Dodaj do ulubionych

epi - jak z tym dalej walczyć?

21.08.08, 15:16
mam czteroletnia córeczke z epi i to lekooporną , na początku
myślalam może to nie najwieksza tragedia z tym mozna żyć , ale teraz
jeztem załamana , zamiast lepiej jest gorzej . Od czwarego miesiąca
życia do trzech lat byla na Sabrilu , nie miała wiekszych
ataków ,ale żyła w swoim świecie , lekarze pytali tylko był atek nie
no to dobrze , pojawiły się ataki , bo Sabril nie panował nad
padaczką , zaczęłam szukac innych lekarzy , zmienilismy lek na
dephagine bylo lepiej na krótko , znów ataki tzw .ogniskowe i
zamykanie się w sobie, straszne , za namową lekarze wprowadzilismy
znowu dodatkowo Sabril , trzy tygodnie super , bałam się cieszyc
jakbym wyczuła , znowu gorzej najpierw spala , ale to normalne przy
wprowadzaniu leku , potem zrobiła się strasznie rozdrażniona i
marudna , piszczala jakby cos ją bolało , jakby się czegoś
przestraszyla kilka razy dziennie , wpadam w panikę . Nie wiem co
robic , umówiłam się do lekarze proponuje zmiane sabrili na inny lek
od nastepnego tygodnia , nie wiem jeszcze na jaki zastanawia się ,
a ja umieram ze strachu , nie iwem co robic i gdzie szukać pomocy .
Moja córka jutro kończy cztery latka a nie potrafi nawet dobrze
siedzieć i nie mówi....jestem na granicy załamania


Obserwuj wątek
    • camillabl Re: epi - jak z tym dalej walczyć? 27.12.08, 22:33
      WITAJ.MOJ SYNEK TEZ MA 4 LATKA I PADACZKE WYJATKOWO LEKOOPORNA,Z
      TEGO CO PISZESZ STOSOWALAS JEDEN LEK SABRIL A JEST ICH DUZO
      WIECEJ.NIE MA CO BAC SIE ZMIAN JESTEM W TYM DOSWIADCZONA ,MOJ SYNEK
      BRAL JUZ WSZYSTKIE MOZLIWE LEKI WLACZNIE Z OSPOLOTEM O KTORYM NASI
      LEKARZE CZESTO NIE MAJA POJECIA ZE ISTNIEJE I TERAZ WRACAMY Z
      POWROTEM DO LEKOW POPRZEDNICH W TWJ CHWILI JEST NA 4 LEKACH Z
      MIERNYM SKUTKIEM,TAKZE GLOWA DO GORY LEKARZ PEWNIE TRAFI W LEK A TO
      WLASNIE POLEGA NA METODZIE PROB I BLEDOW
    • ki5iel79 Re: epi - jak z tym dalej walczyć? 29.12.08, 12:28
      Witam serdecznie.
      Na poczatek napisze ze tez mam lekooporna. W tym przupadku szukanie leków polega
      na eksperymentach z lekami, wiec nie masz sie czym martwic tez mialem tak ze
      byly okresy ze czulem sie super oraz takie ze tak sie zle czulem, ze z domu nie
      wychodzilem.

      Nie wiem z jakiego jesteś miasta zeby poradzić jakiego lekarza wziąć.
      Jezeli z wielkopolski polecam dr. Barbare Steinborn.

      Z lekow ktory jest najlepszy na chwile obecna w epilepsji lekoopornej będzie
      Keppra, jednakże będzie trzeba pewnie dodatkowo inny lek dobrać.

      Pozdrawiam

      • mariuszo2.pl Re: epi - jak z tym dalej walczyć? 12.02.09, 07:02
        czesc mam dzazge w sercu muj synek ma 7 latek i epilepsje niestety
        nierozwija sie prawidlowo jak zdrowe dziecko jest opuziniony w
        stosunku do ruwiesinikuw ale wciaz mam nadzieje ze bendzie dobrze
        ostatnio spodkalem znajomego i on polecil mi dla dzieciaka
        uprawianie sportu bo wtedy muzg jest bardziej jest dotleniony
        polecal mi basen i aikido sam je trenowalem ipolecam jak nie pomoze
        to nie zaszkodzi serdecznie pozdrawiam mariusz
    • marzena123marzena Re: epi - jak z tym dalej walczyć? 25.02.09, 19:14
      Moja córka (4.lata)ma tegretol, jeśli chodzi o wpływ na rozwój i zachowanie to
      nie widzę ujemnych skutków, natomiast wysychają jej usta, trze buzię. Być może u
      Twojej córki nie byłoby tego problemu. Od czasu kiedy bierze lek nie było
      napadu.Tegretol mamy 2 m-ce. Mówi jak katarynka, rozwój trochę opóźniony,
      bardziej na 3 latka (wg. mojej oceny)
    • marzena123marzena Re: epi - jak z tym dalej walczyć? 25.02.09, 19:21
      Jeszcze dodam: jeśli mała ma opóźniony rozwój przysługuje jej wczesne
      wspomaganie ( poradnia psychologiczno pedagogiczna ) no i rehabilitacja.Uwierz
      pomaga w rozwoju.Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka