Dodaj do ulubionych

orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu

27.07.05, 22:45
mam pytanie może ktoś kto zna się na tej działce odpowie mi. Wróciłam kilka
dni temu ze szpitala. Cel- zauważyłam u siebie pogorszenie słuchu. Przyjęli
mnie na oddział, wykonali w klinice szereg badań po czym stwierdzili, że mam
uszkodzony nerw słuchowy co w efekcie daje upośledzenie słuchu -w obydwu
uszach w takim samym stopniu- od 1000-8000Hz. na wysokości 6000 Hz nawet
ubytek do 70 dB przy 7000 80 dB a przy 8000 Hz 90 dB. Jest to nie
najciekawsze a na domiar złego może postępować. Pytanie moje jest takie czy w
powyższym schorzeniu mam szansę na orzecznictwo o stopniu
niepełnosprawności.
Muszę jakos kombinować pieniązkżi na zakup aparatu słuchowego a aparat przy
takim ubytku na wysokie dźwięki musi być bardzo precyzyjny. Niestety kosztuje
on ok 5-6 tys na jedno ucho. Orzeczenie dało by mi możliwość starania sie o
dofinansowanie z PFRON
Obserwuj wątek
    • joanna.c Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 30.07.05, 09:23
      Jestem osobą niedoslyszącą od 6 roku zycia. Teraz mam 40 lat i o "przywileje"
      zaczęłam "walczyć" dopiero 5 lat temu. Stwierdzono u mnie na podstawie badań
      umiarkowany stopień niepełnosprawności.Poradzono mi wtedy [własnie w ośrodku ds
      orzekania o st. niepełnosprawności-aby starac się o rentę w ZUS-ie. Została mi
      przyznana renta z tytułu częsciowej niezdolności do pracy.Najpierw na rok mi ja
      przyznano, potem wysłano na badania i przyznano na stałe, ale jest zmniejszana
      ze względu na za duże dochody [pracuję].
      Teraz rzeczywiście można się starać o dofinansowanie do dobrych aparatów. Ja
      musiałam się starać w prywatnej firmie [bardzo skomplikowany niedosłuch]i
      płacić 3-4 tys. za jeden aparat 15 lat temu.
      Należy próbować, przecież niedosłuch jest niepełnosprawnością, i nawet aparaty
      słuchowe sprawy do końca nie załatwiają, o czym nie mają pojęcia słyszący:)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • venus22 Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 30.07.05, 23:40
        sprobujcie popytac tutaj:

        implancik.org/forum/index.php
        Venus
      • andrea2504 Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 28.02.14, 22:04
        Witam, ja podobnie jak joanna c jestem osobą niedołyszącą od 3 roku życia.Teraz mam 43 lata. Czy mam szansę na rentę z tyt. niepełnosprawności, zaznaczam że pracuję. Czy są jakieś progi płacowe któryche nie mogę prekroczyć aby otrzymać rentę? Od czego zacząć?
        pozdrawiam
    • ander66 Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 16.08.05, 12:15
      czy na tym forum odpowiadają specjaliści?
      • niepelnosprawni.info Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 16.08.05, 13:07
        Nie ma ściśle określonych i podanych do publicznej wiadomości informacji, kto
        może otrzymać orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Decyzje o tym podejmuje
        komisja:
        www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/2435
        nie odzywałem się, gdyż miałem nadzieje że zgłoszą się osoby w identycznej
        sytuacji które przedstawią swoje doświadczenia – po części tak się stało w
        poście venus22.
    • lusia023 Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 31.08.05, 09:43
      mialam podobne parametry i dostalam orzecznie 2 stopnia- stopien umiarkowany
      na stałe przyznane-rzeczywiscie wiąże sie to z dofinansowaniem do aparatow więc
      szybciutko skladaj papierki do Komisji
      Powodzenia!
    • saba57 Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 03.10.05, 10:09
      Moja córa, która 16 pażdziernika skończy 16 lat od 3 lat ma głęboki niedosłuch
      prawego ucha i nosi aparat. Na komisji w zespole d.s orzekania o stopniu
      niepełnosprawności stawałam z nią dwókrotnie i dwókrotnie dostałam odmowne.
      Czyli wedłód komisji jak ma aparat to nic jej się nie należy
      • aagata4 Re: orzeczenie o stopniu w przypadku niedosłuchu 03.10.05, 18:40
        z jakiego powodu ci odmówiono?

        byc moze lekarz nie wypelnil pola dotyczacego czy rokuje nadzieje powrotu do
        zdrowia...?

        sorki za takei podejrzenie ... mialam duzo problemu aby lekarz wypelnil ten druk
        tak jak potrzeba (jestem po 30 i bylo to jakies 3 lata temu), każda rubryke
        musialam mu pokazac palcem i co chwila wychodzilam na poczekalnie aby mogl sie
        skonsultowac z jakims innym lekarzem ...

        od poczatku wyczulam ze chce wypelnic druk na odczepnego i sama nie wiem
        dlaczego tak sie bał .... przeciez nie kazalam mu klamac tylko napisac prawde i
        byly to dla mnie strategiczne punkty ...

        na komisji byli zainteresowani przede wszyskim moja sytuacja materialną i wkólko
        zadawali na ten temat pytania, co do zdrowia to nie bylo pawie zadnych
        pytań,wystarczylo zaswiadczenie lekarskie, historia choroby i audiogram

        wczesniej sie dowiedzialam, ktore punkty sa najwazniejsze (ale nie od osob
        majacych powiazania w komisji) i decydujace tak wiec otrzymalam grupe inwalidzka
        orzekajaca o lekkim stopniu niepełnosprawności z powiatowego urzedu ds orzekania
        o niepełnosprawności (nie z ZUS)

        przydało mi sie to przy zakupie aparatów sluchowych wlasne do dofinansowania z
        NFZ (tzeba bylo tez wiedziec zeby dolaczyc zaswiadczenie ze pracuje - bo bez
        tego zaswiadczenia dofinansowaliby mi tylko jeden aparat sluchowy - o czym sie
        dowiedzialam z forow internetowych a nie od osob w urzedach) i PCPRU-u a także i
        z zakladu pracy -pracuje dzieki tej grupie inwalidzkiej w zakladzie pracy
        chronionej i z zakladu dostalam czesc dofinansowania ...


        w efekcie nie odliczylam sobie tego z podatku tylko dlatego ze musialam fakture
        zakupu zostawic w aktach...

        tak zaplacilabym ponad 6 tysiecy za aparaty a zaplacilam niecale 700 zł
        wiem ze dofinasowanie moge otrzymac tylko raz na 5 lat a moje poprzednia
        aparaty wytrzymaly tylko 3 lata ... jednak nie korzystalam wtedy z zadnych
        odliczen - bo nie mialam jeszcze grupy inwalidzkiej ...

        co do PCPR-u to wazna jest wysokosc zarobkow w rodzinie na jedna osobe -
        zmiescilam sei w limicie wiec skorzystalam z dofinansowania...

        tak wiec toche sie za tym nachodzilam ale warto bylo ....

        moze trzeba sie konkretnei dowiedziec jaka byla przyczyna odmowy grupy
        inwalidzkiej jezeli przez lekarza to sie skontaktowac z nfz- aby powiedzieli co
        robic w takich sytuacjach a jeszeli komisja tak zadecydowała to moze sie odwolac
        raczej nie zostawialam bym tego samemu sobie ...

        starajac sie o grupe kserowalam kazdy dokument ktory zostawialm w urzedach i
        pisalam sobie na boku czy zostawilam ksero czy oryginal.... i dzieki temu na
        bierzaco moglam dzialac i dowiadywac sie roznych rzeczy ...

        dziecku trzeba zalatwic grupe inwalidza jak najszybciej, po po ukonczeniu
        pelnoletnosci bedzie duzo trudniej i wymaga duzego zachodu .. choc wiem jakei to
        trudne - przez ZUS nie udalo mi sie przebrnać,

        moim rodzicom niestety nie bylo komu podpowiedziec aby tego dopilnowali -
        lekarze nas po porstu olewali proponujac zamiast grupy inwalidzkiej i aparatow
        na ktore byly dofinansowania - sprzedaz aparatów sluchowych, ktore przekraczaly
        mozliwosci finansowe rodzicow.... gdyby rodzicow stac bylo to by sei zapozyczyli
        i kupili a tak - latwiej oszukac ludzi ze wsi i czekalam sobie na kolejne
        aparaty a dostawalam wypozyczone i calkiem nie dopasowane do mojego sluchu i
        tylko w jednym egzemplarzu choc potrzebowalam na oba uszy i to sii msci teraz
        .... - no nic wylalam troche zali ale mam nadzieje ze udzielilam tez dosc
        wyczerpujacych inforrmacji

        pozdrawiam

        Agata
    • losewa ree 18.09.13, 14:59
      witam moj syn ma gleboki niedosluch od urodzenia i od urodzenia mial znaczny stopien niepelnosprawnosci.gdy ukonczyl 18 lat do dostal umiarkowany,moze ktos mi to wyjasnic dlaczego bo juz nie mam pojecia dlaczego ,a zaznaczam ze sluch sie nie poprawil .ma wszczepiony implant od 7 lat.bardzo prosze o wyjasnienie .w tej chwili jestesmy na drodze sadowej odwolujemy sie od tej decyzji.osoby w tych komisjach to chyba nie maja zielonego pojecia co orzekaja/ pozdrawiam
      • niepelnosprawni.info Re: ree 19.09.13, 09:24
        Ciekawe co postanowi sąd w tej sprawie.
        Faktycznie dawno nie spotkałem się z sytuacją by wobec dorosłej osóby z niedosłuchem wydano orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
        • losewa Re: ree 19.09.13, 12:14
          wlasnie a dlaczego nie u doroslej osoby? co to zmienia gdy sie ta osoba ksztalci i nie pracuje to z czego ma sie utrzymac.a ponadto dzwonilam do orzcznictwa w innym wojewodztwie i mi powiedziano ,ze to nie ma znaczenia w jakim wieku sie jest tylko zalezy od zdrowia .wiadomo ze jak sie sluch poprawi to mozna dostac stopien umiarkowany,jesli nie to powinien dostac znaczny jak mial do tej pory..
    • dawidkrz powoc 26.02.14, 20:43
      Witam Bardzo serdecznie.
      Zwracam się do państwa z wielkim problemem a mianowicie: Mam 20 lat i od około 7 lat bardzo dużo się leczę można powiedzieć na wszystko co jest związane z laryngologią czyli na głęboki niedosłuch czuciowo – nerwowy, szumy uszne, zatoki.
      Byłem już hospitalizowany 5 razy w szpitalu. Miałem już 4 operacje na zatoki.
      Niedosłuch mam głęboki w up. 80-90 db UL. 60-70 db.
      W 2009 roku stanąłem na komisje w Powiatowym Zespole do spraw orzeczenia o Niepełnosprawności i otrzymałem orzeczenie w stopniu umiarkowanym (II)
      2010 roku odbyło się podobnie tylko że dostałem na 4 lat z umiarkowanym
      2014 roku stanąłem na komisje i dostałem orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności- tylko że mój stan zdrowia się cały czas pogarsza.
      Lekarz który mi wypisywał papiery na komisje napisał ,, Ocena narządu słuchu-nie rokuje poprawy w leczeniu”.
      Nie wiem co mam w tej sprawie zrobić i proszę państwa o pomoc w tej sprawie.
      Z góry dziękuję
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: powoc 04.03.14, 00:04
        Co masz robic - zaakceptowac ze jestes prawie gluchy,
        przestan katowac sie lataniem na leczenie i - o ile tego jeszcze nie zrobiles - zapisz sie do Zwiazku Gluchych,
        naucz sie dobrze jezyka migowego ktory ulatwi ci porozumiewanie sie w obie strony
        i - tez o ile tego nie zrobiles jeszcze - staraj sie moze o implant ktory z kolei ulatwi ci
        porozumiewanie sie w swiecie slyszacych. a w kazdym razie o porzadny aparat sluchowy - dwa. Phonak, Widex, Siemens.

        w ten sposob bedziesz "oblatany" w obu swiatach, czyli bedziesz mial mozliwosc komunikacji
        i tu i tu. z czasem zdecydujesz sie gdzie ci bardziej pasuje, swiat Gluchych czy swiat slyszacych
        tam sie zadomowisz.

        Poza tym zdobywaj jakies wyksztalcenie albo zawod zebys mial z czego zyc, no i jak masz jakies zainteresowania to po prostu zyj.

        Ale jeszcze raz powtarzam - sluch straciles, pogodz sie z tym.
        akceptuj siebie takim jakim jestes. przeciez jestes wartosciowy taki jaki jestes.
        im szybciej tym lepiej.


        zatoki - czemu az 4 operacje? nie wystarcza antybiotyki?

        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka