werch
12.05.09, 21:23
Wtorek, 12 maja (18:47)
O pomoc i interwencję na rzecz obrony Stoczni Gdańsk zwrócił się prezydent
Lech Kaczyński w listach przesłanych do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki
i premier tego kraju Julii Tymoszenko.
Właścicielem Stoczni Gdańsk od końca 2007 r. jest należąca do ukraińskiego
Donbasu spółka ISD Polska.
- Stocznia Gdańska jako miejsce, w którym podpisano Porozumienia Sierpniowe w
1980 roku jest kolebką "Solidarności". Tu również rozpoczęła się fala
przemian, która w latach 1989-1991 doprowadziła do wyzwolenia i niepodległości
całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej - napisał L. Kaczyński do
ukraińskich przywódców w listach datowanych na 8 maja, do których dotarła PAP.
czytaj dalej
Prezydent podkreślił, że jest przekonany, iż w sytuacji, kiedy "rządy wielu
państw europejskich tworzą programy pomocowe dla obrony swojego przemysłu
stoczniowego" Komisja Europejska złagodzi swoje zastrzeżenia wobec pomocy
państwowej pomocy dla gdańskiej stoczni.
- Kwestię konieczności podtrzymania funkcjonowania Stoczni Gdańsk, zwłaszcza w
celu obrony miejsc pracy w warunkach zagrożenia recesją gospodarczą, poruszam
również w rozmowach z przywódcami europejskimi - zapewnił Juszczenkę i
Tymoszenko Lech Kaczyński.
Poprosił prezydenta i premier Ukrainy o "interwencję i zapewnienie inwestora,
że przy dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron Stocznia Gdańsk przetrwa
obecny kryzys, a wszelkie redukcje załogi mogłyby uderzyć w i tak krytyczną
sytuację stoczni".
Z nieoficjalnych informacji PAP, zbliżonych do stoczniowych źródeł, list
prezydenta do przywódców Ukrainy to efekt spotkania z końca kwietnia z
udziałem Lecha Kaczyńskiego poświęconego pomocy dla Stoczni Gdańsk.
Gospodarzem tego spotkania, które miało miejsce w siedzibie gdańskiej kurii,
był metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Uczestniczyli w nim b. prezes
SG Andrzej Jaworski, przewodniczący stoczniowej "Solidarności" Roman
Gałęzewski i jego zastępca Karol Guzikiewicz oraz eurodeputowana PiS Hanna
Foltyn-Kubicka.
W kwietniowym piśmie do Ministerstwa Skarbu unijna komisarz ds. konkurencji
Neelie Kroes negatywnie oceniła plan restrukturyzacyjny dotyczący Stoczni Gdańsk.
W ubiegły piątek minister skarbu Aleksander Grad przesłał do Komisji
Europejskiej nowy plan restrukturyzacji dla gdańskiego zakładu. Jeśli Bruksela
odrzuci program restrukturyzacji, to Stoczni Gdańsk grozi bankructwo.
źródło informacji: INTERIA.PL/PAP