Dodaj do ulubionych

Coś o sobie:-)

13.04.07, 12:10
Zapraszam do dyskusji o nurtujących Was problemach, ale trochę byłoby nie
fair jeśli nie napisałabym czegoś o sobie.

Jestem rozwódką, żyjącą w konkubinacie z młodszym trochę mężczyzną. Stąd
Telimena smile, powabna dojrzała kobieta, kusząca Tadeuszasmile
Mamy dwoje dzieci, jedno moje z poprzedniego zwiazku, drugie wspólne.
Sporo problemów wychowawczych, głównie z nastoletnim synem, trochę problemów
z podziałem wspólnej kasy....



To tyle o mnie na począteksmile)...
Obserwuj wątek
    • mamba30 Re: Coś o sobie:-) 13.04.07, 18:20
      rozwódka, ponowna mężatka, matka 13-latka, weekendowa macocha 8-latki, ogólnie
      kobieta z porypaną przez życie psychą, starająca się, żeby życie było życiem a
      nie piekłem z różnymi skutkami smile
      • anastazjapotocka Re: Coś o sobie:-) 13.04.07, 20:03
        Dziękuję za zaproszenie. Przyjmuję wdziecznym sercem, tym bardziej, że widzę tu
        znajome dziewczyny, które bardzo lubię, cenię i szanuję.
        Jestem dojrzałą (do jakiego wieku jest się dojrzałą, a od jakiego bardziej niż
        dojrzałą, bo nie chcę szkaradnie kłamać?), szalenie atrakcyjną jak mówi mój mąż
        (ale on nosi szkła cylindryczne i uwielbia moją kuchnię, więc nie wiem, czy
        warto mu w tej kwestii wierzyć).
        Jestem dziennikarką, nie mam dzieci, ale mam dwa koty.
        Charakteryzuję się tym, że mam staroświeckie poglady i trudne usposobienie.
        I jeszcze bardzo cenię kobiety i zawsze je faworyzuję (chyba, że są młode,
        olśniewająco piękne i zainteresowane moim mężem -niedoczekanie!- to wtedy robię
        się wredna i podstępna).
        Noszę rozmiar 34 (nie wlazłam w moje 38, musiałam kupić 40, ale, że to mnie
        dołowało, wyprułam metki z 40 i wszyłam z 34. Od razu mi lepiej).
        Pozdrawiam serdecznie Wszystkie dziewczyny.
        Anastazja
    • pelagaa Re: Coś o sobie:-) 14.04.07, 13:46
      Byla samodzielna, mama 11-latka, macocha 12-latki, od listopada calodobowa,
      wczesniej weekendowa. Postawa nadal blizej samodzielnych. Bo jakos sie juz
      przyzwyczailam do tych podzialow wink
      A teraz lece robic obiad smile
      • agamagda Re: Coś o sobie:-) 14.04.07, 16:42
        Rozwiedziona mężatka, matka dwojga dziecismile)
        Duchem samodzielnasmile choć już około 7 lat w nowym związkusmile
        Mąż bez obciążeń.
        • kai_30 Re: Coś o sobie:-) 15.04.07, 14:48
          O, to ja się właściwie prawie mogę podpisać, agamagda big_grin

          Z tym, że nie mąż, a konkubent, i nie bez obciążeń, a z dwojgiem dzieci
          weekendowo-popołudniowych, i nie 7 lat, a trzy (z przerwami tongue_out). smile
    • latortura Re: Coś o sobie:-) 15.04.07, 18:20
      z NM jestesmy juz bardzo dlugo,
      za ponad 2 m-ce przyjdzie na swiat nasze wspolne dziecko smile

      w przyszlym roku planujemy slub,

      NM ma dwoje dzieci z poprzedniego malzenstwa,
      pozdrawiam
    • morskie_oko Re: Coś o sobie:-) 16.04.07, 10:45
      Mężatka, córka z poprzedniego związku, mąż ma syna z poprzedniego małżeństwa,
      który mieszka z nami, a więc macocha całodobowa. Problemy mniejsze i większe na
      tym polu, pewnie jak u wszystkich, ale jakoś sobie radzimy. Wspólnego dziecka
      na razie brak, choć bardzo chcielibyśmy kiedyś powiększyć naszą rodzinkę.
    • natasza39 Re: Coś o sobie:-) 16.04.07, 11:05
      Mężatka, po raz drugi. Syn 19 lat, maturzysta. Córki mojego M lat 16 i 14,
      mieszkaja w innym mieście, a zatem bezkontaktowe ze mną. Mam nadzieję to
      zmienić, choć nic na siłę.
      Problemy, jak w każdej rekonstruowanej rodzinie. Czasem konfilkty, czasem
      słońce świeci.
      Z perspektywy czasu i doświadczeń ta "nowa rodzinka", o niebo lepsza
      od "starej" uswięconej przez kościół KK.
      Ta, teraz świętokratcza, ale pełna miłości, zrozumienia i spokoju.
    • kammik Re: Coś o sobie:-) 16.04.07, 15:15
      Co mi się nie podoba w tego typu wątkach to konieczność podawania wieku, który
      wciąż trzeba korygować smile
      Soł, lat 30, dziecko płci męskiej, rozwiedziona od tak dawna, że już nawet lat
      nie liczę, na stanie niemąż oraz jego kot. Ojciec dziecięcia bezkontaktowy oraz
      bezalimentacyjny.
      • konkubinka Re: Coś o sobie:-) 16.04.07, 15:29
        lat 30,5.Rozwodka, syn moj 9 lat, corka z obecnym prawie 4 , pasierbica 14
        lat.Z Niemezem 7 lat .Na stanie do tego królik z Monty Pytona (rzuca sie na
        wszystko i wszystkich) oraz rybki .
    • dyderko Re: Coś o sobie:-) 16.04.07, 16:06
      Przechodzona panienka, lat... sporo! Oszołomiona tym co się w jej życiu dzieje.
      Macocha bezkontaktowa prawie (raz na kwartał, jak dotąd), prawie dorosłych
      dzieci. Kontakt z dziećmi mimo że sporadyczny to przyjemny, mam wrażenie że i z
      drugiej strony przyjazny i niewymuszony. Kontakt z była żoną partnera, mimo że
      fizycznie żaden, emocjonalnie osiąga czasami bardzo wysokie stany.
    • lilith76 Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 16:08
      31 lat tongue_out
      konkubina, macocha weekendowa dla 9-cio latki i 7-mio latka
    • virtual_moth Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 17:45
      Witam. Mam 18 lat i jestem panną z dzieckiem, nie mam niemęża ,kota, psa,
      pasierba a nawet kochankawink Póki co grzecznie odwalam swoją żmudną codzienność
      ku chwale lepszej, świetlanej przyszłości. Wyobrażam ją sobie w podobnym
      liczebnie stanie rodzinnym jak teraz, no chyba że złowi mnie jakiś przystojny,
      zdrowy, dojrzały psychicznie i bogaty bezdzietny kawaler, gdzieś między droga z
      domu do pracy (z pracy do domu) a placem zabaw.
      Jak rozumiem, forum jest dla osób doświadczających trudu tworzenia nowych
      rodzin, ale skoro dostałam zaproszenie, to czuję się uprawniona do czytania,
      komentowania i jątrzeniawink
      • pelagaa Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 17:48
        > Mam 18 lat

        Nie przesadziles troszke z odmladzaniem sie???????? ;P
        • pelagaa Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 17:49

          > Nie przesadziles

          Mialo byc oczywiscie "nie przesadzilas" tongue_out
        • virtual_moth Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 18:01
          Oj tam, rok w tę czy w tęwink
      • anastazjapotocka Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 19:33
        Bez urazy, ale na Twoim miejscu raczej bym na takiego pana nie liczyła.
        Za dużo pozytywnych cech - oczekiwanych przez Ciebie w hipotetycznym partnerze -
        na raz.
        A jeśli się już te cechy zbiorą w jednym panu, to jego wymagania będą naprawdę
        wysokie.
        Tak wiec jako panienka z dzieckiem po prostu się w tych wymaganiach nie
        zmieścisz.
        • virtual_moth Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 19:41
          anastazjapotocka napisała:

          > panienka

          Oprócz wieku moim głównym atutem jest umiejętność uroczego trzepotania rzęsami,
          ufam zatem, że w końcu ulożę sobie życie.
          • anastazjapotocka Re: Coś o sobie:-) 18.04.07, 10:35
            Czego Ci oczywiście życzę.
          • tautolog Re: Coś o sobie:-) 18.04.07, 11:02
            Polecam doskanałe kursy z trzepotania rzęsami, które są organizowane na Khao San
            w Bangkoku.
        • lady_telimena Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 22:29
          Oj tam, Virtual, moze mi się z lekka pomyliły życiorysy, wydawało mi się ze
          masz PArtnerasmile)

          Ale, ale, matka z dzieckiem to przecież też Nowa rodzinasmile), wiec okay,
          pasujeszsmile)

          A co do 18-stu lat, mniej mnie dziwi, wiek a, bardziej że nadal panienką
          jesteśsmile))
    • joannka2 Re: Coś o sobie:-) 17.04.07, 23:28
      Rozwiedziona, zakonkubinaciona, przeszczęśliwa, zakochana i zaciążona.
      Na stanie mój 10-letni syncio oraz pies.
      Nie powiem, ile mam lat tongue_out.
    • swieta_1 Re: Coś o sobie:-) 18.04.07, 09:09
      Mężatka - 2xraz, syn - prawie 17lat, Mała mojego M - 12lat, w sierpniu będzie 3 lata jak Jej nie widziałam, wcześniej przez dwa lata było ok, a nawet bardzo ok.

      Jesteśmy razem już szósty rok, problemy w porównaniu z tym co miałam kiedys to mały pikus. Kontakty M z Młodym bardzo dobre, wspólne tematy, mecze piłkarskie + żużel.
      Mam jeszcze nadzieję na unormalnie kontaktów z Małą - ale coraz mniejsze.
      • lady_telimena Re: Coś o sobie:-) 18.04.07, 10:15
        Gdzieś czytałam, że w drugim zwiazku, problemy stają się kłopotamismile)
    • kasiaksena Re: Coś o sobie:-) 18.04.07, 13:46
      witam, coś o sobie? 32 wiosenki, drugi związek, dzieci: moje, twoje i nasze tzn
      moj syn z poprzedniego związku, trzech synów mojego męża i ... wspólna
      córeczka, poprostu jazda na maxa, macocha weekendowa, ale ostatnio chłopcy
      żartem zaczęli do mnie mówić "mamo" Pozdrawiam wszystkie "macochy" te
      szczęśliwe i te, które borykają się z przyziemnymi problemami swoich pasierbów..
    • m-jak-magi witajcie 18.04.07, 22:57
      lat 35 na stanie jeden m, pierworodny 2miesieczniak i 6letnia pasierbica za
      wielka woda.
      obecnie w stanie permanentnego baby bluesa, gruba, zla i glodna 24/h
    • waraai Re: Coś o sobie:-) 29.04.07, 20:04
      Witam.

      Nie za bardzo wiem, czy mogę się podpiąć, tym bardziej, iż trafiłam tu jedynie
      za stopką pelagi (jakkowiek to brzmi tongue_out).

      Zatem tak. Panna, lat 28, synuś niecałe 5 na karku, od ponad dwóch lat w
      związku z rok młodszym, bezdzietnym, często _małodorosłym_ facetem. smile
      Mieszkam z kotem.
      Mój mężczyzna mieszka ze sobą. Bóg da, to się zmieni. "Kiedyś".
    • at.at Re: Coś o sobie:-) 14.06.07, 22:02
      26 lat, bez dzieci, konkubina od troche ponad roku. NM sporo starszy,od 3 lat w
      trakcie rozwodu, 2 pasierbice: jedna weekendowa (14 lat), mieszka ze swoja mama,
      druga mieszka z NM (19 lat), kontakt w porzadku. Planujemy wlasne dzieciaczki
      smile) Troszke klopotow, ale ogolnie- sielanka!
    • khaldum Re: Coś o sobie:-) 15.06.07, 07:32
      piękny wątek.... naprawdę miło czytać smile jeśli się w realnym życiu ma same
      "idealne" 1 małżeństwa... to po przeczytaniu waszych wizytówek jest się
      NORMALNYM, to inni są dziwni wink

      no więc tak.
      Lat 33, rozwódka od 5 lat, córka 7 lat, byłam samotną i samodzielną przez 3 lata.
      Od ponad 2 lat w związku nieformalnym, mąż nie mąż /konkubent/ciągle jeszcze w
      trakcie rozwodu, też ponad 2 lata... wspólne gospodarstwo domowe wink Dzieci NM 2
      chłopaków 12 i 9 lat, + syn exiary 3 lata, któremu też zaczynam macochować
      weekendowo...
      Na dzień dzisiejszy macocha weekendowo-świąteczna z perspektywami całodobobowej wink
      na stanie jeszcze 2 koty, 2 zeberki,

      naiwna altruistka walcząca z wiatrakami - od kotów zaczynając na głupocie
      rządzących kończąc...

      ****************************
      Życie po udarze
    • nadal_stokrotka Re: Coś o sobie:-) 21.06.07, 12:35
      Witam,
      Jestem dawną stokrotką19741 - administratorką dawnej Nowej rodzinki. Na
      początku chciałabym przeprosić za zlikwidowanie tamtego forum, wyszło to trochę
      przez przypadek, bo zlikwidowałam konto, jakoś nie pomyślałam, ze likwidując je
      zlikwiduję też forum.

      Jeszcze raz przepraszam, choć widzę, ze sobie nieżle poradziłyściesmile
      Czytam i widzę wiele znajomych smile))
      Cieszę się ze Pelaga i Ladt telimena znalazły świetne wyjście z sytuacji.

      U mnie trochę się zmieniło. Jestem nadal mamą 2 dzieci (10 letniego chłopca i 5
      letniej córeczki), jestem opiekunką choć nie powiem ze macochąsmile 12sto
      letniego łobuza - syna mojego zmarłego brata, nadal w związku nieformalnym, ale
      myślimy, żeby się pobrać na Boze Narodzenie.

      Nie pracuję już na etacie, mam własną działalność, która idzie raz lepiej raz
      gorzej, ale daje mi możliwość samodzielnego igospodarowania czasem i mogę zająć
      sie w pełni dziećmi.
      No cóż tyle o mnie....
    • marioladabr Re: Coś o sobie:-) 01.08.07, 10:36
      Dopiero co do Was trafiłam. Ale chyba zacznę regularnie zaglądać.
      Mam 3 letniego synka z mężem, który ma trzech synów (18, 13, 8 lat). Nie do
      końca czuję się macochą, ale tak jest. Chłopaki na co dzień mieszkają ze swoją
      mamą ale bywają u nas.
    • escribir Re: Coś o sobie:-) 06.08.07, 22:17
      Jak ja przegapiłam ten wątek???

      Lat 33, mama dwóch córek: lat 10z_kawałkiem i prawie_7, mężatka od
      lat 5z_kwałkiem. Starsza córkę wniosłam w nasz związek w posagu (bio
      całe szczescie całkowicie, absolutnie i permanentnie niekontaktowy-
      nielicząc wjazdu jego matki tuż przed 7 urodzinami córki). Młodsza
      to wspólny dorobek mój i męża- aczkolwiek jakiś czas przed slubem.
      Potem nadszedł okres burz i naporów. Ale co komu pisane to mu i tak
      przyjdzie. Pasierbów brak- tzn. nic mi o nich nie wiadomo wink
      Ja pracująca, on prowadzący dom- gospodyń domowy znaczy się.
      Na stanie jeszcze paputki.
      • nuke2005 Re: Coś o sobie:-) 09.08.07, 10:03
        A ja Was właśnie znalazłam podążając za podpisem pelagiii smile
        mam nadzieję, że mogę u Was zatrzymać się na chwilę smile

        Ja, 33 letnia rozwódka w konkubinacie, choć coraz częściej przemyka pomysł na
        legalizację, mój syn 7 lat skończył 7 sierpnia smile, niemąż jeszcze bezspadkowy,
        młodszy ode mnie i najcudowniejszy pod słońcem, ex bezkontaktowy i bezalimentacyjny.

        pozdrawiam Wszystkich smile
        wiecznie uśmiechnięta
    • malwina331 Re: Coś o sobie:-) 16.08.07, 13:57
      Witam! 34-latka, ex i next. Mama 6-latka z pierwszego małżeństwa,
      macocha 9-latka, wspólne dziecko z NM - 6-tygodni. Problemy
      standardowe i mam wrażenie że coraz więcej niż mniej. NM w porzadku,
      exie z obu stron w dobrych układach, z potomstwem urodzonym lub w
      drodze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka