28.01.04, 12:30
czy ktoś podróżował do Kirgistanu? Proszę o info; a może chociaż o strony
www, gdzie można poczytać o tym kraju.
Obserwuj wątek
    • Gość: jakk Re: kirgistan IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 14:50
      Ruch bezwizowy, najtaniej lata się przez Moskwę lub Stambuł. Aeroflotem
      przyjemność po sezonie kosztuje koło 500 USD. Do ogladania przede wszystkim
      góry. Jest sporo miejsc, gdzie można pochodzić. Piękne jest jezioro Issyk-Kul:
      60 razy wieksze niż Śniardwy, niemal 7 razy głębsze niz Hańcza i położone na
      wysokości naszej Śnieżki. A wokól góry wielkie jak Alpy. Woda jeziora jest
      nieco zasolon więc Issyk-Kul nigdy nie zamarza.
      Jedzenie bez rewelacji, niedawni koczownicy nie rozwinęli tradycji kulinarnej.
      Dobra konina.
      Biszkek to typowe sowieckie miasto, bez centrum i charakteru. Najładniejsze
      wiosną, bo bardzo zielone. Silnie rosyjskie - na ulicach słychać głównie ten
      język. Na prowincji bywa różnie.
      Jak w wielu krajach postsovieckich trudno o przyzwoity nocleg za niewielkie
      pieniądze. Hotele sa drogie lub fatalne. Trzeba szukać kontaktów. I nie
      zapomnieć o meldunku w tamtejsszym OVIR. Najlepiej zrobić to w Biszkeku -
      meldują od razu na miesiąc i jest z głowy. Poza stolicą z zameldowaniem bywają
      kłopoty. A brak meldunku to awantura i/albo łapówka na lotnisku. W Biszkeku
      można kupic przyzwoite mapy 1:200 000, za ok. 10 zł sztuka, praktycznie całego
      Kirgistanu. Ale trzeba wiedzieć gdzie.
      Do kupienia dość ciekawa biżuteria srebrna, ale nie w takim wyborze jak w
      sąsiednim Kazachstanie. Poza tym regionalna odzież i tubietiejki czyli
      czapeczki.
      Kantorów dużo, ale nie zawsze chcą wymieniać banknoty o małych nominałach
      (miałem problem nawet z 20 USD). Nie przyjmują też "starych" dolarów.
      Z przewodników pozostaje głównie Lonely Planet "Central Asia". Dużo informacji
      mozna uzyskać z reportaży Jacka Hugo Badera publikowanych w Wyborczej, później
      wydanych w formie książkowej. Nie mogę sobie przypomnieć tytułu, choć książka
      stoi u mnie na ppółce. Starzeję się.
      Ludzie są bardzo, bardzo życzliwi i sympatyczni. Poza urzędnikami rzecz jasna.
      Korupcja straszna.
      I najbardziej "wschodni" bazar Osz.
      Mozna poleciec helikopterem nad Chan Tengri, ale tylko latem. Ponoć rewelacja.
      W sumie fajny, nie zadeptany butem zachodniego turysty kawałek świata.
    • Gość: ewa Re: kirgistan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 12:55
      Byliśmy w zeszłym roku przez miesiąc. Lecieliśmy samolotem z Moskwy. Z tego co
      interesowałam się w tym roku (chcemy tamtędy wjechać do Chin, to bilet lotniczy
      Kaliningrad (dla nas ruch bezwizowy)- Bishkek powrotny (przez Moskwę kosztuje
      ok. 1600 PLN. OViR i pozwolenia na góry przygraniczne można załatwić przez
      internet z biurem podróży- my tak zrobiliśmy i się nie zaweidliśmy. Mapy- na
      miejscu w BIshkeku pn-pt od 9 do 17 (czy coś koło tego). Jeśli masz jakieś
      konkretne pytania zapraszam na gg nr 3267767. Pozdrawiam EWA

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka