liberum_veto
27.02.14, 15:03
Czciciele Bandery weszli do nowego rządu w Kijowie 2014-02-27
Wystarczyło zaledwie kilka dni a liderzy Majdanu już zaczęli się wadzić ze sobą. Wczoraj, w czasie ogłoszenia nowego rządu nie było Kliczki. Z kolei Tiahnybok nie dał się wciągnąć w skład nowej ekipy. Obaj uczynili to z premedytacją, gdyż ekipa ta ma znikome szanse na sukces. Jej działania mogą bowiem roztrzaskać się nie tyle o waśnie polityczne, co o gigantyczne problemy gospodarcze kraju, któremu grozi bankructwo.
Pomimo tego nowymi ministrami zostało kilka osób ze środowisk oddających cześć ideologii Stepana Bandery i UPA. O ich poglądach i dokonaniach można przeczytać choćby w Wikipedii.
Arsen Jaceniuk - premier. Wydawałoby się, najrozsądniejszy z trzech liderów. Uwielbia jednak UPA. "Został prezesem zarządu Fundacji Open Ukraine, która zainicjowała konkurs „Wspólna historia – wspólna przyszłość”, będący początkiem kampanii informacyjnej na wschodniej Ukrainie, mówiącej o działalności żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii."
Ołeksander Sycz - wicepremier. Rodem z Wołynia, historyk.
Zajmuje się badaniami nad życiem i działalnością Stepana Łenkawskiego (j.ukr. Stepan Łenkawskyj) - głównego ideologa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), autora „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”.
Aktywnie uczestniczył w hucznych obchodach 102. rocznicy urodzin Stepana Bandery (przywódcy OUN) na zachodzie Ukrainy. Podczas uroczystego zebrania w Uhrynowie Starym (miejscu urodzenia Bandery) nazwał region karpacki "banderowską krainą", a radnych samorządów regionu wzywał do stania się "duchowymi i urzędowymi banderowcami".
Bohdan Tarasiuk - minister ds. integracji z UE. W przeszłości pracował w dyplomacji radzieckiej, m.in. w przedstawicielstwie przy ONZ w Nowym Jorku. Na takich stanowiskach trzeba było być albo funkcjonariuszem KGB lub osobą akceptowaną przez bezpiekę. O jego dalszej karierze także czytamy w Wikipedii.
W 1986 został powołany na funkcję I sekretarza Wydziału Organizacji Międzynarodowych MSZ Ukraińskiej SRR, a rok później został instruktorem Wydziału Międzynarodowego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy. W 1990 mianowano go zastępcą naczelnika wydziału głównego radcy MSZ Ukrainy.
Z kolei w niepodległej Ukrainie też zafascynował się UPA.
W październiku 2007 roku wezwał prezydenta do wydania dekretu uznającego UPA za stronę walczącą o niepodległość państwa. Jego wystąpienie jako przewodniczącego Ludowego Ruchu Ukrainy przypadło w tygodniu poprzedzającym 65. rocznicę powstania UPA.
Dwa miesiące później został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Andrij Mochnik - minister środowiska. Aktywny polityk neobanderowskiej "Swobody". W 2009 r. wraz z Ołehem Tiahnybokiem i Ołeksandrem Syczem zwracał się do prezydenta Wiktora Juszczenki o nadanie Banderze tytułu bohatera narodowego Ukrainy.
Osobną sprawą jest wprowadzenie do ekipy rządowej ludzi z nacjonalistycznego Prawego Sektora, odwołującego się też do UPA.
Przyznanie wyżej wymienionym osobom tak ważnych stanowisk państwowych niczego dobrego nie wróży. Poza tym, będą oni bardziej zajmować się stawianiem kolejnych pomników UPA i SS Galizien niż ratowaniem upadających zakładów pracy.
www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9087