liberum_veto
16.07.08, 19:21
Eksterminacja - termin publicystyczny
Z prokuratorem Piotrem Zającem z lubelskiego oddziału Instytutu
Pamięci Narodowej rozmawia Jacek Dytkowski
Zbrodnie popełnione przez ukraińskich nacjonalistów na ludności
polskiej w latach 40. ubiegłego wieku słusznie nazywamy ludobójstwem?
- Termin prawny, kategoria prawna, która nas obowiązuje jako
prokuratorów, to ludobójstwo. Tak to jest w aktach prawa
międzynarodowego określone i takiego też sformułowania używamy. Przy
czym należy zaznaczyć, że terminem tym posługujemy się ze względu na
znamiona tego przestępstwa. Istnieje bowiem konwencja z 1948 r. o
karaniu zbrodni ludobójstwa. Określa ona znamiona, które odpowiadają
tej kategorii zbrodni.
Niektórzy zbrodnie dokonywane przez oddziały UPA na Polakach
określają jako "eksterminację"...
- "Eksterminacja", "rzezie", "likwidacja" - są to publicystyczne
określenia, natomiast prawne - to ludobójstwo. My, prawnicy,
zbrodnię ludobójstwa traktujemy jako specyficzną kategorię zbrodni
przeciwko ludzkości. Ponadto jest to coś cięższego, o większej wadze
gatunkowej niż zbrodnia przeciwko ludzkości. Przy aktach prawa
międzynarodowego pojawiają się terminy, które wskazują, na czym
polegają zbrodnie przeciwko ludzkości, np. że jest to wytępienie,
eksterminacja. Natomiast samą zbrodnię ludobójstwa można zdefiniować
jako szczególną kategorię zbrodni przeciwko ludzkości. I nie ma
tutaj zamienników w postaci eksterminacji lub innych określeń.
Generalnie definicja zbrodni ludobójstwa oznacza wytępianie czy też
pozbawianie życia ludzi z powodu ich przynależności narodowej,
wyznaniowej bądź politycznej. Brane jest pod uwagę kierunkowe
działanie sprawców, którzy dążą do wytępienia w całości lub części
określonej grupy ludności z powodu jej odrębności, np. narodowej.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080716&id=po03.txt