Dodaj do ulubionych

Wałkowanie ciasta

13.02.12, 12:53
Czy macie jakąś metodę na wałkowanie ciasta ? Chodzi mi o pierogowe, albo na faworki. W sobotę robiłam faworki (już dłużej nie mogłam się wykręcać smile) i strasznie się namordowałam, żeby ciasto było odpowiednie. Za nic cieniutkie mi nie wychodziło. Przepis na ciasto Dorotus, więc sprawdzony. W rozpaczy z grubiej rozwałkowanego placka wycinałam paski i rozwałkowywałam je pojedynczo. Nie mam maszynki do makaronu, bo pewnie i tego bym użyła, żeby sobie ułatwić.
Zatem jeszcze raz : macie na to jakieś swoje sposoby ?

Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 13:48
      Maszynka do makaronu. smile
      • fettinia Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 13:51
        do faworkow uzywam zwyklego drewnianego walka i podsypuje maka-wychodzi cieniutkiesmile
        • vipavka Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 14:13
          No tak, może to dlatego. Starałam się nie podsypywać mąką za bardzo (tak stało w przepisie), więc ponieważ ciasto było bardzo elastyczne to mi się ciągle "wracało" spod wałka. To samo było, Fetti, z Twoim maślankowym ciastem pierogowym wink Płakać mi się chciało, słowo...

          Tak, Serwusowo. Masz rację. Maszynka mi się marzy, ale to jeszcze nie teraz. Jak to się mówi - nie śmierdzę groszem - a chciałabym taką porządniejszą kupić.

          Teraz mi się coś przypomniało. Któraś z dziewczyn podpowiadała, że można obracać wałkowany placek i jedną część wałkować, a druga niech wisi za stolnicą, to pod własnym ciężarem się będzie rozciągać. Dlaczego ja o tym zapomniałam w sobotę sad A może coś pokręciłam ?
          • krysia2000 Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 14:40
            Jak ciasto się zwija, to znaczy, że nie dałaś mu odpocząć. 20 minut musi się zarobione ciasto odleżeć, szczególnie takie wysokoglutenowe, jak na pierogi.

            I wałkuje się równomiernie, bez zbytniego nacisku. Z jednej strony i z drugiej. I obrót o 90 stopni co kilka tur. I do skutku.

            --
            To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
            • vipavka Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 14:47
              Jednym słowem - zabrakło mi jedynie cierpliwości, bo kula z ciasta, zawinięta w folię spożywczą, leżała w lodówce przez godzinkę.
              Dzięki śliczne za podpowiedzi smile A jeśli ktoś sobie jeszcze coś skojarzy, to bardzo proszę o wpisanie.
              • pani.serwusowa Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 17:03
                O rany, teraz doczytalam, ze jednak lezalo godzine. uncertain Sorry, przeprowadzka daje mi w kosc.
          • pani.serwusowa Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 17:02
            A to sie wyjasnilo - nie wiedzialam, ze nie dajesz odpoczac ciastu. smile

            Jesli chodzi o maszynke do makaronu, to jesli nie masz zamiaru uzywac czesto, to nie kupuj bardzo drogiej. Nie wiem jak ceny, gdzie mieszkasz, ale mam zupelnie podstawowa - Imperia, ktora tu z dwoma nakladkami na tagliatelle i spaghetti (no i oczywiscie dwa porzadne walki, ktore walkuja, jak ta lala) nie jest bardzo droga, a sie sprawdza. Gorzej rzeczywiscie jak chce sie te wszystkie nakladki na ravioli, makarony krotkie etc. No i sa jeszcze elektryczne, ale one jakies takie bezduszne dla mnie. No i te sa drogie. uncertain

            W kazdym razie powodzenia z walkowaniem - tak po 20 minutach od wyrobienia ciasta. smile
            • edyta95 Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 18:46
              kiedyś tutaj wyczytałam i bardzo jestem wdzieczna za pomysł. Przy wałkowaniu połowa ciasta zwisa poza blatem, nie ma szans wtedy wrócić do pierwotnego rozmiarusmile
          • fettinia maslankowe ciasto 13.02.12, 19:54
            potrzebuje specjalnej maki-ja tu uzywam specjalnej makaronowej
            mysle,ze w PL dobra bbedzie krupczatka-wtedy nie bedzie sie zwijacsmile
          • turzyca Re: Wałkowanie ciasta 14.02.12, 20:29
            więc ponieważ ciasto było bardzo elastyczne to mi się ciągle "wra
            > cało" spod wałka.

            Ja znam na to taki trik: "przewiesic" przez kant stolnicy. Tak mniej wiecej 1/3-1/4 trzeba zwiesic za przednia krawedz stolnicy i ta czesc bedzie trzymac reszte ciasta. I oczywiscie, zeby nie zostawala na jednym koncu taka bula, to trzeba ciasto odwracac.
            Moje ulubione ciasto pierogowe jest szalenie elastyczne, nawet po odpoczynku, i bez wspomagania rozwalkowanie go jest niezlym wyczynem.
    • wadera3 Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 19:50
      W przepisie Dorotus jest ciut za dużo mąki, na podaną ilość żółtek i śimetany, ja dałam ciut mniej i ciasto (mimo "odpocznięcia") trudno się wałkowało, choć do stolnicy się w ogóle nie kleiło i nie musiałam podsypywać mąką.
      Jednak ja cierpliwa jestem i wywałkowałam placki grubości karteczkiwink
      • fettinia Re: Wałkowanie ciasta 13.02.12, 19:52
        wrzuce jutro moj sprawdzony przepis-walkuje sie cieniutkosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka