semper
28.04.04, 09:35
Zastanawiam się czy macie podobne spostrzeżenia... podczas rozmów
prowadzonych w kręgu swoich znajomych, współpracowników albo osób przypadkowo
poznanych... ten brak świadomości dotyczy ludzi młodych, wykształconych
(dobre studia na dobrych uczelniach), dlatego tym bardziej mnie zdumiewa...
Ale może się czepiam... więc powiedzcie jeśli nie mam racji...
Ten brak świadomości dotyczy własnie Kresów... kiedy mówię że jestem ze
Lwowa, słyszę pytania, które czasem zadają Amerykanie czy mieszkańczy Europy
Zach. osobom z Polski. Zadawane pytania świadcza o tym, że ludzie nie mają
pojęcia, gdzie leży Lwów, skąd się tam "wzieli" Polacy, jaki jest tam klimat
(tak, tak Szymborską np. podobno kiedys na "Zachodzie" pytano o niedzwiedzie
polarne w Polsce)itp.
O znajomości jęz. litewskiego czy gruzińskiego już nie wspomne... bo to
należy do pytań z tzw. pakietu standardowego...