liberum_veto 28.05.08, 06:40 oto jest pytanie... www2.pravda.com.ua/ru/news/2008/5/14/75652.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
narodnadiya Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 28.05.08, 23:55 Переконаний, що Україна проіснує не тільки до 2017 року! Хоча проблема звичайно є. Передусім активізація п'ятої колони в Україні, яка фінансово і інформаційно підтримується Росією.Думаю, що вступ України до НАТО сприятиме зміцненню незалежності держави. Було б добре, якщо б цей процес активно підтримувала вся Європа, а не тільки Польща. Адже Росія - це імперія, дії якої можуть зашкоджувати самому Заходу. Odpowiedz Link
liberum_veto Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 29.05.08, 05:54 Z dyskusji na forum na temat tego artykułu: 18.05.08 18:35___ha_ed а чего вы испугались?? у украины и без крыма полно земли еще останется. 17.05.08 19:46___makkena Вельмишановний Український народе, Шановний Голово Верховної Ради, Шановні народні депутати України, Пані та панове, Ми - великий народ. Ми здатні змінити своє життя. Ми здатні досягти єдиної для всіх мети - утвердити успішну, заможну і впливову Українську державу. Слава Україні! Слава Українському народові! .... ще не вмерла украина???.... 15.05.08 15:45 ___Kontra Полностью согласен. Доречі, з украіномовною людиною, яку я поважаю, я буду спілкуватися українською, щоб виказати свою до неї повагу і навпаки. А по поводу статьи и ее автора, только одно хочу сказать - провокационная статейка и ее автор провокатор. К чему он призывает - снова включить глушилки, ограничить свободу слова и т.д.? Вот весь смысл его писанины. 16.05.08 01:43___ермак трепаться не мешки ворочать. В гимне Украины: мы все козачьего роду. Козаки свою кровушку не за бабло проливали и не за политиков.. И местным князькам не подчинялись что московским и не киевским. И не было различия запорожцы, донские, зауральские, забайкальские. Честь она или есть или ее нет, третьего не дано 15.05.08 19:15___makkena я думаю что до 2017 года "самая самостийная и незалежная держава" не дотянет, рассыпется раньше без помощи России на отдельные гетьманства, воеводства, республики и ханства... Odpowiedz Link
liberum_veto Putin groził podziałem Ukrainy 31.05.08, 10:58 narodnadiya napisał: "Jestem przekonany, że Ukraina przetrwa nie tylko do 2017 roku! Chociaż problem oczywiście istnieje. Przede wszystkim aktywizacja piątej kolumny w Ukrainie, która finansowo i informacyjnie podtrzymywana jest przez Rosję. Myślę, że wstąpienie Ukrainy do NATO będzie sprzyjało umocnieniu niepodległości państwa. Byłoby dobrze, gdyby ten proces aktywnie popierała cała Europa, a nie tylko Polska. Przecież Rosja - to imperium, działania którego mogą zaszkodzić samemu Zachodowi." Bardzo sensowna i logiczna wypowiedż. Członkostwo w NATO stanowiłoby oczywiście najlepszą gwarancję niepodległości Ukrainy. Szkopuł w tym, że Rosja na to się chyba nigdy nie zgodzi. A i większość ludności Ukrainy jest temu przeciwna... Może się to z czasem zmieni www.rp.pl/artykul/117384.html Media: prezydent Rosji groził podziałem Ukrainy Piotr Kościński 07-04-2008 Władimir Putin na zamkniętym posiedzeniu Rady Rosja – NATO miał ostrzec, że doprowadzi do podziału Ukrainy Jak napisał rosyjski dziennik „Kommiersant”, Putin oświadczył obecnym na bukareszteńskim szczycie prezydentom i premierom, że Moskwa przyjmie „rozszerzenie NATO do granic państwa rosyjskiego” jako realne zagrożenie dla swych interesów. Otwarcie ostrzegł też, że jeśli Gruzja otrzyma MAP (plan działań na rzecz członkostwa w NATO), to Rosja uzna niepodległość Abchazji i Osetii Południowej. W ten sposób ma stworzyć „strefę buforową” pomiędzy sojuszem a swoimi granicami. „O Gruzji rosyjski prezydent mówił zdecydowanie, ale spokojnie i jakby mimochodem. Gdy zaczął mówić o Ukrainie, wybuchł” – opowiadał „Kommiersantowi” anonimowy rozmówca z „delegacji jednego z państw NATO”.Prezydent miał zwrócić się do George’a W. Busha i powiedzieć: – Ty przecież rozumiesz, George, że Ukraina to nawet nie państwo! Co to takiego Ukraina? Część jej terytorium to Europa Wschodnia, a część, i to znacząca, została jej przez nas podarowana! Następnie wyraźnie stwierdził, że jeśli Ukraina mimo wszystko zostanie do NATO przyjęta, to „przestanie istnieć jako państwo”. Zagroził, że Rosja zainicjuje odłączenie od reszty państwa wschodniej Ukrainy i Krymu. Zdaniem „Kommiersanta”, wystąpienie Putina znalazło natychmiast wsparcie w postaci sobotnich wypowiedzi prokremlowskich politologów, którzy w różnych kanałach rosyjskiej telewizji mówili dokładnie to samo: wstąpienie Ukrainy do NATO będzie prowadzić do jej rozpadu. I dlatego też – prorokowali – Ukraina nigdy do NATO nie wstąpi. „Kommiersant” opisał też szczegółowo wypowiedź prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego dla gruzińskiej telewizji. Saakaszwili opisał, jak to Niemcy proponowali przyjąć wobec Ukrainy i Gruzji „plan działań dla członkostwa bez gwarancji członkostwa”, a później zasugerowali opracowanie planu działań służących uzyskaniu MAP. Pomysły te jednak zostały zablokowane przez Polskę i państwa bałtyckie, a „prezydent Bush bił się jak lew” za Gruzję. Jak podkreśla „Kommiersant”, na Ukrainie oficjalnie nie komentowano wypowiedzi Putina. Politycy wywodzący się z obozu pomarańczowej rewolucji są przekonani, że ich kraj powinien się znaleźć w sojuszu i nikt i nic nie może im w tym przeszkodzić. Goszczący wczoraj we Lwowie ukraiński minister obrony Jurij Jechanurow powiedział, że jego ministerstwo i wojskowi „uczynią wszystko, aby otrzymać MAP”. Zapowiedział też przyspieszenie reformy armii. Odpowiedz Link
narodnadiya Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 29.05.08, 00:00 obywatel.blox.ua/html Odpowiedz Link
liberum_veto Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 31.05.09, 07:18 Na dwoje babka wróżyła Odpowiedz Link
liberum_veto Ukraina stoi nad przepaścią 12.06.09, 07:24 Katastrofalna sytuacja gospodarcza, coraz ostrzejsze konflikty wewnętrzne na szczytach władzy, chaos i dążenia Moskwy do odbudowania imperium - to czynniki, które stawiają Ukrainę w coraz gorszej sytuacji geopolitycznej. Dziennikarze i politolodzy ukraińscy zastanawiają się, czy ich ojczyzna, która stoi nad przepaścią, przetrwa jako niepodległe państwo w obecnych granicach. Dziennikarze znad Dniepru i Dniestru coraz częściej w swoich tekstach piszą o ewentualnym upadku państwa ukraińskiego i jego rozbiorze. Przykładem takich prognoz jest artykuł pt. "Być albo nie być Ukrainy" opublikowany w wydaniu internetowym dziennika "Ukraińska Prawda" przez szefa agencji "Hajdaj" Witalija Pomazanowa. Politolog widzi dwa możliwe scenariusze rozwoju sytuacji na Ukrainie. Według pierwszego, kraj ten ma zniknąć z mapy świata jako niepodległe państwo. "Ukraina znajduje się w strefie interesów zarówno Zachodu, jak i Wschodu. I wcześniej lub później straci suwerenność. Częściowo wejdzie w skład Unii Europejskiej, a częściowo do Federacji Rosyjskiej, albo całkowicie znajdzie się pod protektoratem Rosji" - uważa Witalij Pomazanow. Ale według drugiego scenariusza, Ukraina może zachować niepodległość i granice, ale pod warunkiem, że ster władzy w państwie przejmą nowe elity. Zdaniem politologa, Ukraina już dawno nie jest podmiotem polityki światowej, lecz tylko jej przedmiotem. Najbardziej realne niebezpieczeństwo rozbioru Ukrainy wiąże się, zdaniem Pomazanowa, z tlącym się wciąż i podsycanym konfliktem Kijowa z rosyjską ludnością Krymu. Pomazanow przestrzega, że Moskwa ma już opracowane metody wywoływania i wykorzystywania wewnętrznych konfliktów w krajach dawnego ZSRS. "Tak samo jak w Osetii Południowej najpierw Rosja będzie ogłaszać, że musi interweniować w obronie życia Rosjan mieszkających na Krymie. Potem, za parę dni, zjawią się tu kolumny rosyjskich czołgów, które będą bronić Rosjan np. przed Tatarami" - taki rozwój wydarzeń przewiduje Pomazanow w niedalekiej przyszłości na Ukrainie. "W końcu Kijów i prawobrzeżna Ukraina [na zachód od Dniepru - przyp. red.] podpadną pod protektorat UE, a lewobrzeżna część Ukrainy razem z Krymem pod protektorat Rosji" - konkluduje autor. www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20090610&id=sw01.txt Odpowiedz Link
stefka_z_kuzminy Re: Ukraina stoi nad przepaścią 12.06.09, 15:20 liberum_veto napisał: > Katastrofalna sytuacja gospodarcza, coraz ostrzejsze konflikty > wewnętrzne U nas na "wsi" ożywiły się od pewnego czasu prace nad przebudową garnizonu dla straży granicznej. Miejscowe wiewiórki wróżą że otwarcie granicy na wschodzie nie nastąpi szybko. Odpowiedz Link
liberum_veto Być albo nie być Ukrainy 16.06.09, 19:11 Kijów i Ukraina Zachodnia pod protektoratem UE? Scenariusz chyba nazbyt optymistyczny Zwykła utopia. www.pravda.com.ua/news/2009/6/4/95905.htm Киев и Правобережье попадут под европейский "мандат", Левобережная часть – под российский. Все, конечно, "временно". Но потом будет признано "право на самоопределение" и сложившееся положение закрепится. А Украина, в которой ми сейчас живем, перестанет существовать. Odpowiedz Link
stefka_z_kuzminy Re: Być albo nie być Ukrainy 16.06.09, 20:45 liberum_veto napisał: > Kijów i Ukraina Zachodnia pod protektoratem UE? Scenariusz chyba > nazbyt optymistyczny Zwykła utopia. > <a href="www.pravda.com.ua/news/2009/6/4/95905.htm" Stawiałbym na 20 lat marazmu i wegatecji za pieniądze UE i Rosji, po tym czasie musieliby się już sami określić gdzie im bliżej. Pod warunkiem, że będzie jeszcze kogo o zdanie pytać. Odpowiedz Link
dystans4 Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 21.06.09, 15:16 Autor wskazanego ( www2.pravda.com.ua/ru/news/2008/5/14/75652.htm ) artykułu niczego poza banałami nie powiedział. M...k. __ buldog. Odpowiedz Link
bastion44 Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 21.06.09, 18:45 Od nowego roku szkolnego ukraińska młodzież będzie wychowywana w tradycjach i duchu OUN-UPA. Ministerstwo oświaty i nauki zaakceptowało zmiany w nauczaniu historii dla uczniów szkół średnich.W nowej historii Ukrainy o wiele więcej uwagi poświęcono historii powstania i działalności OUN-UPA jako organizacji, która od 1929 roku walczyła o niepodległą Ukrainę. Młodzież ukraińska od nowego roku szkolnego będzie uczyła się o życiu i działalności Stefana Bandery,Romana Szuchewycza,Dmytra Klaczkiwśkiego,Mykoły Lebedia itd.Ideologia faszystowska Dmytra Doncowa ma być wpajana młodemu pokoleniu Ukraińców,aby wychować ludzi oddanych Ukrainie i sprawie OUN-UPA.Pochodzący ze Lwowa minister oświaty i nauki Iwan Wakarczuk stara się wybielić członków OUN-UPA i uczynić z nich bohaterów walk o niepodległość Ukrainy.O masowych mordach dokonywanych na cywilnej ludności polskiej Wołynia,Galicji Wschodniej i Podola w nowych podręcznikach nie ma prawie ani słowa.W najlepszym wypadku można przeczytać,iż były to akcje odwetowe OUN-UPA przeciwko "wrogim działaniom AK wymierzonym w Ukraińców".Do tej pory ukraińskie podręczniki nie reprezentowały tak jednoznacznych ocen w stosunku do OUN-UPA i można się spodziewać,że książka wywoła duże protesty zwłaszcza wśród nauczycieli i uczniów ze wschodnich regionów Ukrainy,gdzie tradycja ukraińskich nacjonalistów jest słabo zakorzeniona. "Nasz Dziennik" 20.06.2009r. Wątpię czy po takim praniu mózgów następne pokolenie rizunów będzie zdolne do rządzenia krajem.Czy znów nie zechce "krwawe staczać boje od Sanu po Don",jak to mają zapisane w hymnie państwowym. Odpowiedz Link
liberum_veto Putin: "Ukraina to nawet nie państwo!" 31.07.09, 12:49 www.youtube.com/watch?v=pvoPPASPqGs Gdy zaczął mówić o Ukrainie, wybuchł” – opowiadał „Kommiersantowi” anonimowy rozmówca z „delegacji jednego z państw NATO”. Prezydent miał zwrócić się do George’a W. Busha i powiedzieć: – Ty przecież rozumiesz, George, że Ukraina to nawet nie państwo! Co to takiego Ukraina? Część jej terytorium to Europa Wschodnia, a część, i to znacząca, została jej przez nas podarowana! Następnie wyraźnie stwierdził, że jeśli Ukraina mimo wszystko zostanie do NATO przyjęta, to „przestanie istnieć jako państwo”. Zagroził, że Rosja zainicjuje odłączenie od reszty państwa wschodniej Ukrainy i Krymu. Zdaniem „Kommiersanta”, wystąpienie Putina znalazło natychmiast wsparcie w postaci sobotnich wypowiedzi prokremlowskich politologów, którzy w różnych kanałach rosyjskiej telewizji mówili dokładnie to samo: wstąpienie Ukrainy do NATO będzie prowadzić do jej rozpadu. I dlatego też – prorokowali – Ukraina nigdy do NATO nie wstąpi. www.rp.pl/artykul/117384.html Odpowiedz Link
1-verba-veritatis Re: Putin: "Ukraina to nawet nie państwo!" 02.08.09, 20:20 To bedzie wegetacja pzrez 20 lat.Tak wróżę Ukrainie. Odpowiedz Link
liberum_veto Miedwiediew: Juszczenko psuje stosunki 17.08.09, 19:05 Ukraina przetrwa tyle, na ile jej pozwoli Rosja. Trudno cokolwiek prorokować. Za kilka miesięcy sytuacja polityczna w Kijowie może ulec radykalnej zmianie. Juszczenko i banderowcy pójdą w odstawkę www.rp.pl/artykul/29,347344_Miedwiediew__Juszczenko_psuje_stosunki.html Prezydent Rosji oskarżył Kijów o narażanie bezpieczeństwa dostaw gazu i psucie relacji między krajami. Odroczył też przyjazd nowego ambasadora na Ukrainę. Wobec "antyrosyjskiego kursu władz ukraińskich" Rosja zdecydowała o odroczeniu przyjazdu swego nowego ambasadora na Ukrainie - oznajmił prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w liście otwartym do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Nowym ambasadorem Rosji w Kijowie ma zostać Michaił Zurabow, który zastąpi Wiktora Czernomyrdina. Miedwiediew oświadczył, że za prezydentury Juszczenki następuje "odejście strony ukraińskiej od zasad przyjaźni i partnerstwa z Rosją, zapisanych w traktacie z 1997 roku". Odpowiedz Link
zaplutykarzelupa Re: Miedwiediew: Juszczenko psuje stosunki 22.08.09, 13:21 pane veto skoncz pluc na inne panstwa a zajmij sie swoim. Czy ryzy sprzeda Polske w ciagu dwoch lat???????? Odpowiedz Link
douglasmclloyd Re: Putin: "Ukraina to nawet nie państwo!" 22.01.14, 18:08 " Co to takiego Ukraina? Część jej terytorium to Europa Wschodnia, a część, i to znacząca, została jej przez nas podarowana! " Muszą sobie kacapy pluć w brodę, że im pół Polski podarowali. Odpowiedz Link
venus99 Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 22.08.09, 20:38 wolałbym aby przetrwała znacznie dłużej ale zależy jaka Ukraina.jeżeli ma to byc państwo ukraińskich nacjonalistów, miłosników Bandery i UPA to lepiej niech padnie. Odpowiedz Link
liberum_veto Ukraińska inteligencja: obrońcie nas przed Rosją 11.09.09, 07:18 Przedstawiciele ukraińskiej inteligencji, którzy zebrali się dzisiaj we Lwowie wezwali USA, Wielką Brytanię, Francję i Chiny do zwołania międzynarodowej konferencji w celu zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie. www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukrainska-inteligencja:-obroncie-nas-przed-rosja Powodem wydania powyższego oświadczenia jest przekonanie jego sygnatariuszy, iż Rosja dąży do ograniczenia suwerenności Ukrainy i przekształcenia jej w terytorium swojego wyłącznego wpływu. "Bezprecedensowo zaostrzona została wojna informacyjna przeciwko Ukrainie. Ostatnie oświadczenia Kremla pod adresem Ukrainy - to bezpośrednie propagandowe uzasadnienie możliwej siłowej ingerencji w wewnętrzne sprawy państwa. Po raz pierwszy od wielu lat pojawiły się sygnały, że Kreml nie wyklucza z arsenału swoich instrumentów polityki zagranicznej użycia siły przeciwko Ukrainie" - podkreślono. Odpowiedz Link
liberum_veto NATO nie będzie bronić Ukrainy 16.09.09, 18:34 Ukraina nie może liczyć na pomoc wojskową NATO w razie zagrożenia zewnętrznego – oświadczył na konferencji prasowej w Kijowie oficjalny przedstawiciel NATO na Ukrainie James Appathurai. Powodem dla takiego oświadczenia posłużyły wypowiedzi niektórych polityków ukraińskich, iż w przypadku zagrożenia rosyjskiego - NATO będzie bronić Ukrainy, a także podpisanie 21 sierpnia 2009 roku między Ukrainą i NATO deklaracji o załączniku do karty o partnerstwie między Ukrainą i sojuszem północnoatlantyckim. Nowy załącznik uściśla koordynacyjną rolę Rady NATO-Ukraina w procesie euroatlantyckiej integracji Ukrainy. Deklaracja z 21 sierpnia wywołała w Rosji niepokój, bo władze rosyjskie boleśnie reagują na każdy krok Ukrainy w kierunku NATO. Kreml w niedawno podpisanym dokumencie najbardziej niepokoi punkt, który przewiduje natychmiasowe zwołanie Rady NATO-Ukraina w razie, gdy Ukraina poczuje bezpośrednie zagrożenie własnej integralności terytorialnej albo politycznej niezależności. Ta wspólna deklaracja NATO i Ukrainy wywołała obawę ze strony Rosji, iż w razie niebezpieczeństwa NATO będzie bronić Ukrainy. Jednak po oświadczeniu oficjalnego przedstawiciela NATO w Kijowie Appathurai władze na Kremlu mogą spać spokojnie, bo w sumie Zachodowi bardziej zależy na dobrych relacjach z Rosją niż z Ukrainą. A deklaracje najczęściej pozostają tylko deklaracjami. Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów Odpowiedz Link
1rojber Re: NATO nie będzie bronić Ukrainy 16.09.09, 20:52 Szara zona wciąga Ukrainę coraz bardziej .jeszcze kilka lat a zostanie sojusz z Kubą i Wenezuelą . __________________________________________ TOUJOURS EN VEDETTE Friedrich.Zw.Gr /1740/ Odpowiedz Link
liberum_veto Ukraina rozpadnie się na trzy części 23.09.09, 07:55 Dobra koncepcja, tylko dlaczeo Wołyń (tymczasowo pod okupacją ukraińską) przypisali Białorusi??? www.kresy.pl/idee?zobacz/ukraina-rozpadnie-sie-na-trzy-czesci Włoski magazyn geopolityczny Limes przepowiada rozpad Ukrainy na trzy części. Zdaniem ekspertów gazety, jego przyczyną może być zmiana układu geopolitycznego oraz coraz głębszy kryzys finansowy. Jak pisze gazeta, w miejscu współczesnej Ukrainy powstanie: - Ukraina wschodnia i Krym (obwody charkowski, ługański, doniecki, dniepropietrowski, zaporoski), które wejdą w skład Rosji; - Ukraina środkowa (obwody czernihowski, sumski, żytomierski, kijowski, połtawski, winnicki, czerkaski, kirowogradzki, mikołajowski, odeski, chmielnicki, czerniowiecki), mająca wejść do "Unii Rosyjskiej", której powstanie włoscy dziennikarze również przewidują; - Ukraina zachodnia (obwody równieński, lwowski, tarnopolski, iwano- frankowski i zakarpacki) która ma zachować neutralność. Włoscy analitycy twierdzą również, że Wołyń przyłączy się do Białorusi. Odpowiedz Link
mat120 Podział przebiegnie pokojowo 23.09.09, 21:04 Choć rozpad Ukrainy staje się coraz bardziej prawdopodobny, będzie on raczej przebiegał drogą pokojową i przy akceptacji społeczności międzynarodowej. swiat.netbird.pl/a/16090,1 Na zdjęciu Dniepr, fot. commons. wikimedia.org autor: BrianUkraina już wkrótce może zakończyć byt zjednoczonego, niezależnego państwa – twierdzą niektórzy politolodzy, na których powołuje się „Nasz Dziennik”. Przyczyn rozpadu doszukiwać się należy nie tylko w ostrym kryzysie gospodarczym i panującym tam chaosie politycznym, ale również w wyraźnych w społeczeństwie różnicach. Zachodnia, greckokatolicka w większości Ukraina wyraźnie lgnie bowiem ku integracji z Europą Środkową i Zachodnią, podczas gdy prawosławni mieszkańcy wschodu i południa mogą dążyć do utworzenia własnego państwa pod protektoratem Rosji. Centralna część kraju pozostaje raczej niezdecydowana, jej elity będą się starały podtrzymać tradycje dzisiejszej Ukrainy. Za punkt zapalny uważana jest z kolei Autonomiczna Republika Krymska, która jako pierwsza może ogłosić swoją secesję od Kijowa. Choć wizja przyszłego rozpadu Ukrainy przywołuje pamięć o tragicznych wydarzeniach w Jugosławii w latach 90. zeszłego stulecia, eksperci uspokajają, że podobna sytuacja się nie powtórzy. Podział państwa odbędzie na zasadzie akceptacji większej części ukraińskiego społeczeństwa i nie powinien wywołać protestów społeczności międzynarodowej. Odpowiedz Link
mat120 Ukraińska armia wymrze z głodu? 24.09.09, 21:32 Okazuje się, że nie potrzeba wojny by armia ukraińska przestała istnieć: Od 5 października kończą się środki, przewidziane na wyżywienie wojskowych Sił Zbrojnych Ukrainy. O tym powiedział członek Partii Regionów Ołeksandr Kuźmuk. Według jego słów, pod koniec lipca wyczerpały się środki na używanie łazienek i pranie dla składu osobowego; od września brakuje pieniędzy na opłacenie usług komunalnych, i Siły Zbrojne nie będą przygotowane do zimy. "Asygnacje na przygotowania wojsk, będące podstawą budżetu obronnego, przeniesione zostały na czwarty kwartał, a cały poprzedni okres Siły Zbrojne absolutnie nie prowadziły ćwiczeń bojowych i operacyjnych" - akcentował Kuźmuk. Również, jego zdaniem, "przeprowadzenia niezrozumiałej defilady skreśliło trzy miesiące z przygotowania Sił Zbrojnych Ukrainy i zabrało środki, na które oni mogli podnosić swój potencjał bojowy". Jak informuje UNIAN, Kuźmuk również zaznaczył, że projekt budżetu państwa na 2010 rok również przewiduje brak środków na finansowanie potrzeb SZU. Zdaniem Kuźmuka, "obecne władze nie mogą i nie chcą polegać na własne siły, przecież rujnują obronność państwa i zarazem apelują do wspólnoty światowej o poszukiwanie jakichś gwarancji bezpieczeństwa, w szczególności ze względu na udział w NATO, którego nie będzie". Kuźmuk zaznaczył, że na współczesnym etapie władze sztucznie stworzyły zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. "Jeśli państwo jest słabe od środka pod względem politycznym, ekonomicznym, moralnym, to te czynniki są pokusą dla zewnętrznych sił" - powiedział on. www.zaxid.net/newspl/2009/9/24/140055/ Odpowiedz Link
liberum_veto Ukraina jak Jugosławia? 25.09.09, 09:03 Część ukraińskich politologów wieści rychły rozpad swojego kraju, jeśli kryzys gospodarczy, a zwłaszcza polityczny będzie się pogłębiał. Co prawda Ukraińcy ze Wschodu są prorosyjscy, jednak wcale nie muszą dążyć do włączenia ich regionów do Rosji, bo lepszym wyjściem dla nich będzie utworzenie własnego państwa. Podobnie może być z zachodnią częścią kraju, która wyraźnie ciąży ku Zachodowi. Jeżeli przez cały okres niepodległości Ukrainy wśród polityków nie było jedności i wspólnej pracy przy rozwiązaniu problemów państwa, to niemożliwe, żeby taka konsolidacja nagle się pojawiła - uważa dyrektor ukraińskiego Centrum Consultingu Politycznego Ihor Kolesnyk. - Jeśli nawet ostry kryzys nie może zjednoczyć decydentów ukraińskich, a wspólny interes państwowy został zepchnięty na margines, to z tego wynika, iż dla tych polityków przyszłość kraju jest zupełnie obojętna - krytykuje władze państwa Kolesnyk. Politolog uważa, że to, co teraz dzieje się na Ukrainie, jest podobne do sytuacji w Jugosławii na początku lat 90. Tam też najpierw doszło do rozbicia jedności władzy centralnej i przez to powstały warunki do rozpadu republiki, a proces ten zaczął się od zamieszek na tle etnicznym. Kolesnyk podkreśla, że Ukraina także nie jest monolitem, bo zachodnie i wschodnie regiony mają obecnie bardzo mało wspólnego, choć ewentualny rozpad kraju nie dokona się na skutek wojny domowej. Zachodnia, greckokatolicka część lgnie ku Europie, a prawosławna - wschodnia i południowa część - ku Rosji. Autonomiczna Republika Krymu już teraz jest porównywana do bomby z opóźnionym zapłonem. Centrum Ukrainy z kolei jest niezdecydowane. Jeśli sprawdzi się najbardziej pesymistyczny scenariusz, wtedy kraj rzeczywiście się rozpadnie. Najszybciej - uważa Kolesnyk - zwierzchności Kijowa będą chciały pozbyć się Krym i wschodnie regiony, ta część kraju będzie pod protektoratem Rosji (zachowując szeroką autonomię) i częściowo Turcji. Z obwodów: lwowskiego, tarnopolskiego, łuckiego, iwano-frankowskiego, rówieńskiego, powstanie zachodnioukraińska republika pod protektoratem UE. Tylko centralna część Ukrainy złożona z obwodów: kijowskiego, żytomierskiego, winnickiego, czerkaskiego i kirowogradzkiego, będzie podtrzymywać tradycje dzisiejszej Ukrainy. - Taki podział Ukrainy nie wywoła protestów społeczności światowej i zostanie zaakceptowany przez ONZ - podsumowuje Ihor Kolesnyk. Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090721&typ=sw&id=sw14.txt Odpowiedz Link
liberum_veto 100 dni do rozpadu Ukrainy 08.10.09, 08:14 Rozpad Ukrainy prognozują także Czesi www.inosmi.ru/translation/253224.html В январе 2010 года на Украине пройдут президентские выборы. Говорят, что может произойти серьезный конфликт, который при определенных обстоятельствах приведет к распаду страны. По сути существует две Украины - ориентированная на запад, антироссийская, по-настоящему украинская и национальная, сельскохозяйственная западная Украина и обрусевшая, не столь украинская и национальная, промышленная восточная Украина. Центр экономики страны находится на востоке, на территории Донбасса. Восток помимо прочего отвергает идею создания современной украинской нации, отличной от русского народа, корни которого в Киевской Руси. Odpowiedz Link
liberum_veto Czy Ukraina rozpadnie się? 22.11.09, 08:26 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2326 Czy Ukraina rozpadnie się? 2009-11-07 Jest to możliwe z trzech powodów. Po pierwsze, państwo to, powstałe jako samodzielny byt dopiero w 1991 r., jest sztucznym tworem. Posiada ono sprzeczne z podziałami narodowymi granice, wyznaczone według własnego widzimisię przez Stalina i Chruszczowa. Dla przykładu, co z historyczną i etniczną Ukrainą ma wspólnego Krym, wcielony do Ukraińskiej SRR dopiero w 1954 r., czy Ruś Zakapacka, zaanektowana w 1945 r., której mieszkańcy uważają się za Rusinów a nie za Ukraińców? Po drugie, podział pomiędzy Ukrainą Wschodnią, zamieszkałą przez Rosjan, a resztą kraju jest wręcz gigantyczny. Po trzecie, najbliższe wybory prezydenckie, planowane na 17 stycznia 2010 r. będa bezpardonowe i wywrócą do góry nogami dotychczasowe układy polityczne. O możliwości rozpadu coraz głośniej mówi się na Ukrainie, o czym świadczy tłumaczony z ukraińskiego załączony tekst. (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski) Były szef ochrony Juszczenko przepowiedział rozpad ukraińskiego państwa. Generał Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w stanie spoczynku Aleksander Skipalskij, który wcześniej zajmował stanowiska szefa wywiadu wojskowego oraz dowódcy ochrony Wiktora Juszczenki, oświadczył, że po wyborach prezydenckich Ukraina może zakończyć swoje istnienie w swoich obecnych granicach. "Przewidujemy, że politycy doprowadzą kraj do zapaści. Materiały, opracowane przez moich analityków, dowodzą, że dokładnie tak się stanie", - powiedział Skipalskij w wywiadzie dla gazety "Столичные новости". Wg jego słów, w takiej sytuacji kraju naród powinien "przeprowadzić zgromadzenie konstytucyjne i poprosić uzurpatorów o oddanie władzy narodowi". Generał także poradził, że "powstrzymać zniszczenie Ukrainy w ramach funkcjonujących obecnie instytucji państwowych jest niemożliwością", dlatego należy "przejąć władzę i zacząć przewodzić". W końcu października stronnik Skipalskiego - Siergiej Diejew - powiedział "Новому региону", że były dowódca ochrony Juszczenki koordynuje działania oficerów sił zbrojnych, SBU i "kozaków", którzy tworzą własne odpowiedniki organów władzy na Ukrainie. Jak wyjaśnił Diejew, styczniowe wybory prezydenckie zostaną nieuchronnie zerwane, w wyniku czego w kraju zapanuje chaos i anarchia. Właśnie w takiej sytuacji, wg planu Diejewa, zostaną wykorzystane nowe struktury władzy tworzone w całym kraju przez Skipalskiego. Odpowiedz Link
bastion44 Re: Czy Ukraina rozpadnie się? 11.01.10, 14:03 Przeglądając stare numery"Wprost",natrafiłem na coś takiego. Numer 46/2009(1399). Ukraińcy są wściekli.Widać to nie tylko w sondażach,ale też na ulicach Kijowa.Każdego dnia przechodzą nimi demonstracje.Protestują nacjonaliści z portretami Stefana Bandery,burzą się komuniści,czy zwolennicy Natali Witrenko.Wszyscy oczekują zmian,ale każdy wyobraża je sobie inaczej. Jedni chcą powrotu ZSRR,inni wprowadzenia obowiązkowego nakazu mówienia po ukraińsku,nawet w prywatnych rozmowach telefonicznych.Te demonstracje pokazują,jak różnią się od siebie Ukraińcy,ale także jak słaba i nietrwała jest ukraińska państwowość. Wybory prezydenckie w połowie stycznia 2010r.,będą testem-tym ważniejszym,że nigdy jeszcze w historii tamtejsza elita władzy nie była tak słaba,a naciski Moskwy tak silne.Paradoksalnie najbardziej zainteresowani utrzymaniem jedności kraju są dzisiaj najbogatsi Ukraińcy-oligarchowie. Na Ukrainie doszło do prywatyzacji sceny politycznej.Każda grupa interesów,każdy oligarcha ma swoją partię czy gazetę.Państwo praktycznie nie działa. -To przede wszystkim wina odchodzącego prezydenta Juszczenki-przekonuje"Wprost" Serhij Rachmanin,wicenaczelny najbardziej opiniotwórczego tygodnika"Dzerkało Tyżnia".Jego zdaniem prezydent nie przeprowadził choćby jednej reformy ustrojowej. Obecny prezydent jest dowodem na to,że rewolucja zjada własne dzieci-poparcie dla niego spadło do 4%.Ostatnim posunięciem szefa państwa byłó mianowanie Petra Poroszenki,nazywanego"królem czekolady",na stanowisko ministra spraw zagranicznych. "Dzerkało Tyżnia" opublikowało raport ukraińskiego wywiadu.Wynika z niego,że służby Rosji dążą do podziału Ukrainy na 3 części-wschodnią,która zostanie przyłączona do Rosji,centralną z osadzonym w Kijowie marionetkowym rządem i zachodnią,która będzie autentycznie niepodległa. -Może takie są intencje Rosji,ale nie wydaje mi się,żeby taki scenariusz był możliwy-twierdzi Rachmanin. Po wojnie w Gruzji zarówno elity polityczne,jak i ekonomiczne Ukrainy,ale też i zwykli obywatele,boją się Rosji.Kijów zostałby sam w razie konfliktu z Moskwą. -Moskwy boją się nawet ci,którzy głośno boją się o tym mówić-mówi"Wprost" Bohdan Oleksiuk,szef działu ekonomicznego pisma"Suczastnist".Ukraińcy mają dziś poczucie opuszczenia przez Unię Europejską oraz Polskę.Urzędnicy w Brukseli nie są zainteresowani Ukrainą.Relacje z nią postrzegają jedynie jako problem w stosunkach z Rosją.Wszystkie ułatwienia,które miały być zawarte w programie Partnerstwa Wschodniego,pozostają martwe i tak może być bardzo długo.Nawet organizowane wspólnie z Polską EURO 2012,mogą się okazać klapą.Obiekty sportowe powstały jedynie w rejonach kontrolowanych przez lokalnych oligarchów.Najgorzej jest na zachodzie kraju.Dlatego informacja,że do Lwowa przyjeżdża Rinat Achmetow,najbogatszy człówiek na Ukrainie,na nowo obudziła nadzieje na stadion w tym mieście.Na trybunach nie zabraknie wówczas i szefa dyplomacji,przy okazji króla czekolady. Odpowiedz Link
liberum_veto Juszczenko: Niepodległości już nie ma w 70% 11.01.10, 16:46 Jestem optymistą. Dni Juszczenki można już policzyć na palcach. Nadchodzą lepsze dni dla Ukrainy... www.zaxid.net/newspl/2010/1/5/140018/ Juszczenko: Niepodległości już nie ma o 70% 14:00, 05.01.2010 5 stycznia podczas spotkania z wyborcami w Samborze na Lwowszczyźnie Prezydent Ukrainy, kandydat na stanowisko prezydenta Wiktor Juszczenko zaznaczył, że niepodległości Ukrainy już nie ma o 70% z powodu gazowych umów, podpisanych przez Tymoszenko. Jak zaznaczył Juszczenko, według tych umów, teraz Ukraina kupuje rosyjski gaz za 420 dolarów, podczas gdy Niemcy płacą za gaz 180 dolarów. Przy tym, mówi prezydent, gaz Ukraina otrzymuje od tego samego dostawcy i z tegoż gazociągu. Oprócz tego, według słów prezydenta, nienależna jest taryfa za tranzyt gazu. Zdaniem Juszczenki, gdyby taryfa została ustalona na poziomie taryfy słowackiej, „Naftogaz” nie potrzebowałby dodatkowego finansowania. Odpowiedz Link
szturman-ru Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 22.01.10, 16:21 www.youtube.com/watch?v=5H4Io02eHXw&feature=player_embedded Odpowiedz Link
liberum_veto Razom nas bahato, nas ne podołaty... 26.01.10, 19:35 My ne bydło, my ne kozły, my Ukrainy tolki syny www.youtube.com/watch?v=UMnyw9Ml8Aw Odpowiedz Link
adam81w Re: Czy Ukraina przetrwa do 2017 roku? 27.01.10, 20:43 Najważniejsze, żeby podtrzymywać polskość w Galicji Wschodniej (albo historycznej Małopolsce wschodniej jak kto woli). Nie jestem wrogiem Ukrainy, muszę to podkreślić ale podtrzymywać polskość w miastach tak ważnych dla nas Polaków jak Lwów czy Stanisławów uważam, że mam prawo. Abstrahując od tego co nam może dać Ukraina w UE? Może warto wspierać pomysły Autonomii dla Galicji Wschodniej? Odpowiedz Link
liberum_veto Tymoszenko: "Ukrainie grozi rozłam" 03.03.10, 18:02 - Uważam, że właśnie teraz trzeba mówić o niebezpieczeństwie, które związane jest z osobą Janukowycza. Po pierwsze jest to zagrożenie dla niepodległości naszego państwa, po drugie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla jedności Ukrainy, po trzecie zagrożona jest demokracja i wolność słowa - mówiła Tymoszenko. - Mój rząd walczył z kryzysem w całkowitej samotności. Obroniliśmy i wzmocniliśmy niepodległość. Janukowycz, który doszedł do władzy, już w pierwszych swych krokach zaczął realizować politykę antyukraińską. Ci, którzy legalizują obecnie jego działalność, będą odpowiadać za każdy jego ruch przeciwko Ukrainie - dodała. wiadomosci.onet.pl/2136332,12,upadl_rzad_julii_tymoszenko_ukrainie_grozi_rozlam,item.html Odpowiedz Link
liberum_veto Rosja i Ukraina jednym państwem za 10 lat... 16.12.10, 07:17 Według optymistycznej wizji Michałkowa jest szansa, że Ukraina przetrwa nawet do 2020 roku wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8825052,Michalkow__Rosja_i_Ukraina_jednym_panstwem_za_10_lat.html Za dziesięć lat Rosja i Ukraina będą jednym państwem - oświadczył znany rosyjski reżyser Nikita Michałkow, rozmawiając z czytelnikami gazety "Komsomolskaja Prawda w Ukrainie". - Myślę, że będzie to jeden kraj. Jesteśmy ludźmi jednej krwi, jednej linii, jednej subtelności i uporu - oświadczył podczas czatu internetowego. - Kiedy tu przyjeżdżam i w paszporcie wstawiają mi graniczną pieczątkę, to mnie to nie obchodzi. To nie może zmienić mego nastawienia do tych ludzi i do tej porażająco pięknej krainy - powiedział w rozmowie z czytelnikami. Michałkow, syn autora słów hymnu ZSRR, oraz reżyser filmu "Spaleni słońcem" znany jest jako przyjaciel obecnego premiera Rosji i byłego prezydenta tego państwa, Władimira Putina. Odpowiedz Link
liberum_veto Rosja gra na podział Ukrainy 20.12.13, 23:07 Władze rosyjskie rozpoczęły wojnę o Kijów według scenariusza „gruzińskiego” - w ten sposób w swojej rubryce w gazecie „Echo Moskwy” napisał były doradca Władimira Putina - Andriej Iłłarionow. Jego zdaniem „latem 2013 r przeciw Ukrainie prowadzono zakrojoną na wielką skalę wojnę nowego typu - celną, sanitarną, gazową, propagandową”. Skutkiem tego było niepodpisanie przez Ukrainę umowy o stowarzyszeniu z UE na szczycie partnerstwa wschodniego w Wilnie, a na wschodzie i południu Ukrainy, przytłumienie nastrojów proeuropejskich. Iłłarionow przekonuje, że te regiony są na Kremlu uważane, jako potencjalna „scena" dla realizacji scenariusza „abchasko-osetyńskiego”. „Gdy tylko pojawiła się taka myśl, błyskawicznie zaczęto pisać o „rozpadzie” a także o „tektonicznym rozpadzie” na Ukrainie - wyjaśnia eksdoradca Putina. Według niego „w bój zostały rzucone liczne nowe propagandowe i inne siły, a w Moskwie zaczęto spiesznie przygotowywać się do mającego zaraz nastąpić zjednoczenia informacyjnych kampanii nowego wieku - [stworzenia - Kresy.pl] agresywnego, propagandowego monstrum - „Rossija Siewodnia” Iłłarionow uprzedza, że w dalszych ruchach Rosja może sięgnąć po te same środki, co w Gruzji, m.in. stworzenie antyeuropejskich „scen”, doprowadzenie do ich konfrontacji ze stroną przeciwną w celu destabilizacji kraju. W wyniku tego może dojść, wg słów Iłłarionowa, do zerwania procesu eurointegracji oraz do „borderyzacji” wspomnianych "scen”. Były doradca ostrzega, że "im bardziej nieprzejednany będzie konflikt pomiędzy jego uczestnikami, im więcej pojawi się w nim wzajemnych obraz i przewin, czym więcej przeleje się w nim krwi… tym łatwiej będzie ją [Ukrainę - Kresy.pl] podwiesić na długotrwałym haczyku mistrzowsko sprowokowanego, wewnątrz-ukraińskiego konfliktu”. 9 grudnia media podały informację, że prezydent Rosji - Władimir Putin zlikwidował agencję informacyjną RIA „Nowosti” tworząc nową agencję „Rosija Siewodnia” News.ru.ua/Kresy.pl www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/byly-doradca-putia-rosja-gra-na-podzial-ukrainy Odpowiedz Link
liberum_veto New York Times: Janukowycz przegrał walkę o Lwów 17.02.14, 22:13 Gubernator obwodu lwowskiego Ołeh Sało ze wszystkich sił stara się zachować wrażenie, że ciągle kontroluje zachodni region Ukrainy, ale tak naprawdę szef obwodu jest pozbawiony władzy – pisze The New York Times. „Mamy tu teraz dwie władze: oficjalną, której w rzeczywistości nie ma i której nikt nie uznaje, a także władzę narodu” – powiedział korespondentowi amerykańskiej gazety lider miejscowego ruchu związkowego Andriej Sokołow, który w styczniu dowodził szturmem na budynek administracji obwodowej. W obwodzie lwowskim protestujący osiągnęli właściwie to, o co w Kijowie demonstranci walczą od listopada: zakończenie władzy Janukowycza – pisze The Ne York Times. Pod naciskiem protestujących gubernator podpisał swoją dymisję, którą następnie unieważnił. „Jeśli władza użyje siły, my użyjemy kontr-siły” – oświadczył Sokołow przypominając, że broń myśliwską nie tak znowu trudno zdobyć. „Podobne nastroje pokazują, jak mało opcji pozostaje Janukowyczowi, dopóki próbuje on przeczekać polityczny kryzys” – pisze autor artykułu, stwierdzając jednocześnie, że „walkę o Lwów prezydent już przegrał”. Wielu Ukraińców popiera przyłączenie do Unii Europejskiej, ponieważ widzą, jak po rozpadzie ZSRR subsydia i inwestycje z UE przekształciły biedne przygraniczne miasta w sąsiedniej Polsce. „Do Polski jedzie się stąd samochodem tylko godzinę. Ludzie widzą, jak tam wszystko się zmieniło i pytają: dlaczego nic nie zmienia się tutaj?” – cytuje mera Lwowa Andireja Sadowego The New York Times. The New York Times/KRESY.PL www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/the-new-york-times-janukowycz-przegral-walke-o-lwow Odpowiedz Link
liberum_veto Czy Ukraina rozpadnie się na trzy państwa? 19.02.14, 15:03 Taki scenariusz wydarzeń na Ukrainie staje się coraz bardziej realny... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15485433,Czy_jest_mozliwe__ze_Ukraina_podzieli_sie_na_dwa_panstwa_.html Tomasz Sekielski: Co zrobi Putin, co zrobi Rosja w kontekście Ukrainy? Stanisław Ciosek: Mam czarne myśli, jak wszyscy. Jeśli zwycięży ten chaos, rewolucja, bo nie wiadomo, co się z Majdanu wyłoni, Rosjanie po prostu uruchomią instrumenty, które będą dzielić Ukrainę na kawałki. Obudzimy się ze snu o stabilizacji politycznej wokół naszego państwa. Sytuacja na Ukrainie pójdzie w kierunku Białorusi, czyli dyktatury, czy Bałkanów, krwawego rozpadu? - Drzemie tu potencjał rozpadu Ukrainy. Do tej pory byłem dumny z tego, że wschodnia część kontynentu poprzez aksamitny rozpad ZSRR wykupiła sobie przepustkę do Europy, do zachodniej cywilizacji. To, co dziś się dzieje, jest niebezpieczne, trzeba z tym postępować ostrożnie. Patrzę niezwykle krytycznie na elity polityczne Zachodu, które nie wykorzystały okazji, gdy rozpadało się imperium Związku Radzieckiego. Gorbaczow miał potem pretensje, że Amerykanie go oszukali. Mówił mi to osobiście, gdy nie był już prezydentem. Liczył na to, że zachodnia rodzina przyjmie Rosję, wschód do siebie. Nie przyjęła. Dwie kadencje Jelcyna. Był jak plastelina, można było robić wszystko z tym człowiekiem. Rosja sama chciała, eksperymentowała na zachodnią modłę ekonomiczną. Nic z tego nie wyszło. Wczesny Putin, nie wiem, czy pan pamięta, pytał: a może by do NATO? Nie, słyszał twarde nie. No to proszę bardzo. I mamy najgorszy scenariusz, odbudowujemy podział kontynentu. Nie chcę, żeby moje wnuczki żyły w tak podzielonej Europie, to niebezpieczne. Jest możliwe, że Ukraina podzieli się na dwa państwa? - Nawet na trzy. Gdy negocjowaliśmy, zanim Aleksander Kwaśniewski włączył się do akcji, sami Ukraińcy mówili, że grozi taka historia. Straszyli nas tym. Ukraina podzieliłaby się na zachód, wschód i Krym. Są jeszcze inne scenariusze. Nazwy jak Galicja, Zaporoże, pełno pomysłów. Najgorszym wariantem byłaby budowa nacjonalistycznego państwa pełnego pretensji terytorialnych do Polski, do sąsiadów, żeby budować własną tożsamość. To naprawdę groźne. Pytanie, jak się zachowa armia ukraińska. - Przyglądałem się wczoraj, czy dadzą sobie Janukowycz i Berkut radę z tym tłumem. Nie dają sobie rady. Odpowiedz Link
liberum_veto ks. Isakowicz-Zaleski: Obawiam się rozpadu Ukrainy 23.02.14, 16:51 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9061 Obawiam się rozpadu Ukrainy 2014-02-23 KAI przytacza w swym serwisie moją wypowiedź z piątkowego spotkania autorskiego, które odbyło się w auli Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Przemyślu. W podobnym duchu napisałem felietony, które ukażą się w poniedziałek w "Do Rzeczy" i w środę w "Gazecie Polskie". Ks. Isakowicz-Zaleski: obawiam się rozpadu Ukrainy Ukraina będzie poddana jeszcze wielu szarpiącym procesom – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podczas spotkania z mieszkańcami Przemyśla. Duchowny podkreślił, że rozpad Ukrainy jest najgorszym rozwiązaniem, jakie może się obecnie zdarzyć. Ks. Isakowicz-Zaleski obawia się, że jeśli jednak dojdzie do rozłamu, to nie będzie on pokojowy i demokratyczny, jak w przypadku Czechosłowacji, ale krwawy, jak w Jugosławii. – Ukraina będzie poddana jeszcze wielu szarpiącym procesom. W Europie rozpadły się już różne państwa. Jugosławia jest przykładem bardzo negatywnym. Dochodziło do straszliwych ludobójstw i mamy teraz siedem państewek. Obawiam się, ze Ukraina może się rozpaść, i to nie na pół i nie aksamitnie – mówił duchowny. Kapłan podkreślił, że wielkim dramatem Majdanu jest to, że giną ludzie. – Nie wolno zabijać. Nieważne, kto strzela i dlaczego strzela. Myślę, że dowiemy się za jakiś czas, kto faktycznie był prowokatorem, a kto się bronił. Źle, że się krew leje. Oczywiście rząd powinien ustąpić, władza nie może rozwiązywać problemów tak, że strzela do ludzi – powiedział. Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego Ukraińcy powinni sami, za pomocą kartki wyborczej, zdecydować o przyszłości swojego kraju i ważne, aby zagłosowali mądrze i odpowiedzialnie. KAI pab / Przemyśl Zobacz video z częścią mojej wypowiedzi www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140222/PRZEMYSL/140229891 Odpowiedz Link
liberum_veto Klaus: Ukraina jest tworem sztucznym 24.02.14, 22:45 Zaognia się sytuacja na wschodniej i południowej Ukrainie 2014-02-24 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9065 Nie tylko Ukraina wschodnia, ale i południowa nie chce pogodzić się ze zmianami w Kijowie. A to tylko krok do rozpadu państwa. W Sewastopolu 20 tysięcy ludzi protestowało za przyłączeniem miasta do Rosji. Z masztu ściągnięto flagę ukraińską a powieszono rosyjską. Wybrano także nowego mera, obywatela Rosji. Z kolei w Odessie na ulice wyszło tysiące ludzi krzyczących ze chcą do Rosji oraz że faszyzm nie przejdzie. www.youtube.com/watch?v=El4oSwTwk8U Kolejna relacja z Sewastopola www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Fsewastopolczycy-zadaja-przylaczenia-do-rosji-i-odmawiaja-wysylania-podatkow-do-kijowa-video Prezydent Czech Vaclav Klaus – Ukraina jest tworem sztucznym forsal.pl/artykuly/779504,klaus-ukraina-jest-tworem-ktory-powstal-sztucznie-i-musi-pozostac-w-sferze-wplywow-rosji.html Odpowiedz Link
liberum_veto Republika Wschodnioukraińska Janukowycza? 03.03.14, 14:07 Scenariusz dalszych wydarzeń na Ukrainie według Myrosława Czecha wyborcza.pl/1,75968,15549501,Republika_Wschodnioukrainska_z_Janukowyczem_na_czele_.html Konferencja Janukowycza, to przygrywka dla Putina? W sobotę przed południem w Charkowie, Doniecku i Mikołajowie odbyły się wiece z żądaniem przyłączenia południa i wschodu Ukrainy do Rosji. W kilku miastach powołano rady ludowe, które wystąpiły z żądaniem rozpisania referendum o przynależności do Ukrainy. Cel to powołanie Republiki Wschodnioukraińskiej (ewentualnie Małorosji), na której czele miałby stanąć Wiktor Janukowycz. Teraz staje się jasny cel piątkowej konferencji prasowej Janukowycza, na której zwrócił się do Putina, by ten "okazał charakter" i podjął odpowiednie działania wobec Ukrainy. To Janukowycz miał wysłać pismo do Rady Federacji, by ta poparła wniosek Putina o wprowadzenie wojsk rosyjskich na terytorium autonomii krymskiej. Kreml uznał, że to wystarczająca podstawa prawna do interwencji. A to nie jest żadną podstawą, bo od dziś - jak mówi się na Ukrainie - Janukowycz będzie ścigany nie tylko za nakaz zabijania ludzi na Majdanie, lecz i za zdradę państwa. Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,15549501,Republika_Wschodnioukrainska_z_Janukowyczem_na_czele_.html Odpowiedz Link