Dodaj do ulubionych

Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku?

28.05.08, 06:40
oto jest pytanie...
www2.pravda.com.ua/ru/news/2008/5/14/75652.htm
Obserwuj wątek
    • narodnadiya Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 28.05.08, 23:55
      Переконаний, що Україна проіснує не тільки до 2017 року! Хоча проблема звичайно
      є. Передусім активізація п'ятої колони в Україні, яка фінансово і інформаційно
      підтримується Росією.Думаю, що вступ України до НАТО сприятиме зміцненню
      незалежності держави. Було б добре, якщо б цей процес активно підтримувала вся
      Європа, а не тільки Польща. Адже Росія - це імперія, дії якої можуть
      зашкоджувати самому Заходу.
      • liberum_veto Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 29.05.08, 05:54
        Z dyskusji na forum na temat tego artykułu:
        18.05.08 18:35___ha_ed
        а чего вы испугались?? у украины и без крыма полно земли еще
        останется.
        17.05.08 19:46___makkena
        Вельмишановний Український народе, Шановний Голово Верховної Ради,
        Шановні народні депутати України, Пані та панове, Ми - великий
        народ.
        Ми здатні змінити своє життя. Ми здатні досягти єдиної для всіх
        мети - утвердити успішну, заможну і впливову Українську державу.
        Слава Україні! Слава Українському народові!
        .... ще не вмерла украина???....
        15.05.08 15:45 ___Kontra
        Полностью согласен.
        Доречі, з украіномовною людиною, яку я поважаю, я буду спілкуватися
        українською, щоб виказати свою до неї повагу і навпаки.
        А по поводу статьи и ее автора, только одно хочу сказать -
        провокационная статейка и ее автор провокатор. К чему он призывает -
        снова включить глушилки, ограничить свободу слова и т.д.? Вот весь
        смысл его писанины.
        16.05.08 01:43___ермак
        трепаться не мешки ворочать. В гимне Украины: мы все козачьего роду.
        Козаки свою кровушку не за бабло проливали и не за политиков.. И
        местным князькам не подчинялись что московским и не киевским. И не
        было различия запорожцы, донские, зауральские, забайкальские. Честь
        она или есть или ее нет, третьего не дано
        15.05.08 19:15___makkena
        я думаю что до 2017 года "самая самостийная и незалежная держава" не
        дотянет, рассыпется раньше без помощи России на отдельные
        гетьманства, воеводства, республики и ханства...
      • liberum_veto Putin groził podziałem Ukrainy 31.05.08, 10:58
        narodnadiya napisał:
        "Jestem przekonany, że Ukraina przetrwa nie tylko do 2017 roku!
        Chociaż problem oczywiście istnieje. Przede wszystkim aktywizacja
        piątej kolumny w Ukrainie, która finansowo i informacyjnie
        podtrzymywana jest przez Rosję. Myślę, że wstąpienie Ukrainy do NATO
        będzie sprzyjało umocnieniu niepodległości państwa. Byłoby dobrze,
        gdyby ten proces aktywnie popierała cała Europa, a nie tylko Polska.
        Przecież Rosja - to imperium, działania którego mogą zaszkodzić
        samemu Zachodowi."
        Bardzo sensowna i logiczna wypowiedż. Członkostwo w NATO stanowiłoby
        oczywiście najlepszą gwarancję niepodległości Ukrainy. Szkopuł w
        tym, że Rosja na to się chyba nigdy nie zgodzi. A i większość
        ludności Ukrainy jest temu przeciwna... Może się to z czasem zmieni
        www.rp.pl/artykul/117384.html
        Media: prezydent Rosji groził podziałem Ukrainy
        Piotr Kościński 07-04-2008
        Władimir Putin na zamkniętym posiedzeniu Rady Rosja – NATO miał
        ostrzec, że doprowadzi do podziału Ukrainy
        Jak napisał rosyjski dziennik „Kommiersant”, Putin oświadczył
        obecnym na bukareszteńskim szczycie prezydentom i premierom, że
        Moskwa przyjmie „rozszerzenie NATO do granic państwa rosyjskiego”
        jako realne zagrożenie dla swych interesów.
        Otwarcie ostrzegł też, że jeśli Gruzja otrzyma MAP (plan działań na
        rzecz członkostwa w NATO), to Rosja uzna niepodległość Abchazji i
        Osetii Południowej. W ten sposób ma stworzyć „strefę buforową”
        pomiędzy sojuszem a swoimi granicami.
        „O Gruzji rosyjski prezydent mówił zdecydowanie, ale spokojnie i
        jakby mimochodem. Gdy zaczął mówić o Ukrainie, wybuchł” –
        opowiadał „Kommiersantowi” anonimowy rozmówca z „delegacji jednego z
        państw NATO”.Prezydent miał zwrócić się do George’a W. Busha i
        powiedzieć: – Ty przecież rozumiesz, George, że Ukraina to nawet nie
        państwo! Co to takiego Ukraina? Część jej terytorium to Europa
        Wschodnia, a część, i to znacząca, została jej przez nas podarowana!
        Następnie wyraźnie stwierdził, że jeśli Ukraina mimo wszystko
        zostanie do NATO przyjęta, to „przestanie istnieć jako państwo”.
        Zagroził, że Rosja zainicjuje odłączenie od reszty państwa
        wschodniej Ukrainy i Krymu.
        Zdaniem „Kommiersanta”, wystąpienie Putina znalazło natychmiast
        wsparcie w postaci sobotnich wypowiedzi prokremlowskich politologów,
        którzy w różnych kanałach rosyjskiej telewizji mówili dokładnie to
        samo: wstąpienie Ukrainy do NATO będzie prowadzić do jej rozpadu. I
        dlatego też – prorokowali – Ukraina nigdy do NATO nie wstąpi.
        „Kommiersant” opisał też szczegółowo wypowiedź prezydenta Gruzji
        Micheila Saakaszwilego dla gruzińskiej telewizji. Saakaszwili
        opisał, jak to Niemcy proponowali przyjąć wobec Ukrainy i
        Gruzji „plan działań dla członkostwa bez gwarancji członkostwa”, a
        później zasugerowali opracowanie planu działań służących uzyskaniu
        MAP. Pomysły te jednak zostały zablokowane przez Polskę i państwa
        bałtyckie, a „prezydent Bush bił się jak lew” za Gruzję.
        Jak podkreśla „Kommiersant”, na Ukrainie oficjalnie nie komentowano
        wypowiedzi Putina. Politycy wywodzący się z obozu pomarańczowej
        rewolucji są przekonani, że ich kraj powinien się znaleźć w sojuszu
        i nikt i nic nie może im w tym przeszkodzić. Goszczący wczoraj we
        Lwowie ukraiński minister obrony Jurij Jechanurow powiedział, że
        jego ministerstwo i wojskowi „uczynią wszystko, aby otrzymać MAP”.
        Zapowiedział też przyspieszenie reformy armii.
    • narodnadiya Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 29.05.08, 00:00
      obywatel.blox.ua/html
    • liberum_veto Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 31.05.09, 07:18
      Na dwoje babka wróżyła wink
    • liberum_veto Ukraina stoi nad przepaścią 12.06.09, 07:24
      Katastrofalna sytuacja gospodarcza, coraz ostrzejsze konflikty
      wewnętrzne na szczytach władzy, chaos i dążenia Moskwy do
      odbudowania imperium - to czynniki, które stawiają Ukrainę w coraz
      gorszej sytuacji geopolitycznej. Dziennikarze i politolodzy
      ukraińscy zastanawiają się, czy ich ojczyzna, która stoi nad
      przepaścią, przetrwa jako niepodległe państwo w obecnych granicach.
      Dziennikarze znad Dniepru i Dniestru coraz częściej w swoich
      tekstach piszą o ewentualnym upadku państwa ukraińskiego i jego
      rozbiorze. Przykładem takich prognoz jest artykuł pt. "Być albo nie
      być Ukrainy" opublikowany w wydaniu internetowym
      dziennika "Ukraińska Prawda" przez szefa agencji "Hajdaj" Witalija
      Pomazanowa. Politolog widzi dwa możliwe scenariusze rozwoju sytuacji
      na Ukrainie. Według pierwszego, kraj ten ma zniknąć z mapy świata
      jako niepodległe państwo. "Ukraina znajduje się w strefie interesów
      zarówno Zachodu, jak i Wschodu. I wcześniej lub później straci
      suwerenność. Częściowo wejdzie w skład Unii Europejskiej, a
      częściowo do Federacji Rosyjskiej, albo całkowicie znajdzie się pod
      protektoratem Rosji" - uważa Witalij Pomazanow. Ale według drugiego
      scenariusza, Ukraina może zachować niepodległość i granice, ale pod
      warunkiem, że ster władzy w państwie przejmą nowe elity.
      Zdaniem politologa, Ukraina już dawno nie jest podmiotem polityki
      światowej, lecz tylko jej przedmiotem. Najbardziej realne
      niebezpieczeństwo rozbioru Ukrainy wiąże się, zdaniem Pomazanowa, z
      tlącym się wciąż i podsycanym konfliktem Kijowa z rosyjską ludnością
      Krymu. Pomazanow przestrzega, że Moskwa ma już opracowane metody
      wywoływania i wykorzystywania wewnętrznych konfliktów w krajach
      dawnego ZSRS. "Tak samo jak w Osetii Południowej najpierw Rosja
      będzie ogłaszać, że musi interweniować w obronie życia Rosjan
      mieszkających na Krymie. Potem, za parę dni, zjawią się tu kolumny
      rosyjskich czołgów, które będą bronić Rosjan np. przed Tatarami" -
      taki rozwój wydarzeń przewiduje Pomazanow w niedalekiej przyszłości
      na Ukrainie. "W końcu Kijów i prawobrzeżna Ukraina [na zachód od
      Dniepru - przyp. red.] podpadną pod protektorat UE, a lewobrzeżna
      część Ukrainy razem z Krymem pod protektorat Rosji" - konkluduje
      autor.
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20090610&id=sw01.txt
      • stefka_z_kuzminy Re: Ukraina stoi nad przepaścią 12.06.09, 15:20
        liberum_veto napisał:

        > Katastrofalna sytuacja gospodarcza, coraz ostrzejsze konflikty
        > wewnętrzne


        U nas na "wsi" ożywiły się od pewnego czasu prace nad przebudową garnizonu dla straży granicznej. Miejscowe wiewiórki wróżą że otwarcie granicy na wschodzie nie nastąpi szybko.
        • liberum_veto Być albo nie być Ukrainy 16.06.09, 19:11
          Kijów i Ukraina Zachodnia pod protektoratem UE? Scenariusz chyba
          nazbyt optymistyczny smile Zwykła utopia.
          www.pravda.com.ua/news/2009/6/4/95905.htm
          Киев и Правобережье попадут под европейский "мандат", Левобережная
          часть – под российский. Все, конечно, "временно". Но потом будет
          признано "право на самоопределение" и сложившееся положение
          закрепится. А Украина, в которой ми сейчас живем, перестанет
          существовать.
          • stefka_z_kuzminy Re: Być albo nie być Ukrainy 16.06.09, 20:45
            liberum_veto napisał:

            > Kijów i Ukraina Zachodnia pod protektoratem UE? Scenariusz chyba
            > nazbyt optymistyczny smile Zwykła utopia.
            > <a href="www.pravda.com.ua/news/2009/6/4/95905.htm"

            Stawiałbym na 20 lat marazmu i wegatecji za pieniądze UE i Rosji, po
            tym czasie musieliby się już sami określić gdzie im bliżej. Pod
            warunkiem, że będzie jeszcze kogo o zdanie pytać.
    • dystans4 Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 21.06.09, 15:16
      Autor wskazanego ( www2.pravda.com.ua/ru/news/2008/5/14/75652.htm ) artykułu niczego poza banałami nie powiedział. M...k.
      __
      buldog.
      • bastion44 Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 21.06.09, 18:45
        Od nowego roku szkolnego ukraińska młodzież będzie wychowywana w tradycjach i duchu OUN-UPA. Ministerstwo oświaty i nauki zaakceptowało zmiany w nauczaniu historii dla uczniów szkół średnich.W nowej historii Ukrainy o wiele więcej uwagi poświęcono historii powstania i działalności OUN-UPA jako organizacji, która od 1929 roku walczyła o niepodległą Ukrainę.
        Młodzież ukraińska od nowego roku szkolnego będzie uczyła się o życiu i działalności Stefana Bandery,Romana Szuchewycza,Dmytra Klaczkiwśkiego,Mykoły Lebedia itd.Ideologia faszystowska Dmytra Doncowa ma być wpajana młodemu pokoleniu Ukraińców,aby wychować ludzi oddanych Ukrainie i sprawie OUN-UPA.Pochodzący ze Lwowa minister oświaty i nauki Iwan Wakarczuk stara się wybielić członków OUN-UPA i uczynić z nich bohaterów walk o niepodległość Ukrainy.O masowych mordach dokonywanych na cywilnej ludności polskiej Wołynia,Galicji Wschodniej i Podola w nowych podręcznikach nie ma prawie ani słowa.W najlepszym wypadku można przeczytać,iż były to akcje odwetowe OUN-UPA przeciwko "wrogim działaniom AK wymierzonym w Ukraińców".Do tej pory ukraińskie podręczniki nie reprezentowały tak jednoznacznych ocen w stosunku do OUN-UPA i można się spodziewać,że książka wywoła duże protesty zwłaszcza wśród nauczycieli i uczniów ze wschodnich regionów Ukrainy,gdzie tradycja ukraińskich nacjonalistów jest słabo zakorzeniona.
        "Nasz Dziennik" 20.06.2009r.
        Wątpię czy po takim praniu mózgów następne pokolenie rizunów będzie zdolne do rządzenia krajem.Czy znów nie zechce "krwawe staczać boje od Sanu po Don",jak to mają zapisane w hymnie państwowym.
    • liberum_veto Putin: "Ukraina to nawet nie państwo!" 31.07.09, 12:49
      www.youtube.com/watch?v=pvoPPASPqGs
      Gdy zaczął mówić o Ukrainie, wybuchł” – opowiadał „Kommiersantowi”
      anonimowy rozmówca z „delegacji jednego z państw NATO”. Prezydent
      miał zwrócić się do George’a W. Busha i powiedzieć: – Ty przecież
      rozumiesz, George, że Ukraina to nawet nie państwo! Co to takiego
      Ukraina? Część jej terytorium to Europa Wschodnia, a część, i to
      znacząca, została jej przez nas podarowana!
      Następnie wyraźnie stwierdził, że jeśli Ukraina mimo wszystko
      zostanie do NATO przyjęta, to „przestanie istnieć jako państwo”.
      Zagroził, że Rosja zainicjuje odłączenie od reszty państwa
      wschodniej Ukrainy i Krymu.
      Zdaniem „Kommiersanta”, wystąpienie Putina znalazło natychmiast
      wsparcie w postaci sobotnich wypowiedzi prokremlowskich politologów,
      którzy w różnych kanałach rosyjskiej telewizji mówili dokładnie to
      samo: wstąpienie Ukrainy do NATO będzie prowadzić do jej rozpadu. I
      dlatego też – prorokowali – Ukraina nigdy do NATO nie wstąpi.
      www.rp.pl/artykul/117384.html
      • 1-verba-veritatis Re: Putin: "Ukraina to nawet nie państwo!" 02.08.09, 20:20
        To bedzie wegetacja pzrez 20 lat.Tak wróżę Ukrainie.
        • liberum_veto Miedwiediew: Juszczenko psuje stosunki 17.08.09, 19:05
          Ukraina przetrwa tyle, na ile jej pozwoli Rosja. Trudno cokolwiek prorokować. Za
          kilka miesięcy sytuacja polityczna w Kijowie może ulec radykalnej zmianie.
          Juszczenko i banderowcy pójdą w odstawkę
          www.rp.pl/artykul/29,347344_Miedwiediew__Juszczenko_psuje_stosunki.html
          Prezydent Rosji oskarżył Kijów o narażanie bezpieczeństwa dostaw gazu i psucie
          relacji między krajami. Odroczył też przyjazd nowego ambasadora na Ukrainę.
          Wobec "antyrosyjskiego kursu władz ukraińskich" Rosja zdecydowała o odroczeniu
          przyjazdu swego nowego ambasadora na Ukrainie - oznajmił prezydent Rosji Dmitrij
          Miedwiediew w liście otwartym do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Nowym
          ambasadorem Rosji w Kijowie ma zostać Michaił Zurabow, który zastąpi Wiktora
          Czernomyrdina.
          Miedwiediew oświadczył, że za prezydentury Juszczenki następuje "odejście strony
          ukraińskiej od zasad przyjaźni i partnerstwa z Rosją, zapisanych w traktacie z
          1997 roku".
          • zaplutykarzelupa Re: Miedwiediew: Juszczenko psuje stosunki 22.08.09, 13:21
            pane veto
            skoncz pluc na inne panstwa a zajmij sie swoim.
            Czy ryzy sprzeda Polske w ciagu dwoch lat????????
      • douglasmclloyd Re: Putin: "Ukraina to nawet nie państwo!" 22.01.14, 18:08
        " Co to takiego Ukraina? Część jej terytorium to Europa Wschodnia, a część, i to
        znacząca, została jej przez nas podarowana! "

        Muszą sobie kacapy pluć w brodę, że im pół Polski podarowali.
    • venus99 Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 22.08.09, 20:38
      wolałbym aby przetrwała znacznie dłużej ale zależy jaka
      Ukraina.jeżeli ma to byc państwo ukraińskich nacjonalistów,
      miłosników Bandery i UPA to lepiej niech padnie.
    • liberum_veto Ukraińska inteligencja: obrońcie nas przed Rosją 11.09.09, 07:18
      Przedstawiciele ukraińskiej inteligencji, którzy zebrali się dzisiaj
      we Lwowie wezwali USA, Wielką Brytanię, Francję i Chiny do zwołania
      międzynarodowej konferencji w celu zapewnienia gwarancji
      bezpieczeństwa Ukrainie.
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukrainska-inteligencja:-obroncie-nas-przed-rosja
      Powodem wydania powyższego oświadczenia jest przekonanie jego
      sygnatariuszy, iż Rosja dąży do ograniczenia suwerenności Ukrainy i
      przekształcenia jej w terytorium swojego wyłącznego wpływu.
      "Bezprecedensowo zaostrzona została wojna informacyjna przeciwko
      Ukrainie. Ostatnie oświadczenia Kremla pod adresem Ukrainy - to
      bezpośrednie propagandowe uzasadnienie możliwej siłowej ingerencji w
      wewnętrzne sprawy państwa. Po raz pierwszy od wielu lat pojawiły się
      sygnały, że Kreml nie wyklucza z arsenału swoich instrumentów
      polityki zagranicznej użycia siły przeciwko Ukrainie" - podkreślono.
    • liberum_veto NATO nie będzie bronić Ukrainy 16.09.09, 18:34
      Ukraina nie może liczyć na pomoc wojskową NATO w razie zagrożenia
      zewnętrznego – oświadczył na konferencji prasowej w Kijowie
      oficjalny przedstawiciel NATO na Ukrainie James Appathurai. Powodem
      dla takiego oświadczenia posłużyły wypowiedzi niektórych polityków
      ukraińskich, iż w przypadku zagrożenia rosyjskiego - NATO będzie
      bronić Ukrainy, a także podpisanie 21 sierpnia 2009 roku między
      Ukrainą i NATO deklaracji o załączniku do karty o partnerstwie
      między Ukrainą i sojuszem północnoatlantyckim. Nowy załącznik
      uściśla koordynacyjną rolę Rady NATO-Ukraina w procesie
      euroatlantyckiej integracji Ukrainy. Deklaracja z 21 sierpnia
      wywołała w Rosji niepokój, bo władze rosyjskie boleśnie reagują na
      każdy krok Ukrainy w kierunku NATO. Kreml w niedawno podpisanym
      dokumencie najbardziej niepokoi punkt, który przewiduje
      natychmiasowe zwołanie Rady NATO-Ukraina w razie, gdy Ukraina
      poczuje bezpośrednie zagrożenie własnej integralności terytorialnej
      albo politycznej niezależności. Ta wspólna deklaracja NATO i Ukrainy
      wywołała obawę ze strony Rosji, iż w razie niebezpieczeństwa NATO
      będzie bronić Ukrainy. Jednak po oświadczeniu oficjalnego
      przedstawiciela NATO w Kijowie Appathurai władze na Kremlu mogą spać
      spokojnie, bo w sumie Zachodowi bardziej zależy na dobrych relacjach
      z Rosją niż z Ukrainą. A deklaracje najczęściej pozostają tylko
      deklaracjami.
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
      • 1rojber Re: NATO nie będzie bronić Ukrainy 16.09.09, 20:52
        Szara zona wciąga Ukrainę coraz bardziej .jeszcze kilka lat a zostanie
        sojusz z Kubą i Wenezuelą .

        __________________________________________
        TOUJOURS EN VEDETTE
        Friedrich.Zw.Gr /1740/
    • liberum_veto Ukraina rozpadnie się na trzy części 23.09.09, 07:55
      Dobra koncepcja, tylko dlaczeo Wołyń (tymczasowo pod okupacją
      ukraińską) przypisali Białorusi???
      www.kresy.pl/idee?zobacz/ukraina-rozpadnie-sie-na-trzy-czesci
      Włoski magazyn geopolityczny Limes przepowiada rozpad Ukrainy na
      trzy części. Zdaniem ekspertów gazety, jego przyczyną może być
      zmiana układu geopolitycznego oraz coraz głębszy kryzys finansowy.
      Jak pisze gazeta, w miejscu współczesnej Ukrainy powstanie:
      - Ukraina wschodnia i Krym (obwody charkowski, ługański, doniecki,
      dniepropietrowski, zaporoski), które wejdą w skład Rosji;
      - Ukraina środkowa (obwody czernihowski, sumski, żytomierski,
      kijowski, połtawski, winnicki, czerkaski, kirowogradzki,
      mikołajowski, odeski, chmielnicki, czerniowiecki), mająca wejść
      do "Unii Rosyjskiej", której powstanie włoscy dziennikarze również
      przewidują;
      - Ukraina zachodnia (obwody równieński, lwowski, tarnopolski, iwano-
      frankowski i zakarpacki) która ma zachować neutralność. Włoscy
      analitycy twierdzą również, że Wołyń przyłączy się do Białorusi.
      • mat120 Podział przebiegnie pokojowo 23.09.09, 21:04
        Choć rozpad Ukrainy staje się coraz bardziej prawdopodobny, będzie on raczej
        przebiegał drogą pokojową i przy akceptacji społeczności międzynarodowej.
        swiat.netbird.pl/a/16090,1
        Na zdjęciu Dniepr, fot. commons. wikimedia.org autor: BrianUkraina już wkrótce
        może zakończyć byt zjednoczonego, niezależnego państwa – twierdzą niektórzy
        politolodzy, na których powołuje się „Nasz Dziennik”. Przyczyn rozpadu
        doszukiwać się należy nie tylko w ostrym kryzysie gospodarczym i panującym tam
        chaosie politycznym, ale również w wyraźnych w społeczeństwie różnicach.
        Zachodnia, greckokatolicka w większości Ukraina wyraźnie lgnie bowiem ku
        integracji z Europą Środkową i Zachodnią, podczas gdy prawosławni mieszkańcy
        wschodu i południa mogą dążyć do utworzenia własnego państwa pod protektoratem
        Rosji. Centralna część kraju pozostaje raczej niezdecydowana, jej elity będą się
        starały podtrzymać tradycje dzisiejszej Ukrainy. Za punkt zapalny uważana jest z
        kolei Autonomiczna Republika Krymska, która jako pierwsza może ogłosić swoją
        secesję od Kijowa.

        Choć wizja przyszłego rozpadu Ukrainy przywołuje pamięć o tragicznych
        wydarzeniach w Jugosławii w latach 90. zeszłego stulecia, eksperci uspokajają,
        że podobna sytuacja się nie powtórzy. Podział państwa odbędzie na zasadzie
        akceptacji większej części ukraińskiego społeczeństwa i nie powinien wywołać
        protestów społeczności międzynarodowej.


    • mat120 Ukraińska armia wymrze z głodu? 24.09.09, 21:32
      Okazuje się, że nie potrzeba wojny by armia ukraińska przestała istnieć:

      Od 5 października kończą się środki, przewidziane na wyżywienie wojskowych Sił
      Zbrojnych Ukrainy. O tym powiedział członek Partii Regionów Ołeksandr Kuźmuk.

      Według jego słów, pod koniec lipca wyczerpały się środki na używanie łazienek i
      pranie dla składu osobowego; od września brakuje pieniędzy na opłacenie usług
      komunalnych, i Siły Zbrojne nie będą przygotowane do zimy.

      "Asygnacje na przygotowania wojsk, będące podstawą budżetu obronnego,
      przeniesione zostały na czwarty kwartał, a cały poprzedni okres Siły Zbrojne
      absolutnie nie prowadziły ćwiczeń bojowych i operacyjnych" - akcentował Kuźmuk.

      Również, jego zdaniem, "przeprowadzenia niezrozumiałej defilady skreśliło trzy
      miesiące z przygotowania Sił Zbrojnych Ukrainy i zabrało środki, na które oni
      mogli podnosić swój potencjał bojowy".

      Jak informuje UNIAN, Kuźmuk również zaznaczył, że projekt budżetu państwa na
      2010 rok również przewiduje brak środków na finansowanie potrzeb SZU.

      Zdaniem Kuźmuka, "obecne władze nie mogą i nie chcą polegać na własne siły,
      przecież rujnują obronność państwa i zarazem apelują do wspólnoty światowej o
      poszukiwanie jakichś gwarancji bezpieczeństwa, w szczególności ze względu na
      udział w NATO, którego nie będzie".

      Kuźmuk zaznaczył, że na współczesnym etapie władze sztucznie stworzyły
      zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

      "Jeśli państwo jest słabe od środka pod względem politycznym, ekonomicznym,
      moralnym, to te czynniki są pokusą dla zewnętrznych sił" - powiedział on.

      www.zaxid.net/newspl/2009/9/24/140055/
    • liberum_veto Ukraina jak Jugosławia? 25.09.09, 09:03
      Część ukraińskich politologów wieści rychły rozpad swojego kraju,
      jeśli kryzys gospodarczy, a zwłaszcza polityczny będzie się
      pogłębiał. Co prawda Ukraińcy ze Wschodu są prorosyjscy, jednak
      wcale nie muszą dążyć do włączenia ich regionów do Rosji, bo lepszym
      wyjściem dla nich będzie utworzenie własnego państwa. Podobnie może
      być z zachodnią częścią kraju, która wyraźnie ciąży ku Zachodowi.
      Jeżeli przez cały okres niepodległości Ukrainy wśród polityków nie
      było jedności i wspólnej pracy przy rozwiązaniu problemów państwa,
      to niemożliwe, żeby taka konsolidacja nagle się pojawiła - uważa
      dyrektor ukraińskiego Centrum Consultingu Politycznego Ihor
      Kolesnyk. - Jeśli nawet ostry kryzys nie może zjednoczyć decydentów
      ukraińskich, a wspólny interes państwowy został zepchnięty na
      margines, to z tego wynika, iż dla tych polityków przyszłość kraju
      jest zupełnie obojętna - krytykuje władze państwa Kolesnyk.
      Politolog uważa, że to, co teraz dzieje się na Ukrainie, jest
      podobne do sytuacji w Jugosławii na początku lat 90. Tam też
      najpierw doszło do rozbicia jedności władzy centralnej i przez to
      powstały warunki do rozpadu republiki, a proces ten zaczął się od
      zamieszek na tle etnicznym. Kolesnyk podkreśla, że Ukraina także nie
      jest monolitem, bo zachodnie i wschodnie regiony mają obecnie bardzo
      mało wspólnego, choć ewentualny rozpad kraju nie dokona się na
      skutek wojny domowej. Zachodnia, greckokatolicka część lgnie ku
      Europie, a prawosławna - wschodnia i południowa część - ku Rosji.
      Autonomiczna Republika Krymu już teraz jest porównywana do bomby z
      opóźnionym zapłonem. Centrum Ukrainy z kolei jest niezdecydowane.
      Jeśli sprawdzi się najbardziej pesymistyczny scenariusz, wtedy kraj
      rzeczywiście się rozpadnie. Najszybciej - uważa Kolesnyk -
      zwierzchności Kijowa będą chciały pozbyć się Krym i wschodnie
      regiony, ta część kraju będzie pod protektoratem Rosji (zachowując
      szeroką autonomię) i częściowo Turcji. Z obwodów: lwowskiego,
      tarnopolskiego, łuckiego, iwano-frankowskiego, rówieńskiego,
      powstanie zachodnioukraińska republika pod protektoratem UE. Tylko
      centralna część Ukrainy złożona z obwodów: kijowskiego,
      żytomierskiego, winnickiego, czerkaskiego i kirowogradzkiego, będzie
      podtrzymywać tradycje dzisiejszej Ukrainy. - Taki podział Ukrainy
      nie wywoła protestów społeczności światowej i zostanie zaakceptowany
      przez ONZ - podsumowuje Ihor Kolesnyk.
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090721&typ=sw&id=sw14.txt
    • liberum_veto 100 dni do rozpadu Ukrainy 08.10.09, 08:14
      Rozpad Ukrainy prognozują także Czesi
      www.inosmi.ru/translation/253224.html
      В январе 2010 года на Украине пройдут президентские выборы. Говорят,
      что может произойти серьезный конфликт, который при определенных
      обстоятельствах приведет к распаду страны.
      По сути существует две Украины - ориентированная на запад,
      антироссийская, по-настоящему украинская и национальная,
      сельскохозяйственная западная Украина и обрусевшая, не столь
      украинская и национальная, промышленная восточная Украина. Центр
      экономики страны находится на востоке, на территории Донбасса.
      Восток помимо прочего отвергает идею создания современной украинской
      нации, отличной от русского народа, корни которого в Киевской Руси.
    • liberum_veto Czy Ukraina rozpadnie się? 22.11.09, 08:26
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2326
      Czy Ukraina rozpadnie się? 2009-11-07
      Jest to możliwe z trzech powodów. Po pierwsze, państwo to, powstałe
      jako samodzielny byt dopiero w 1991 r., jest sztucznym tworem.
      Posiada ono sprzeczne z podziałami narodowymi granice, wyznaczone
      według własnego widzimisię przez Stalina i Chruszczowa. Dla
      przykładu, co z historyczną i etniczną Ukrainą ma wspólnego Krym,
      wcielony do Ukraińskiej SRR dopiero w 1954 r., czy Ruś Zakapacka,
      zaanektowana w 1945 r., której mieszkańcy uważają się za Rusinów a
      nie za Ukraińców?
      Po drugie, podział pomiędzy Ukrainą Wschodnią, zamieszkałą przez
      Rosjan, a resztą kraju jest wręcz gigantyczny.
      Po trzecie, najbliższe wybory prezydenckie, planowane na 17 stycznia
      2010 r. będa bezpardonowe i wywrócą do góry nogami dotychczasowe
      układy polityczne.
      O możliwości rozpadu coraz głośniej mówi się na Ukrainie, o czym
      świadczy tłumaczony z ukraińskiego załączony tekst.
      (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)

      Były szef ochrony Juszczenko przepowiedział rozpad ukraińskiego
      państwa.
      Generał Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w stanie spoczynku Aleksander
      Skipalskij, który wcześniej zajmował stanowiska szefa wywiadu
      wojskowego oraz dowódcy ochrony Wiktora Juszczenki, oświadczył, że
      po wyborach prezydenckich Ukraina może zakończyć swoje istnienie w
      swoich obecnych granicach.
      "Przewidujemy, że politycy doprowadzą kraj do zapaści. Materiały,
      opracowane przez moich analityków, dowodzą, że dokładnie tak się
      stanie", - powiedział Skipalskij w wywiadzie dla gazety "Столичные
      новости".
      Wg jego słów, w takiej sytuacji kraju naród powinien "przeprowadzić
      zgromadzenie konstytucyjne i poprosić uzurpatorów o oddanie władzy
      narodowi".
      Generał także poradził, że "powstrzymać zniszczenie Ukrainy w ramach
      funkcjonujących obecnie instytucji państwowych jest niemożliwością",
      dlatego należy "przejąć władzę i zacząć przewodzić".
      W końcu października stronnik Skipalskiego - Siergiej Diejew -
      powiedział "Новому региону", że były dowódca ochrony Juszczenki
      koordynuje działania oficerów sił zbrojnych, SBU i "kozaków", którzy
      tworzą własne odpowiedniki organów władzy na Ukrainie.
      Jak wyjaśnił Diejew, styczniowe wybory prezydenckie zostaną
      nieuchronnie zerwane, w wyniku czego w kraju zapanuje chaos i
      anarchia. Właśnie w takiej sytuacji, wg planu Diejewa, zostaną
      wykorzystane nowe struktury władzy tworzone w całym kraju przez
      Skipalskiego.
      • bastion44 Re: Czy Ukraina rozpadnie się? 11.01.10, 14:03
        Przeglądając stare numery"Wprost",natrafiłem na coś takiego.
        Numer 46/2009(1399).
        Ukraińcy są wściekli.Widać to nie tylko w sondażach,ale też na ulicach Kijowa.Każdego dnia przechodzą nimi demonstracje.Protestują nacjonaliści z portretami Stefana Bandery,burzą się komuniści,czy zwolennicy Natali Witrenko.Wszyscy oczekują zmian,ale każdy wyobraża je sobie inaczej.
        Jedni chcą powrotu ZSRR,inni wprowadzenia obowiązkowego nakazu mówienia po ukraińsku,nawet w prywatnych rozmowach telefonicznych.Te demonstracje pokazują,jak różnią się od siebie Ukraińcy,ale także jak słaba i nietrwała jest ukraińska państwowość.
        Wybory prezydenckie w połowie stycznia 2010r.,będą testem-tym ważniejszym,że nigdy jeszcze w historii tamtejsza elita władzy nie była tak słaba,a naciski Moskwy tak silne.Paradoksalnie najbardziej zainteresowani utrzymaniem jedności kraju są dzisiaj najbogatsi Ukraińcy-oligarchowie.
        Na Ukrainie doszło do prywatyzacji sceny politycznej.Każda grupa interesów,każdy oligarcha ma swoją partię czy gazetę.Państwo praktycznie nie działa.
        -To przede wszystkim wina odchodzącego prezydenta Juszczenki-przekonuje"Wprost" Serhij Rachmanin,wicenaczelny najbardziej opiniotwórczego tygodnika"Dzerkało Tyżnia".Jego zdaniem prezydent nie przeprowadził choćby jednej reformy ustrojowej.
        Obecny prezydent jest dowodem na to,że rewolucja zjada własne dzieci-poparcie dla niego spadło do 4%.Ostatnim posunięciem szefa państwa byłó mianowanie Petra Poroszenki,nazywanego"królem czekolady",na stanowisko ministra spraw zagranicznych.
        "Dzerkało Tyżnia" opublikowało raport ukraińskiego wywiadu.Wynika z niego,że służby Rosji dążą do podziału Ukrainy na 3 części-wschodnią,która zostanie przyłączona do Rosji,centralną z osadzonym w Kijowie marionetkowym rządem i zachodnią,która będzie autentycznie niepodległa.
        -Może takie są intencje Rosji,ale nie wydaje mi się,żeby taki scenariusz był możliwy-twierdzi Rachmanin.
        Po wojnie w Gruzji zarówno elity polityczne,jak i ekonomiczne Ukrainy,ale też i zwykli obywatele,boją się Rosji.Kijów zostałby sam w razie konfliktu z Moskwą.
        -Moskwy boją się nawet ci,którzy głośno boją się o tym mówić-mówi"Wprost" Bohdan Oleksiuk,szef działu ekonomicznego pisma"Suczastnist".Ukraińcy mają dziś poczucie opuszczenia przez Unię Europejską oraz Polskę.Urzędnicy w Brukseli nie są zainteresowani Ukrainą.Relacje z nią postrzegają jedynie jako problem w stosunkach z Rosją.Wszystkie ułatwienia,które miały być zawarte w programie Partnerstwa Wschodniego,pozostają martwe i tak może być bardzo długo.Nawet organizowane wspólnie z Polską EURO 2012,mogą się okazać klapą.Obiekty sportowe powstały jedynie w rejonach kontrolowanych przez lokalnych oligarchów.Najgorzej jest na zachodzie kraju.Dlatego informacja,że do Lwowa przyjeżdża Rinat Achmetow,najbogatszy człówiek na Ukrainie,na nowo obudziła nadzieje na stadion w tym mieście.Na trybunach nie zabraknie wówczas i szefa dyplomacji,przy okazji króla czekolady.
        • liberum_veto Juszczenko: Niepodległości już nie ma w 70% 11.01.10, 16:46
          Jestem optymistą. Dni Juszczenki można już policzyć na palcach.
          Nadchodzą lepsze dni dla Ukrainy...
          www.zaxid.net/newspl/2010/1/5/140018/
          Juszczenko: Niepodległości już nie ma o 70%
          14:00, 05.01.2010
          5 stycznia podczas spotkania z wyborcami w Samborze na Lwowszczyźnie
          Prezydent Ukrainy, kandydat na stanowisko prezydenta Wiktor
          Juszczenko zaznaczył, że niepodległości Ukrainy już nie ma o 70% z
          powodu gazowych umów, podpisanych przez Tymoszenko.
          Jak zaznaczył Juszczenko, według tych umów, teraz Ukraina kupuje
          rosyjski gaz za 420 dolarów, podczas gdy Niemcy płacą za gaz 180
          dolarów. Przy tym, mówi prezydent, gaz Ukraina otrzymuje od tego
          samego dostawcy i z tegoż gazociągu.
          Oprócz tego, według słów prezydenta, nienależna jest taryfa za
          tranzyt gazu. Zdaniem Juszczenki, gdyby taryfa została ustalona na
          poziomie taryfy słowackiej, „Naftogaz” nie potrzebowałby dodatkowego
          finansowania.
      • antyupa Re: Czy Ukraina rozpadnie się? 12.01.10, 22:12
        i do naszego Lwowa smile, hajże
    • szturman-ru Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 22.01.10, 16:21
      www.youtube.com/watch?v=5H4Io02eHXw&feature=player_embedded
      • liberum_veto Razom nas bahato, nas ne podołaty... 26.01.10, 19:35
        My ne bydło, my ne kozły, my Ukrainy tolki syny smile
        www.youtube.com/watch?v=UMnyw9Ml8Aw
    • adam81w Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 27.01.10, 20:43
      Najważniejsze, żeby podtrzymywać polskość w Galicji Wschodniej (albo
      historycznej Małopolsce wschodniej jak kto woli). Nie jestem wrogiem Ukrainy,
      muszę to podkreślić ale podtrzymywać polskość w miastach tak ważnych dla nas
      Polaków jak Lwów czy Stanisławów uważam, że mam prawo.

      Abstrahując od tego co nam może dać Ukraina w UE?
      Może warto wspierać pomysły Autonomii dla Galicji Wschodniej?
    • liberum_veto Tymoszenko: "Ukrainie grozi rozłam" 03.03.10, 18:02
      - Uważam, że właśnie teraz trzeba mówić o niebezpieczeństwie, które
      związane jest z osobą Janukowycza. Po pierwsze jest to zagrożenie
      dla niepodległości naszego państwa, po drugie istnieje bezpośrednie
      zagrożenie dla jedności Ukrainy, po trzecie zagrożona jest
      demokracja i wolność słowa - mówiła Tymoszenko. - Mój rząd walczył z
      kryzysem w całkowitej samotności. Obroniliśmy i wzmocniliśmy
      niepodległość. Janukowycz, który doszedł do władzy, już w pierwszych
      swych krokach zaczął realizować politykę antyukraińską. Ci, którzy
      legalizują obecnie jego działalność, będą odpowiadać za każdy jego
      ruch przeciwko Ukrainie - dodała.
      wiadomosci.onet.pl/2136332,12,upadl_rzad_julii_tymoszenko_ukrainie_grozi_rozlam,item.html
    • liberum_veto Rosja i Ukraina jednym państwem za 10 lat... 16.12.10, 07:17
      Według optymistycznej wizji Michałkowa jest szansa, że Ukraina przetrwa nawet do 2020 roku smile
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8825052,Michalkow__Rosja_i_Ukraina_jednym_panstwem_za_10_lat.html
      Za dziesięć lat Rosja i Ukraina będą jednym państwem - oświadczył znany rosyjski reżyser Nikita Michałkow, rozmawiając z czytelnikami gazety "Komsomolskaja Prawda w Ukrainie".
      - Myślę, że będzie to jeden kraj. Jesteśmy ludźmi jednej krwi, jednej linii, jednej subtelności i uporu - oświadczył podczas czatu internetowego.
      - Kiedy tu przyjeżdżam i w paszporcie wstawiają mi graniczną pieczątkę, to mnie to nie obchodzi. To nie może zmienić mego nastawienia do tych ludzi i do tej porażająco pięknej krainy - powiedział w rozmowie z czytelnikami.
      Michałkow, syn autora słów hymnu ZSRR, oraz reżyser filmu "Spaleni słońcem" znany jest jako przyjaciel obecnego premiera Rosji i byłego prezydenta tego państwa, Władimira Putina.
    • liberum_veto Rosja gra na podział Ukrainy 20.12.13, 23:07
      Władze rosyjskie rozpoczęły wojnę o Kijów według scenariusza „gruzińskiego” - w ten sposób w swojej rubryce w gazecie „Echo Moskwy” napisał były doradca Władimira Putina - Andriej Iłłarionow.

      Jego zdaniem „latem 2013 r przeciw Ukrainie prowadzono zakrojoną na wielką skalę wojnę nowego typu - celną, sanitarną, gazową, propagandową”.

      Skutkiem tego było niepodpisanie przez Ukrainę umowy o stowarzyszeniu z UE na szczycie partnerstwa wschodniego w Wilnie, a na wschodzie i południu Ukrainy, przytłumienie nastrojów proeuropejskich.

      Iłłarionow przekonuje, że te regiony są na Kremlu uważane, jako potencjalna „scena" dla realizacji scenariusza „abchasko-osetyńskiego”.

      „Gdy tylko pojawiła się taka myśl, błyskawicznie zaczęto pisać o „rozpadzie” a także o „tektonicznym rozpadzie” na Ukrainie - wyjaśnia eksdoradca Putina.

      Według niego „w bój zostały rzucone liczne nowe propagandowe i inne siły, a w Moskwie zaczęto spiesznie przygotowywać się do mającego zaraz nastąpić zjednoczenia informacyjnych kampanii nowego wieku - [stworzenia - Kresy.pl] agresywnego, propagandowego monstrum - „Rossija Siewodnia”

      Iłłarionow uprzedza, że w dalszych ruchach Rosja może sięgnąć po te same środki, co w Gruzji, m.in. stworzenie antyeuropejskich „scen”, doprowadzenie do ich konfrontacji ze stroną przeciwną w celu destabilizacji kraju.

      W wyniku tego może dojść, wg słów Iłłarionowa, do zerwania procesu eurointegracji oraz do „borderyzacji” wspomnianych "scen”.

      Były doradca ostrzega, że "im bardziej nieprzejednany będzie konflikt pomiędzy jego uczestnikami, im więcej pojawi się w nim wzajemnych obraz i przewin, czym więcej przeleje się w nim krwi… tym łatwiej będzie ją [Ukrainę - Kresy.pl] podwiesić na długotrwałym haczyku mistrzowsko sprowokowanego, wewnątrz-ukraińskiego konfliktu”.

      9 grudnia media podały informację, że prezydent Rosji - Władimir Putin zlikwidował agencję informacyjną RIA „Nowosti” tworząc nową agencję „Rosija Siewodnia”
      News.ru.ua/Kresy.pl
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/byly-doradca-putia-rosja-gra-na-podzial-ukrainy
    • liberum_veto New York Times: Janukowycz przegrał walkę o Lwów 17.02.14, 22:13
      Gubernator obwodu lwowskiego Ołeh Sało ze wszystkich sił stara się zachować wrażenie, że ciągle kontroluje zachodni region Ukrainy, ale tak naprawdę szef obwodu jest pozbawiony władzy – pisze The New York Times.

      „Mamy tu teraz dwie władze: oficjalną, której w rzeczywistości nie ma i której nikt nie uznaje, a także władzę narodu” – powiedział korespondentowi amerykańskiej gazety lider miejscowego ruchu związkowego Andriej Sokołow, który w styczniu dowodził szturmem na budynek administracji obwodowej.

      W obwodzie lwowskim protestujący osiągnęli właściwie to, o co w Kijowie demonstranci walczą od listopada: zakończenie władzy Janukowycza – pisze The Ne York Times. Pod naciskiem protestujących gubernator podpisał swoją dymisję, którą następnie unieważnił.

      „Jeśli władza użyje siły, my użyjemy kontr-siły” – oświadczył Sokołow przypominając, że broń myśliwską nie tak znowu trudno zdobyć.

      „Podobne nastroje pokazują, jak mało opcji pozostaje Janukowyczowi, dopóki próbuje on przeczekać polityczny kryzys” – pisze autor artykułu, stwierdzając jednocześnie, że „walkę o Lwów prezydent już przegrał”.

      Wielu Ukraińców popiera przyłączenie do Unii Europejskiej, ponieważ widzą, jak po rozpadzie ZSRR subsydia i inwestycje z UE przekształciły biedne przygraniczne miasta w sąsiedniej Polsce. „Do Polski jedzie się stąd samochodem tylko godzinę. Ludzie widzą, jak tam wszystko się zmieniło i pytają: dlaczego nic nie zmienia się tutaj?” – cytuje mera Lwowa Andireja Sadowego The New York Times.
      The New York Times/KRESY.PL
      www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/the-new-york-times-janukowycz-przegral-walke-o-lwow
    • liberum_veto Czy Ukraina rozpadnie się na trzy państwa? 19.02.14, 15:03
      Taki scenariusz wydarzeń na Ukrainie staje się coraz bardziej realny...
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15485433,Czy_jest_mozliwe__ze_Ukraina_podzieli_sie_na_dwa_panstwa_.html
      Tomasz Sekielski: Co zrobi Putin, co zrobi Rosja w kontekście Ukrainy?
      Stanisław Ciosek: Mam czarne myśli, jak wszyscy. Jeśli zwycięży ten chaos, rewolucja, bo nie wiadomo, co się z Majdanu wyłoni, Rosjanie po prostu uruchomią instrumenty, które będą dzielić Ukrainę na kawałki. Obudzimy się ze snu o stabilizacji politycznej wokół naszego państwa.

      Sytuacja na Ukrainie pójdzie w kierunku Białorusi, czyli dyktatury, czy Bałkanów, krwawego rozpadu?
      - Drzemie tu potencjał rozpadu Ukrainy. Do tej pory byłem dumny z tego, że wschodnia część kontynentu poprzez aksamitny rozpad ZSRR wykupiła sobie przepustkę do Europy, do zachodniej cywilizacji. To, co dziś się dzieje, jest niebezpieczne, trzeba z tym postępować ostrożnie.

      Patrzę niezwykle krytycznie na elity polityczne Zachodu, które nie wykorzystały okazji, gdy rozpadało się imperium Związku Radzieckiego. Gorbaczow miał potem pretensje, że Amerykanie go oszukali. Mówił mi to osobiście, gdy nie był już prezydentem. Liczył na to, że zachodnia rodzina przyjmie Rosję, wschód do siebie. Nie przyjęła. Dwie kadencje Jelcyna. Był jak plastelina, można było robić wszystko z tym człowiekiem.

      Rosja sama chciała, eksperymentowała na zachodnią modłę ekonomiczną. Nic z tego nie wyszło. Wczesny Putin, nie wiem, czy pan pamięta, pytał: a może by do NATO? Nie, słyszał twarde nie. No to proszę bardzo. I mamy najgorszy scenariusz, odbudowujemy podział kontynentu. Nie chcę, żeby moje wnuczki żyły w tak podzielonej Europie, to niebezpieczne.

      Jest możliwe, że Ukraina podzieli się na dwa państwa?
      - Nawet na trzy. Gdy negocjowaliśmy, zanim Aleksander Kwaśniewski włączył się do akcji, sami Ukraińcy mówili, że grozi taka historia. Straszyli nas tym. Ukraina podzieliłaby się na zachód, wschód i Krym. Są jeszcze inne scenariusze. Nazwy jak Galicja, Zaporoże, pełno pomysłów. Najgorszym wariantem byłaby budowa nacjonalistycznego państwa pełnego pretensji terytorialnych do Polski, do sąsiadów, żeby budować własną tożsamość. To naprawdę groźne.

      Pytanie, jak się zachowa armia ukraińska.
      - Przyglądałem się wczoraj, czy dadzą sobie Janukowycz i Berkut radę z tym tłumem. Nie dają sobie rady.
    • liberum_veto ks. Isakowicz-Zaleski: Obawiam się rozpadu Ukrainy 23.02.14, 16:51
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9061
      Obawiam się rozpadu Ukrainy 2014-02-23

      KAI przytacza w swym serwisie moją wypowiedź z piątkowego spotkania autorskiego, które odbyło się w auli Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Przemyślu. W podobnym duchu napisałem felietony, które ukażą się w poniedziałek w "Do Rzeczy" i w środę w "Gazecie Polskie".

      Ks. Isakowicz-Zaleski: obawiam się rozpadu Ukrainy

      Ukraina będzie poddana jeszcze wielu szarpiącym procesom – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podczas spotkania z mieszkańcami Przemyśla. Duchowny podkreślił, że rozpad Ukrainy jest najgorszym rozwiązaniem, jakie może się obecnie zdarzyć.

      Ks. Isakowicz-Zaleski obawia się, że jeśli jednak dojdzie do rozłamu, to nie będzie on pokojowy i demokratyczny, jak w przypadku Czechosłowacji, ale krwawy, jak w Jugosławii. – Ukraina będzie poddana jeszcze wielu szarpiącym procesom. W Europie rozpadły się już różne państwa. Jugosławia jest przykładem bardzo negatywnym. Dochodziło do straszliwych ludobójstw i mamy teraz siedem państewek. Obawiam się, ze Ukraina może się rozpaść, i to nie na pół i nie aksamitnie – mówił duchowny.

      Kapłan podkreślił, że wielkim dramatem Majdanu jest to, że giną ludzie. – Nie wolno zabijać. Nieważne, kto strzela i dlaczego strzela. Myślę, że dowiemy się za jakiś czas, kto faktycznie był prowokatorem, a kto się bronił. Źle, że się krew leje. Oczywiście rząd powinien ustąpić, władza nie może rozwiązywać problemów tak, że strzela do ludzi – powiedział. Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego Ukraińcy powinni sami, za pomocą kartki wyborczej, zdecydować o przyszłości swojego kraju i ważne, aby zagłosowali mądrze i odpowiedzialnie.
      KAI pab / Przemyśl

      Zobacz video z częścią mojej wypowiedzi
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140222/PRZEMYSL/140229891
    • liberum_veto Klaus: Ukraina jest tworem sztucznym 24.02.14, 22:45
      Zaognia się sytuacja na wschodniej i południowej Ukrainie 2014-02-24
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9065
      Nie tylko Ukraina wschodnia, ale i południowa nie chce pogodzić się ze zmianami w Kijowie. A to tylko krok do rozpadu państwa.

      W Sewastopolu 20 tysięcy ludzi protestowało za przyłączeniem miasta do Rosji. Z masztu ściągnięto flagę ukraińską a powieszono rosyjską. Wybrano także nowego mera, obywatela Rosji.

      Z kolei w Odessie na ulice wyszło tysiące ludzi krzyczących ze chcą do Rosji oraz że faszyzm nie przejdzie.

      www.youtube.com/watch?v=El4oSwTwk8U

      Kolejna relacja z Sewastopola

      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Fsewastopolczycy-zadaja-przylaczenia-do-rosji-i-odmawiaja-wysylania-podatkow-do-kijowa-video

      Prezydent Czech Vaclav Klaus – Ukraina jest tworem sztucznym

      forsal.pl/artykuly/779504,klaus-ukraina-jest-tworem-ktory-powstal-sztucznie-i-musi-pozostac-w-sferze-wplywow-rosji.html
    • liberum_veto Republika Wschodnioukraińska Janukowycza? 03.03.14, 14:07
      Scenariusz dalszych wydarzeń na Ukrainie według Myrosława Czecha
      wyborcza.pl/1,75968,15549501,Republika_Wschodnioukrainska_z_Janukowyczem_na_czele_.html
      Konferencja Janukowycza, to przygrywka dla Putina?
      W sobotę przed południem w Charkowie, Doniecku i Mikołajowie odbyły się wiece z żądaniem przyłączenia południa i wschodu Ukrainy do Rosji. W kilku miastach powołano rady ludowe, które wystąpiły z żądaniem rozpisania referendum o przynależności do Ukrainy. Cel to powołanie Republiki Wschodnioukraińskiej (ewentualnie Małorosji), na której czele miałby stanąć Wiktor Janukowycz.
      Teraz staje się jasny cel piątkowej konferencji prasowej Janukowycza, na której zwrócił się do Putina, by ten "okazał charakter" i podjął odpowiednie działania wobec Ukrainy. To Janukowycz miał wysłać pismo do Rady Federacji, by ta poparła wniosek Putina o wprowadzenie wojsk rosyjskich na terytorium autonomii krymskiej. Kreml uznał, że to wystarczająca podstawa prawna do interwencji. A to nie jest żadną podstawą, bo od dziś - jak mówi się na Ukrainie - Janukowycz będzie ścigany nie tylko za nakaz zabijania ludzi na Majdanie, lecz i za zdradę państwa.
      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,15549501,Republika_Wschodnioukrainska_z_Janukowyczem_na_czele_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka