mat120
14.01.09, 18:01
Na forum "Historycy" znalazłem taki oto wpis, zamieszczony przez
forumowicza o nicku "Wątor":
31/10/2008, 10:14
Witam, chciałbym poruszyć tu temat Wikipedii. Otóź, jest ona dość
poważnym źródłem wiedzy dla młodzieży korzystającej z Internetu. Gdy
chcą się dowiedzieć czegoś o jakimś wydarzeniu wpisują to w google i
zwykle jako pierwsze wyskakuje hasło z Wikipedii.
Niestety polska Wikipedia nie we wszystkich hasłach jest zredagowana
obiektywnie. Od jakiegoś czasu obserwuje użytkownika Birczanin,
który codziennie niemal ją uzupełnia. W wielu hasłach dotyczących
polsko-ukraińskich zaszłości przekłamuje fakty, przemilcza
niewygodne dla ukraińskich nacjonalistów wydarzenie a z drugiej
strony dopisuje różne niesprawdzone rzeczy podawane przez propagande
nacjonalistyczną. Robi to małymi kroczkami i bardzo sprytnie.
Ktoś musi zatrzymać fałszowanie historii, na pewno nie zrobią tego
administratorzy Wikipedii gdyż oni nie reagują.
Proponuje przyjrzeć się hasłom
- UPA - w polskiej wikipedii jest skandalicznie sformułowane - nie
ma w nagłówku wzmianki że była to organizacja nacjonalistyczna, że
stosowała terror, współpracowała z niemcami. Wszystko to jest np. w
nagłówku angielskiej wikipedii.
- Pawłokoma - nie ma informacji i podłożu akcji polskich
partyzantów - cały wschód II RP był w ogniu morderstw dokonywanych
przez UPA a tu jest informacja że polskie podziemie po prostu weszło
do wioski i pozabijało ukraińców - bez ukazania tła historycznego,
bez informacji o współpracy z UPA, bez informacji o złożeniu kwiatów
dla polskich ofiar przez prezydentów.
- Bandera - ani słowa o udziale Bandery w sformułowaniu ideologii
UPA - pozbycia się polskiej ludności. Hasło wygląda na uznanie go
jako męczennika - więziony w obozie koncentracyjnym, zabity przez
agenta, ale ani słowa o działalności banderowców.
Itd. im dalej zabrne w niektóre hasła to wychodzą takie kwiatki.
Wszystkie związane są z działalnością użytkownika Birczanin.
Czy da się coś z tym zrobić? Moje pytania do adminow Wikiedii
zostają bez odpowiedzi. Czemu anglików stać na obiektywne
sformułowanie hasła a Polacy pozwalają nacjonaliście na pisanie
własnej historii? Czy nikt nie potrafi tego obiektywnie sformułować
oddając szacunek obu stronom, ale w ramach zgodności historycznej?
Czemu stawiane są znaki równości pomiędzy 100-500 tys ofiar polskich
na ziemiach polskich a kilkoma tysiącami ofiar ukraińskich?
Czy ktoś może zająć się tą sprawą? Warto by polska młodzież miała
obiektywny wizerunek historii.
209.85.129.132/search?q=cache:K-
CEyvUkFqAJ:www.historycy.org/index.php%3Fshowtopic%3D49054%26mode%
3Dthreaded+wikipedia+historycy+birczanin&hl=pl&ct=clnk&cd=2&gl=pl
Czy ktoś zna może tego "ptaszka"?