al.1 28.11.07, 09:07 Były sobie raz dwa kotki Takie ładne jak maskotki I ze soba dialog miały O czym one rozmawiały? Może kocia pani zdradzi? Z ich mową wszak sobie radzi youtubisie www.youtube.com/watch?v=lSDFzg8_Wfg Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
al.1 Re: Dialog na 8 nóg 28.11.07, 09:12 Linki mi sie pomyliły Do poprawki mnie zmusiły www.youtube.com/watch?v=z3U0udLH974&feature=related Odpowiedz Link
al.1 Re: Dialog na 8 nóg 28.11.07, 09:26 Jeszcze Wam podpowiem Gdyż to na pewno wiem Bo w ich rozmowie tej Słychać: OK? OK! Odpowiedz Link
alice0553 Re: Dialog na 8 nóg 28.11.07, 10:21 Ja mowę kota swego pojmuję zwłaszcza gdy głodny, dobrze ją czuję gdy chce wyjść na dwór też mi to powie łatwo rozeznać się w kociej mowie. Odpowiedz Link
azaheca Re: Dialog na 8 nóg 28.11.07, 12:58 Kiedyś moja Pipilotta (miałam nie jednego kota) na mamusię swoją syczała kocie przysmaki jej zabierała Misia za to damą była (czasem dziecko w łeb strzeliła) do córeczki dystans miała bajki ruskie wciąż mruczała bo to była kotka radziecka z akcentem mówiła do swego dziecka.. Odpowiedz Link
amoretta Re: Dialog na 8 nóg 28.11.07, 12:58 A moje koty na siebie wrzeszczą zwłaszcza kiedy ze mną się pieszczą robią sobie sceny zazdrości o każdy okruch mojej miłości i chyba nawet się wyzywają obelgami obrzucają Maciek szczególnie w tym celuje Puszka wyzwiskami dołuje Odpowiedz Link
azaheca Re: Dialog na 8 nóg 29.11.07, 21:24 Moje kocice na mnie sypiały i też o miejsce konkurowały Misia mościła się na kołderce lecz zazdrościła córci swej wielce że ta na głowie mej sypiała często łapką obrywała.. ale kłótnie krótkie były bo się kotki wnet godziły czasem miejscem zamieniały w końcu przecież się kochały Odpowiedz Link
azaheca Re: Dialog na 8 nóg 01.12.07, 21:21 al.1 napisał: > Jeszcze Wam podpowiem > Gdyż to na pewno wiem > Bo w ich rozmowie tej > Słychać: OK? OK! Po jakiemu te koty gadały? to jest język zrozumiały takie kocie esperanto: musisz mnie umyć,bo będzie manto! Odpowiedz Link