IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 11:38
Hej, myślałem, żeby wyskoczyć na Czatyrdah. W przewodniku to mizernie opisane,
nawet nie wiem jak długo się idzie... Może ktoś powiedzieć jak to mniej więcej
wygląda? Bazę będziemy mieć w Jałcie, z tego co się orientuję wystartować
trzeba z Ałuszty, dalej jakimś trolejbusem do Bajdarskich Worot. Jak to
czasowo wygląda? Są podobno dwie trasy, dłuższa (łagodniejsza) i krótsza, ale
która ciekawsza pod względem widoczków? Niom, proszę o wszelkie przemyślenia i
radysmile Tak wiem, jakbym się przygotowywał na zdobycie K2 zimąsmile))
Obserwuj wątek
    • Gość: unmay Re: Czatyrdah IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 11:57
      A spojrzec na mape? wink

      Bajdarskie worota nic wspolnego z Czatyrdahem nie maja... Z Aluszty do pszeleczy
      Angarskiej (trolejbusem, na pryklad). Czatyrdah ma 2 szczyty, wyzszy (Eklizi
      Burun) jest na koncu plaskowyzu jak patrzec z szosy Aluszta-Symferopol, nizszy
      (Angar Burun) na poczatku. Mozesz wejsc odrazu na Angar, gornym plaskowyzem
      przejsc sie do Eklizi, zejsc i dolem trawersujac wrocic do szosy. Mozna
      odwrotnie. Roznicy nie widze... No i przypominam, ze na dolnym plaskowyzu
      Czatyrdaha sa 2 zarabiste jaskinie... Ale jak chcesz do jaskin, to trzeba wracac
      nie do szosy, a schodzic z gornego plaskowyzu na dolny i dalej dolnym do jaskin.
      Mozna zrobic najpierw jaskinie, wtedy musisz wysiadac z trolejbusu nie na
      przeleczy, a dalej..., na przeciwko jaskin...

      powodzenia smile
      • Gość: domin Re: Czatyrdah IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 12:13
        Dzięki wielkie. Nie ma qrcze mapy, a pożyczyłem wczorak przewodnik...uncertain
        Orientujesz się ile taki wypad może potrwać? Mam nadzieję, że cały dzień
        wystarczy bez problemu? Ehh, oczywiście powaliły mi się Bajdarskie z Angarską.
        Bajdarskie z tego co pamiętam są nad Foros... Jak jest z tymi jaskiniami? Są
        ogólnodostępne, płatne, trzeba mieć latarki? Bardzo by mnie to kręciło. Z góry
        dzięki i pozdrawiam
        • Gość: unmay Re: Czatyrdah IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 12:54
          Bez jaskin dnia spoko wystarczy. Z jaskiniami... hm... Wysilek pewny to
          bedzie... Ale jak bedzie mgla (czasami sie zdarza), to moze byc problem... Dolny
          plaskowyz jest olbrzymi, we mgle tam mozna dluuuugo spacerowac... Wiez' z soba
          wtedy kompas lub GPS.

          Jaskinie sa ogolnodostepne, platne, nic nie trzeba miec. IMHO warto.
          tu masz opis:
          www.onixtour.com.ua/
          To jest strona tych chlopakow od tych jaskin.
          tam znajdziesz linki na zdjecia, rowniez na kiepawy przewodnik "Czatyrdah"

          Mapy Czatyrgahu bez problemu mozesz znalezc w internecie...

          Co do Bajdarskich worot sam nie jestem pewien, ale nie wykluczam, ze sa pod
          Karabi Jajla...
          • Gość: rodia Re: Czatyrdah IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.04.05, 18:59
            Ja zrobilem trase z przeleczy, przez szczyty Czatyrdahu, jaskinie Marmurowa do
            wsi Mramornoje i do szosy z trolejbusem (kilka kilometerow asfaltem).
            Zmiescilem sie w jednym dniu, ale naprawde fuksem. Wyjechalismy wczesnie rano z
            Jalty na przelecz, a z powrotem zlapalismy ostatni trolejbus do Aluszty, a
            stamtad do Jalty. Dobra rada (z ktorej niezbyt roztropnie nie skorzystalismy):
            Jaskinie czesto odwiedzaja wycieczki autokarowe. Mozna sie dogadac z kierowca i
            za dolara dojechac z wycieczka do szosy lub nawet do Jalty (pewnie drozej).
            Dokladne mapy masywu Czatyrdah mozna bylo dostac w niektorych ksiegarniach (ja
            swoja kupilem bodajze w Symferopolu).
          • Gość: bragni Re: Czatyrdah IP: *.daewoo.com.pl 15.04.05, 08:31
            bajdarskie wrota są nad foros
    • Gość: niedzielni turyści Re: Czatyrdah IP: *.chello.pl 14.04.05, 23:40
      na czatyrdah szlismy ok 5 godz.(od kracnego raju), jednak nie dostalismy sie na
      szczyt poniewaz......wstyd sie przyznac: mapy nie mielismy- pytalismy
      miejscowych o droge, a potezny deszcz nas zlapal- co jest niesamowita
      rzadkoscia w lecie. musielismy wiec zawrocic. warto zadbac o naprawde dobre
      buty- jest stromo, wiec troche wysilku trzeba wlozyc. jeszcze mozna wejsc od
      strony aluszty na ajudah, aczkolwiek my sie tego wyzwania nie podejmowalismy.

      jesli chodzi o bajdarskie wrota, to najlepiej dojechac trolejbusem

      (ok 5UAH-jesli jedzieci z plecakami- zalezy czy kierowca bedzie chcial na was
      zarobvic i ile krzyknie. tradycyjny bilet koszt ok 2 UAH)

      z aluszty do jalty, a potem marszrutka do forosu.. do bajdarskich wrot szlismy
      rowniez 'na czuja'. kierowalismy sie po prostu w góre- szlismy do cerkwi, ktora
      nota bene byla w remoncie.ta cerkiew oraz wrota sa w niewielkiej odleglosci od
      siebie(wrota nieco wyzej niz cerkiew).

      oczywiscie tam mozna dostac sie szosa, my szlismy 'zapomniana' drogą
      (asfaltowa), jednak co sie okazalo jednak ta trasa jest uczeszczana przez
      turystów i miejscowych. trasa ta jest dosyc kreta i dluga, wiec postanowilismy
      pojsc na skróty przez las- (wydeptane sciezki). jednak ostrzegam- jest NAPRAWDE
      stromo. o ile dobrze pamietam to szlismy z forosu ok 2 godz.- nie wiecej, ale
      to ze wzgl. na trudna trase- bo szlo sie naprawde 'mocno' pod gore.
      bajdarskie wrota sa na samym szcZycie.

      jesli bedziecie chcieli wrocic do forosu, to pamietajcie, musicie zejsc po tej
      samej stronie gory, od ktorej weszliscie, inaczej zabladzicie. ;oP wiem co
      mowie. pozdrawiam.

      p.s. ta szose odnalezlismy idac wzdloz 'autostrady'. po prostu za szlabanem
      zauwazylismy droge i odbilismy w prawo.(musicie kierowac w strone sewastopola)
    • Gość: jedrzej Re: Czatyrdah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 21:47
      Ja moge przedstawic jeszcze swoja wersje wycieczki na Czatyr-Daha. Wyruszylismy
      z przystanku trolejbusowego znajdujacego sie na wysokosci wyzszego szczytu
      (Angarskoje). Stamtad dosc stromym szlakiem "na wiercha" - jeden fragment byl
      bardzo stromy. Schodzilismy na druga strone calego wzniesienia, do
      Pierewalnoje - dosc dlugo idzie sie pagorkowata jajla, szukajac drogiwink, mija
      sie (lub odwiedza - 24 hr) wspominane jaskinie i calkiem fajna drozka, w jednym
      fragmencie stroma, schodzi sie do Pierewalnoje w okolice petli trolejbusowej.
      Bardzo "widokowa" trasa.

      Dodam, ze spod Czatyr-Daha planowalismy zejsc krotsza sciezka, to trasy z
      trolejbusami, ale tam sie nie udalo trafic wink i zeszlismy do Pierewalnoje,
      czego nie zalowalismy.

      Czasowo zajelo nam to dwa dni. Tzn. wyruszylismy ok. 14 jednego dnia (najpierw
      musielismy zejsc spod Demerdzy), nocowalismy pod szczytem i drugiego dnia ok.
      15-16 bylismy w Pierewalnoje. Pewnie daloby sie te trase zrobic w jeden dzien,
      ale biorac pod uwage, ze latwo sie w tych gorach zgubic i pojsc inna droga niz
      planowana, lepiej miec ze soba namiot.

      Poza tym polecam Demerdzy, Wielki Kanion, Roman Kosz. Bardzo fajne gory. Na
      nas, przyzwyczajonych do dokladnych i wiarygodnych map, oznakowanych szlakow,
      zrobily spore wrazenie. Pozytywne! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka