tarot

25.12.03, 11:34
Kiedyś koleżanka stawiała mi tarota...wyszło, że z moim obecnym chłopakiem
będę chodzić 5 m-cy i że prawdziwa miłość dopiero na mnie czeka...jestem z
nim ponad rok, jest nam bardzo dobrze i jakoś nie chcę tego zmieniać...czy
jest możliwe że uczuciem do siebie możemy pozmieniać to co było w kartach?
teraz jednak mam pytanie jesli tak, to co z tym który miał być moją
największą miłością? Zniknął? Kto mi to wytłumaczy?
    • ama5 Re: tarot 26.12.03, 00:08
      Tarot nie zawsze mowi prawde, zalezy glownie od tego kto stawia. Jak juz powie
      to raczej nie sadze, aby sie dalo to zmienic, ale w Twoim wypadku najwyrazniej
      nie chcial wspolpracowac, albo kolezanka nie umiala zinterpretowac. Poza tym
      daty akurat nie sa jego dobra strona... Zycze szczescia z chlopakiem i nie
      kombinuj jak CI z nim dobrze.
    • sillen55 Re: tarot 26.12.03, 23:25
      To bardzo proste: nie wszystkie wrózki sa prawdziwe, a przeznaczenia raczej
      nie da sie zmienic. Gdyby byla wrózka zdolna przewidziec wszystko bylaby teraz
      slawna i bogata.
    • adogaj Re: tarot 31.12.03, 03:28
      Koleżanka zwyczajnie była zawistna (zupełnie nieswiadmie zresztą)! Zapomnij o
      tej "wróżbie"! To typowa projekcja, swych życzeń (negatywnych), lub swego
      nieudanego zwiazku, na drugą osobę. Poczytaj - www.manuela-klara.com
Pełna wersja