Dodaj do ulubionych

Lwowska mafia pokonuje Schengen

08.01.08, 18:50
Mafia we Lwowie jest równie silna jak w Doniecku - oświadczył nowo
mianowany "pomarańczowy" szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Ukrainy Jurij Łucenko. Lwów przyciąga kryminalistów bliskością
granicy z Polską i Unią Europejską. - Wejście Polski do strefy
Schengen niczego nie zmieni, jeżeli chodzi o przemyt - tylko stawki
wzajemnych rozrachunków będą wyższe - mówi nasz informator powiązany
z ukraińskimi służbami granicznymi. Jednym z intratniejszych
przestępczych procederów jest przemyt ludzi - na granicy polsko-
ukraińskiej jest on najsilniejszy na całej granicy zewnętrznej Unii
Europejskiej.
W obwodzie lwowskim działa obecnie 6 poważnych grup przestępczych. -
Jedne z nich zajmują się kradzieżą samochodów w Europie i ich
sprzedażą, inne rozbojem i kradzieżą towarów przewożonych TIR-ami,
ale największe zyski mają grupy kryminalne, które trudnią się
przemytem, w tym przemytem nielegalnych imigrantów - zauważa nasz
rozmówca. - W ostatnim półroczu na obszarze bieszczadzkim zostało
zatrzymanych ok. 500 nielegalnych imigrantów - wskazuje kpt.
Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczackiego Oddziału Straży Granicznej,
która chroni 239 km granicy polsko-ukraińskiej.
Dla Ukraińców opłacalny jest także przemyt alkoholu i papierosów w
granice UE, biorąc po uwagę bardzo niskie ceny tych towarów na
Ukrainie - 0,5 l wódki można kupić już za 5 zł, a paczkę papierosów
za 1,5 zł. Minister Łucenko podczas zmiany kierownictwa MSW obwodu
lwowskiego zaapelował do wysokiej rangi oficerów milicji, aby ostro
zabrali się do likwidacji ugrupowań mafijnych w regionie. - To może
przynieść mierne rezultaty. Kryminaliści operują milionami euro i
mają swoich ludzi we wszystkich ukraińskich resortach siłowych:
milicji, urzędach celnych, straży granicznej itd. - dodał.
Przemyt przez ukraińsko-polską granicę pozostaje ogromnym źródłem
zysków nie tylko dla milicjantów, celników, funkcjonariuszy Służby
Bezpieczeństwa Ukrainy, lecz także urzędników państwowych w
Kijowie. - Przejścia graniczne z Polską to źródło szybkiego
wzbogacenia. Kontrola z Kijowa nie jest w stanie niczego zmienić,
gdyż ludzie z punktów granicznych są informowani o inspekcji, zanim
kontrolerzy przybędą na miejsce - konstatuje nasz rozmówca.
Zdaniem osoby znającej od wewnątrz funkcjonowanie ukraińskiej
granicy, odzwierciedla ona ogólny stan państwa. - Aby granica
funkcjonowała normalnie, także państwo musi funkcjonować bez
korupcji, a do tego Ukrainie jeszcze daleko - ocenia w rozmowie
z "Naszym Dziennikiem" politolog ukraiński Oleksandr Majstrenko.
Poprawie sytuacji nie sprzyja gospodarka Ukrainy - obecnie wydajność
pracy u naszych wschodnich sąsiadów jest najniższa w Europie, a
średnie zarobki wynoszą mniej niż 200 euro miesięczne.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080108&id=sw01.txt
Obserwuj wątek
    • donawan Re: Lwowska mafia pokonuje Schengen 08.01.08, 22:16
      srednie zarobki wynoszą mniej niż 200 euro miesięczne.

      W Polsce średnia płaca wynosi 2786,3 zł(ok. 930euro) też nie za wiele, cały pic
      polega na tym że to tylko średnie a w większość zwykłych ludzi pracuje za 1200zł
      bo najbogatsi średnią zawyżają. Jeżeli na ukrainie średnia to 200euro(600zł) to
      przeciętny ukrainiec zarabia w granicach 250-300zł a ceny na wiele towarów
      jeszcze wyższe niż w Polsce. To jest naprawdę tragedia tych ludzi czytałem
      artykuł gdzie był wywiad z pewnym ukraińcem który potwierdził to co napisałem,
      mówił ze w Polsce na czarno przez dwa dni(200zł) zarabia miesięczna pensję na
      ukrainie, inna ukrainka mówiła że podstawowe artykuły spożywcze jajka itp. są
      tam droższe, cytrusy nawet o 100%, chyba tylko wódka,piwo papierosy tańsze. Do
      tego wszechogarniająca korupcja,zaczynam doceniać Polskę.
    • pole78 Re: Lwowska mafia pokonuje Schengen 08.01.08, 22:51
      liberum_veto napisał:

      > Mafia we Lwowie jest równie silna jak w Doniecku - oświadczył nowo
      > mianowany "pomarańczowy" szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
      > Ukrainy Jurij Łucenko.

      chwalipięta ? wink
    • liberum_veto Chronimy na najwyższym poziomie 09.01.08, 19:11
      Strasz Graniczna (błąd zamierzony) straszy lwowską mafię
      termowizorami i noktowizorami. Śmiechu warte, strachy na Lachy smile
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080108&id=sw11.txt
      Z kpt. Elżbietą Pikor, rzecznikiem Bieszczadzkiego Oddziału Straży
      Granicznej, rozmawia Łukasz Sianożęcki

      Kto stoi za procederem przemytu ludzi na granicy polsko-ukraińskiej -
      grupy, jednostki, Polacy czy Ukraińcy?
      - Należy rozróżnić samodzielne próby dostania się do Polski
      imigrantów od przerzutów, którymi zajmują się zorganizowane grupy
      przestępcze o zasięgu międzynarodowym. Partycypują w tym zarówno
      Ukraińcy, Rosjanie, obywatele Wietnamu przebywający w Polsce
      legalnie, jak i Polacy. Jest to międzynarodowa mieszanka, która
      czerpie z tego kolosalne pieniądze, porównywalne do zysków z handlu
      narkotykami.

      Z jakimi jeszcze problemami spotykają się funkcjonariusze straży
      granicznej?
      - Najbardziej opłacalnym procederem jest przemyt papierosów, również
      alkoholu, choć w nieco mniejszym stopniu. W tej sprawie straż
      graniczna pozostaje w ścisłej współpracy ze służbami celnymi. Tutaj
      również mamy do czynienia z samodzielnymi próbami przemytu przez
      tzw. mrówki, a także z działaniami o grupowym, zorganizowanym
      charakterze. Najczęściej dochodzi do prób przemycania dużej ilości
      papierosów w TIR-ach, gdzie próbuje się je ukryć na wszelkie możliwe
      sposoby. W zeszłym roku spotkaliśmy się z próbą przewiezienia ich
      między balami drewna, a także w piecu do wypieku pizzy. Sam proces
      przemytu papierosów nie ogranicza się tylko do ochrony granicy. Na
      terenach przygranicznych istnieją posesje, na które są zwożone, a
      także znoszone przez "mrówki", ogromne ilości papierosów. Tam są
      skupowane, a następnie wywożone hurtowo na zachód Polski. Toteż
      nasze działania niejednokrotnie obejmują teren całego kraju.

      Czy polskie służby graniczne zostały specjalnie doposażone w związku
      z wejściem Polski do strefy Schengen?
      - Nowoczesna ochrona granicy państwowej, a taką obecnie Polska
      posiada, jest oparta na termowizji i noktowizji - jesteśmy
      wyposażeni w kilkanaście pojazdów obserwacyjnych, które mają systemy
      noktowizyjne i termowizyjne. Na wyposażeniu naszego oddziału, które
      jest podobne do tego w innych oddziałach na granicy zewnętrznej UE,
      są także dwa nowoczesne śmigłowce posiadające tego typu sprzęt do
      obserwacji nocnych. Oczywiście równie ważna jest kwestia załogi,
      która cały czas jest zasilana. W ubiegłym roku przyjęliśmy do służby
      200 nowych funkcjonariuszy i nabór jest cały czas prowadzony. Proces
      unowocześniania straży granicznej trwa już od dłuższego czasu.
      Należy wziąć pod uwagę to, że jesteśmy w Unii Europejskiej już od
      maja 2004 roku. I na długo przed tą datą komisje z UE badały, czy
      nasza wschodnia granica nie będzie stanowiła przeszkody w procesie
      integracji z UE - w żadnym z protokołów nie ma zawartych
      przeciwwskazań odnośnie do naszej granicy. Proces jej wzmacniania
      trwa już od 10 lat, gdy w perspektywie było nasze wejście do Unii, a
      potem oczywiście do strefy Schengen.
    • pole78 Ukraińcy nie wypuszczali Polaków :)) 11.01.08, 20:38
      Ukraińcy zablokowali wjazd na rondo i nie puszczali dalej Polaków,
      którzy chcieli wjechać dalej - mówi Tadeusz Licak, który prowadzi
      m.in. bar na przejściu w Korczowej. Według niego Ukraińcy chcieli w
      ten sposób wywrzeć jakiś nacisk na nasze władze i zwrócić uwagę, że
      nowe procedury wizowe bardzo ograniczają kontakty i współpracę.
      miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4830751.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka