
                problemu, sytuacja z mężem jest z nią związana. Ale na Boga,
                nbiemożliwe żeby tyle razy wróżba brzmiała tak samo. Bardzo trafna
                ocena sytuacji, rady co i jak robić, by było najlepiej, ale podobno
                mąż ma po prostu taką karmę i w tej sytuacji tak porstu sie
                stanie... co o tym myślicie? Ja mimo wszytko jakoś jej ufam...
                • wiedzma_hobbystka Re: pytanie dot. tarota 15.05.09, 07:52
                  Hmmm,
                  skoro to taka ciepła kobieta i jak piszesz "Ja mimo wszytko jakoś jej ufam..."
                  oraz "mąż zginie w wypadku, niekoniecznie samochodowym, to kwestia 2 lat" to
                  znaczy, że już małżona swojego do piasku spuszczasz, biedny chłopina - cóż,
                  umrzeć musi, taka karma :(

                  Radzę ci wykupić mu polisę na życie, jeszcze się dzięki tej wróżbie wzbogacisz.
                  Testamencik niech małżon napisze. Opłać groby, żebyś go nie musiała chować pod
                  płotem. Nie daj mu przez te dwa lata przytyć, bo się w garnitur nie zmieści. Ty
                  też nie tyj, bo będziesz źle na stypie wyglądała. A, i w ciąże nie zajdź, bo
                  pogrobowca urodzisz. Może już sobie dalej nie wróż, bo chyba ci szkodzi!
          • Gość: Ryszard Re: pytanie dot. tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 18:27
            To nie jest dziwne , ta pani jest bardzo znana w kregach ezoterycznych poza tym kiedys stwila na jednym z forum ezoterycznych na jedno pytanie bezpłanie i tam sie przewinelo mustwo osob przez ten jej temat i wszyscy ja chwalili wiec chyba to nie powinno byc dziwne ze ta pani ma poztywne opinie /Sam poszperwalem w necie i natrafiłem na wiele jej wrozb i faktycznie cieszy sie dobra opiną .
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 10.12.22, 19:41
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 21.12.22, 05:54
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 30.12.22, 14:19
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 03.01.23, 23:01
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 12.01.23, 01:04
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 15.01.23, 21:33
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 23.01.23, 13:39
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 30.01.23, 16:58
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: pytanie dot. tarota 01.02.23, 07:05
      Bardzo trudny temat
    • anielowkad Re: pytanie dot. tarota 11.02.23, 21:33
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • anielowkad Re: pytanie dot. tarota 16.02.23, 21:41
      Ile czasu trzeba?
    • ingaponga Re: pytanie dot. tarota 23.02.23, 16:51
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • agrentowy4321 Re: pytanie dot. tarota 05.03.23, 12:51
      Czasem sporo czasu to zajmuje
Pełna wersja