hiszna
27.12.07, 05:43
Opis martwej natury, czyli architektury.
Kto dziś z księżniczką na szczycie w szklaną górę uwierzy.
A jednak budynek stoi, w równe 113 pięter wyposażony,
a ile w metrach wysokość jego mierzy,
wie tylko Madohora,
która tajne mapy w sejfie chowa.
113 piętro jest uprzywilejowane,
bo tylko niebo, gwiazdy, słońce i księżyc patrzy na nie.
Tam są ogrody Semiramidy,
fontanny, źródła tajemnej mocy
i tam właśnie miejsce mają nie do wiary wprost dziwy.
Tam właśnie króluje Azaheca.
Ta władczyni wróżek ma jedno tylko zadanie.
Piękną być, czary tajemne znać i pilnować elektronicznego pieca.
Ile przejść jest tajemnych,
ile niechęci wzajemnych,
ile zdradzieckich knowań,
a ile wiekopomnych dokonań?
Wszystko jest skatalogowane
i przez Madohorę pieczołowicie przechowywane.
Apartament na każdym piętrze ,
ogród, stajnia, siłownia, cudowne wnętrze,
szyb do ewakuacji,
ale to akurat Wam powie ten, od narracji.
Ja zajmuję piętro 77-me.
Po pierwsze, dwie siódemki,
po drugie, jest to jedyne miejsce odludne.
Ja towarzystwo, owszem, lubię.
Ale w dawce do likieru kieliszka.
I bardzo tego pilnuję,
by spokój mieć, jak ta od Cystersów mniszka.
Na dzisiaj tyle.
Zobaczymy.
Uzbiera się tego ile.