Jak w temacie , prosze o porady czy lepiej upiec w piekarniku czy udusic w sosie w całosci czy w kawałkach ,
Kupiłam swieżą sztukę 2400 g , poczytałam w necie że swieżej lepiej nie mrozić ,gdyz ptak wychodzi suchy i twardy.Ze lepiej juz gotową kaczkę upieczona w nadmiarze zamrozic.
U mnie kaczka to smak dzieciństwa ojciec robił najlepszą i chyba dusił choc kaczka miała chrupka skórke to na logikę piekł.
Moja mama robiła duszoną ale to były czarne kaczki miesne. Ja ma pekin i wydaje mi sie ,że chyba lepiej upiec .
Ok 15 lat nie robiłam duszonej a nigdy nie piekłam w piekarniku ,skleroza i pamietam tylko o jabłkach w srodku i majeranku .
Prosze o sprawdzone rady i tricki