czarna9610
24.03.10, 16:09
Postanowiłam ostatni dzień zeszłorocznego urlopu uczcić pracą. Pojechałam na
działkę i siałam. Uzupełniałam trawę w miejscach gdzie pies kopał. Posiałam
dwa rządki kwiatków czarnuszki. Trzy rządki rzodkiewek, pół na pół białej z
czerwoną i rządek koperku. Jeszcze grabiła i takie inne porządkowe rzeczy.
Byłam ponad 3 godziny. Czuję
że mam nadmiar tlenu. Pies był ze mną, dzielnie przeszkadzał a teraz śpi i
nawet nie domaga się spaceru.