Dodaj do ulubionych

Pytanie o orientację

04.06.17, 00:10
Witam wszystkich, podoba mi się pewien mężczyzna, właściwie to on pierwszy zaczął przejawiać zainteresowanie moją osobą, jednak tak jakby był nie do końca zdecydowany na pogłębienie znajomości. Gdy ja próbowałam przejąć inicjatywę, to on nagle się wycofywał na jakiś czas, po czym po pewnym czasie znowu zaczynał do mnie"zagadywać" i tak w kółko... Zrobił mi taki mętlik w główie, nie mogłam zrozumieć dlaczego gdy tylko ja próbowałam mu odpowiedzieć na jego zainteresowanie moją osobę również zainteresowaniem z mojej strony, to on nagle jakby zamykał się w sobie i zaczynał mnie unikać. Porozmawiałam więc z koleżanką z jego stron rodzinnych, która zna go od lat i dowiedziałam się, że krążą plotki że on jest gejem...To mnie całkowicie zdruzgotało, gdyż nawet nie wiem kiedy zakochałam się w nim i po cichu zaczęłam liczyć na związek...Do tej pory żadne jego zachowanie nie wskazywało, że jest innej orientacji, ale pogrzebałam na różnych forach i grupach, które on śledzi w Internecie i okazuje się, że wśród nich są głównie grupy dla homoseksualistów ;/ To mnie dobiło całkowiecie, po co więc mnie w sobie rozkochał i tak długo udawał że mu zależy, skoro nie jest zainteresowany kobietami? Jakoś nie potrafię w to do końca uwierzyć zatem zapytałam kart, czy on faktycznie jest gejem i wyszło mi tak: 6 Pucharów-Koło Fortuny-Śmierć. Na śmierć dociągnęłam jeszcze Królowę Denarów jako kartę uzupełniającą. No i powiem szczerze, że tym razem nie rozumiem tych kart i ich nie czuję ani wg mnie nie potwierdzają one wprost, że on jest homoseksualistą...A może należy je odczytywać w ten sposób, że on kiedyś kochał kobiety, ale mu się nagle "odmieniło" bo mu któraś strasznie dopiekła i stwierdził, że jednak woli mężczyzn? Co o tym myślicie? A które w ogóle karty lub kombinację kart mogą mówić o orientacji seksualnej człowieka? Będę bardzo wdzięczna za pomoc i pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • ucztababette Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:18
      O kruca
      6 pucharow to zawsze mi sie dzieci pokazuja. osz, az mis ie zimno zrobilo!
      Zachowanie ewidentnie jakies zaburzone- krok do przodu, dwa do tylu, ale na zasadzie takiego ''pieprzenia kotka za pomoca mlotka'', czyli kolejne figo-fago
      • jolanciak Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:23
        Jestem naprawdę załamana tak bardzo mi namieszał w głowie, a chyba najbardziej tym, że się nie kapnęłam, że on może woli mężczyzn ... Absolutnie nic na to nie wskazywało - z perskeptywy czasu patrząc, to jego niezdecydowanie może wskazywać, że on jest jakiś biseksualny i nie może się zdecydować, kogo woli? Podobno kiedyś miał nawet jakąś dziewczynę, ale nikt nigdy jej na oczy nie widział sad
    • jonasz_koran Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:26
      Taka jest domena mężczyzn - chcą prowadzić, więc nie oddają pola kobietom. Często mogą unikać kontaktu, by sprawdzić. Koleżanka mogła taki tekst Ci powiedzieć, bo ją po prostu odrzucił lub jest najzwyczajniej w świecie zazdrosna, że woli Ciebie, a nie ją. Zaczęłaś liczyć na związek, ale zdanie o nim brałeś od koleżanek? FAJNIE. Mieliście jakiekolwiek realne spotkania? Jeśli uzyskam szczere odpowiedzi - zrobię rozkład.
      • ucztababette Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:35
        Tez tak moze jonasz byc. Psychologiczna rozgrywka. Jeszcze mi przyszlo ze moze nie jest Gejem ale 6 Kiel pokazaly by jakies potezne troubles z dziecinstwa co go tak blokuje do kobiet ze wyglada I zach sie jak z ekipy lgbt
      • jolanciak Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:38
        Zasięgnęłam porady u jego koleżanki (zresztą naszej wspólnej) dlatego, że byłam już zmęczona jego dziwnym zachowaniem, co z mojej strony wtenczas wyglądało, jakoby on miał inną dziewczynę i mnie wodził za nos, abym ewentualnie była "na potem" gdyby mu z tamtą nie wyszło...A do związku nigdy między nami nie doszło, z uwagi na jego dziwne zachowywanie i ciągłe wycofywanie się...Tzn. najpierw mnie zachęcał do flirtu, a gdy ja zaczynałam z nim flirtować, to on nagle wycofywał się, ignorował i uciekał gdzie pieprz rośnie...Porafił tak znikać na dłużej i potem znowu się nagle pojawiał jak gdyby nigdy nic
        • jonasz_koran Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:42
          Realnie czy w internecie?
          • jolanciak Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:49
            Realnie, przed długie miesiące, widywałam go prawie codziennie w miejscu pracy, ale nigdy nie było mniędzy nami randki, ale dość często uczestniczyliśmy we wspólnych imprezach biznesowych, podczas których również okazywał mi zainteresowanie. Takie gierki z jego strony trwały bardzo długo, tyle że na początku kompletnie mi na nim nie zależało i się tym nie przejmowałam, z czasem jednak coś do niego poczułam, ale intuicja podpowiadała mi że coś jest nie tak, że on się tak dziwnie zachowuje. Teraz sobie tak myślę, że może on tylko udawał to zainterosowanie mną z racji tego, że to ja byłam osobą wyznaczoną przez przełożonych do nadzorowania jego pracy ... ;/
            • jonasz_koran Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 00:59
              Nie wnikam jakie są między Tobą, a Nim układy pracownicze, ale od razu rzuca mi się w oczy, że nie mieliście spotkania sama na sam, a Ty go oceniasz przez pryzmat co Ci powiedziała koleżanka. Niby coś poczułaś, ale spotkania sam na sam dalej nie mieliście. On się nie wykazał inicjatywą i Ty też, więc nie wiem na co liczysz. Lepiej powiedzieć - SPRAWDZAM - i się rozczarować niż żyć w przekonaniu, że "może coś będzie, ale to kiedyś, jeśli się spotkamy za sto lat". Dziwna postawa. On może sprawdzać, a Ty nie robisz nic ku temu ciągle licząc na jego ruch. I to jest porażka części kobiet. Facet im się podoba fizycznie, odpowiada pod różnymi względami, ale co tam "nie podejdę, bo to on powinien się o mnie starać".
            • asia.33 Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 13:44
              Jolanciak może tak byc, ze wiedział że Twoja opinia o nim w pracy jest wazna i był dla Ciebie bardziej miły niż dla innych co mogłas odebrac jako flirt.
              O tym może mówić karta Q mnet to kobieta z pracy. Dlatego nie ciągnął tego dalej ale do bezpiecznej dla niego granicy. Miałam taka sytuacje, ze mój współpracownik (przełożony) był bardzo zadowolony z mojej pracy i abym została w firmie flirtował , okazywał swoje zainteresowanie , był bardziej niz miły ale że miał żone a ja zasady , ze nie łącze pracy z miłością nie pozwoliłam na nic więcej. Nie chciałam tez aby atmosfera w pracy zmieniła sie gdyż praca była fajna i było mi w niej dobrze. Uznałam , ze nadskakiwanie pana uznam jako objaw sympatii i bedzie to normą, choc krązyły plotki w biurze , ze facet sie zakochał (dosłownie takjemu koledzy mówili). Wg mnie moja praca była na tyle wazna dla niego i miała wpływ na jego wyniki pracy, ze jemu starsznie zależało aby tak było stąd ten flirt ale tez do pewnych granic. Nigdy nie zrobiłam nic więcej (choc facet fajny moj typ) bo wiedziałam, że to byłby poczatek konca mojej pracy.
              Jeśli mamy skupić się na tym czy pan jest homo ... to ja odpowiem, że może być bi - dlatego też interesuje się panami. Cóż takie czasy ludzie przestają się ukrywać ze swoja orientacją co akurat uważam za + gdyż wiele kobiet zostało zranionych wiążąc się nieświadomie z gejami (rodzina Kardashianów np) . Być z facetem, który na końcu na stare lata stwierdza, że on w sumie jest kobietą ...masakra psychiczna dla żony!
              Kiedyś tutaj robiłyśmy rozkłady i zagadki, które dotyczyły panów gejów, transpłciowych czy bi i wyszła karta wisielca ale jako sygnifikator tej osoby "cesarzowa" - czyli facet czuje się kobieta ale czasami (wisielec) role sie odwracają.
              W tym przypadku stawiałabym, skoro wyśledziłaś , że facet homo to taki może być a flirtował w pracy bo chciał abyś go polubiła nie ciągnął tego dalej bo być może nie mógł i nie chciał Cię oszukiwać co do swojej orientacji. Może chciał się zaprzyjażnić i jego krok w tył tak własnie miałaś rozumieć. Oni sa fajnymi kumplami (geje). Gdyby zaczął brnąc w romans a po jakimś czasie dowiedziałabyś się , ze np tez lubi panów to byłabyś mocno rozczarowana . Możliwe ze w przeszłości miał takie sytuacje dlatego nie przekroczył granic flirtu. Zorientował się pewnie, że źle to interpretujesz i stąd jego wycofanie, nie chciał Cię zranic, chciłaś więcej bo Ci sie spodobał a on wiedział, że nie może Ci tego dac, jednak bardzo Cie polubił. Trudna sytuacaja ale pomyśl jak miałby się zachować gdyby chciał się tylko zaprzyjaźnić, jk okazać sympatię aby byc poprawnie zinterpretowanym? Trudne to niestety.
              • jolanciak Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 14:35
                Dzięki Asiu za Twój post bardzo mi nim pomogłaś. Z perspektywny czasu jak sobie teraz przypomnę, to jestem zła, że się nie kapnęłam niczego gdyż on zawsze wydwał mi się taki niedostępny dla kobiet, myślałam że on po prostu ma wysokie wymagania co do płci przeciwnej bo zupełnie nie zwracał uwagi nawet na bardzo piękne i młode kobiety, które przewijały się w mojej firmie, co wydwało mi się trochę dziwne. Ponadto co najmniej przez kilka lat nie spotykał się z żadną kobietą - przyjamniej tak twierdził, że jest sam od czasu rozstania z dziewczyną i także na wszelkie imprezy chodził samotnie. No i miał bardzo partnerskie podejście wobec kobiet, w ogóle miał szerokie grono koleżanek i bardzo fajnie było z nim pogadać - właśnie jak z koleżanką bo zdawał się idealnie rozumieć kobiety smile Jednak co dziwne - zupełnie nie ubierał się jak gej, był ponadto bardzo męski w zachowaniu ani też ni razu nie zdradził się w swoich poglądach na tematy damsko-męskie, dlatego pewnie moja czujność została uśpiona ;/
                • asia.33 Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 14:59
                  Ponoć tacy panowie mają bardzo dobry gust i wcale nie widac po nich , że sa gejami. Lubia dobre ciuchy (męskie) dobrych marek i dobre perfumy. Wiesz , skąd miałaś wiedzieć , tym bardziej że jesli facetowi zależało na pracy i do tego bardzo Cie polubił to miał on sam nie lada problem. Mam starszego kolegę , ktory od lat mieszka w Irlandi i dopiero teraz a ma jakoś po +50 zaczyna sie ujawniać i nosi damskie ciuchy! Powiedział mi , że nie zamierza juz udawac i czuje sie kobieta do tego nie bedzie zmienaił płci bo lubi mięc tez przyjemnośc wynikajacą z orgazmu u mężczyzny ( a penisa ma) . szanuje go bo nie dorabia filozofii tylko wręcz mówi , lubi facetów i szczególnie popracy chodzi w sukienkach , makijaz , szpilki. Trudno nam to sobie wyobrazić ... ale tak się dzieje. Obejrzyj sobie film "Dziewczyna z portretu" oryginala nazwa "Danish girl" . Po obejrzeiu tego filmu miałam "tak zryta tym głowe" bo nie rizumiem tego i pewnie nigdy nie roumiem. Zawsze szukam logicznego wyjasnienia ,medycznego itp. Znalazłam opinie naukowców, ze tacy panowie maja jednak jakies odmiany schizofrenii. Bo sama pomysl czy w naturze wystepuja takie przypadki , ze dwa samce chca ze soba byc? Ja sie nie spotkałam, problem musi tkwicw mózgu i możliwości podejmowania wyboru, świadmości czy podejmowanych próbach a zwierzeta kieruja sie instynktem nie rozkładaja na czynniki pierwsze, nie kalkulują , nie oceniajż , ponadto dla zwierząc takie czynniki jak pozycja społeczna czy zasobność portfela , marka (ciuchy gadzety) nie maja znaczenia , nie znaja takiego pojęcia czy wartości. Temat rzeka. Ja np pzyjmuje do wiadmości i nie walcze z tym bo nie rozumiem takich wyborów więc nie chce sobie tym głowy łamac.
                  • jolanciak Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 15:25
                    On też lubi markowe i ekskluzywne rzeczy, dobrze się ubiera, dobre perfumy także, w ogóle bardzo przystojny jest i zadbany ale w takim dobrym, męskim stylu, bez przesadyzmów. Ma też bardzo dobre maniery wobec kobiet, sprawia wrażenie bardzo dobrze wychowanego i lekko ekscentrycznego mężczyzny. Ponadto momentami miewałam odczucie, że on czuje do mnie pożądanie, widać to było w jego oczach i zachowaniu (i raczej to nie było udawane) więc czy to możliwe, że nagle przestały mu się podobać kobety i stwierdził, że jednak woli mężczyzn? A może on jest po prostu tzw. "męskim" typem geja, który czasem nie pogardzi również kobietami, o ile spełniają jego wszystkie wymagania, a może przez te wszystkie lata sam nie był pewien, kogo woli i w końcu się o tym przekonał? Zauważyłam też, że ostatnio miał jakby problemy ze stabilnością emocjonalną, trochę dziwnie się zachowywał - od nagłych napadów euforii oo stany na granicy depresji, potrafił zniknąć na kilka dni i nie pojawiać się w pracy, ale pytany co się dzieje odpowiadał, że wszystko dobrze tylko musiał trochę odpocząć...Sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć, chyba go sama zapytam wprost gdy tylko emocje trochę opadną, o ile w ogóle będzie taka okazja bo on teraz nagle wyjechał za granicę na kilka miesięcy ;/ A tego filmu jeszcze nie ogladałam, ale w takim razie koniecznie obejrzę.
                    • asia.33 Re: Pytanie o orientację 04.06.17, 18:28
                      Zobacz koniecznie film:
                      - Dziewczyna z portretu (Danish girl)
                      - Moonlight (2016)to filmy o homosexualistach.
                      'Dziewczyna z portretu' - tu raczej facet jest transem ale na końcu chce byc zdecydowanie kobieta. Stan ten ewoluuje , nie jest zdecydowany od samego początku. Jednak jak wspomina gdzieś to w nim tkwiło już w dzieciństwie. Facet niewieści z wyglądu .
                      Drugi film - chłopak przeżywa swoje pierwsze doświadczenia sexualne z przyjacielem szkolnym. Chyba to rzutuje na jego przyszłe życie i wybory. Facet świetnie zbudowany , zewnetrznie macho.

                      Bardzo złożone. Ale wracając do Twojej sytuacji , karty 6 puch, koło, śmierć skojarzyło mi się z filmem Moonlight. Coś zdarzyło sie w dzieciństwie co zmieniło jego podejscie.
                      Jolanciak , mógł miec emocje skrajne bo moze własie wydałas się jemu wyjątkowa ale miał np swoje upodobania do mężczyzn i czuł sie rozdarty. Byc moze było jemu cięzko i dlatego nie przychodził do pracy czy wyjechał, na pewno wiedział czy dla Ciebie byłby w stanie zmienić się czy tez nie. Wyboraz sobie syatucje , ze jestescie para i pracujecie razem i nagle on odczuwa potrzebę bycia z facetem. Zdradza Cię i dowiadujesz sie o tym, wyobraź sobie co byś czuła i jaki wpływ miałby to na atmosfere w pracy itp. Plotki byłby okropne. A Ty z pewnościa czułabys sie oszukana. Co miałby powiedzieć? Jestes ideałem kobety ale lubie tez facetów i chciałabym spróbowac byc z Toba ale nie dam gwrancji , ze po tym jak dojdzie miedzy wami do czegos nie zostawi Cie itp. Rozumiesz o co chodzi? Łatwiej jemu byc z kims anonimowo , z kims kogo nie zrani , badź już nigdy nie zobaczy. Naobiecywałby Tobie , czułabys, ze jest Ci cos winien i nagle on wraca do swoich dawnych przyzwyczajeń? Wyobraź sobie taki scenariusz. Być może tak było i takie nim tragały emocje .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka