baba06 22.11.09, 11:04 czy można jakoś domowymi sposobami z tym walczyć? albo jakimś lekiem bez recepty? oszaleję zanim trafię do lekarza... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 11:12 Popłacz w aptece, na pewno coś dostaniesz. I zastanów się, co mogło ją spowodować/uaktywnić. Na przykład, czy nie brałaś ostatnio jakiegoś antybiotyku? Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 11:37 Kup w aptece globulki dopochwowe - floragyl albo lactovaginal, są bez recepty - i krem clotrimazol. I wywal mydło - przy takiej infekcji do podmywania tylko płyny do higieny intymnej, mydło pogarsza sprawę. Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 12:40 Clotrimazolem można smarować tylko skórę, nie wolno błon śluzowych. Lactovaginal i/lub kup po prostu Albothyl (globulki, bez recepty). Niestety nie wiem, jaki to ma związek z byciem WDPD. Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 12:49 misself napisała: > Clotrimazolem można smarować tylko skórę, nie wolno błon śluzowych. Wolno. Bardzo dobrze działa. Mój gin mi podpowiedział kiedyś, jak miałam długie leczenie antybiotykowe i przez to upierdliwe grzybki. Na palec - i do środka. Tylko nie używać równocześnie z globulkami. Najlepiej najpierw clotrimazol, a po kilku godzinach globulka. > Niestety nie wiem, jaki to ma związek z byciem WDPD. Uważasz, że prawdziwa WDPD nie może złapać grzybka? Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 13:35 Na ulotce Clotrimazolu dawniej pisało, że jest tylko do skóry. Może teraz się coś zmieniło, nie wiem, nie używam. > > > Niestety nie wiem, jaki to ma związek z byciem WDPD. > > Uważasz, że prawdziwa WDPD nie może złapać grzybka? Bynajmniej. Uważam, że to temat na forum "Zdrowie kobiety" Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 13:51 To może się zmieniło www.aptekaeskulap.pl/clotrimazolum-1-krem-20-g-glaxo-p-621.html A dbanie o zdrowie to też cecha WDPD Odpowiedz Link
truscaveczka Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 23.11.09, 09:00 Misself - w zasadzie tak, ale tu pomagamy sobie w różnych rzeczach a przynajmniej atmosfera jest milsza niż na ZK Odpowiedz Link
jul-kaa Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 12:00 Tantum Rosa do irygacji - genialny środek! Bez recepty oczywiście. No i do lekarza SZYBKO! Odpowiedz Link
alicez Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 12:01 Ja polecam: www.tantumrosa.pl/info-index.html Odpowiedz Link
swiniara Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 12:32 Albothyl, probiotyk i Tantum Rosa. Odpowiedz Link
zosia9 Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 13:13 No i partnera też trzeba będzie zabezpietrzyć. Ja coś miałam dla niego poszukaj i popytaj o to bo to dziadostwo się roznosi szybko. Z płynów do mycia polecam łagodzącu Lactacyd. Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 13:15 O, dokładnie - jak partner jest, to ja bym go prewencyjnie potraktowała clotrimazolem i laktacyd czy coś takiego do mycia. Bez tego u niego może nie być żadnych objawów, a Ty będziesz łapała regularnie grzybicę. Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 13:36 Laktacyd dla faceta się trochę mija z celem, bo zawiera kwas mlekowy, który odbudowuje równowagę W POCHWIE Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 13:52 Ale też utrzymuje właściwe pH. Nie wiem, pewnie dla facetów też są jakieś płyny do higieny intymnej, niech używa Odpowiedz Link
apapon Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 14:05 dla facetów są płyny z serii AA, ja swemu kupuję, a gdy ja miałam grzybicę, to i M miał leczenie, ja doustnie i dowcipnie a M tylko doustnie, chociaż miał chęć pomóc mi zdrówka życzę Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 14:07 To tez wazne. Często faceci zarazaja sami nie majc objawów. Sa płyny do higieny intymnej dla facetów ale kazdy damski tez się nada. Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 14:44 Na pewno? Przecież pochwa jest zupełnie inaczej zbudowana niż penis, inne tkanki, a więc i inne substancje myjące są potrzebne. IMHO wyciąganie kasy, skóra to skóra, myjesz rękę żelem pod prysznic, to i miejsca intymne można (w przypadku mężczyzny, rzecz jasna). Odpowiedz Link
truscaveczka Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 23.11.09, 08:59 Wiem, ze gdy kiedyś w jakiejś podbramkowej sytuacji mój mąż użył damskiej chusteczki do higieny intymnej, straszliwie go bolało - więc chyba coś z tym ph jest inaczej Grzybek to nic innego, jak niewłaściwe dla pochwy drobnoustroje, na co dzień mieszkające nieopodal Niewłaściwy kierunek używania papieru toaletowego, branie antybiotyków, zbyt częste podmywanie detergentami, mydłem itp. i inne czynniki zaburzające środowisko pochwy mają w tym udział. Ja już przestałam mieć problem - gdy przestałam nagminnie używać detergentów do mycia (teraz mam delikatny żel, ale też nie zawsze go stosuję), popracowałam nad techniką a przede wszystkim - od 5 lat tylko raz miałam antybiotyk - i zgadnijcie, czy mnie dopadło? Niet. Moja lekarka, błagana o niedawanie antybiotyku dopisała do recepty doustną nystatynę i sie udało Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 14:05 Raz tylko miałam grzybicę, krótko po porodzie. Przyjmowala mnie stara pani dr która kazała mi rozgotowac cebule,przetrzec albo zmiksowac i w ciepłym ale nie goracym namoczyc tampon i wsadzic na noc. I tak przez tydzień co drugi dzień. Pomogło,i potem nie miałam ani razu tego typu kłopotów. Za kazdym razem cebula musi byc sieza. Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 14:46 Z takich sposobów polecam jeszcze obrane ząbki czosnku nawleczone na nić dentystyczną do użytku wewnętrznego, smarowanie jogurtem i globulki z mrożonego jogurtu. Na własną odpowiedzialność. Czego to ludzie nie wymyślą... Odpowiedz Link
irenazu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 18:21 Jeżeli nie po drodze do apteki(niedziela i np.daleko) to irygacje z jogurtu naturalnego,można go trochę rozcieńczyć wodą. Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 18:40 Nie załapałaś ironii, irenazu. www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5276382,Intymnie__bez_zasad.html Odpowiedz Link
budzik11 Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 19:43 Ale to nie żadna ironia, jogurt zawiera pałeczki kwasu mlekowego, to samo, co probiotyki typu wspomniany wyżej Lacidofil, czy płyn do higieny intymnej Lactacyd. Bakterie te utrzymują grzyba w ryzach. Mnie taką radę sprzedała pani ginekolog, więc to żaden żart. Tzn. smarowac sie trzeba jogurtem tam, gdzie dokucza grzybica Jogurt doustnie też działa, ale wolniej, i na cały organizm. Przy grzybicy (jakiejkolwiek części ciała) trzeba ograniczyć spożycie cukru, bo jest pożywką dla grzyba. Najlepiej całkiem wyeliminować. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 20:47 sprobuj czosnku, nawlecz go na nitke dentystyczna i wloz na pare godz do pochwy Mi pomoglo Wymienialam go pare razy i zadzialalo POtem pare lactivaginali przez 3 dni i po klopocie Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 21:09 Matko święta..... Czosnek + śluzówka? I nie miałaś poparzeń? To powinnaś w totka zagrać, bo miałaś wielkie szczęście. Nie doradzajcie dziewczynie takich głupot, bo tylko sobie pogorszy. Odpowiedz Link
agusiazabrze Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 21:23 kiedy mi naprawde pomogl....nie mialam go caly czas, w sumie przez 2 dni moze lacznie 6 godz Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 22.11.09, 21:41 Raczej ten lactovaginal pomógł. Owszem, czosnek ma lekkie działanie bakteriobójcze i grzybobójcze, ale jednocześnie bardzo agresywnie działa na śluzówkę. Na prawdę miałaś szczęście, że sobie krzywdy nie zrobiłaś. Odpowiedz Link
misself Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 23.11.09, 10:46 Nikt jej tego nie doradzał - ODRADZAŁAM. Odpowiedz Link
justysialek Re: wątek klopotliwy - grzybica pochwy:( 23.11.09, 00:19 W zasadzie to jeśli stosujesz clotrimazol albo tantum rosa to jednoczesne stosowanie lactovaginalu i innych substancji z bakteriami kwasu mlekowego jest bez sensu. Te 2 pierwsze leki, jakie wymieniłam mają działanie bakteriobójcze, więc zabijają też bakterie "dobre". Odpowiedz Link
irenazu Re:Do misself: 23.11.09, 08:08 Nawet nim przeczytałam Twoją odpowiedź,to miałam napisać o jogurcie,bo jak już pewnie przeczytałaś,chciałaś zażartować,a tu okazuje się ,że z tym jogurtem to całkiem poważnie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misself Re:Do misself: 23.11.09, 10:50 Gdzie się okazuje? Miałam wczoraj jak raz ginekologa w domu (jak to brzmi! to moja teściowa in spe), który potwierdził, że to są różne szczepy bakterii, zatem w artykule, który zalinkowałam, prawdę piszą. Żyjemy w XXI wieku, leki bez recepty są powszechnie dostępne, nie mamy piętnastu lat i chyba nie wstydzimy się kupować globulek, naprawdę nie ma co cudować z jogurtem (który tylko w nazwie ma "naturalny"), jeśli Lactovaginal, LEK przeznaczony do użytku wewnętrznego, kosztuje niewiele więcej. Odpowiedz Link