jakos nie mam obecnie nastroju do wrozenia i wole sobie sama nie wrozic,a wiec prosze o wrozbe. kilka dni temu moj kotek wyszedl z domu i nadal nie wrocil. a ja sie bardzo o niego martwie. gdzie moze byc i w jakim stanie wroci? i czy w ogole wroci? dwa poprzednie koty nadal sie nie odnalazly

dlaczego mam takiego pecha do kotow?