mat.an
13.11.08, 19:21
Tym razem piszę nie w swojej sprawie, a w sprawie koleżanki.
Kobieta ma 32 lata, orzeczony stopień niepełnosprawności i niezdolność do
pracy ale zdolność do samodzielnego życia. Pobiera rentę specjalną, rentę
socjalną i zasiłek pielęgnacyjny, wszystkiego ok. 1000zł. Do pewnego czasu
jakoś jej się wiodło, miała męża, który pracował i wspólnie finansowali swoją
rodzinę. Niestety mąż Ją opuścił zostawiając jej dwoje dzieci. Alimenty w
sumie wynoszą 500zł, dziewczyna cieszy się jeśli je na czas dostanie.
Chętnie zajęłaby się jakąś pracą zarobkową, jednak wtedy straciłaby prawo do
renty specjalnej, a do renty socjalnej można dorobić niewielkie pieniądze. W
sumie wyszłoby prawie na to samo, a dodatkowo ktoś musiałby się zająć dziećmi,
też przecież nie za darmo.
Może ktoś z Was ma jakiś pomysł, co można zrobić będąc w podobnej sytuacji.
Dziewczyna ma średnie wykształcenie, ale zupełny brak doświadczenia zawodowego.