klamstwo_pawlokomskie
12.06.09, 20:52
Ten niesławnej pamięci banderowski klecha udzielił po"słynnym" szowinistycznym kazaniu w Pikulicach wywiadu "Angorze":
Za Wolną Ukrainę
(przedruk z : ANGORA nr 31 - 06.08.2000.)
(rozmowa z księdzem mitratem Stefanem Dziubiną )
W ostatnich dniach stał się ksiądz bardzo popularną postacią. O kazaniu księdza
podczas lipcowego pochówku członków UPA w Pikulicach pisała lokalna prasa. W sejmie kolportowana jest treść kazania.
Poseł Andrzej Zapałowski złożył u marszałka Sejmu zapytanie do premiera Buzka, dlaczego obecny w Pikulicach przedstawiciel Rady Pamięci Walki i Męczeństwa nie skomentował, czyli nie skrytykował, słów księdza, skoro reprezentował tam polski rząd.
-W Pikulicach mówiłem do 300 osób. Cieszę się bardzo że zrobiono mi taką reklamę
Narobi sobie ksiądz wielu wrogów
-Ważne że mówię prawdę.
Czy członkowie UPA , bez względu na to jak walczyli, powinni w Polsce mieć prawo do honorowego pochówku?
-Tak uważam. Przecież na Ukrainie restauruje się nie tylko cmentarz Orląt, ale tworzy wielkie cmentarze AK-owców, stawia im pomniki.
Wielu Polaków uważa UP-owców nie za żołnierzy, lecz zbrodniarzy.
-Podczas uroczystości w Pikulicach polska dziennikarka zapytała mnie z jakiej bandy chowają tu ludzi.
Trudno o obiektywne opinie .Subiektywnie to są bohaterowie .Ci ludzie oddali swoje młode życie za wolną Ukrainę, broniąc swój naród.
No właśnie. „Polegli za wolną Ukrainę”. Te słowa wyryte na wielu pomnikach wywołują u Polaków sprzeciw, a czasem nawet antyukraińską nienawiść.
-Dlaczego? Czy Polacy na swoich pomnikach nie piszą zginął za wolną Polskę? Powiedzmy prawdę. Do połowy XIV wieku te ziemie były czysto ukraińskie, wówczas mówiło się ruskie.
[dopiero pod koniec XIX wieku narodziła się świadomość narodowa, w niektórych kręgach inteligencji rusinów-ukraińców wspomaganych przez Austro-Węgry. Słownik języka ukraińskiego (rusińskiego) powstał dopiero około 1807 roku. O jakiej państwowości mówi mitrat Dziubina przed wspomnianymi laty?]
Tu nie było Polaków. Ukraińcy nigdy nie walczyli z Polakami na ich ziemiach. Za to Polacy walczyli z nami na ziemiach etnicznie [słowo "etnicznie" zawsze kojarzyło się mi z razsizmem...] ukraińskich.
Gdy w roku 1918 powstała wolna Ukraina, to Orlęta Lwowskie wsadziły nam nóż w plecy. Razem z bolszewikami, białymi i Rumunami chciały zniszczyć Ukrainę. Mimo to dwa lata potem 40 tysięcy naszych żołnierzy walczyło obok Polaków przeciw bolszewikom w obronie Warszawy.
[ i także o przyszłą niepodległość swojego kraju!]
W przeszłości o wolne państwo Ukraińcy walczyli nie tylko z Polakami, także z moskalami i Niemcami.
Polakom Ukraińcy kojarzą się raczej jako sojusznicy, a nie przeciwnicy hitlerowskich Niemiec. To przecież Ukraińcy stworzyli słynną galicyjską dywizję grenadierów Waffen SS.
-Początkowo Ukraińcy sprzymierzyli się z Niemcami gdyż uważali, że rozbiją oni Rosję i stworzą wolną Ukrainę. Gdy jednak okazało się, że nie ma mowy o naszym państwie, zaraz wystąpiliśmy przeciw Niemcom [nieprawda! Ukraińcy zaczęli walczyć z Niemcami, kiedy ci rozpoczęli eksterminację narodu ukraińskiego, a nawet wtedy żołnierze ukraińscy w dywizji SS Galicja nie zrezygnowali z walki
po stronie hitlerowskich Niemiec].
Z podobnych przyczyn Polacy szli z Napoleonem na Moskwę. Czy to znaczy że Ukraińcy nie zabijali masowo Polaków ?
-W szkole i domu Polacy dowiadują się, że na terenach obecnej Polski Ukraińcy masowo mordowali Polaków i palili polskie wioski. To nieprawda. Ukraińcy palili tylko swoje wioski, żeby te nie dostały się w polskie ręce. Na terenie obecnej Polski zginęło tylko 599 cywilów polskich i aż 8 tysięcy Ukraińców. W ramach akcji „Wisła” wysiedlono 150 tysięcy moich rodaków. W 1941 roku na Chełmszczyźnie i Podlasiu, gdy tereny te okupowali Niemcy, AK już przeprowadzała akcje przeciw naszym przywódcom. W latach 1943 i 1944 w Galicji rozpoczęło się wyrzynanie naszych wsi.
Zapomina ksiądz że na Wołyniu Ukraińcy wymordowali kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Niektóre opracowania wspominają nawet o przeszło stu tysiącach.
-Co zamordowani w Polsce Ukraińcy mieli wspólnego z Wołyniem ? Nic. Stosowanie zbiorowej odpowiedzialności to zwykłe barbarzyństwo. Pan mówi o przeszło stu tysiącach . Polski historyk Prus mówi o pół milionie zabitych Polaków, a przecież na Wołyniu mieszkało ich 180 tysięcy.
Istnieją dokumenty potwierdzające zabicie 18 tysięcy Polaków. Do dziś jednak nie mówi się, dlaczego Ukraińcy mordowali Polaków na Wołyniu.
Dlaczego mordowali?
-W obozie w Jaworznie siedziałem z synem polskiego półkownika, któremu Piłsudski dał majątek na Wołyniu. Od niego dowiedziałem się, że w 1942 roku, gdy Ukraińcy ogłosili powstanie wolnej Ukrainy, Polacy uzbroili się i razem z Niemcami pacyfikowali ukraińskie wioski.
Nie bardzo wierzę w ten polsko-niemiecki front.
-Powtarzam to, co usłyszałem. Podczas wojny Ukraińcy chcieli zgody z Polakami. Na odezwę naszego podziemia kierownictwo polskiego państwa podziemnego, zachęcone przez rząd londyński, odpowiedziało cytuję za profesorem W. Sergijczukiem:
„Głupie, bezczelne chamskie brednie. Chamom zdaje się, że potrafią zrealizować swoje hajdamackie plany. Nie doczekacie się gady tej realizacji. Nie będzie nigdy Ukrainy w Polsce. Zostać z nami będą mogli ci, co zejdą na drogę pokuty i opamiętania.
Reszta za Zbrucz." Dziś mamy wolną Ukrainę, mimo to oba narody nie potrafią zdobyć się na wzajemne pojednanie.
-Na górze między Kuczmą, a Kwaśniewskim, jest zgoda. I tak powinno być. Bez względu na to, kto pierwszy zaczął mordować, kto zabił więcej, a kto mniej, to w interesie Polski i Ukrainy jest żyć w zgodzie. Oba narody mają przecież wspólnego wroga.
Kogo ?
-Rosję.