Dodaj do ulubionych

jakie Waszym zdaniem

24.01.10, 20:53
sa najlepsze proporcje watrobki w stosunku do ilosci miesa i boczku,
aby pasztet, ktory zamierzam jutro zrobic, byl w miare puszysty, ale
zwarty, nie lamiacy sie i nie kruszacy przy krojeniu na plastry...nie
do smarowania tylko raczej taki do wydziabywania widelcem,
ewentualnie do polozenia na kanapce ?

Czy 300 g watrobki na 2 kg miesa (lacznie z boczkiem). Czy raczej 500
g ? Raczej sklaniam sie ku temu drugiemu rozwiazaniu.
Dosc dawno nie pieklam pasztetu, a przepis babci gdzies mi wcielo.
Dzieki !
Obserwuj wątek
    • krysia2000 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 21:03
      Zdradzę Ci kuma jeden taki myk na uzyskanie delikatnego miąższu w pasztecie.

      Oczywiście im więcej wątróbkowych protein, tym lepiej, ale... i tu uwaga! jeśli
      masz naprawdę mocną maszynkę do mielenia, to spróbuj zmielić zamrożone kawałki
      mięsa. Nielekka to robota i elektryczną maszynkę można przeciążyć, ale takie
      sztywne włókna mięsa kruszą się na bardzo gładką masę i po upieczeniu jest
      cud-miód niebo w gębie.
      • emigrantka34 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 21:14
        Niestety ja nie taka silna w rece, a na dodatek mam przedpotopowa
        maszynke zeliwna do mielenia miesa. Watpie, czy dalabym rade smile
        • krysia2000 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 21:35
          Takie ręczne maszynki są nawet lepsze, ale fakt, ciężko się mieli zmrożone.
          Będziesz w kapieli masę z surowej siekanki, czy po prostu piec wcześniej
          obsmażone i podduszone?
          • emigrantka34 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 21:50
            bede wczesniej smazyc i dusic wlasnie.
            • krysia2000 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 22:05
              A to taki fajny półstały wyjdzie, więc już jarzę, jakiej konsystencji szukasz.
              Francuzi chyba nawet mięsa o różnym stopniu posiekania mieszają. Zawsze z babką
              robiłam takie pasztety na kaprawe oko, do tego jeszcze pieczarki podsmażone
              dochodziły, cebula, namoczona bagietka albo knyple, no i jaja, więc dość mokra
              masa była. Im więcej wątróbki, tym mięciej będzie i bardziej wątróbkowo, więc
              wal śmiało to 1/2 kilo. Jak jeszcze lampkę brendzioszki, albo madeiry
              chluśniesz, to już w ogóle będzie enomeno.
              • emigrantka34 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 22:18
                tesciowa robi takie z kawalkami mies i szynek w srodku, ale ja wole
                gladkie w konsystencji. jako dodatek suszone grzyby (prawdziwki - te ze
                sciany zachowam dla Ciebie na zupe) i do tego koniaczek albo jakies
                brandy wlasnie.
                • krysia2000 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 22:24
                  No ładnie! Grzybową ze ściany mnie kuma raczy, a pasztetem nie poczęstuje?

                  A już chciałam podpowiedzieć, żeby oddzielone z jaj białka ubić na pianę i
                  wmieszać w masę.
                  • emigrantka34 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 22:29
                    krysia nie wspominala, ze lubi pasztety. piane rzecz jasna ubijam, mam
                    dobry przepis, tylko nie pamietalam proporcji smile
                    • krysia2000 Re: jakie Waszym zdaniem 24.01.10, 22:50
                      Krysia pasztety uwielbia i Krysia pasztetów swego czasu się napiekła. Kiedyś
                      taki pasztet z cielęciny upiekłam, z koniakiem, ziarnami jałowca i samymi
                      pysznościami, w kąpieli upieczony, więc superdelikatną konsystencję miał. I też
                      mi gdzieś się receptura zapodziała.

                      Za to na fajnym filmie dzisiaj byłam, takim z Dżordżem Klunejem. I się znowu
                      wzruszyłam w kinie. Coś ostatnio taka się sentymentalna robię. To chyba przez
                      klimakterium...
                      • emigrantka34 Re: jakie Waszym zdaniem 26.01.10, 00:01
                        pasztet, a wlasciwie dwa pasztety upieczone i studza sie. jutro krysia
                        dostanie zdjecie smile
                        do drugiej formy wrzuculam posiekane orzechy i migdaly, zobaczym, co
                        wyszlo......
                        • achulaw Re: jakie Waszym zdaniem 26.01.10, 19:40
                          Myślę,że 300 wystrczy, ale jeśli chcesz ją " czuć" radziłabym
                          posiekanie nożem, nie mielenie.
    • mysiulek08 Re: jakie Waszym zdaniem 26.01.10, 19:29
      Nie lubie smaku watrobki w pasztecie i od dawna robie tylko z miesa (indyk,
      swinka) plus jajko. Miesa pieke a nie gotuje.

      Wychodzi aromatyczny i zwarty, idealny do krojeniasmile Dodatki w zaleznosci od
      humoru, alkoholowe najczesciej smile
    • emigrantka34 krysia - pasztet 27.01.10, 13:51
      zgodnie z obietnica:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2138006,2,1,pasztet.html
      tekstura wyszla taka, jaka chcialam.

      niestety za malo grzybowy mi wyszedl - grzyb suszony najwyrazniej
      zwietrzaly troche byl juz.

      dzieki za rade.
      • krysia2000 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 16:32
        No gitny! I z musowym ogóreczkiem i co tam jeszcze jest? Chrzan, marmelada
        śliwkowa i brusznica?

        Zaraz ukroje i przyozdobię mojego titanika, jak mi tylko pies pozwoli.
        • beata19735 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 16:38
          ale piekne zdjecia sa w Twojej galerii.Pieknie jak z jakiegos ilustrowanego
          przewodnika kulinarnego.Sliczne i te mini porcyjki.
          *** restauracjasmile
          • emigrantka34 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 17:30
            dziekuje beato. sa tez tacy, ktorym sie nie podobaja, ale jak to sie
            mowi - jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil, no nie ?
        • emigrantka34 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 17:29
          marmelady nie ma, jest tylko grzybek marynowany i konfitura z
          brusznicy, ktora zrobilam jeszcze w lecie.

          no, czekamy tutaj na opere smile
          • krysia2000 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 18:11
            Do sąsiedniego stolika poszła opera, ty skromnisiu fauszywa, ty...
      • pani.serwusowa Re: krysia - pasztet 27.01.10, 16:36
        Bardzo urodziwy ten pasztet. Kiedys sie wezme za jego produkcje.
        • emigrantka34 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 17:32
          wyszedl dobry, ale zdecydowanie za malo grzyba. mialam tylko kilka nog
          prawdziwkow i pare kapeluszy podgrzybkow.
          • pani.serwusowa Re: krysia - pasztet 27.01.10, 17:47
            Emigranko, czy wrzucisz przepis do GP? Byloby mi latwiej z konkretnymi
            proporcjami i wytycznymi. big_grin Ladnie sie usmiecham. wink
            • emigrantka34 Re: krysia - pasztet 27.01.10, 18:09
              spisze i wrzuce.
              • pani.serwusowa Merci! ;) nt. 27.01.10, 18:13

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka