hela6
26.04.07, 11:53
Nawet nie wiem o co zapytać :(.
Problemy z kręgosłupem mam odkąd pamiętam, bolesne problemy, ale lekceważone przez służbe zdrowia bo młoda bo szczupła...
Straciłam pracę - siedzącą tez nie najlepsza dla mnie, ale zawsze można było przeżyć.
Teraz chodze do urzędu pracy i otrzymuje oferty pracy stojącej. A stać to ja nie mogę, chodzić owszem, ale stać nie. Tłumaczę kobiecie, że to bez sensu, bo po dniach takiej pracy poszłabym na zwolnienie, ale nie najlepiej takie tłumaczenie wygląda.
Udało mi się natomiast zrobić porządne badanie kręgosłupa i wyszło dokładnie że krążki nie takie, że kręgi zwyrodniałe, że narośla, przesuniecia, uciski.
I teraz pytanie. Można jakieś zaświadczenie czy coś takiego otrzymać, które pozwoliłoby z godnością wymigać się od przyjmowania ofert pracy, ktorej nie bylabym w stanie wykonywać?