Dodaj do ulubionych

prof. Edward Prus

03.08.08, 09:38
Przeczytałem kilka wypowiedzi i stwierdziłem, że ta strona jest hańbą
zawierającą ukraińskie oszczerstwa. Nie ważne, czy zmarły może się bronić.
Ważne, że podawane są opinie między innymi Osadczuka, stypendysty Hitlera w
Berlinie. Gdzie się drzewo rąbie, tam lecą wióry - ten się nie myli nigdy, kto
nic nie robi. W tym co pisał prof. Edward Prus zawarta jest miłość Ojczyzny.
Pies szczeka, karawana idzie dalej. Szczekaj dalej na Radio Maryja jeden z
drugim, ale jeśli się nie wstydzisz podaj swoje imię i nazwisko. Krzysztof
Bulzacki
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: prof. Edward Prus 03.08.08, 11:40
      1drugikrzysztof1 napisał:

      Przeczytałem kilka wypowiedzi i stwierdziłem, że ta strona jest hańbą

      Hmmm...
      Podobnie uważają banderowcy:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=68011734&a=68011734
      Czyżby...?



    • liberum_veto Re: prof. Edward Prus 03.08.08, 19:15
      Postać Osadczuka nie zasługuje na aż tyle uwagi, ile mu się poświęca
      w Polsce. Na Ukrainie jest on prawie nieznany. A u nas hołubiony
      ponad miarę, odznaczony Orderem Orła Białego (to już po prostu
      profanacja tego odznaczenia!). Czołowe gazety publikują jego
      artykuły, chętnie swoje łamy udostępnia mu np. "Rzeczpospolita",
      pismo opiniotwórcze. Dlatego też opinie Osadczuka pojawiają się i na
      naszym forum. Prof. Prus też się tutaj pojawia, i to nawet w
      czołówce (link do artykułu "Pokochaj prawdę, Ukraino!"). Jego
      twórczości poświęciłem też specjalny wątek, po śmierci Profesora
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=74625225
      PS. Poniekąd fakt, że jesteśmy atakowani zarówno przez antypolskich
      oszołomów banderowskich, jak też przez gorliwych miłośników Radia
      Maryja, dobrze chyba świadczy o profilu naszego forum... smile
      Pozdrawiam Pana, Panie Bulzacki. Ernest Koniecpolski
    • liberum_veto Bulzacki: To zawsze będzie zbrodnia ludobójstwa 04.08.08, 06:59
      Żle nas Pan chyba ocenił, Panie Krzysztofie. Żle i pochopnie. Nie
      zaliczamy się bynajmniej do sympatyków poglądów pana Osadczuka.
      Popieramy działalność Stowarzyszenia, celem tego forum jest w dużej
      mierze odkłamywanie prawdy o ludobójstwie na Kresach Wschodnich,
      zgodnie z mottem programowym: "Polska-Ukraina: przyjażń i
      partnerstwo. OUN-UPA: hańba i potępienie".
      www.medianet.pl/~naszapol/0829/0829sadi.php
      To zawsze będzie zbrodnia ludobójstwa
      Z Krzysztofem Bulzackim, członkiem zarządu Stowarzyszenia
      Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów z siedzibą we
      Wrocławiu, rozmawia Jacek Sądej

      Wasza organizacja jest jedną z największych w Polsce
      upamiętniających i ujawniających tragiczne losy polskich ofiar
      zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA?
      - Nawet nie jedną z największych, ale największą. Od 1992 roku
      wydajemy pismo "Na Rubieży" dokumentujące zbrodnie ludobójstwa
      ukraińskich nacjonalistów. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów
      jeszcze dziś jest w Polsce bardzo czynna.

      Wydają m.in. tygodnik "Nasze Słowo", szkalujący dobre imię Polaków
      oczerniając m.in. działaczy Armii Krajowej?
      - Skandalem jest fakt, że pismo to wydawane jest za pieniądze
      państwowe. To jest największy skandal. W piśmie tym używa się
      przecież antypolskich sformułowań.

      Jakie są przykłady najbardziej rażące?
      - Na przykład z wielką miłością wyraża się o Galicji, która
      przestała istnieć 1 listopada 1918 roku. Za dziesięć lat będzie
      stulecie zakończenia bytu Galicji, prowincji austriackiej. W tym
      przypadku słowo Galicja stosuje się na porządku dziennym. To jest
      taki chwyt antypolski, który występuje powszechnie, aby nie mówić
      Małopolska Wschodnia. Używa się antypolskich sformułowań, na
      przykład akcja "Wisła". To nie była żadna akcja, tylko operacja
      wojskowa, która zakończyła ludobójstwo ukraińskie. O tym się nigdzie
      głośno nie mówi, a to jest najistotniejsza rzecz. Prezydent RP był w
      Pawłokomie, tam Ukraińcy dopuścili się oszustwa, mówiąc, że tam
      zostało zamordowanych bodajże 366 Ukraińców i na tej liście znajdują
      się Ukraińcy, którzy byli wywiezieni na roboty do Niemiec. Stąd
      prosty wniosek, że jeśli byli na robotach w Niemczech, to nie mogli
      być zamordowani w Pawłokomie. Ukrainki i dzieci z Pawłokomy zostały
      wyrzucone ze wsi. Poszły do sąsiedniego miasta do NKWD poskarżyły
      się, w wyniku czego AK-owcy na terenie Pawłokomy aż do Dynowa byli
      aresztowani i po wielu z nich ślad zaginął. Tu właśnie jest
      współpraca Ukraińców z NKWD przeciw Polsce. Jest takich spraw bardzo
      dużo.
      • bastion44 Re: Bulzacki: To zawsze będzie zbrodnia ludobójst 04.08.08, 19:51
        Związek Ukraińców w Polsce i jego organ "Nasze Słowo",jest ramieniem
        dla OUN-owców,prowadzących politykę antypolską i antypaństwową.W
        1995r. był złożony wniosek do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie o
        delegalizację ZUwP.Jak dotychczas ze strony polskiej jedyną
        odpowiedzią jest milczenie.Wniosek złożyło 9 organizacji społecznych
        do Sądu Wojewódzkiego-VII Wydział Cywilny i Rejestrowy-nr,rejestru
        RSŁ-326.Ludzi,którzy mają obywatelstwo polskie,ale wywodzą się
        zmniejszości narodowych,i szkalują kraj ojczysty,lub,fałszują jego
        historię,powinno się pozbawiać obywatelstwa.Na mocy prawa
        międzynarodowego należy ich deportować do Republiki Ukraińskiej.
        • liberum_veto Ludobójstwo zawsze pozostaje ludobójstwem! 04.08.08, 20:49
          Racje ma nasz Kolega. Finansowanie antypolskiego Naszego Slowa z
          budzetu panstwa to prawdziwy skandal! HANBA!
          www.medianet.pl/~naszapol/0829/0829sadi.php
          Ukraińcy lubią używać słowa konflikt. Tyle że nie było żadnego
          konfliktu, gdyż trudno nazywać ukraińskie ludobójstwo konfliktem.
          Ludobójstwo zawsze pozostaje ludobójstwem! Gdzie się człowiek nie
          obróci to widać działalność antypolską, która już została
          usankcjonowana w uchwale Prowidu Ukraińskiego OUN 18 lat temu.
          Henryk Pająk napisał książkę "Za samostijną Ukrainę". Napisałem
          wtedy artykuł, że ta książka kwalifikuje się do nagrody Organizacji
          Ukraińskich Nacjonalistów w wysokości, wówczas 15 tys. dolarów.
          Nigdy nie spotkałem się z tym, aby Henryk Pająk gdziekolwiek
          prostował to, co napisał w książce.
          Tych spraw jest tak dużo, że w wywiadzie, który teraz udzielam, nie
          sposób przedstawić nawet cząstki. Każdy numer ukraińskiego "Naszego
          Słowa" daje temat do riposty. A co gorsze: większość pism polskich,
          polskich tygodników, pokazuje wyłącznie stanowisko strony
          ukraińskiej. Dlatego powstało takie określenie, że to nie jest prasa
          polska, tylko prasa polskojęzyczna. I jak się przeglądnie
          polskojęzyczną prasę to o działalności naszego Stowarzyszenia
          Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów nigdy się nie
          przeczyta.
          W dniach rocznicy eksterminacji Polaków na Kresach chcę podkreślić,
          że jednym z największych skandali jest blokowanie budowy pomnika
          ofiar ludobójstwa ukraińskiego w Warszawie. Pierwotny projekt
          przewidywał figury odrutowanych dzieci przymocowanych do drzewa,
          odpowiadający ówczesnej rzeczywistości. Na ten pomnik się jednak nie
          zgodzono, więc powstał nowy projekt, który właściwie nic nie mówi,
          ale i przeciwko niemu jest również nagonka.
          (Krzysztof Bulzacki)
          • mat120 Głupota władz i ignorowanie historii 04.08.08, 22:43
            są wręcz przerażające. Nasi "władcy" niepomni nauk wynikających z
            historii wkładają nam pod kołdrę banderowską żmiję zapominając czym
            skończyła się taka polityka bezrozumnych ustępstw uprawiana w latach
            II RP. Może trzeba im przypomniec.

            Opracowanie z 1942r. ze zbioru W.K. Świrskiego , podpisane
            pseudonimem "Nikodem Swoboda", dotyczace dotyczące rozwiązania
            stosunków polsko-ukraińskich po wojnie, poprzedzone ich analizą w
            okresie międzywojennym i wojny.

            Rozwój sił ukraińskich w czasach państwowości polskiej.

            Dziesiątki lat trwająca akcja Berlina i Wiednia z dużym nakłademm
            sił, wpoiła przez szereg pokoleń od kolebki hasła i zasadę, że
            główny i pierwszy wróg narodu ukraińskiego to Polak. Doprowadziła
            ona do uczuc nienawiści ślepej, bezmyślnej, dziś organicznej
            niejako. To uczucie pod rządami polskimi nie tylko nie uległo
            osłabieniu, ale przeciwnie, błędy rządowej polityki kresowej
            doprowadziły jeszcze do zaostrzenia przez osłabienie sił polskich,
            cofając element polski na pozycje defensywy narodowej w Małopolsce
            Wschodniej.
            Chwilowo zatrzymany ukrainizm przez klęskę r. 1919 cofa się. Element
            polski ofensywę wojskową przekształca w ofensywę polityczną,
            rozpoczyna politykę kolonizacyjną (akcja Piasta) - jednakże to czas
            krótki.
            Kładzie tej skutecznej akcji kres polityka ugodowa. Następuje powrót
            bojowców, profesorów do kraju, ba nawet powołanie niektórych na
            wybitne stanowiska w administracji państwowej (np. komendant obozu
            koncentracyjnego w Kosaczowie inspektorem szkolnym). Wracają oni
            dokształceni w Pradze czy w Berlinie jako silnie zwarta grupa w
            momencie gdy Niemcy znajdują się już w wojnie gospodarczej z Polską,
            wracają do kraju, w którym czeka ich bezkarnośc. Przystępują zaraz
            do działania konekwentnego w myśl założenia, że: 1/podstawą
            ukrainizmu Berlin, 2)głównym wrogiem Polska.
            Równocześnie rząd polski prowadzi politykę pro-ukraińską, popiera
            ich ruch narodowo-gospodarczy, który zatrudnia absurdalną ilośc
            ludzi (dla celów politycznych), opłacając ich z 1-groszowego podatku
            od litra mleka ściąganego przez spółdzielnie mleczarskie i subwencje
            niewiadomego pochodzenia. Starostowie prowadzą zdecydowaną pro-
            ukraińską politykę, ziemia przechodzi masowo w ręce ukraińskie przy
            parcelacji.
          • mat120 Głupota...... II 04.08.08, 22:45
            W końcu rząd daje rentę inwalidzką inwalidom z walk przeciw Polsce
            1918/1919. Równocześnie rząd prowadzi niezmordowana walkę z
            polskością reprezentowaną tu jako opozycja, najpierw przez
            Stronnictwo Narodowe i Piasta, potem przez PPS. Rozwala i
            neutralizuje wszystkie organizacje społeczne polskie, niszczy
            ideologicznie prasę, przy równoczesnym silnym rozwoju prasy
            ukraińskiej. Doprowadziwszy do zepchniecia żywszego elementu
            polskiego poza obręb zyhcia zorganizowanego, dopuszcza Ukraińców
            zorganizowanych, pełnych temperamentu i zorientowanych do współpracy.
            Gdy ugodowcy są u szczytu powodzenia, po wzmocnieniu kooperatyw
            wszelkich typów, przystepują Ukraińcu do budowy przenysłu, odgrywaja
            już rolę kapitalisty. Sukcesywne skutkie, tej niesłychanie płodnej
            dla Ukraińców polityki doprowadzają do skonkteryzowania nowego
            stadium walki z polskością. Ukraińcu uważają, że czas już przejśc do
            walki z polskością do zupełnego jej wytępienia. Rozpoczyna sie w
            roku 1930 palenie mienia polskiego, nie tylko dworskiego, ale i
            chłopskiego. Łuny przypominają czasy hajdamaczyzny i wojen
            kozackich. Reakcja administracji poprzez pacyfikację, kończy się
            dalszymi ustepstwami.
            Wśród pewnych kół rzadowych następuje otrzeźwienie, nie ma ono
            jednak decydujacego znaczenia, gdyŻ ugrupowanie sił ukraińskich tak
            się wzmocniło, że nie można juz działac półśrodkami.
            Charakteryzując całośc polityki lat 1926-1939 można stwierdzic, że
            szła ona w kierunku dającym Ukraińcom jedną koncesję za drugą,
            ziemię polską w niespotykanej ilości, ułatwiała powstawanie i
            subwencjonowała spółdzielczośc, która dzięki temu wzrosła do silnej
            organizacji gospodarczej, w końcu zapoczątkowała tworzenie przemysłu
            ukraińskiego.
            W najcięższej dla państwa chwili, gdy okazała sie jego słabośc
            fizyczna, gdy pędzone rozbitki resztek armii polskiej szukały przez
            te częśc kraju drogi na Wegry i do Rumunii, ludnośc ukraińska
            spokojnie tropiła te niedobitki, często rozbrajała je i zaopatrywała
            się sama w broń przeciw Polakom, Zbrojne wystąpienie mas ukraińskich
            przeciw cofającym się oddziałom armii polskiej połączone z rabunkiem
            ludności cywilnej, posunęły się do tak bestialskich czynów, jak
            mordowanie dzieci (rozbijanie głów niemowletom w Srokach pod
            Buczaczem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka