momas 29.07.13, 10:49 Doceniłam gotowce wkladane do odgrzania w mikrofali. Ps. pogoda jest jaka jest, a ja mam mieszkanie na poddaszu. Bez klimatyzacji. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turchanyi Re: całkowity upadek? :P 29.07.13, 12:29 W tych warunkach będziesz rozgrzeszona. Ja nie mam szans tak upaść - mikrofali brak Odpowiedz Link
bodzia50 Re: całkowity upadek? :P 29.07.13, 13:59 Moja wysiadła jakieś dwa lata temu i służy mi do przechowywania ciast które nie muszą być w lodówce.Wciąż się zastanawiam nad kupnem nowej .Do gotowców mam ochronę organizmu który mi mówi brrr...nie chcę tego!Jem na wyjazdach za to. Ja w tej chwili mam za oknem 36 st-strona północna- ,w kuchni 29.6st,właśnie upiekłam trzy chleby i obrałam cały gar sparzonych wrzątkiem pomidorów.Więc jestem podgrzana nieżle,i chodzę -bez niczego-. Z myślą o upałach zrobiłam garnek niby lecza ,można z czym kto lubi ,chleb, ryż ,makaron, przez trzy dni, że niby co dziennie inny obiad.Dla mnie w takie upały to może być kasza jaglana z borówką ,malinami,polana jogurtem. Odpowiedz Link
momas Re: całkowity upadek? :P 29.07.13, 14:33 Szczerze podziwiam.Gdy czytałam twój post az mi sie słabo zrobiło.... W takie dni jak dziś KOCHAM swoja zamrażarkę U mnie gotowce - też głownie na wyjazdach, o il e jadę w rejony bezsklepowe (serio, jeżdzę w takie dzicze). Ale obecna pogoda....Właśnie powolutku będę szła do domu. Nagrzanego jak diabli. Ech.... Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: całkowity upadek? :P 29.07.13, 18:37 Ja tam się przeprosiłam z mikrofalą w pracy. Po pierwsze - bardzo dobrze robią się w niej ziemniaki do jacket potatoes. Po drugie - fantastycznie i szybko robią się warzywa na parze. A jeśli jeszcze mikrofala ma opiekacz, to naprawdę się sprawdza, np przy szybkim i bezsmrodowym odgrzewaniu domówki. Mikrofala jest ok - co prawda nie aż tak, zebym sobie kupiła do domu, ale od czasu do czasu - czemu nie. Na upał najlepszy jest wiatrak i spryskiwacz do roślin - parę sesji spryskiwanie skóry (kark, ramiona, czy gdzie ci tam najgoręcej) + wiatrak i robi się naprawdę chłodno. I ileż to ekologiczniejsze od klimy Odpowiedz Link
salsadura Re: całkowity upadek? :P 29.07.13, 23:03 Bene, ja parę lat temu znalazłam gdzieś przepis na pieczone ziemniaki z mikrofali i strasznie mi się pomysł spodobał. Też było upalnie, a ziemniaki miały być "jak z ogniska" . I były, bo mi się w tej mikrofali zapaliły. Żywy ogień, czarny dym i smród nie do opisania . Mikrofala była okopcona, ale przeżyła, wietrzenie kuchni trwało baaardzo długo . Odpowiedz Link
momas Re: całkowity upadek? :P 30.07.13, 08:50 Temperatura w domu wczoraj, ok 18-stej 29,5 stopni C. Mimo zasłonietych rolet i zamknietych okien Gdyby okna były otwarte, pewnie byłaby taka sama, jak na dworze. Wiatraki chodzą, ale nie bezpośredni na człowieka, bo Mlody chrycha i prycha, a ja walczę z zapaleniem krtani Mimo nieuzywanych sprzętów, temoperatura podskoczyła jeszcze o co najmniej jeden stopień. Wolalam nie sprawdzać, coby się nie denerwowac. W tych warunkach włączenie kuchni - gotowanie, czy piekarnika - pieczenie, jak dla mnie wykluczone. Noc była boska . Jako człowiek północy,, nie lubię takich upałów. Dla mnie powinno byc maksymalnie 26 stopni i lekki wiaterek. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: całkowity upadek? :P 31.07.13, 22:50 Narzekacie kobity, ja mam tak przez piec miesiecy w roku i zyje Odpowiedz Link
momas Re: całkowity upadek? :P 01.08.13, 09:33 Jestem typowym człowiekiem klimatu umiarkowanego z duzymi wpływami kontynentalnego. No, ewentualnie morski tez mi odpowiada (np Bretania) Nie dla mnie afrykanskie klimaty, (No, chyba, ze swiadomie wybieram sie tamte rejony) Więc narzekam A co! Odpowiedz Link
fettinia Re: całkowity upadek? :P 31.07.13, 22:35 etam upadek sie zdarza kazdemu przyznam po cichu,ze zapiekanki gotowe siup do piekarnika,ucieczka z kuchni i za kilkanascie minut gotowe heeh produkowanie salatek przy ponad 40 stopniowym upale jest jeszcze gorsze Odpowiedz Link
daxter Re: całkowity upadek? :P 04.08.13, 18:35 W mojej kuchnii wczoraj zanotowałam 40 st C mam slepa kuchnie o wymiarach 2x2.20 gotowcòw nie lubię mikrofali nie mam staram sie w takie dni robic rano nieskomplikowane potrawy wolę np kaszę gryczanà z jogurtem greckim niż gotowce.Wentylator goni w piętkę Ale rozgrzeszam wszystkich cierpiàcych upały jeżeli to pomoże przetrwać ten ukrop to na zdrowie. Odpowiedz Link
daxter Re: całkowity upadek? :P 08.08.13, 16:32 Dzisiaj w mojej kuchnii pizło 45 st wyciagnełam zamozony barszcz ,ktòry postawiłam przed wentylatorem i uciekłam ,niech sie rozmraza i udaje klimatyzację..Nie ma czym oddychać niech żyjà gotowce własnie idę nabyć kilka sztuk na kolację mogà być nawet z GMO pozdrawiam ) Odpowiedz Link
turchanyi Re: całkowity upadek? :P 09.08.13, 11:49 GMO w tych temperaturach na pewno wyzdychały. Można jeść spokojnie. Moja nieskomplikowana kolacja to zimne piwko Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: całkowity upadek? :P 23.09.13, 17:54 Ha! A ja mrozone sajgonki z kaczka (nawet bylo jej troche w skladzie ) z ciasta filo do upieczenia w piekarniku. W ubieglym miesiacu dwa razy mi zad uratowaly. Odpowiedz Link