bogatka1 31.07.07, 08:41 Życie jest za krótkie, żeby zdążyć przeczytać te wszystkie interesujące książki, obejrzeć filmy, zobaczyć na własne oczy cuda natury. Czy rezygnacja boli? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gerda11 Re: Jest albo, albo 31.07.07, 13:36 Wszystko zależy zczego rezygnujesz i czy potrafisz sama pogodzic się z ta rezygnacja ? Nie ma szans na przeczytanie wszystkiego , ogladnięcie wszystkiego i bycia we wszystkich miejscach swiata.... Dlatego szkoda płakac nad rozlanym mlekiem i najlepiej przejść do porządku dziennego ...co przeczytałam to moje , co widziałam to tego juz mi nikt nie odbierze .... Ból zbyt często towarzyszy naszemu życiu , więc szkoda jeszcze dodatkowo go powodować i przy rezygnacji z czegoś /?/ wyrzucić go z pamięci . Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo 31.07.07, 15:20 Tak, Gerdo miła, ale ostatnio przyplątują sie do mnie wątpliwości. To jakby złośliwość losu, że teraz, kiedy jest czasu więcej, to kurczą się dotychczasowe możliwości. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Antyklerykalizm 07.08.07, 23:42 Antyklerykalizm - (od "anty" i gr. clericos, "mający władzę religijną") jest ideologią społeczno-polityczną przeciwstawną wobec klerykalizmu, krytyczną wobec autorytetu lub władzy kleru (stąd nazwa) w przestrzeni publicznej poza miejscami kultu. Podstawą antyklerykalizmu jest sprzeciw wobec niektórych przejawów działalności kleru, a szerzej - instytucji wyznaniowych; niezgoda na wpływ tych instytucji na pozareligijne życie społeczeństwa lub ingerencję w sprawy państwa. Antyklerykalizm nie jest jednak postawą niechętną wobec wiary czy religii jako takiej. Może istnieć w połączeniu z ateizmem, ale również z głęboką religijnością - oznacza on jedynie stosunek do działalności oficjalnych struktur danej religii. Jest postawą krytyczną wobec działalności oficjalnych struktur danego związku wyznaniowego, najczęściej dominującego w danym państwie - w polskim kontekście przede wszystkim Kościoła katolickiego. Sprzeciw dotyczy, postrzeganych jako negatywne, wpływów Kościoła na pozareligijne dziedziny życia, takie jak polityka, kultura, edukacja. Antyklerykalizm może występować z różnym nasileniem i nawiązywać do różnych źródeł ideowych. Odnosi się do dowolnej instytucji religijnej, choć najczęściej pod tym terminem rozumiana jest krytyka klerykalizmu chrześcijańskiego. Historia antyklerykalizmu wywodzi się z filozofii oświecenia i wiąże się z racjonalizmem w nauce. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Podrywanie 29.08.07, 22:27 Psychologiczne aspekty podrywania Niemal każdy człowiek chciałby uczestniczyć (z sukcesem) w procesie podrywania, ponieważ wiąże się z nim wiele pozytywnych aspektów. Bycie osobą podrywaną, bądź podrywającą, która osiąga zamierzone cele, podwyższa samoocenę. Ustanowione podczas podrywania relacje mają pozytywny wpływ na psychikę. Zdarza się, że relacje ustanowione pomiędzy stronami ewoluują, a odpowiednio wzmacniane i pielęgnowane stają się ważnym elementem (a czasami sensem) życia. Podrywanie może mieć także negatywne aspekty: Jeśli relacje ustanowione dzięki wcześniejszemu procesowi podrywania są uważane przez obie strony za poważne, nowe procesy podrywania mogą je zaburzyć, w sytuacjach skrajnych może to zaowocować konsekwencjami natury prawnej, społecznej i psychologicznej np. rozwodem, zniszczeniem długo budowanego związku itp. Nieudane podrywanie przez stronę podrywającą lub rozminięcie się z oczekiwaniami, co do charakterystyk budowanej podczas podrywania relacji, może mieć negatywne skutki dla psychiki jednej (lub obu) stron. Powtarzające się sytuacje opisane w punkcie powyżej, mogą spowodować problemy z samooceną rzutujące na późniejsze próby budowania relacji międzyludzkich, w skrajnych przypadkach powodujące zaniechanie budowy takich relacji. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: W kulturze ...podrywanie 29.08.07, 22:49 Podrywanie w kulturze i sztuce Hylas i Nimfy - John William Waterhouse Wątek podrywania, jest wykorzystywany bardzo często w kulturze i sztuce. Szczególnie jego negatywne konsekwencje są niewyczerpanym źródłem artystycznej inspiracji. Wystarczy wspomnieć los Hylasa, wiernego towarzysza Heraklesa, uwiedzionego (poderwanego) przez nimfy, kiedy próbował zaczerpnąć wodę. Ta mitologiczna scena została też uwieczniona na obrazie Johna Williama Waterhouse. W literaturze umiejętność podrywania wyniósł do rangi sztuki Pierre Choderlos de Laclos w powieści "Niebezpieczne związki". Doczekała się ona ekranizacji pod tym samym tytułem, a kreacja Valmonta - mistrza podrywania stworzona przez Johna Malkovicha została uznana przez krytykę za doskonałą. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo wyszli z siebie 30.08.07, 20:18 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4428833.html Badani wyszli z siebie Dr Blanke namówił kolegów z Politechniki w Lozannie na eksperyment, który miał wywołać podobne wrażenia, ale bez ingerencji chirurga i u całkowicie zdrowych ochotników. Badacze postanowili oszukać ich mózgi, podsuwając zmysłom wzroku i czucia odpowiednio spreparowane sygnały. Na podobny pomysł wpadł też młody szwedzki neurolog dr Henrik Ehrsson z Instytutu Karolinska w Sztokholmie. Oba eksperymenty opisuje dzisiejsze "Science". Uczestnicy badania dr. Blanke'a zakładali na oczy gogle, które przekazywały obraz z kamery umieszczonej za ich plecami. Przed oczami mieli więc swój obraz stojący do nich tyłem. Potem naukowcy dotykali ich pleców, a badani to widzieli i jednocześnie czuli. Zaraz potem zakrywano im oczy, cofano o kilka kroków i proszono o powrót w to samo miejsce. Okazało się, że nieuchronnie zbaczają w stronę swojej wyimaginowanej pozycji - tam, gdzie stała ich filmowa kopia, a nie oni sami. Dostając błędny sygnał ze wzroku, ich mózg mylnie lokalizował pozycję ciała. Ale działo się tak tylko wtedy, kiedy wrażenia wzrokowe i dotykowe docierały jednocześnie. Kiedy obraz z kamery puszczano z opóźnieniem i badani najpierw czuli się dotknięci, a dopiero potem widzieli, jak są dotykani, to nie mylili pozycji własnego ciała z jego filmową kopią. Dr Henrik Ehrsson posunął się trochę dalej w tym oszustwie. Również zakładał badanym gogle i pokazywał im ich własne plecy, tak jakby siedzieli z tyłu i obserwowali samych siebie. Również ich dotykał, żeby wrażenia wzrokowe skojarzyć z czuciem. I jak wspomina, wielu aż chichotało, nie mogąc się oprzeć silnemu wrażeniu, iż siedzą kilka metrów za własnym ciałem. Wtedy Ehrsson nagle udawał przed kamerą, że uderza w to miejsce młotkiem. Choć był to cios w ich fałszywe położenie, badani reagowali jak najprawdziwszym strachem. To był sprawdzian, czy rzeczywiście czują, że znaleźli się poza własnym ciałem. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo kraksa 30.08.07, 20:20 www.gazetawyborcza.pl/1,75476,4372495.html Kosmiczny karambol, jakiego świat nie widział Największą kolizję w dziejach Wszechświata - zderzenie czterech dużych galaktyk - sfotografował kosmiczny teleskop Spitzera. Astronomowie jeszcze nigdy czegoś takiego nie obserwowali Zdjęcie teleskopu Spitzera z 2 maja 2006 roku. Widoczne na nim żółre, czerwone i pomarańczowe plamki to galaktyki zamieszkujące gromadę CL0958+4702. Powiększono fragment z samego centrum-miejsce karambolu czterech galaktyk. Otacza je niebieska poświata, która pochodzi od miliardów gwiazd rozrzuconych wskutek kolizji. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo potwór 30.08.07, 20:24 Potwór z uśmiechem na ustach film.onet.pl/seriale/0,1426929,2,artykul.html Kobieta, której nie sposób się nie bać Lon Chaney był niepokojący w niemal każdym ze swych wcieleń. Jako hitlerowski oficer nikt nie przerażał widzów bardziej niż Donald Pleasance. Nikt też nie robił na nich takiego wrażenia jak Anthony Hopkins w roli Hannibala Lectera z maską na twarzy. Żaden jednak aktor – żyjący czy nie – nie jest tak przerażający jak uśmiechnięta Glenn Close. W nowym serialu, "Damages", Close gra Patty Hewes, jedną z najpotężniejszych kobiet-prawników Nowego Jorku. To rola, która pozwala Close na ujawnienie się z jak najlepszej strony – co oznacza pokazanie jak najgorszych stron charakteru granej przez nią postaci. Patty ma silną osobowość, jest wymagająca i błyskawicznie się zmienia: raz jest opryskliwa i lodowato zimna, by chwilę później bawić się sytuacją. W jej oczach błyska coś, co można by uznać za psotne ogniki – lecz momentami łatwo pomyśleć, że jest to raczej zapowiedź obłędu. Właśnie ta niejednoznaczność głównej postaci sprawia, że serial jest interesujący. "Damages" to opowieść prawnicza, utrzymana w tradycji Johna Grishama, która dzięki Glenn Close zyskuje posmak "Fatalnego zauroczenia". - Wiosna już blisko. Uwielbiam wiosnę - szczebiocze Patty do telefonu komórkowego. Rozmawia ze swoim przeciwnikiem, który usiłuje zawrzeć z jej klientami ugodę, zanim rozpocznie się kolejne posiedzenie sądu. - Może to dlatego, że jestem spod jednego z wodnych znaków? Na schodach sądu udaje jej się wmanewrować wroga w zapłacenie 150 milionów dolarów – to sześciokrotnie więcej niż suma oferowana przez jego klienta. Prawnik, klnąc na czym świat stoi, mówi co by jej zrobił, gdyby była mężczyzną. - Gdybyś Ty był mężczyzną - odpowiada Patty - miałabym się czym martwić. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo kołdra 06.09.07, 14:34 Życie przypomina za krótką kołdrę. Kiedy ciągniesz ją do góry, marzną ci stopy; gdy ściągasz ją w dół, marzną ci ramiona. Optymiści potrafią jednak podkurczyć kolana. - Marion Howard Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo - nie ma płaskich dróg 12.10.07, 23:20 W podróży przez życie nie ma płaskich dróg: wszystkie prowadza albo w górę, albo w dół. - Arturo Graf Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo - co dla ciebie jest azylem? 17.10.07, 12:23 dom.gazeta.pl/czterykaty/1,57597,4395331.html Zapracowani i zabiegani, coraz częściej szukamy w domu spokojnego azylu, urządzamy go więc tak, by zapewnić sobie jak najlepsze warunki do wypoczynku. Dla wielu z nas idealnym miejscem do relaksu jest aneks z dużym telewizorem, przepastną kanapą i fotelami, inni natomiast najlepiej się czują w towarzystwie przy biesiadnym stole. Są też tacy, którzy nie wyobrażają sobie spędzania wolnego czasu bez dobrej książki i muzyki. Odpowiedz Link
bogatka1 Nie ma albo - robię skrapy i tutoriale 19.09.14, 00:39 Na Forum Dziadka Janka mam nick Iskierka Wyzwanie #219 (15 września) Wykonaj jesiennego skrapa z użyciem obowiązkowych: * Słonecznik * Budka dla ptaka Dziękuję 5 x 2vv Osobom, które głosowały na te dwie moje prace: Credits: PCD_SunflowerKingdom Autorką zdjęcia jest Izabela Miga. Credits: PCD_SunflowerKingdom. PCD_Autumnwalz. RFg_Template5a. Font PassingNotes Credits: PCD_SunflowerKingdom, listki małe to brush PS. www.tutsps.com/index.php?post/2013/04/26/un-desert-avec-photoshop Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Jest albo, albo 14.10.14, 17:04 Ilustrację okładki do książki Michała Podbielskiego - Wojny żywiołów - zrobiłam w CMYKu, tutaj szerokość zmniejszona do 800 px i po konwersji do RGB, i nasycenie zrobiło się bardziej ostre. Fonty: Veribo; Kuba Ręczny; Sweetly Broken; Trinkat; Segoe Print. Odpowiedz Link