Dodaj do ulubionych

analiza mojej osoby, moze ktoś coś doda

19.12.09, 20:27
Postanowiłam przeanalizować siebie i...wcale mi się to nie podoba

1. Głowa – 4 monety
wychodzi na to , ze jestem ograniczona. Zamknełam się w sobie Interesują mnie
tylko moje problemy i zainteresowania. Nic ponadto. Hmm w przypadku 4 monet -
celem celem życiowym jest zdobywanie pieniędzy, bogacenie się, nabywanie dóbr
materialnych. A to mi jakoś nie pasuje

2. Serce – 3 miecze, dociągnęłam 3 buławy, 4 miecze

3 miecze jasne: odczuwam opuszczenie, ból po stracie. Samotność. Straciłam
nadzieję. 3 buław jakby skłaniało do działania ale potem znowu 4 miecze czyli
wycofanie, izolacja, potrzeba wypoczynku.

3. Lewa ręka (uczenie się, branie)- 5 kielichów znowu dociągnęłam: giermek
kielichów

wychodzi na to, ze się nie uczę a nadal żyje w żalobie, nie godze się ze
stratą kogoś sad Girermek trochę to rozświetla ale on tez jest „ograniczony”


4. Prawa ręka (dzielenie się) – giermek buław

No tak dzielić się to jakoś potrafię ale znowu giermek jest mało
odpowiedzialny. Czyżby mówił o dzieleniu się wiedzą?

5. Lewa noga (przeszłość)) – 9 buław, mag
Postawa obronna, brak zaufania, opór, niechęć, odczuwanie zagrożenia,
wyzwania, które przerastają, niechęć zmierzenia się z pewnymi sytuacjami. Mag
jakby trochę prostuje, ze niby próbowałam łapać się różnych rozwiązań ale
chyba mało odpowiedzialnie

6. Prawa noga (w tym kierunku zdążam) – 4 buławy

chcę znaleźć swoje właściwe i bezpieczne miejsce

Co wy na to? może ktoś zerknie i doda coś od siebie smile
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: analiza mojej osoby, moze ktoś coś doda 20.12.09, 08:50
      1. Głowa – 4 monety
      wychodzi na to , ze jestem ograniczona. Zamknełam się w sobie Interesują mnie
      tylko moje problemy i zainteresowania. Nic ponadto. Hmm w przypadku 4 monet -
      celem celem życiowym jest zdobywanie pieniędzy, bogacenie się, nabywanie dóbr
      materialnych. A to mi jakoś nie pasuje

      4 monet może oznaczać ograniczenia, zawężenie światopoglądu lub horyzontów do
      swojego własnego obrazu rzeczywistości. A w nim do ściśle określonego systemu
      wartości, schematów i wzorców, które sama strzeżesz, jako swojego skarbu, nie
      domyślajac sie nawet, ze może to być Twoim wiezieniem.

      2. Serce – 3 miecze, dociągnęłam 3 buławy, 4 miecze

      3 miecze jasne: odczuwam opuszczenie, ból po stracie. Samotność. Straciłam
      nadzieję. 3 buław jakby skłaniało do działania ale potem znowu 4 miecze czyli
      wycofanie, izolacja, potrzeba wypoczynku.

      No dokładnie serce jeszcze leczy rany, ale potrzebujesz towarzystwa, wyjścia
      do ludzi, podązania za ludzmi, odpuszczenia sobie i wyluzowania. I na tym na
      razie się zatrzymaj.


      3. Lewa ręka (uczenie się, branie)- 5 kielichów znowu dociągnęłam: giermek
      kielichów
      wychodzi na to, ze się nie uczę a nadal żyje w żalobie, nie godze się ze
      stratą kogoś sad Girermek trochę to rozświetla ale on tez jest „ograniczony”

      Uczysz sie poprzez lęk, i on jest głównym motorem twojego brania lekcji.
      Doświadczasz życia poprzez negatywne emocje, może to jest ten schemat, który
      warto by było wziąc pod lupę. Giermek kielichów mówi- uwierz, miej nadzieję i
      przestań się bać, otwórz sie na uczucia, na ludzi...



      4. Prawa ręka (dzielenie się) – giermek buław
      No tak dzielić się to jakoś potrafię ale znowu giermek jest mało
      odpowiedzialny. Czyżby mówił o dzieleniu się wiedzą?

      Wiedzą też, ale pomysłami, zapałem, bez kalkulacji i wyrachowania, tak z
      biegu, spontanicznie, bo czujesz, ze tak trzeba... To kierunek...

      5. Lewa noga (przeszłość)) – 9 buław, mag
      Postawa obronna, brak zaufania, opór, niechęć, odczuwanie zagrożenia,
      wyzwania, które przerastają, niechęć zmierzenia się z pewnymi sytuacjami. Mag
      jakby trochę prostuje, ze niby próbowałam łapać się różnych rozwiązań ale
      chyba mało odpowiedzialnie

      No tak analizujesz i przyglądasz się przeszłości , masz różne koncepcje
      uporania sie z nią, ale na razie na tym sie kończy. Nie podejmujesz działań,
      para idzie w gwizdek...


      6. Prawa noga (w tym kierunku zdążam) – 4 buławy

      chcę znaleźć swoje właściwe i bezpieczne miejsce

      Tak własnie znależć takie miejsce, nareszcie odpocząć i zaznać zwyczajnej
      ludzkiej radości ...


      Tak to widzę Smunaa, ale to tylko moje spojrzenie, sama najlepiej wiesz co i jak
      Pozdrawiam przedświątecznie i życzę pogody ducha
      Msmile


      Co wy na to? może ktoś zerknie i doda coś od siebie
    • kirke-tarot Re: analiza mojej osoby, moze ktoś coś doda 20.12.09, 09:52
      smunaa28 napisała:

      > Postanowiłam przeanalizować siebie i...wcale mi się to nie podoba
      >
      > 1. Głowa – 4 monety
      > wychodzi na to , ze jestem ograniczona. Zamknełam się w sobie Interesują mnie
      > tylko moje problemy i zainteresowania. Nic ponadto. Hmm w przypadku 4 monet -
      > celem celem życiowym jest zdobywanie pieniędzy, bogacenie się, nabywanie dóbr
      > materialnych. A to mi jakoś nie pasuje
      >
      > 2. Serce – 3 miecze, dociągnęłam 3 buławy, 4 miecze
      >
      > 3 miecze jasne: odczuwam opuszczenie, ból po stracie. Samotność. Straciłam
      > nadzieję. 3 buław jakby skłaniało do działania ale potem znowu 4 miecze czyli
      > wycofanie, izolacja, potrzeba wypoczynku. Dodam tutaj tylko,że ta 3Buław
      jest motorem działania niezależnym od Pani, pojawiło się coś z zewnątrz,
      zupełnie nowa perspektywa,świat, zadania, zupełnie inne funkcjonowanie w
      teraźniejszości. To jest bardzo dobra zmiana i po 3Mieczy jest wyzwoleniem samym
      w sobie, Pani nie musi podejmować specjalnie działania. Przed tym panował jakby
      zastój, uwięzienie w planach, które były na papierze a nie w naszym życiu.
      3Buław pcha Panią do zmiany postrzegania swojej sytuacji zyciowej, odcina od
      bólu i rozterek a wciska Panią w 4Mieczy a tam ma Pani przeanalizować swoje
      poglądy, postępowanie, myśli. Trzeba się zrównoważyć a przede wszystkim
      logicznie ogarnąć całość. Zbadać plusy i minusy sytuacji a wobec całego układu
      ma Pani na to ogromną szansę. Prosze odcinać się też od wszelkich domysłów,
      plotek, robienia czegoś za plecami, podglądactwa to wycofa Pani transformację.
      Powodzenia!!!

      >
      > 3. Lewa ręka (uczenie się, branie)- 5 kielichów znowu dociągnęłam: giermek
      > kielichów

      > wychodzi na to, ze się nie uczę a nadal żyje w żalobie, nie godze się ze
      > stratą kogoś sad Girermek trochę to rozświetla ale on tez jest „ograniczon
      > y”
      >
      >
      > 4. Prawa ręka (dzielenie się) – giermek buław

      > No tak dzielić się to jakoś potrafię ale znowu giermek jest mało
      > odpowiedzialny. Czyżby mówił o dzieleniu się wiedzą?
      >
      > 5. Lewa noga (przeszłość)) – 9 buław, mag
      > Postawa obronna, brak zaufania, opór, niechęć, odczuwanie zagrożenia,
      > wyzwania, które przerastają, niechęć zmierzenia się z pewnymi sytuacjami. Mag
      > jakby trochę prostuje, ze niby próbowałam łapać się różnych rozwiązań ale
      > chyba mało odpowiedzialnie
      >
      > 6. Prawa noga (w tym kierunku zdążam) – 4 buławy
      >
      > chcę znaleźć swoje właściwe i bezpieczne miejsce
      >
      > Co wy na to? może ktoś zerknie i doda coś od siebie smile
      • ma_ewa01 do KIRKE 20.12.09, 12:17
        Kirke, to wspaniałe ujęcie kart. Nie tylko co jest teraz, ale wskazówka do tego,
        co robić i jak. Może mogłabyś polecić jakąs ksiązkę albo inną formę tarotowaj
        edukacji, zeby w ten sposób nauczyć sie patrzeć na karty.
        Serdecznie pozdrawiam,
        z podziwem dla wiedzy i umiejętności
        oraz z podziękowaniem za obecnośc na Szkółce
        Msmile
        • kirke-tarot Re: do KIRKE 20.12.09, 13:56
          Dziękuję za te słowa, bardzo ważne dla mnie bo ja zawsze powtarzam dzięki Wam
          wszystkim, których spotykam, dostaję ogromny zastrzyk energii.
          Co do książek to trudno mi polecić, przetoczyło się przeze mnie ich mnóstwo,
          wiele z nich bardzo dobrych i tyle samo pisanych pod publiczkę dla pieniędzy. To
          by była moja subiektywna ocena. Ale skoro mam się pokusić o wskazówkę , to z
          teraźniejszego rynku - Barbara Antonowicz - ale podejrzewam ,że większość z Was
          czytała tą pozycję a z tych wcześniejszych Suliga, Starowieyska, Papus (ale to
          dla bardziej zaawansowanych). Książki czytałam z ciekawości raczej, to co wiem
          to dziwna synteza w mym mózgu i nie wiem skąd się bierze, widzę obraz, akcję i
          piszę smile
          Ewo pierwsza sprawa i najważniejsza, o której muszę napisać to , że bardzo
          dobrze radzisz sobie z kartami i lubię czytać Twoje dojrzałe wypowiedzi i nie
          zmarnuj tego poprzez książkowe, metodyczne opisy. Moje zadnie jest takie im
          wcześniej porzucimy książki tym szybciej nauczymy się miękko opisywać sytuację i
          łączyć je w całość. Karty tworzą film, obraz, akcję - jak film, klatka po
          klatce. Tą wiedzę, którą masz teraz przełóż na tą ciągłość,, co wynika z
          łączenia kart, jakie energie się wciskają, sztuka też w tym by nie widzieć
          samego obrazka i archetypu suchego karty tylko za tą kartą drugiego człowieka i
          konkretne sytuacje z życia. Mam nadzieję,że za dużo nie nagadałam.
          • smunaa28 Re: do KIRKE 20.12.09, 14:51
            Dziękuję za trafne opisy smile dużo mi to pomogło i dało do myślenia smile
          • ma_ewa01 Re: do KIRKE 20.12.09, 19:45
            Kirke
            dzięki za miłe słowa i bezcenne rady. Bardzo podoba mi sie ta Twoja
            humanistyczna szkoła tarota, którą reprezentujesz. Spoglądasz w przyszłośc pod
            kątem jej kształtowania w kierunku lepszego, szczęsliwszego zycia. I chyba o to
            w tym wszystkim chodzi, zeby pokazać szansę zmiany często trudnej sytuacji, ze
            zawsze jest jakieś wyjście, jakiś cel, który moze być osiągnięty, jeśli tylko
            zrobimy w jego kierunku konkretny krok. Bardzo to piękne i szlachetne -
            pokazywać ludziom, ze mają szansę, że ich życie nie musi być wcale szare i
            smutne, podpowiedzieć ten najtrudniejszy, pierwszy krok ku lepszemu...
            dzięki, Kirke...

            Smunaa
            Cieszę się, jeśli Ci pomogłam...

            Msmile

            • kirke-tarot Re: do KIRKE 20.12.09, 21:02
              Tak Ewo, wróżbita to też terapeuta, to odpowiedzialność za drugiego człowieka,
              zawsze trzeba pamiętać,że stawiamy karty żywej osobie, której nie wolno nam
              skrzywdzić a wyjście jest zawsze z najpodlejszej sytuacji, to kwestia tylko i
              wyłącznie naszego nastawienia i czasu. Oczywiście zdarza się tak,że faktycznie
              przez dłuższy czas nie widać rozwiązania a dla proszącego o wróżbę np rok to
              wieki całe, dlatego trzeba w kartach umiejętnie zobaczyć tą osobę, zapalić w
              niej tą energię i chęci...popchnąć do przodu. Dla ,mnie najcenniejsze jest to
              kiedy ktoś mówi ,że zobaczył wyjście, poczuł ulgę itd. Karty to nie wyrocznia,
              to wskazówka a co będzie to już od nas zależy. Nie wyrokujmy tylko podawajmy
              możliwości, nie decydujmy tylko podawajmy rozwiązania...smile
            • smunaa28 Re: do KIRKE 20.12.09, 22:16
              I ty ma-ewo i kirke-tarot bardzo mi pomogłyście. Chyba najtrudniej jest
              nabrać dystansu do siebie i zinterpretować to co karty mówią o nas. Jeszcze raz
              bardzo dziękuję smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka