IP: 157.25.139.* 12.03.03, 06:42
W czerwcu wybieram się samochodem do Rumunii - Mamaia, wybrzeże morza
Czarnego. Czy ktoś ma doświadczenia w podróżowaniu samochodem po Rumunii?
Słyszałem, że czasami jest niebezpiecznie. Czy Rumunia jest taka tania jak
się powszechnie uważa? Czy warto jechać na rumunskie wybrzeże? Proszę
pomóżcie mi podjąć ostateczną decyzję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Syrena Re: rumunia IP: 217.153.45.* 12.03.03, 07:17
      Zadaj sobie trochę trudu i poszperaj zarówno tu na tym forum, jak i kliklij
      na "więcej", tam znajdziesz intresujące Cię informację. Jest tam nawet wątek
      poświęcony Mamai.
      Pozdrawiam
      Syrena
    • Gość: Gudi Re: rumunia IP: 217.96.25.* 12.03.03, 07:41
      Ja już myslałem o wypadzie do Rumunii w tamty roku ale ..... Proszę Cię obiecaj
      mi że jak tylko wrócisz z wakacji to się ze mną skontaktujesz i opiszesz jak
      było,może ja bym też się tam wybrał. Pozdrawiam - Wojtek
    • Gość: Wiedźma Re: rumunia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.03, 13:39
      Byłam 2 lata temu w Rumunii, w tym w Mamai smile W MAmai jest super kemping. Ceny
      są różne, w zależności od miejsca, w którym się znajdujesz. Wiele artykułów
      jest dużo tańszych niż w Polsce, niektóre są cenowo podobne.
      Ciekawy przykład:
      napoje są niewiele tańsze od wódki, a wódka jest (a przynajmniej była) mniej
      więcej 3x tańsza niż w Polsce.
      Drogi w p9odobnym stanie jak w Polsce smile

      I to chyba tyle.
      Pozdrawiam smile

      PS!! Warto się wybrać na rumuńsko-bułgarską strefę wolnocłową, jedna z tańszych.
      • Gość: VIOMAR Re: rumunia IP: 80.96.14.* 21.06.03, 19:47
        OBECNIE JESTEM W EFORIE NORD, JEST CUDOWNIE BARDZO TANIO SWIETNE PLAZE CZYSTE
        MORZE, DUZY WYBOR NOCLEGOW -PELNO HOTELI APARTAMENTOW, ZJECHALEM CALE WYBRZEZE
        RUMUNSKIE JAK CHCESZ WIECEJ WIEDZIEC ZADZWON 501171399 MARIUSZ
    • Gość: ziutek Re: rumunia IP: *.um.krakow.pl 12.03.03, 15:21
      Ja w Rumunii mieszkałem kilka lat. Zjeździłem ją wzdłuż i wszerz. Byłem też w
      Mamaia. Co do jazdy przez ten kraj:
      - drogi faktycznie porównywalne z naszymi, choć nieco węższe i gorzej
      oznakowane (linie, pasy itp.)
      - Zdecydowanie odradzam jazdę nocą - bardzo często można spotkać nieoświetlone
      wozy konne, czy inne "ciekawe" sprzęty.
      - W dzień piękne widoki, jednak duży ruch. Trzeba uważać na Tiry (szczególne
      tureckie) i zdezelowane Romany (marka rumuńskich ciężarówek)
      - jadąc samochodem musisz liczyć sie z nękaniem przez policję (swego czasu
      polskie samochody były "łatwym łupem" dla drogówki ze względu na czarne
      tablice). Z reguły kończy sie na "łapówce" - kilka lat temu ok. 10 USD
      - w miastach trzeba uważać na duży ruch i bardzi często dziwne zachowania
      kierowców (wymuszanie pierszeństwa, trąbienie - najlepiej nie reagować)
      - niektóre miasta mają tzw. obwodnice, gdzie kieruje sie przede wszystkich ruch
      ciężki - odradzam korzystanie z nich ze względu na fatalną nawierzchnię.
      - podczas mojego kilkuteniego pobytu w Rumunii nie spotkałem się z napadami na
      obcokrajowców, fałszywymi policjantami (tak jak w Bułgarii). Uciążliwi są
      myjący szyby na skrzyżowaniach (głownie nastoletni Cyganie) - ale ten problem
      istnieje także u nas.
      - wszelkie ewentualne niedogodności wynagradzają wspaniałe pejzaże.
      A teraz co do Mamaia:
      - Rumunii twierdzą, że jest tam najpiękniejsza plaża na świecie. Faktycznie
      jest ładna, a piasek żółciutki i drobny, jednak z tyn "naj" to chyba przesada.
      - Kamping jest, ale z reguły zatłoczony. Są hotele i kwatery - te pierwsze
      bardzo drogie, a o drugich nie mam wiadomości.
      - ceny (szczególnie napojów alkoholowych i piwa) faktycznie niższe niż w
      POlsce. Jedzenie w cenach podobnych.
      - ogólnie wybrzeże rumuńskie nie jest zbyt atrakcyjne (jest małe - pas
      nadmorski to nieco ponad 40 km, i w sezonie bardzo zatoczone). Dla osób
      hippisujących i szukających kontaktu z naturą polecałbym miejscowość Vama Veche
      (ostatnia wioska przed granicą bułgarską).
      Reasumując:
      Rumunię warto zobaczyć. Jednak mocną stroną tego kraju nie jest wybrzeże, tylko
      góry i Delta Dunaju (niestety nie udało mi się jej zobaczyć).
      Ogónie gorąco polecam.
      Pozdr.
      • Gość: Wiedźma Re: rumunia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.03, 15:50
        Gość portalu: ziutek napisał(a):
        ...

        > Reasumując:
        > Rumunię warto zobaczyć. Jednak mocną stroną tego kraju nie jest wybrzeże,
        tylko
        >
        > góry i Delta Dunaju (niestety nie udało mi się jej zobaczyć).
        > Ogónie gorąco polecam.
        > Pozdr.



        Tak, szczególnie polecam Delte Dunaju smile- natura, natura...
        i Karpaty z tym, że drogi są koszmarne...
        • Gość: andrzej Re: rumunia IP: *.visp.energis.pl 12.03.03, 22:11
          Dzieki wszystkim za pomoc. Chyba juz sie zdecydowalem. Obiecuje podzielic sie
          wrazeniami po powrocie. Zainteresowani niech sie upomna mandrew@poczta.onet.pl
          Jezeli ktos posiada jakies dane odnosnie cen noclegow i innych oraz wszelkie
          przydatne informacje to jestem wciaz zainteresowany
          • Gość: Rafal Re: rumunia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 15:13
            Ceny noclegow pewnie zaleza od komfortu mieszkania. W sylwestra wynajmowalismy
            3 pokojowe mieszkanie w scislym centrum Bukaresztu za 60$ za dobe. Przy kilku
            osobach ma to jakis sens - zwlaszcza porownujac cene z hostelu - 12$ za lozko w
            wieloosobowej sali.
            Natomiast rok temu w maju w Braszowie wynajmowalismy mieszkanie za 7$ za noc od
            osoby. Mieszkanie bylo 3 pokojowe i teoretycznie wynajmowalismy jeden pokoj ale
            w praktyce akurat nikt wiecej wtedy nie nocowal w calym mieszkaniu. Jezeli ktos
            bedzie zainteresowany to mam gdzies adres i nr telefonu do Braszowa.

            Pozdrawiam

            Rafal
            ra.st@wp.pl
            • multumesc z policją już lepiej 13.03.03, 16:29
              Policja rumuńska bardzo się poprawiła. Mają chyba przykazane, by nie tykać
              cudzoziemców, bo są wobec nich zawsze bardzo mili i po sprawdzeniu dokumentów
              zawsze puszczają (jeśli w ogóle dojdzie do zatrzymania).
              Poza tym policja nie chowa się w krzkach, jak to maja w zwyczaju nasi rodzimi
              korupcjanci, ale stoją NA ŚRODKU drogi - dosłownie na środku. Nie sposób ich
              przeoczyć!
              • Gość: ziutek Re: z policją już lepiej IP: *.um.krakow.pl 14.03.03, 09:20
                Jeśli faktycznie tak jest jak mówisz, to się cieszę. A z tym staniem na środku
                drogi to faktycznie prawda. Nie sposób ich nie zauważyć, jednak łatwo potrącić.
                Co kraj to obyczaj...
                Pozdrawiam i zachęcam jeszcze raz do zwiedzania Rumunii.
                • Gość: d uwazaj IP: 134.65.105.* 14.03.03, 14:36
                  uwazaj na autostradzie przed bukaresztem. Czasem przebiegaja przez nia grupy ludzi pracujacych na roli , raz
                  widzialem zawracajacy przez pas zieleni traktor. Autostrada.! Dwa razy na tej autostradzie spotkala mnie
                  burza gradowa. Dobrze ze mialem koce , bo by bylo po szybach i blacharka tez bylaby do roboty. Grad byl raz
                  wielkosci kurzych jaj. .... Tam nie ma gdzie sie schowac. Jak tylko zacznie padac b. mocny deszcz radze
                  zatrzymac sie pod jakimkolwiek wiaduktem. Zaraz bedzie grad. Potem od razu sa wypadki bo kazdy chce sie
                  wepchnac pod wiadukt ...

                  Na lato wole Bulgarie - Diuni - na poludniu -kolo rzeki Ropotomo. Obok hotel -byla rezydencja Ziwkova -
                  nazywa sie La perla . Mozna tam sie zatrzymac . Jak bylem swiecila pustkami. Plaza dzika i niedaleko do Turcji
                  -mozna wyskoczyc na weekend do istambulu. W turcji autostrady jak w Niemczech. Najgorszy jest gorzysty
                  dojazd do granicy tureckiej.

                  W bulgarii i rumunii kradna swiatla, wycieraczki ,kola i elementy samochodow. Na granicy trzeba miec
                  cukierki i drobiazgi dla dzieci i cyganow "myjacych" samochody , czasem dla celnikow.....
                  omijaj promy.
                  • Gość: ziutek Re: uwazaj IP: *.um.krakow.pl 14.03.03, 15:25
                    Gość portalu: d napisał(a):

                    > uwazaj na autostradzie przed bukaresztem. Czasem przebiegaja przez nia grupy
                    lu
                    > dzi pracujacych na roli , raz
                    > widzialem zawracajacy przez pas zieleni traktor. Autostrada.! Dwa razy na tej
                    a
                    > utostradzie spotkala mnie
                    > burza gradowa. Dobrze ze mialem koce , bo by bylo po szybach i blacharka tez
                    by
                    > laby do roboty. Grad byl raz
                    > wielkosci kurzych jaj. .... Tam nie ma gdzie sie schowac. Jak tylko zacznie
                    pad
                    > ac b. mocny deszcz radze
                    > zatrzymac sie pod jakimkolwiek wiaduktem. Zaraz bedzie grad. Potem od razu
                    sa

                    Nie ma nigdzie takiej reguły, że zaraz po deszczu następuje grad. Że takie
                    zjawisko spotkało cie akurat w Rumunii to czysty przypadek - wyrazy współczucia
                    dla karoserii.
                    > wypadki bo kazdy chce sie
                    > wepchnac pod wiadukt ...
                    >
                    > Na lato wole Bulgarie - Diuni - na poludniu -kolo rzeki Ropotomo. Obok
                    hotel
                    > -byla rezydencja Ziwkova -
                    > nazywa sie La perla . Mozna tam sie zatrzymac . Jak bylem swiecila pustkami.
                    Pl
                    > aza dzika i niedaleko do Turcji
                    > -mozna wyskoczyc na weekend do istambulu. W turcji autostrady jak w
                    Niemczech.
                    > Najgorszy jest gorzysty
                    > dojazd do granicy tureckiej.
                    >
                    > W bulgarii i rumunii kradna swiatla, wycieraczki ,kola i elementy samochodow.

                    Może w Bułgarii... Ja mieszkałem w Rumunii 5 lat i nic nigdy mi nie uradli
                    > Na granicy trzeba miec
                    > cukierki i drobiazgi dla dzieci i cyganow "myjacych" samochody , czasem dla
                    ce

                    Kiedy byłeś ostatni raz w Rumunii? Te opowieści o cukierkach to z lat 80 -
                    tych. Teraz gdybyś cygańskim dzieciakom, różnego rodzaju myjącym szyby
                    zaproponował cukierki to by cie chyba pobili. A swoją drogą na Węgrzech kiedyś
                    udało mi sie takiego żebraka na skrzyżowaniu spłąwić papierosem.
                    > lnikow.....
                    > omijaj promy.
                    To racja
                    • Gość: Kayo Re: uwazaj IP: 195.117.241.* 23.03.03, 11:58
                      ile kosztuje autostrada w turcji do Instambułu ?? i czy jechałeś kiedyś do
                      Izmiru czy można tam dojechać samochodem, i czy są tam warunki do
                      odpoczywania,podaj mi proszę adres tej miejscowości może zdjęcia opisz rodzaj
                      wybrzeża koło tej rezydencji Ziwkowa bardzo dziękuję z góry za kążdą informację
                      słyszałem że od Burgas są dwie drogi do przejśćia granicznego z Turcją.. będę
                      wdzęczny za każdą informację, ja jeżdzę do Obzoru ale mam ochotę pojechać
                      bardziej na południe a nawet do Izmiru a dziewczyna chce zrobić zakupy na
                      prawdziwym tureckim bazarze może coś doradzisz jakiś hotel w turcji w
                      instambule nie za drogi ...
    • Gość: kamikaze Re: rumunia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 21:58
      Tez wybieram sie w tym roku samochodem do Rumuni. Czy ktos ma doswiadczenia
      dotyczce trasy przejazdu do Konstancy. Jechac poBudniem - nozimani, czy górami
      przec centralna Rumuni??
      • larvva Re: rumunia 02.05.03, 09:32
        Gość portalu: kamikaze napisał(a):

        > Tez wybieram sie w tym roku samochodem do Rumuni. Czy ktos ma doswiadczenia
        > dotyczce trasy przejazdu do Konstancy. Jechac poBudniem - nozimani, czy
        górami
        > przec centralna Rumuni??

        jesli dasz mi chwilke moge przeslac ci dokladna trase z polski nad morze smile

        ps z cukierkami dla zebrzacych - bujda, ze pobija - jeszcze wieksza bujda! w
        rumunii jest bezpieczniej niz w polsce, ludzie tu sa chyba zbyt leniwi wink by
        byc agresywni smile)
        • Gość: kamokaze Re: rumunia IP: 157.25.139.* 06.05.03, 13:40
          larvva napisała:

          > Gość portalu: kamikaze napisał(a):
          >
          > > Tez wybieram sie w tym roku samochodem do Rumuni. Czy ktos ma doswiadczeni
          > a
          > > dotyczce trasy przejazdu do Konstancy. Jechac poBudniem - nozimani, czy
          > górami
          > > przec centralna Rumuni??
          >
          > jesli dasz mi chwilke moge przeslac ci dokladna trase z polski nad morze smile
          >
          > ps z cukierkami dla zebrzacych - bujda, ze pobija - jeszcze wieksza bujda! w
          > rumunii jest bezpieczniej niz w polsce, ludzie tu sa chyba zbyt leniwi wink by
          > byc agresywni smile)

          boje sie troche o auto, ale jakos to będzie
          chętnie skorzestam z trasy; nie wiem czy tzrymac sie południa czy jechac
          środkiem przez góry

      • Gość: Misiek Re: rumunia IP: *.chello.pl 29.06.03, 23:12
        Gość portalu: kamikaze napisał(a):

        > Tez wybieram sie w tym roku samochodem do Rumuni. Czy ktos ma doswiadczenia
        > dotyczce trasy przejazdu do Konstancy. Jechac poBudniem - nozimani, czy
        górami
        > przec centralna Rumuni??

        Chyba najlepiej będzie jechać przez centrum Rumunii. Chyba najlepsza trasa
        wiedzie przez Satu Mare, dalej Cluj, Sighisoare, Brasov i Ploiesti.
        Nawierzchnia dobrej jakości, trasa szerokości naszych krajowych i porządnie
        oznakowana. Potem trzeba wybrać jakąś trasę nad morze, ale tamtędy nie
        jechałem, więc trudno mi coś radzić. Generalnie drogi krajowe w Rumunii są
        mniej więcej takiej jakości jak w Polsce, tyle, że nie ma kolein. Jeszcze jedna
        uwaga: w weekend może być dosyć tłoczno na odcinku Brasov - Ploiesti. To główna
        trasa wypadów weekendowych mieszkańców Bukaresztu.
    • Gość: agatonek Rumunia - jestem za! IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 18:51
      Rumunia - wspaniały pomysł! Byłam w Rumunii w tamtym roku w sierpniu, co prawda
      pociagiem, autobusem i czym się dało, więc nie za bardzo moge powiedzieć o
      bezpieczeństwie. Benzyna na pewno jest o wiele tańsza niż w Polsce, jeżeli
      chodzi zaś o parknigi - nie widziałam strzeżonych. Na campingu (w Mamai
      mieszkałam na campingu - domki do wynajęcia lub namiot, doskonałe warunki w
      łazienkach i toaletach, ceny dość niskie w przeliczeniu za namiot ok. 15pln za
      noc; natomiast hotele w Mamai są bardzo drogie i przeważnie cztero-,
      pięciogwiazdkowe)jest bardzo bezpiecznie, zostawialiśmy na całe dnie wręcz
      otwarty namiot i nic nam nie zginęło, wszystko ogrodzone i nad samym morzem
      (np. jakieś 50 metrów). Ponadto woda czysta i ciepła, a sama Mamaia to właściwe
      kurort dla rodzin z dziećmi (co jeszcze dziwniejsze właśnie w Mamai można
      zobaczyć na parkingach samochody inne niż Dacie! wink. A z Mamai do Konstancy to
      kilka chwil (nawet kursuje miejski autobus). Moje wyobrażenia o tym mieście
      były mocno przesadzone (chyba to wpływ Mickiewiczai częstokrotnego wspominania
      w literaturze o ty mieście). Konstanca jest jak najbardzije portowym miastem i
      nie zachwyca jakoś szczególnie swoją urodą. Ale jeżeli ktoś jedzie sobie nad
      morze, żeby poleniuchować, poopalać się i pograć w siatkówkę - to w Rumunii
      jest OK. Oczywiście obowiązuje strój top-less, nie pomijając faktu, że
      zauważalny jest tam silny wpływ religii muzłmańskiej (praktycznie każdy chłopak
      stamtąd prezentuje się na plaży w towarzystwie dwóch kobiet! Mój chłopak
      krzyknął - matko! jestem w raju! wink. W sumie mi się chyba bardzije podobało w
      Mangalii (to jakieś 60km na południe wzdłuż wybrzeża) bo było więcej młodych
      ludzi i prawdziwie czarne plaże (z połupanych muszelek - tak swoją drogą
      doskonały peeling).
      A w ogóle stamtąd już zupełnie bliziutko na deltę Dunaju! A tego nie warto
      przegapić! To niesamowite - biegające stada dzikich koni, czaple, ryby, woda i
      zupełny brak dróg - tylko drogi wodne. Zeby dotrzeć wgłąb delty i zobaczyć to,
      co naprawde godne zobaczenia, trzeba pojechać do Tulcea. W Tulcea mieliśmy
      pewnien kłopot ze znalezieniem noclegu, bo są tylko dwa naprawdę drobie hotele.
      Na szczęście, dzięki życzliwości dwóch niesamowitych Rumunek, znaleźliśmy
      nocleg w pensjonacie dla marynarzy. Warunki może niespecjalne, ale da się
      przenowcować smile Z Tulcea (Tulczy) raz na dwa dni kursuje prom pasażerski do
      Crisan (nad samym morzem. Ale warto wysiąść w połowie drogi i wziąć mały
      prywatny stateczek do wioski Mila23. Domki z gliny, płoty i dachy z trawy...
      Ale też elektryczność, telefonia komórkowa. Niesamowite zderzenie
      współczesności i osadniczego trybu życia. Można przeconować na kwaterze
      (oczywiście ceny są niskie - ok. 15-20 pln za nocleg) lub rozstawić sobie
      namiot byle gdzie (tam jest naprawde bezpiecznie. Dodatkowym plusem jest język.
      Na delcie wszyscy mówią w jakimś słowiańskim języku - byc może jest to jakis
      lekko zmutowany ukraiński, więc (przynajmnije dla mnie, zupełnie nie
      rozumiejącej rumuńskiego) było to bardzo miłe zaskoczenie.
      cóż - gdyby nie to, że te wakacje już inaczej zaplanowałam, pojechałąbym do
      Rumunii jeszce raz. To naprawdę ładny kraj. aaaa... i zupełnie bym zapomniała -
      smakowita zupa - Ciorba de Burta (przypomina nasze flaczki, ale jest jakaś
      zabielana i kwaskowata, niesamowity smak! uwaga tylko na te papryczki, ktore
      dodają niejako na zagrychę! piekielnie pikantne, choć niepozornie wyglądają)

      "Życzymy Państwu przyjemnej podróży" i smacznego!!!
      • Gość: kamikaze Re: Rumunia - jestem za! IP: 157.25.139.* 15.05.03, 06:51
        Dzieki za list naprawde wiele mi pomógł. No i przede wszystkim rozwial troche
        strach jaki mnie ogarnął po przeczytaniu kilku wypowiedzi o podróżach naszych
        rodaków do Bułgarii przez Rumunie.
        DZIĘKI
      • Gość: Kiki Mickiewicz nie pisał o Konstancy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 10:02
        Lecz o Konstantynopolu,dzisiejszym Stambule...Czo Ty w szkole robiłaś...?
        • semine Re: Mickiewicz nie pisał o Konstancy! 08.07.03, 22:01
          serdecznie przepraszam za blad ktory sie wkradl. Owszem
          Mickiewicz pisal, ale nie o Konstancy ale o Konstancji (Niemcy) -
          stad owo nieporozumienie, a wlasciwie niedopatrzenie kilku literek...
          no coz. A co robilam w szkole? okazuje sie, ze sie uczylam polskiego
          i... calkiem niezle mi poszlo z ta nauka. A szybkie - kojarzenie
          faktow podczas wakacji... czlowiek nie jest nieomylny!
          • staua Re: Mickiewicz nie pisa3 o Konstancy! 13.09.03, 23:13
            Oczywiscie, ze o Konstantynopolu pisal Mickiewicz. Konstanca ma jednak
            swojego piewce, i to wcale nie gorszego - Owidiusza, ktory, pomimo, ze
            byl tam na wygnaniu, pokochal to miasto (nazywajace sie wtedy Tomis) i
            ma tam swoj pomnik.
            Rumunia to fajny kraj, przede wszystkim ze wzgledu na serdecznosc jego
            mieszkancow.
            --------------------------
            Hotul se teme sa fie furat
            • Gość: bialy Re: Mickiewicz nie pisa3 o Konstancy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 13:59
              mi tez sie podoba
      • Gość: Cygnus X-1 Egzaltowany Agatonek IP: *.localdomain / 192.168.21.* 01.08.03, 14:20
        Byłem w lipcu 2003 w wiosce Mila 23, nie jest konieczne przesiadanie się w
        Crisan, można tam się dostać bezpośrednio niewielkim stateczkiem. Szczegóły dla
        zainteresowanych.
        "Domki z gliny, płoty i dachy z trawy... " Jeśli trawą nazywasz sitowie
        (trzcinę) rosnącą na 2 m w górę i więcej, to gratuluję poczucia humoru.
        Jadłem Ciorba de burta, nic szczególnego, ot zabielane flaki, w których
        dominuje smak czosnku.
        No i zamiast biegających w delcie Dunaju stad dzikich koni widziałem świnie
        taplające się w błocie i biorące kąpiel w rzece. Widocznie miałaś więcej
        szczęścia.
        Mimo wszystko jestem zadowolony z podróży do Rumunii.

    • Gość: bialy Re: rumunia IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.06.03, 15:32
      wyjeżdzam 18 czerwca do eforie nord, jade przez ukraine mozeby tak razem
      abialy@inetia.pl
    • Gość: pio Re: rumunia IP: *.attu.pl / 192.168.8.* 30.06.03, 15:55
      właśnie wróciliśmy z Bukowiny i Maramureszu byliśmy samochodem Uwaga !!! droga
      na odcinku Cluj - Oradea potwornie rozkopana remonty nawierzni przez
      kilkanaście kilometrów po jednym pasie ze zdartym asfaltem bez szans na
      ominięcie ogólnie drogi w górach to mieszanina łatanego asfaltu,i betonowych
      płyt w miastach uwaga na studzienki i dziury
      Pozdrawiam Pio
      • Gość: Michał Re: rumunia IP: *.chello.pl 01.07.03, 17:48
        Gość portalu: pio napisał(a):

        > właśnie wróciliśmy z Bukowiny i Maramureszu byliśmy samochodem Uwaga !!!
        droga
        > na odcinku Cluj - Oradea potwornie rozkopana remonty nawierzni przez
        > kilkanaście kilometrów po jednym pasie ze zdartym asfaltem bez szans na
        > ominięcie ogólnie drogi w górach to mieszanina łatanego asfaltu,i betonowych
        > płyt w miastach uwaga na studzienki i dziury

        Potwierdzam. Wszystko to prawda (na czerwiec 2003). Do Cluju lepiej jechać
        przez Satu Mare - ta droga jest lepsza od przeciętnych polskich krajówek
        (oprócz odcinków w miastach). Generalnie ważne drogi są b. dobrej jakości
        (świeżo wyremontowane) lub czasami fatalnej (aktualnie remontowane). Jeśli
        chodzi o drogi podrzędne, zwłaszcza w górach, to może być znacznie gorzej.
    • Gość: bialy Re: rumunia IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.07.03, 23:43
      Właśnie wróciłem z żoną i dzieckiem z dwutygodniowych wakacji nad morzem w
      Rumunii w Eforie Nord (po co jechać do Bułgarii). W jedną stronę jechaliśmy
      przez Ukrainę. Polecam tą trasę wszystkim którym zależy na czasie. Jedyna
      niedogodność to straszliwa biurokracja na przejściu polsko-ukraińskim jeżeli
      nie ma kolejki przed granicą (lekarstwo to uśmiech i spokój). Odprawa trwa
      około 30 minut, trzeba wypełnić karteczki z danymi personalnymi (napisane w
      trzech językach), a następnie celnik wystawia deklarację na samochód ( w naszym
      przepadku trochę zgrywał głupa, gdy powiedzieliśmy że jedziemy tranzytem do
      Rumunii dał nam do wypełnienia deklarację po rumuńsku, ale po chwili
      dostaliśmy wypełnioną, wydrukowaną z komputera .
      Jechaliśmy z Warszawy przez Hrebenne, Lwów, Tarnopol, Czerniowce.
      Drogi na Ukrainie poza Lwowem i Czerniowcami przyzwoite, benzyna za darmo
      ok.1,5 PLN 98 oktanów. Trzeba uważać na radary ( niestety musiałem wydać stówkę
      w celu podratowania budżetów rodzinnych panów policjantów), biegające przy
      drodze krowy i dziury w drodze w miastach.
      Na przejściu granicznym Porubnoje-Siret ruch zerowy, żadnych problemów,
      przekroczenie granicy to ok. 50 PLN za dezynfekcję i ekologię, celnicy rumuńscy
      mówili po polsku. Można wymienić pieniądze ale kurs jest kiepski, bardziej
      opłaca się w kantorze w Suczawie.
      Dalej jechaliśmy rumuńską drogą nr 2 do Bukaresztu (liczyłem na autostradę
      Bukareszt Constanta ale niestety wtopa, autostrady nie ma, w błąd wprowadził
      mnie przewodnik www.viamichelin.com) droga bardzo dobra, szerokie pobocza,
      ciężarówki ładnie zjeżdżają, furmanki też, W terenie zabudowanym wszyscy
      zwalniają do 50 km/h bo praktycznie w każdej wsi stoją policjanci z radarem. W
      każdym mieście zrobiona jest obwodnica dla ciężarówek (drogowskaz ze znaczkiem
      ciężarówki), nie wjeżdżać bo nawierzchnia jest fatalna ( kilka razy się
      naciąłem) , lepiej jechać przez środek miasta. Wszędzie ładne, nowe moteliki i
      stacje benzynowe (98 oktanów ok. 2,8 PLN). Na nocleg zatrzymaliśmy się przed
      Buzau w motelu, ładny pokój za ok. 50 PLN.
      Rano ruszyliśmy do Bukaresztu obejrzeć Dom Ludu, zostawiliśmy samochód na
      parkingu przy lotnisku 4 PLN za godz. (co okazało się posunięciem genialnym) i
      ruszyliśmy autobusem do centrum. Miasto moloch, ruch samochodowy ogromny, sześć
      pasów ruchu w jedną stronę, linii na drodze brak, po prostu Stambuł, każdy
      jedzie gdzie ma miejsce.
      Dalsza droga to obwodnica Bukaresztu, tragedia, góra 20km/h, slalom pomiędzy
      dziurami, droga na Konstantę już dobra 3,5 godz., 4 PLN za kawałek autostrady
      nad Dunajem i Mare Neagra. Niech się schowa słowiańska barbarzyńska Bułgaria.
      Hotel** w Eforie Nord na przełomie czerwca i lipca ok.25 PLN za pokój z
      łazienką. Jedzenie super, pizza prawdziwa 8-15 PLN, pasta podobnie, piwo w
      restauracji 2-3 PLN, wino murtaflar 10-15 PLN. Zupa 3 PLN, frytki 1,5; gulasz
      4; kotlet z ziemniakami i surówką 10 . Obiad dla trzech osób w restauracji to z
      winem ok. 50 PLN (warto mieć słownik). Najładniejsze miejscowości nadmorskie to
      Mamaia (piękna plaża jak nad włoskim Adriatykiem) i Neptun (mnóstwo zieleni,
      ładne hotele i też piękna plaża).Constanta brzydka, ale ciekawe muzeum
      archeologiczne. Eforie trochę zaniedbane, prywatna inicjatywa dopiero się
      rozkręca. Plaża piaszczysta, piwo lane 1,2 PLN, woda w morzu ciepła. Można
      spędzić miłe wakacje za nieduże pieniądze. Wszędzie jest bardzo bezpiecznie, w
      nocy co 200m patrole policji, pijaków brak, karków w dresach brak, innych
      łobuzów też nie widać. Bankomaty są w każdej nadmorskiej miejscowości, kantory
      też.
      W drogę powrotną wybraliśmy się przez góry. Constanta-Urziceni OK. Urziceni-
      Ploiesti wtopa, droga fatalna ok. 20 km dziur, potem już trochę lepiej, Pitesti-
      Sinaia super gaz do dechy i wjeżdżamy w góry na 900m npm. W Sinai zrobiliśmy
      przerwę na obejrzenie pięknego zamku(pałacu) Pelisor i obiadek, troche pod
      górkę i szalony zjazd po serpentynach do Branu gdzie jest bardzo ładny zamek, w
      którym nigdy nie żył Wlad Tepesz. Nocleg znalazł nas sam, ładny pokoik za 50
      PLN ze śniadaniem w pensjonacie u rumuńskiej rodziny. Rano zwiedzanie zamku i
      dalej w drogę Braszów-Sibiu-Kluż, nawierzchnia dobra, można ciąć uważając na
      furmanki, widoki przepiękne. Kluż-Oradea wykopki drogowe przez ok. 30 km,
      ciężka sprawa, ruch raz w jedną raz w drugą stronę, min. 1 godz. straty. Nocleg
      na campingu w Baile 1 Mai 8 km na pd. od Oradei i powrót do Polski Debrecen-
      Tokai( sprzedają wino w kanistrach przy drodze)-Satoralujehely-Słowacja-
      Barwinek-Warszawa.
      • Gość: Kayo Re: rumunia IP: 195.117.241.* 08.07.03, 15:07
        cześćjak tam jest z Kwaterami gdzie byłeś ??? dzięki można jechać tam w
        ciemno ??
        • Gość: bialy Re: rumunia IP: *.debowa-gora.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 11:31
          bylem praktycznie na calym wybrzezu mieszkalem w hotelu w eforie nord ktory
          wykupilem na dwa tygodnie w rumunskim internetowym biurze podrozy, bez wtopy
          kwatery sa praktycznie wszedzie trzeba wyglodac napisow "cezare" lub "pensiune"
          w eforie przy drodze stali naganiacze i oferowali kwatery w prywatnych willach
          w branie sama podeszla do nas kobieta z oferta kwatery,mysle ze mozna walic w
          ciemno,
          ale od polowy lipca zaczyna sie intensywny sezon turystyczny
          arkadiusz_bialek@poczta.onet.pl
    • Gość: andrzej Re: rumunia IP: *.visp.energis.pl 08.07.03, 21:18
      Hej. WBasnie wrócilem caly i zdrowy. Wakacje super. Potwierdzam informacje o
      drogach (Oradea - Cluj Napoca).
      Dziekuje wszystkim za informacje, które pomogly mi bezpiecznie przejwchac cala
      droga. Lesli ktos ma jakies pytamia odnosnie przejazdu, Mamai lub delty Dunaju
      prosze o pytania na forum lub mandrew@poczta.onet.pl
      • la_lunia Re: rumunia 01.08.03, 20:30
        hejka
        wiudze, ze miejsowosc Eforie Nord pojawia sie w wiekszosci watkow
        ja rowniez bylam dwa tygodnie temu w tej miejscowosci
        przed wyjazdem bylam prawie zdecydowana wykupic pobyt przez biuro podrozy
        ale (ktos jednak nade mna czuwal) nie zrobilam tego
        pojechalismy zupelnie w ciemno
        problemu ze znalezieniem kwatery nie bylo zdanego

        jechalismy troche dluzsza droga bo przez Slowacje i Wegry - nie raz bylam na
        Ukrainie i obiecalam sobie, ze nigdy wiecej nie chce przechodzic przez
        te "skorumpowane" przejscia smile

        woda cieplutka
        zadnej fali
        plywajace ameby (czy jak to sie tam nazywa) smile
        zarcie nie za smaczne - al;e w porownaniu do polskiego - chudo przrzadzane
        dla mnie najwieksza tragedia bylo - brak czarnej herbaty. w zadnej
        reste\aruacji nie mozna dostac czarnej. wszedzie owocowe, tak wiec pod tym
        wzgledem to byl dla mnie koszmar smile))

        polecam
        nie trzeba wcale jechac do Bulgarii, Chorwacji albo gdzies jeszcze dalej
        mozna spedzic milo, a przede wszystkim tanio wakacje (Baltyk blizej, ale te
        ceeeeeeny - rozlozyly mnie - w Rumunii nocleg dwa razy tanszy 20 zl za osobe
        za noc)
        zainteresowanym moge polecic domek blisko plazy - doslownie 2 minuty drogi

        tak wiec - pakowac sie i do Rumunii

        nie wiem tylko czemu wszyscy znajomi na moja odpowiedz na pytanie gdzie bylam
        usmiechali sie jakby z politowaniem
        chetnie pojade tam jeszcze raz i kazdemu zachwalam uroki Rumunii

        pozdrawiam i wszystkim ktorzy nie byli jeszcze na wakacjach zycze milych
        wakacji
        • Gość: JOT Re: rumunia IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 21:46
          jadę w niedzielę rano (przez Ukrainę) - podaj adres tego domku , może
          skorzystam (będzie nas 4 ososby)

          Pozdro
    • almohada Re: rumunia 03.08.03, 15:06
      Ceny sa takie jak u nas. Koleznaka wlasnie wrocila. Bardzo jej sie podobalo
      zwlaszcza malowane klasztory, ale narzekala, ze ludzie sa tak powsciagliwi jak
      my w Polscesmile)
      • Gość: rrr Re: rumunia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 15:07
        tak
        • Gość: Kumix Re: rumunia IP: 217.96.18.* 04.08.03, 13:07
          właśnei wróciliśmy z gór
          noclegi od 12 (mikro-domki bez prysznica) do 25 PLN (3 pokojowy domek z
          łazienką i kuchnia, poza piątkiem i sobotą byliśmy tam sami)
          jedynie nocleg przy granicy węgierskiej to 40 PLN/os
          wszystko czyste (opowieści o braku higieny to chyba mity), góry przepiękne
          żadnych problemów z wymuszajacą mandaty policją (w przeciwieństwie do Ukrainy)
          Drogi w sumie lepsze niż w Polsce (Jednopasmówki, ale widać, że świeżo
          odnowione, dziury były tylko w totalnej górskiej głuszy, poza tym spoko)
          benzyna 2,70 bezołowiowa, gaz ok 1,50 (czyli cena zimowa w wawie)
          Rozczarowało mnie tylko jedzenie (ale zdażają się miejsca z fajnym zarciem,
          tylko 3ba na nie trafić), no i konieczność uiszczenia 80 PLN za idiotyczne
          opłaty na granicy 9ale może to tylko tak na Ukraińskiej,)
          • Gość: bialy Re: rumunia IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.08.03, 19:36
            tylko na ukraińskiej
            • Gość: JOT Re: rumunia IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 10:58
              te opłaty to obrona rumunów przed handlarzami papierosów i alkoholu z Ukrainy
              • Gość: bialy Re: rumunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 13:57
                eee fajki to może tak ale wódzia to tańsza w rumuni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka