Dodaj do ulubionych

Oprogramowanie Apple jest pełne dziur?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:33
"Na Maca nie ma wirusów" mówili, "Maca nie da się zhackować" mówili - prawda
wgląda inaczej. W całym zachwalaniu "jabłek" przez ich fanów niewiele jest
prawdy - jakiś czas temu czytałem (bodajże też na Gazecie) o konkursie na
zhackowanie Maca = ktoś to zrobił w bardzo krótkim czasie (15min chyba)
wykorzystując dziurę w Quick Time i wygrał tego Maca którego zhackował,
natomiast całość podsumował tak "hackowanie Windowsa to ciężka praca, hack
Macka to przyjemność".
Oj dziurawe to moje jabłuszko, nie wiem ile daje ten wbudowany firewall...
Obserwuj wątek
    • Gość: Nikodem Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 22:09
      Ta... Jak ktoś jest kretynem i ściągą z torrentów soft z trojanami,
      odpala jego instalkę, wklepuje hasło admina... Na to nie jest odporny
      żaden system. Sorry, na głupotę nie ma rady. Szczegolnie, że trojan
      siedział w kopii iWork, którego trial można bezpiecznie ściągnąć ze
      stron Apple. Po wpisaniu właściwego numerka ów trial staje się w pełni
      funkcjonalnym softem. Głupich nie sieją, sami się rodzą.
      • Gość: GrG Re: Oprogramowanie Apple jest pel/ne dziur? IP: *.ericsson.net 12.06.09, 09:41
        Te informacje o sieci botnetowej zabijaja mnie za kazdym razem. Trojan, ktory sememu trzeba zainstalowac i wklepac haslo dowodem na slabe zabezpieczenia makow :D.
        • Gość: trevik Re: Oprogramowanie Apple jest pel/ne dziur? IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.09, 09:44
          Dowodow na slabe zabezpieczenie Macow to akurat jest w brod. Ten system przed
          specow od bezpieczenstwa jest doslownie miazdzony,

          T.
          • tymon99 Re: Oprogramowanie Apple jest pel/ne dziur? 12.06.09, 10:50
            dowodów w bród.. więc przedstaw jeden.
            • kretynofil A taki moze byc? 12.06.09, 11:14
              news.zdnet.co.uk/security/0,1000000189,39630015,00.htm

              Masz juz dwa ;)
              • Gość: gosc Re: A taki moze byc? IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 12.06.09, 11:30
                No faktycznie, straszne te dziury... facet usiadl do kompa i uzyskal
                do niego pelen dostep. Niesamowite... :)

                Teraz pokaz mi jak ktos to robi zdalnie :)

                BTW, od tamtej pory Sfari bylo pare razy akutalizowane, ale o tym
                pewnie nie slyszales, bo na GW nie pisali ;)
                • kretynofil Znajomosc angielskiego nie boli, wiesz? 12.06.09, 11:35
                  "The security hole, which Miller said he discovered last year, allows a remote
                  attacker to gain control of a machine simply by getting the computer user to
                  click on a malicious URL, as Miller demonstrated."

                  A w tym artykule jest wyraznie napisane: atak nastepuje poprzez klikniecie na
                  odpowiedniego linka - wiec gosc wcale nie musi miec dostepu do komputera, ktory
                  ma byc zhakowany...

                  ""It's not easy, but this worked with one click [from the Safari browser]", he
                  said."

                  Wystarczy ze uzytkownik dowolnego maca kliknie na taki link i gosc moze przejac
                  kontrole nad jego komputerem.

                  A aktualizacje, owszem byly, i jestem tego swiadom. Chodzi o cos innego - o
                  wskazanie ze w systemach unixopodobnych tez mozna przeprowadzic atak z zewnatrz,
                  jesli tylko uzytkownik jest glupi...

                  I teraz ogarnij temat: wiekszosc zagrozen pod windows wymaga wlasnie glupoty
                  uzytkownika...
                  • tymon99 Re: Znajomosc angielskiego nie boli, wiesz? 12.06.09, 16:05
                    kretynofil napisał:

                    > jesli tylko uzytkownik jest glupi..

                    głupi użytkownik a dziurawy system, to są dwie różne rzeczy.
            • Gość: trevik pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.09, 11:32
              ... przejzyj sobie od razu cala liste:
              www.securemac.com/
              • tymon99 Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... 12.06.09, 16:07
                goście próbują zarobić parę groszy na ludzkiej naiwności. poważni dostawcy
                antywirusów jakoś wycofali się z rynku mac os wraz z nastaniem wersji x, ciekawe
                dlaczego?
                • Gość: trevik Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.09, 10:45
                  Wiesz.. mozna dyskutowac w konwencji "ja o wozie, ty o kozie", ale szkoda na to
                  czasu.
                  Podsumowujac: OSX jest najbardziej dziurawym z trojcy Windows / popularne
                  dystrybucje Linux / OSX. Jest tak dziurawy, ze wyraznie odstaje od pozostalych
                  dwoch.
                  To jest fakt, nie ma co na ten temat dyskutowac, bo nie tacy jak Ty, czy ja ten
                  temat juz przewalcowali a Apple jest pod pregiezem specjalistow od
                  bezpieczenstwa - tych, ktorzy pisza koncepty, jak i gdzie mozna sie wlamywac i
                  oceniaja skale zabezpieczen systemow i aplikacji. Oni nie pisza tego analizujac
                  rynki, marki, czy ilosci atakow. Oni pisza co mozna a co nie widzac technologie
                  i nic wiecej niz technologie.

                  To natomiast, czy ktos produkuje antywirusa, czy nie zalezy nie od tego, czy
                  system jest _konstrukcyjnie_ bezpieczny a od tego, czy da sie produkt sprzedac.
                  Ktos nawet kiedys wyprodukowal antywirusa na linuksa (to byla dopiero uciecha w
                  srodowisku). W sumie nawet go sprzedal: do automatycznego sprawdzania emaili
                  przychodzacych na serwer, oczywiscie pod katem wirusow windowsowych.

                  Pojscie w komparystyke ilosci produktow antywirusowych na platformy do
                  hierarchizowania bezpieczenstwa platform jest bzdura z gruntu. Mozna zrozumiec,
                  ze to bzdura albo nie zrozumiec.

                  Mozesz rowniez powiedziec, ze dla szarego uzytkownika nie ma znaczenia, co i
                  gdzie ma ile dziur, wazne, jak faktycznie wyglada zagrozenie atakiem w
                  konkretnej konfiguracji. Tak stawiajac sprawe bedziesz mial racje (to jest w
                  sumie najwazniejsze), ale nie to bylo poruszane w artykule i w mojej opinii.

                  Ale troche Cie zmartwie jako adwokata OSX: Ty z OSX bedziesz mogl sie czuc
                  bezpiecznie ze swoimi danymi, ale tylko dlatego, ze nie masz nic, co kogos
                  naprawde zainsteresuje. Tak zainteresuje, ze sie Toba ktos szczegolnie zainteresuje.
                  Nie sadze jednak ze np. NSA ucieszyloby sie, gdyby pracownicy rzadowi z choc
                  troche tajnymi danymi uzywali OSX'a przy wyjezdach do Chin, czy Rosji i
                  kozystali z internetu - safari jest dziurawe jak sito. Jak na razie Twoj punkt
                  widzenia jest po prostu ograniczony do jednej klasy przypadkow.

                  Ja wychodze z zalozenia, ze lepiej miec nastawienie do swiata realne niz
                  stosowac mentalny onanizm wmawiajac sobie, ze cos jest "naj" pod kazdym wzgledem,

                  T.
                  • tymon99 Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... 13.06.09, 13:17
                    Gość portalu: trevik napisał(a):

                    > Wiesz.. mozna dyskutowac w konwencji "ja o wozie, ty o kozie", ale szkoda na to
                    > czasu.

                    otóż to: ja o mac os x, ty o safari..
                    • Gość: trevik Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.09, 19:00
                      Beznadziejnie.

                      Moj blad, ze uwierzylem Appleowi, jak na swojej stronie napisali, ze Safari to
                      ich przegladarka wbudowana w system OSX, ergo czesc systemu...

                      www.apple.com/macosx/technology/
                      To jak to jest? Safari jest liczone jako czesc OSX, czy nie?
                      Bo jak chcesz liczyc tylko kernel, to ta czesc sie zdajsie Darwin nazywa..

                      T.
                      • tymon99 Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... 13.06.09, 19:40
                        jest dostarczana wraz z systemem, to prawda, ale 'wbudowana' to chyba za duże
                        słowo..
                        • Gość: trevik Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.09, 12:46
                          Czy mozna safari wyinstalowac w 100% z OSX bez uszczerbku dla pracy innych
                          programow w srodowisku?
                          Jesli nie, to temat jest skonczony,

                          T.
                          • tymon99 Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... 14.06.09, 21:53
                            można. to właśnie mam na myśli, mówiąc 'za duże słowo'.
                            • Gość: trevik Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.09, 00:11
                              > można. to właśnie mam na myśli, mówiąc 'za duże słowo'.

                              mozna "cale" safari wraz z wiekszoscia uzywanego api implementujacego standardy
                              sieciowe, czy tylko jego wierzchnia czesc?
                              kiedys na ten temat czytalem, ale tak sobie teraz rzucilem temat w goole sa
                              problemy cofnac sie z safari 4 na safari 3 i to nie tylko wiazace sie z
                              pozniejszym dzialaniem samego safari a niektorzy maja problemy takze z innymi
                              aplikacjami po tej operacji, co wskazywaloby na ingerencje instalacji
                              przegladarki w inne biblioteki nie bedace oficjalnie czescia safarii za to
                              implementujace uzyteczne funkcjonalnosci dla przegladarki (niekoniecznie
                              zwiazane z siecia, ale prawdopodobnie czesto zwiazane z siecia - gdzies
                              wyczytalem, ze komus po downgradzie np. update'y wysiadly).

                              BTW - czy po wyinstalowaniu safari nie zainstaluje sie tez w takim wypadku
                              automatem z powrotem przy nastepnym update osx?

                              Wiesz.. jesli usuwanie safari z macosx ma wygladac tak, jak usuwanie ie z
                              windows to oznaczaloby to tylko tyle, ze daje sie ulude braku jakiejs aplikacji
                              a tak naprawde znika tylko male nadwozie a potezne w objetosci i zabugowane API
                              zostaja; czesto wlasnie prawdziwi winowajcy luk, ktore tylko zostaly
                              przedstawione z popularna przegladarka.

                              IE wprowadzilo kiedys slaba technologicznie (a politycznie bardzo sprytna)
                              zasade dystrybucji API sieciowych z przegladarka - srednio to reklamujac - a
                              Mozilla i Firefox za tym podazyly (reklamujac to dla odmiany na cale gardlo).
                              Od tego czasu jakos zaufania do tzw. usuwania przegladarek nie mam.
                              W linux rowniez mozesz wyinstalowac firefox'a, ale duzy wybor przegladarek
                              zostanie tylko wtedy jak zostawisz jego biblioteki.

                              Jesli bibliotek firefoxa nie zostawisz w systemie a nie bedziesz chcial
                              zainstalowac webkita to z calego peletonu zgodnych z bilionami technologii
                              nowoczesnych przegladarek graficznych zostanie tylko konqueror na khtml (przodek
                              webkita) i taka smutna prawda n/t tego wyinstalowywania przegladarek w obecnych
                              czasach.

                              Uznam, ze masz racje, ale bez dokladnego sprawdzenia glowy pod tym nie
                              podlozylbym - w dzisiejszych czasach to zbyt kruchy lod,

                              T.
                              • tymon99 Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... 15.06.09, 00:31
                                krótko:
                                1. tak, można całe.
                                2. wykopałem safari na tyle dawno, że nie wiem, na czym polega problem z
                                wersjami 3 i 4.
                                3. pojawia się na liście dostępnych aktualizacji, można zaznaczyć albo nie.
                              • Gość: zlomex Re: pisac o jednym dowodzie to szkoda zachodu... IP: 212.160.172.* 16.06.09, 15:37
                                Opera jeszcze jest
                • tymon99 małe sprostowanie: 15.06.09, 09:11
                  norton antivirus nadal istnieje!
      • kretynofil No patrz, synek... 12.06.09, 10:34
        ...jak ja pisze, ze windows nie jest taki dziurawy jak go maluja, to od razu
        jest krzyk na forum, ze to nieprawda...

        A rzeczywistosc jest bardzo prosta - kazdy z wielkiej trojcy systemow domowych
        jest tak samo narazony na zagrozenia - bo wiekszosc wirusow, trojanow i innego
        bardziewia instaluje sie na zyczenie glupiego uzytkownika...

        To tak jak ci kretyni, co ciagneli W7RC z torrenta, mimo ze jest (byl?) dostepny
        na stronie MS :)
    • Gość: Boy Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 09:30
      "Maki mogą łapać wirusy"
      Mogą ale jakimś dziwnym trafem, używając Maków od 14 lat! Nigdy nie złapałem. Moi znajomi MacUserzy też nie mieli i nie mają problemów z wirusami oraz innymi gadami. Czego nie mogę powiedzieć o znajomych pracujących na M$ Windows!
      • Gość: GOSC Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: 168.168.43.* 12.06.09, 09:36
        A jakos sprawdziles czy ich nie zlapales?
        Czy tylko tak mowisz bo wszystko dziala jak powinno?
    • Gość: trevik Nic to, co mowia szpece od bezpieczenstwa... IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.09, 09:42
      ... bo faktycznie nie ma to znaczenia, ze system jest dziurawy od podszewki i
      zacofany w swoim modelu bezpieczenstwa do czasow windows i dystrybucji linux
      sprzed przynajmniej 10 lat.

      Wazne, ze malware krazy niewiele... Tyle, ze to zaleta OSX jako systemu
      niszowego - zlodzieje niespecjalnie lubia meczyc sie z planktonem, jesli
      potencjal zysku na innej platformie jest wiekszy. Tyle, ze brak zlodziei
      nastawionych na platformie to nienajlepsza reklama (jakkolwiek przekornie to nie
      brzmi) - jesli zlodziejom sie nie oplaca pisac swojego softu na jakas platforme,
      to na ogol kiepsko oplaca sie go rozwijac powaznym producentom aplikacji
      nastawionych na masowy rynek,

      T.
      • ffamousffatman Re: Nic to, co mowia szpece od bezpieczenstwa... 12.06.09, 21:03
        MacOS, podobnie jak Linux czy QNX nie jest niszowy - chyba że na twoim biurku.
        Tak samo można powiedzieć, że w Polsce niszowy jest chiński.
        • Gość: trevik Re: Nic to, co mowia szpece od bezpieczenstwa... IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.09, 10:29
          MacOs, Linux i QNX to sa systemy niszowe na calym, wielkim rynku systemow
          operacyjnych.
          Mainstream jest jeden: windows (w sensie maszyny implementujacej szeroko pojete
          winapi). Nawet do systemow sterowania uzywa sie czesto desktopowego windows jako
          systemu powloki (z rownolegle idacym "hypervisorem" realtime).

          I nie ma sie tutaj o co klocic o mainstream i nisze: to stwierdzenie faktu tak
          proste, jak to, ze niemcy maja silna gospodarke (przy swojej dynamice spadkow i
          wzrostow) a polacy slaba (przy dodatnim wzroscie). Moze sie co najwyzej
          niektorym to stwierdzenie nie spodobac, ot, co.

          Zawojowanie rynku mainstream w tej chwili (przy dominacji windows) przez
          ktorykolwiek system mozna tylko zrealizowac poprzez regularne zajmowanie
          kolejnych niszy. MacOS i Linux maja ew. szanse pojsc ta droge i przez ostatnie
          kilka lat sukcesywnie wypieraja MS z pewnych szczegolnych zastosowan, ergo,
          zajmuja coraz wiecej rynku, ergo, sa coraz blizej mainstreamu. BTW QNX jest z
          definicji skazany na zastosowania niszowe, choc byl moment, kiedy jego wydawca
          chcial wojowac np. rynek desktopow.
    • Gość: jaxa sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris IP: *.acn.waw.pl 12.06.09, 10:10
      A teraz poza teoretycznymi dywagacjami proszę o przykład jednego Maka faktycznie
      skutecznie zaatakowanego w życiu realnym, albo jednego działającego wirusa na
      Mac OS X, który się odpali bez mojej zgody i mojego osobistego wpisania hasła.
      Albo jednego ataku wykonanego na Maka za pośrednictwem "pełnego dziur" Safari.
      • norbertrabarbar Re: sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris 12.06.09, 10:18
        Nie bardzo rozumiem... Naprawdę wierzysz, że na MacOS nie ma wirusów? Skąd
        wiesz, że twoje safari nie wysłało gdzieś twoich poufnych danych? Wiesz bo
        antywirus ci pokazał, że nie ma wirusów czy może dlatego, że nie masz antywirusa?

        Swoją drogą w dużej śląskiej telewizji ze środowiskiem, której mam kontakt,
        ciągle coś się z macami dzieje - a to po updacie systemu połowa programów się
        nie uruchamia, a to jakiś komputer przestaje funkcjonować i regularnie się
        zawiesza. Trzeba być naprawdę naiwnym by wierzyć, że macOs jest niezniszczalny i
        wirusoodporny.
        • Gość: gosc Re: sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 12.06.09, 11:23
          > Nie bardzo rozumiem... Naprawdę wierzysz, że na MacOS nie ma wirusów?

          Tak, tak... na pewno sa ich miliony. I tylko Cud Maryjny sprawia, ze nikt
          o nich nie slyszal, a przez kilkanascie lat pracy na maku bez zadnego
          antywira, fw i innych takich system mam czysty jak lza :)

          > Skąd
          > wiesz, że twoje safari nie wysłało gdzieś twoich poufnych danych?

          Mozesz podac choc jeden taki udokumentowany przypadek? Zrodlo, link...?
          Byle nie do artykulu na GW... prosze... ;)

          > Wiesz bo
          > antywirus ci pokazał, że nie ma wirusów czy może dlatego, że nie masz
          antywirus
          > a?

          Moj dostawca netu uzywa systemu antywirusowego. Jesli jego system wykryje
          zawirusowany komputer, odcina go z automatu od sieci. Tak jak
          wspomnialem, moje kompy (3 maki) nie maja zadnego zabezpieczenia,
          dzialaja w sieci od lat, net dziala bez przerwy. Sasiad ma blokade co
          pare dni. Ale on uzywa Windowsa... To tyle jesli chodzi o dziurawosc
          systemow :)
          • Gość: macuser Re: sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 12:01
            a jakiego systemu używa twój dostawca żeby zabezpieczyć twoje maki? ;)
            może macos for server? ... ;)
            • Gość: kasze Re: sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 13:04
              na 99,9% używa czegoś uniksopodobnego, najpewniej czegoś darmowego, więc nie macos
          • xp17 Re: sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris 12.06.09, 13:34
            Uzywam paru PC dzien w dzien. Sa nowsze i starsze, jeden z nich pracuje nonstop
            w sieci od 5 lat i nigdy nie zlapal zadnego wirusa ani sie nie zawiesil.
            Pamietam koniec lat 90tych, aplikacja na ktorej zarabiam byla wtedy tylko na
            Maca. To byl koszmar, bez przery problemy i zwiechy. Dodam, ze program byl
            dostarczany razem z Maciem przez dystrubutora softu, wiec nie byla to wina mojej
            blednej instalacji, czy tez zlej konfiguracji sprzetu. Odkad pojawil sie XP i
            "moj" program na niego nareszcie da sie pracowac. Nie twierdze,ze maki sa zle.
            Po prostu to taki sam sprzet jak kazdy inny. Ma swoje wady i zalety. Natomiast
            wkurzaja mnie zaslepieni fanboye patrzacy z pogarda na wlascicieli PC. :) A co
            do wirusow, to czy bedac hakerem napisalbys wirusa na komputer, ktorego uzywa
            0.4% internautow? I to jest jedyna "wyzszosc" Maca.
            • ffamousffatman Re: sralis mazgalis fanbojis pecetis pryszczeris 12.06.09, 21:15
              Czy tobie przypadkiem się nie wydaje, że miarą "popularności" systemu jest
              popularność na biurku w Polsce?
    • naprawdetrzezwy Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to: 12.06.09, 10:24
      "ponieważ wbrew idiotycznym reklamom Apple,"


      I wyszło szydło z worka - ktoś ma truamę i nie lubi firmy.
      Więc nie można poważnie traktować tego, co napisze, bo jest
      nieobiektywny.

      A prawda jest taka, że wirus znajdzie się na maku, jeśli uźytkownik
      sam go zainstaluje.
      Czyli problem dotyczy tych pececiarzy(*), którzy - co wynika z
      definicji - nie myślą.
      • Gość: gosc Re: Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to: IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 12.06.09, 11:09
        > I wyszło szydło z worka - ktoś ma truamę i nie lubi firmy.
        > Więc nie można poważnie traktować tego, co napisze, bo jest
        > nieobiektywny.

        Niestety newsy tego typu sa standardem na GW. Ale czego oczekiwac od
        redakcji, ktora niedawno w koncu przyznala, ze weszla w uklad z
        MalymMietkim. Czarny PR dalej w natarciu, a ze premiera SnieznegoKota
        coraz blizej, to i MalyMietki bardziej naciska :)
        • Gość: art Re: Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to: IP: *.chello.pl 12.06.09, 14:53
          portal GW jest pod adresem wyborcza.pl kolego...
      • Gość: @ Re: Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to: IP: *.aster.pl 12.06.09, 12:13
        Nie rozumiem stronniczości zawartej w Twoim poście.
        Dlaczego lamera (bo definicja, którą podałeś jego właśnie dotyczy) nazywasz
        "pececiarzem"? A czemu nie "japcolem" (połączenie japca i matoła)? Jeżeli
        piszesz, że ten stan umysłu nie ma związku z używanym sprzętem, to pozostań do
        końca konsekwentny i niepotrzebnie nie jątrz "odwiecznej" wojny fanbojów.
    • Gość: leee Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:34
      Kolejny wielki 'ekspert' sponsorowany przez microsoft.
    • Gość: babcia kiepska Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.devs.futuro.pl 12.06.09, 12:01
      Apple to zwykly blaszak za gruby szmal, ktory kupuja frajerzy i dyletanci komputerowi.
      • unhappy Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? 12.06.09, 12:09
        Gość portalu: babcia kiepska napisał(a):

        > Apple to zwykly blaszak za gruby szmal,

        Zgadza się. Choć lepiej byłoby napisać: "pecet, po prostu pecet".

        > ktory kupuja frajerzy i dyletanci kompu
        > terowi.

        Nie zgadza się. Używając określeń "frajerzy" i "dyletanci" wartościujesz całkiem
        sporą grupę ludzi na podstawie, obawiam się własnych urojeń. Żeby pozostać w
        temacie, czyli wirusów komputerowych owa "elitarność" sama w sobie wychodzi na
        dobre użytkownikom makówek bo póki są niszowi, póty nie będą ulubionym celem
        ataków. A fakt, że makówka kosztuje więcej powoduje, że głupoli ściągających
        warezy i klikających w co popadnie jest moim zdaniem w grupie użytkowników
        makówek mniej.
        • Gość: ziom Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 12:43
          jedyne co mi sie na maku spodobalo to programik do robienia prezentacji -
          naprawde rewelacyjny. reszta to zwykly linuch bardziej przemyslany i odpicowany
          niz inne dystrybucje i tyle... a no i oczywiscie ladna buda
      • Gość: jacek nie obniżaj i tak już słabego poziomu dyskusji IP: 217.153.60.* 12.06.09, 12:40
        proszę.
    • Gość: tomek to ja moge udostepnic mojego mac'a do testow i IP: 85.133.35.* 12.06.09, 12:22
      daje $100 temu kto sie wlamie do mojego kompa. Gratuluje!!! Wielu
      probowalo...

      Widze, ze ten serwis staje sie strasznie pro-Windowsowski. Dlaczego?
      • unhappy Re: to ja moge udostepnic mojego mac'a do testow 12.06.09, 12:33
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > daje $100 temu kto sie wlamie do mojego kompa. Gratuluje!!! Wielu
        > probowalo...
        >
        > Widze, ze ten serwis staje sie strasznie pro-Windowsowski. Dlaczego?

        Jakiś czas temu podobny konkurs organizował zdaje się CHIP. Celem była treść
        pliku z twardego dysku. Obiektem ataku XP SP2. I nagroda była większa niż 100
        zielonych.

        Jak myślisz? Padło XP czy nie padło?
      • mikelondon Re: to ja moge udostepnic mojego mac'a do testow 12.06.09, 14:44
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > daje $100 temu kto sie wlamie do mojego kompa. Gratuluje!!! Wielu
        > probowalo...
        >
        > Widze, ze ten serwis staje sie strasznie pro-Windowsowski. Dlaczego?

        za $100 nikt się nie będzie fatygował... pomyśl o zwiększeniu nagrody i szybko się rozstaniesz z kaską. Swoją drogą - śmieszą mnie ludzie, którzy twierdzą, że tak jest bo ... tak oni twierdzą. Do tej pory uważałem użytkowników maców za dość rozsądne towarzystwo. Dzisiejsza wymiana przemyśleń sprawiła, że notowani są gdzieś w okolicach wojowników x360vsPS3... Na podane argumenty nie podaliście nic oprócz stwierdzenia "mac jest the best bo ja tak twierdzę" przymykając przy tym oczy na oczywistą oczywistość czyli to co piszą specjaliści na ten temat. I nie mam tu na myśli GW czy tym podobnych portali... Ale fakt przejęcia kontroli nad macem w ciągu sekund poprzez Wasze Safari... cóż - kiedy ktoś robi coś takiego z Win to wrzeszczycie (poniekąd słusznie), że Win jest dziurawe. A teraz? Mac jest oczywiście odporny na ataki, białe jest czarne, Lwów jest Polski, tak jak i Wilno... o bogowie...
        I jeszcze do jednego z postów powyżej - nie pamietam niestety autora - moj PCet pracuje po kilkanaście godzin dziennie, będąc ciągle podłączony do sieci, juz od dobrych 3 lat. Nie miałem problemów z wirusami (ciągle sprawdzam czy mi się coś nie przypałętało). I co? NIC. Stosując waszą metodę wnioskowania logicznego "WIN JEST WOLNE OD ZAGROŻEŃ"!!!!! A ziemia jest płaska i basta lol
      • Gość: trevik Komercyjne szukanie bugow...za 100$... LOL IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.09, 11:13
        w polskich realiach placowych to mozesz wynajac slabszego studenta do szukania
        buga przez kilka godzin. Ew. slabszego hackera-sportowca, ale impreza u Ciebie
        to jak sadze zaden prestiz (co najwyzej w obszarze podworka) a
        hackerzy-sportowcy lubia prestiz i miedzynarodowa prase na imprezie.
        Audyt bedziesz wiec mial wykonany na porownywalnym poziomie: udowodnisz, ze
        komputer jest na chwile obecna zabezpieczony przez slabszymi studentami z Twojej
        okolicy jesli interesuja sie Twoim kompem pare godzin,

        Gruss, T.

        PS: Czytalem gdzies wypowiedz jednego profi-crackera na na jednej z "hacking
        challange" i to juz tych glosniejszych (opisywanych przez prase) gdzie dostal
        5k$ za zhackowanego OSXa (poza maszyna oczywiscie), mniej-wiecej w stylu:
        "ostatni raz jestem na takiej imprezie i pokazuje blad za pare groszy". Wiesz
        wiec co mozesz za 100$ i kto probowal... ;-)
    • zielony.raj Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? 12.06.09, 13:37
      To raczej nie jest niechlujstwo ze strony Appla, tylko czyste zarozumialstwo i
      ignorancja! Bo ich system to cudo, a jego użytkownicy to elyta!
      A to, że wiele jabłuszek ma już robaczki w środku, co z tego! Trzeba robić dobra
      minę do złej gry! Jak na Steve Almighty Jobs powie, że mamy zacząć używać
      antywirusa, to wtedy zaczniemy!

      A tak na poważne, takie wiadomości mogą zmniejszyć popyt na komputery od Appla,
      bo konsumenci wierzyli, że ich system jest nie do zdarcia przez żadne
      zagrożenia! Konsumenci mogą sobie zacząć myśleć i kalkulować, skoro Apple ma już
      wirusy, to ja wolę PCta, na którym przynajmniej odpali każdy program i który nie
      zrujnuje mi kieszeni a będzie miał nawet lepsze parametry od applowskiego kompa!
    • Gość: Max Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.proxnet.pl 12.06.09, 13:43
      Hehehe walka fanboy-ów, zarówno Maca jak i Windozy, tylko poczekać jak do tej
      walki przyłączą się Linusy. A jak się pytam, o co tyle hałasu???
      - Faktem jest, że Mac jak każdy OS (Windows, Linux itp.) ma dziury.
      - Faktem jest, że Safari jak każda przeglądarka (FF, Chrome, Opera, i
      najbardziej ekstremalny przypadek - IE) ma dziury.
      - Faktem jest, że głupota użytkownika jest najczęstszą przyczyną infekcji
      wirusów, trojanów itp.
      - Faktem jest, że ignorancja mądrego użytkownika, który jest przekonany o tym że
      jego OS jest bezpieczny jest drugą najczęstszą przyczyną infekcji wirusów,
      trojanów itp.
      - Faktem jest, że ignorancja firm, które wydając oprogramowanie uważają, że jest
      ono na wszystkie rodzaje ataków odporne, jest trzecią najczęstszą przyczyną
      infekcji wirusów, trojanów itp.
      - Faktem jest, że szkodliwe oprogramowanie powstaje głównie do czerpania zeń w
      różnych postaciach zysków.
      - Faktem jest, że dopóki nie opłaca się tworzyć na jakąś niszową platformę
      złośliwego oprogramowania, dopóty na tą platformę będzie tego oprogramowania
      znacznie mniej.
      - Faktem jest, że jak zacznie się to opłacać, to natychmiast liczba złośliwych
      aplikacji zacznie drastycznie rosnąć.

      I po co się tu kłócić, każdy OS, przeglądarka, oprogramowanie ma jakieś tam
      dziury i każda głupota czy ignorancja kończy się źle.
      • zielony.raj Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? 12.06.09, 13:52
        Zgadzam się z tobą max w całej rozciągłości. Z tym, że Makowcy tez korzystają z
        torrentów, dysków przenośnych, czy tzw. cyców usb, a jak wiadomo, na wszelkich
        nośnikach mogą znajdować się wirusy z innych komputerów (z Virutem i Confickerem
        na czele). Ale taki Makowiec nie ma żadnego programu antywirusowego na swoim
        kompie i nawet mu przez tą zakutą makówę nie przejdzie, żeby takowe mieć!
        • ffamousffatman Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? 12.06.09, 21:10
          A co uniksowca obchodzi Conficker na "cycu USB"? Co mu Conficker może?
          Jedyne prawdziwe wiry uniksowe, to kody wstrzykiwane na strony hostowane na
          serwerach WWW a i one szkodzą tylko odwiedzającym je zatwardziałym windowsiarzom
          z IE.
    • zielony.raj Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? 12.06.09, 13:44
      Hakowanie userów Appla właściwie jest bardzo opłacalne, bo zwykle są to ludzie
      zamożni, albo przynajmniej średniozamożni. Raczej przeciętnie zarabiająca osoba,
      czy wielodzietna rodzina nigdy nie kupi Maca, a takich ludzie w Polsce (i nie
      tylko), jest zdecydowanie więcej.
      Komputery Appla jak wiadomo, maja tez politycy, np. prezydent USA i Rosji, a
      także znani ludzie i celebranci. W końcu to wielki lans mieć laptopa z użartym
      jabłuchem LOL
      • mikelondon Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? 12.06.09, 14:49
        czyli hajda na maca :P
      • Gość: macuser Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: 79.97.216.* 12.06.09, 15:15
        Nie po prostu dosyc mialem ciaglej konfiguracji Visty, nie tylko mnie sie
        sypala... XP chodzil 2 lata bez formatu wiec cenie sobie, ale mysle ze nalezy
        czerpac z obu systemow po trochu i zalezy jak komu pasuje :) Najbardziej smiesza
        mnie te zajadliwe i zazdrosne komentarze na temat Maca, oraz te pogardliwe na
        temat windowsa... Ludzie jest ladna pogoda przejdzcie sie na spacer i
        poodychajcie swiezym powietrzem.

        Pozdrawiam!
      • naprawdetrzezwy Tak, tak, oczywiście, opłacalne... ;>>> 12.06.09, 16:51
        I dlatego jest tyle tych włamań.
        Nie ma dnia, bez doniesień o tym, że się ktoś zdalnie włamał...

        Oczywiście w twojej wyobraźni, bo na tej planecie takle zjawisko nie
        występuje.
        ;>
        • ffamousffatman Re: Tak, tak, oczywiście, opłacalne... ;>> 12.06.09, 22:15
          Pwn2own nie był już czasem 2 mce temu?
          Nic z tych łatwości sportowego haczenia Safari w realnym zagrożeniu nie wynika,
          w ciągu ostatniego roku wykryto tylko 2 uniksowe botnety,
          jeden związany ze shaczonym iWorks i drugi na linuksowych niezabezbieczonych
          modemach.
          Liczy się niestety łatwość automatycznej instalacji i autoryzacji w systemie
          oraz łatwość poszerzania uprawnień w poronionym systemie uprawnień a do tego
          potrzebny jest Win. Dostęp tylko do ustawień przeglądarki w home, to nie to, co
          bedbojsi lubią najbardziej.
    • Gość: fangg Re: Oprogramowanie Apple jest pełne dziur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 08:59
      mnie od początku nie pasowały maci, dość że drogie to nie mają nowego gg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka