mad-max
02.03.07, 17:21
"32-letni Janusz Świtaj z Jastrzębia Zdroju, od czternastu lat sparaliżowany
po wypadku, chce zapewnienia dożywotniej opieki pielęgniarskiej jemu i osobom
w podobnej do jego sytuacji oraz zabiega o rozpisanie referendum w sprawie
dopuszczalności eutanazji w Polsce. W piątek zamieścił na swojej stronie
internetowej wzory wniosków, adresowanych do ministra zdrowia i marszałka Sejmu."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3958224.html
i opinia z Forum:
• To nie chodzi o eutanazję
sectral 02.03.07, 16:19
"Przecież Pan Janusz nie chce śmierci (z tego co pisze Gazeta) lecz pomocy i
opieki ze strony społeczeństwa, które Mu się należą w imię elementarnej
przyzwoitości. Tyle gadania o "solidarnym państwie", a tam gdzie taką
solidarność można łatwo wykazać państwo zawodzi na całej linii. Osoby w takiej
sytuacji jak on powinny otrzymać wszechstronną i pełną opiekę, a nie musieć o
nią zabiegać w takl dramatyczny sposób. Po prostu wstyd.
Nota bene, tam gdzie legalna jest eutanazja (Holandia, Szwajcaria)zgody na nią
nie otrzymałby chory, który życzenie śmierci formułuje warunkowo - jeżeli nie
możecie zapewnić mi opieki, przerwijcie mi życie. Eutanazja wchodzi w grę
tylko gdy jakiekolwiek w ludzkiej mocy będące działanie nie może złagodzić
cierpień, które człowiek uznaje za nie do zniesienia."
Zgadzam się z tym...