Dodaj do ulubionych

Do WDPD,które mają psa lub kota

04.03.11, 19:08
Małe pytanko do zakoconych i nie tylko WDPD. Czy mogłybyście mi doradzić co lepiej się sprawdza w karmieniu kotka podczas weekendowej nieobecności właścicieli, czy miska automatyczna 4-komorowa czy dozownik na karmę, do którego tylko wsypuje się karmę do dużego zbiornika, a ona jest dla kota cały czas dostępna, na małej miseczce pod zbiornikiem i sukcesywnie sama ta miseczka się uzupełnia karmą jak poziom chrupków spadnie.
Chodziło mi o coś takiego

www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/automatyczne_karmniki/70114
i o coś takiego

www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/automatyczne_karmniki/32827
Nie wiem czy warto coś takiego kupować czy spełnia swoje zadanie. Czy ktoś z Was ma takie miski i mógłby mi doradzić czy warto kupić i którą kupić.
Zwykle jest tak ,że do kotka przychodzi brat męża lub moja mama na czas naszej nieobecności.Ale kilka razy wynikła już taka sytuacja,że moi rodzice wyjechali,my też musieliśmy wyjechać i jednocześnie szwagra nie było na miejscu.Wówczas pozostaje mi zrezygnowanie z wyjazdu lub kupno takiego sprzętu.Kot spokojnie 2 dni sam wytrzyma przy takim karmieniu,jeśli chodzi o kuwety też nie problem bo nasz ma 2.Jedną u góry drugą na dole domu.Ale chodziłoby mi aby ktoś wypowiedział się od tej praktycznej strony użytkownika.Czy takie miski spełniają swe zadanie?
Obserwuj wątek
    • jarka63 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 04.03.11, 21:21
      Z tym drugim urządzeniem (sterowanym zegarem) nie miałam do czynienia, natomiast to pierwsze znam - działa i dobrze się sprawdza. Wydaje mi się, że jeśli Twój kot nie jest żarłoczny (=nie zje wszystkiego narazwink ), to nie ma potrzeby kupować tego drugiego, droższego urządzenia.
      Moja kotka dostaje raz dziennie porcję suchej karmy, którą sama sobie wydziela, wystarcza jej na całą dobę. Są też koty, które pożerają natychmiast każdą ilość karmy i to dla nich przeznaczone jest to karmidło z zegarem.
      • przeciwcialo Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 08:45
        MOja też. Sypie do miski a ona chrupie po troche.
    • mkaroli Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 04.03.11, 22:13
      Ja używam sąsiadów. Daje im klucz do mieszkania i rano i popołudniu przychodzą i karmią mi kota i sprzątają mu kuwetkę.
    • allija Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 04.03.11, 23:24
      Mówiąc szczerze to nigdy juz nie zostawiłabym zwierzaka samego w domu na kilka dni, nawet takiego samoobsługowego.
      Tylko raz zostawiliśmy na weekend świnki morskie, zaopatrzone w żarcie i picie. Po powrocie z samiczki został tylko cień, ledwo ją odratowaliśmy. Samiec czuł się doskonale. Nie wiem co tam się działo w czasie naszej nieobecnosci.
      Drugim razem mąż został poproszony o dokarmianie kota przez kilka dni podczas nieobecności właścicieli. Kot prawie skonał w uchylnym oknie kiedy akurat nikogo w domu nie było. Nie udało się go uratować.
      Od tej pory nasze zwierzęta są podrzucane rodzinie na czas naszych wojaży. Nigdy nie wiadomo co im wpadnie do głowy.
      • asfo Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 12:03
        Uchylne okna są niebezpieczne dla kotów, nie wolno zostawiać kota samego i jednocześnie uchylać okna. Albo wcale nie otwierać, albo zastosować ogranicznik okienny, do nabycia w IKEI.

        Nie wolno też pozwalać kotu na łażenie po barierce balkonowej i siedzenie na zewnętrznym parapecie - wystarczy przelatujący ptaszek i siup. Lepiej zabezpieczyć balkon siatką i mieć spokój.
        • allija Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 23:03
          > Uchylne okna są niebezpieczne dla kotów, nie wolno zostawiać kota samego i jedn
          > ocześnie uchylać okna. Albo wcale nie otwierać, albo zastosować ogranicznik oki
          > enny, do nabycia w IKEI.
          >
          > Nie wolno też pozwalać kotu na łażenie po barierce balkonowej i siedzenie na ze
          > wnętrznym parapecie - wystarczy przelatujący ptaszek i siup. Lepiej zabezpieczy
          > ć balkon siatką i mieć spokój.

          Serdecznie dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia.
          Jednocześnie polecam równie szczegółowe czytanie tekstu. To nie był nasz kot a okno uchylone zostawili jego własciciele.
          • schiraz Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 00:16
            Zostawiam dwa dorosłe koty na 48 godzin same, tak średnio raz w miesiącu. Spokojnie sobie radzą, trzy miski z suchym, dwie z wodą i dwie kuwety i jakoś leci. Po powrocie mam do wygłaskania dwa obrażone koty, do uprzątnięcia dwie maksymalnie ubrudzone kuwety, a z misek wcale nie znika wszystko. Generalnie stwierdzam, że koty śpią jak nie ma towarzystwa człekokształtnych.
            ------
            Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
          • sfi odpowiedź asfo 18.03.11, 09:56
            Odpowiedź asfo przecież nie była do Ciebie.
            Były to tylko ogólne rady i ostrzeżenia.
            Może porady o szczegółowym czytaniu tekstu należy też stosować u siebie...
            • allija Re: odpowiedź asfo 18.03.11, 16:30
              Przez dwa tygodnie o tym myslalaś?
              Odpowiedź byla bezpośrednio pod moją odpowiedzią /patrz drzewko/ i odnosila się, takze bezpośrednio, do mojej wypowiedzi, nikt wcześniej o tym nie wspomniał.
              I myślę, że już nie warto tematu rozwijać.
    • jaagna Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 04.03.11, 23:30
      Jeśli masz jednego kota, który nie rzuca się na jedzenie, tylko je, kiedy ma ochotę, to po prostu wsypałabym więcej suchego jedzenia do dużej miski lub kilku mniejszych (zależy, co masz) - nie musisz mu dozować. I nie zapomnij o wodzie! Najlepiej postaw kilka pełnych dużych misek (ja używam garnków - są wygodniejsze i pojemniejsze).
      Nie zostawiałam nigdy moich kotów na tak długo, ale gdybym musiała - pozwoliłabym im na wolny dostęp do dużej pełnej miski i kilku dużych pojemników na wodę.
      I nie zostawiaj uchylonego okna!
    • marita72 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 04.03.11, 23:51
      Fajny ten automacik. Ale ja nie zostawiłabym swojej kocicy na tak długo samej.
      Piszę to na podstawie moich doświadczeń z adoptowaną kotką (Maine Coonem z dobrej hodowli), która pod wpływem emocji związanych m.in z rozstaniem z dotychczasowymi właścicielami zachorowała na FIP. Mimo ogromnych wysiłków najlepszych w wawie specjalistów od fip-a, nie udało nam się jej uratować sad
      • mama.rozy Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 07:25
        wiem,że sytuacje w życiu sa różne,jeśli nie macie wyboru,to:
        pozamykajcie wszystkie okna
        zostawcie włączone radio,cicho
        uprzedźcie sąsiadów,że kot jest sam w domu

        nie mozecie tych kluczy komuś zostawic?
        • irenazu Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 08:48
          Czasami nasz kot musi zostać sam ale to najwyżej na dobę.Na dłużej jednak to bym go nie zostawiła.Chociaż ze 2-3 razy na pół godziny lub dłużej odwiedza go w tym czasie ktoś,kogo on zna.Chcę,żeby pobył z nim i nie czuł się samotny.
        • k1234561 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 08:56
          Z tymi kluczami to nie taka prosta sprawa,nie mamy niestety zaufanych sąsiadów,którym moglibyśmy te klucze i opiekę nad kotem powierzyć.Mieszkamy w domku jednorodzinnym.
          Dodam,że takie sytuacje,kiedy naprawdę nie ma nikogo z rodziny i jednocześnie my musimy wyjechać zdarzają się ekstremalnie rzadko,ale jednak raz czy dwa razy się zdarzyło.Dlatego wolę dmuchać na zimne i zabezpieczyć pokarmowo i piciowo kota.
          Mamy brytyjczyka.Bardzo spokojny wyżej parapetu nie podskoczy.O uchylaniu okna wiem,że może być niebezpieczne.Kot nie jest łapczywy na jedzenie.Je tyle ile akurat potrzebuje.Są sytuacje kiedy nasypię suchego jedzenia do miseczki,mały podejdzie skubnie trochę i za godzinę znowu sobie coś tam chrupnie,potem jakaś dłuższa przerwa i znowu kilka chrupeczek.Nie zdażyło mu się jeszcze wszamać wszystkiego na jedno posiedzenie,a nie sypię jedzenia po rant miski.Sypię tyle ile producent zaleca,dla takiego kotka.Z saszetkami podobnie.Powinien wg.tabelki zjeść 2 dziennie a on jedną męczy na 2 razy.
          Natomiast co do samego wyjazdu.
          Jeśli już pojawiają się u nas możliwości wyjazdu weekendowego,to zwykle wygląda to tak,że wyjeżdżamy w piątek popołudniu,więc tego dnia kot nakarmiony i wybawiony.Jesteśmy w miejscu docelowym wieczorem/nocą.Spędzamy tam całą sobotę i sobotnią noc i w południe w niedzielę wracamy,jesteśmy późnym popołudniem lub wieczorem,ale nie późnym z powrotem w domu.Raptem 1,5 dnia kot jest sam.Nie wydaje mi się aby to było tak strasznie długo.
          A z radiem dobry pomysł!Zawsze jakas namiastka obecności człowieka.
          Dziękuję Wszystkim za pomoc
          • ookaa Re: Do WDPD, które mają psa lub kota 05.03.11, 09:33
            Chyba nie zdecydowałabym się na te dozowniki. Niepokoiłabym się, czy pod moją nieobecność nie przytkają się jakoś, czy butelka się nie przechyli, czy zegar zadziała... Jeśli nikt do zwierzęcia miałby nie przychodzić, to wolałabym najprostszą i najmniej ryzykowną metodę: duże naczynie lub kilka mniejszych z karmą i podobnie z wodą. Te automaty są bardzo fajne dla zaoszczędzenia fatygi tymczasowemu doglądaczowi, ale jeśli zwierzak miałby być zupełnie bez dozoru, to jednak nie zaryzykowałabym.
          • dzioucha_z_lasu Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 11:22
            Jeśli to tylko możliwe, zabierajcie kota ze sobą - to lepsze niż zostawianie go samego. Jak miałam pojedynczego kota - zawsze wyjeżdżał z nami, czy to na weekend, czy na dłużej. Po dopracowaniu szczegółów nie jest to wcale szczególnie kłopotliwe. Mój kocur jeździł w szeleczkach na kolanach pasażera, na dłuższą podróż mógł skorzystać z kuwety w bagażniku. Na miejscu wystawiałam do pokoju kuwetę, miseczki i ulubiony kocyk - i kocur był u siebie. Bardzo polubił podróże, zwłaszcza, kiedy odkryłam, że w samochodzie trzeba go wypuścić z transporterka i wziąć na kolana - transporterek tylko do przenoszenia kota między domem a samochodem. Teraz mam szóstkę, więc raczej ciężko je zabierać i czasem zostają same w domu na dzień - dwa, ale wtedy zawsze mają zorganizowaną opiekę. Poza tym - samotny kot w domu jest nieszczęśliwy, lepiej, jak są dwa - wtedy nawet kwestia zostawiania na weekend nie jest taka trudna, kot tak nie tęskni.
          • yaga7 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 14:42
            Jak Wasz brytyjczyk jest jak nasz brytyjczyk, to pójdzie spać i nawet nie zauważy, że Was nie ma.

            My kotów nie zostawiamy na tak dlugo, maks na kilkanaście godzin, bo na dłużej to już ktoś do nich przychodzi.
            Ale obu zostawiamy dużo żarcia, dużo wody i spokojnie zyją. Nasze są bardzo spokojne, więc jak znam zycie, jak nas nie ma to po prostu śpią.
          • lilyrush Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 08.03.11, 14:20
            mam brytyjczyka. Spokojnie zostaje sam w domu w takim wymiarze czasu i ma sie świetnie. Dostaje sucha karmę w 3 miskach i dużo wody. Oczywiście zamknięte okna. Ten kot śpi 20h na dobę, nie warto robić o to histerii
    • at.at Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 11:15
      Wszystko zależy od kota. Nasz zostaje sam, czasem na kilka dni. Co 2 dni lub codziennie przychodzi ktoś, żeby wyczyścić mu kuwetę i dać jedzenie, bo żarłok zjadłby wszystko na raz. Na weekend (piątek wieczór- niedziela) zostaje całkiem sam. Towarzystwa nie potrzebuje. Kiedyś kolega, który miał go odwiedzić i nakarmić, chciał posiedzieć dłużej, "żeby się kot samotny nie czuł". Kot zjadł i sobie poszedł big_grin
      Wolałabym jednak nieżarłocznemu kotu zostawić jedzenie po prostu w misce, bez dozownika. Wystarczy, że przypadkiem kot wywróci ten dozownik...
      • k1234561 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 11:24
        No właśnie ja też się obawiam,czy miska się otworzy na pewno,czy ten dozownik się nie zaklinuje jakimś chrupkiem i kot przy pełnym dozowniku padnie z głodu.
        Chyba jednak ograniczę się na takie awaryjne sytuacje do kupna dużych psich misek,bo w nie więcej wejdzie i wody i jedzenia i wtedy będę spokojniejsza.
    • asfo Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 11:56
      Zostawiam po prostu suchą karmę w większym naczyniu, stawiam też niedużą miednicę z wodą (albo nawet dwie) na wypadek gdyby wody w miseczce zabrakło. Nie używam żadnych specjalnych karmników. Na 48 godzin to wystarcza, ale jeśli kot ma siedzieć sam to zamiast karmnika kup mu trochę zabawek.

      • k1234561 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 18:10
        Chyba też tak zrobię.Żaden to będzie odpoczynek,jak 300 km od domu będę się zamartwiać czy małemu miska się na pewno otworzyła,tudzież czy nie zaklinowały się chrupki w dozowniku.
        A co do zabawek,to mały ma porządny drapak i całą wielką torbę róznych kocich zabaweczek.Więc na czas naszej nieobecności,nie powinien się nudzic.
        Inny problem to taki,że jego te zabawki już tak nie absorbują jak na początku. wink
        Raz jeszcze serdecznie dziękuje Wam za pomoc i rady.
        • dwapsyikot Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 20:13
          a z tym psem w tytule , to o co Ci chodziło?
        • dzioucha_z_lasu Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 22:24
          k1234561 napisała:


          > Inny problem to taki,że jego te zabawki już tak nie absorbują jak na początku.
          > wink

          Tylko drugi kot rozwiąże problem smile
    • niebieska.maupa Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 21:50
      Wiesz co, szczerze myślę, że takie bajery to niepotrzebne wydawanie pieniędzy. Sama zostawiam kota od czasu do czasu samego na 2 dni na weekend, i sypię mu suchą karmę do dużej miski, i nalewam dużo wody też do większej miski. Nigdy nie zdarzyło się, żeby zjadł wszystko żarcie od razu, chyba by pękł, i wody też nie wypije 1 litra na dobę.
      Do tego 2 kuwety na wszelki wypadek i po sprawie.
    • olajbogyo Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 05.03.11, 22:03
      jeżeli juz jestem zmuszona zostawić kota na 2 dni, to zostawiam kilka kmisek z wodą i kilka misek z suchą karmą, rozstawionych w wielu częsciach mieszkania, ukochane ciuchy na wierzchu, abu kot mógł wąchać znajomy zapach, otwarte wszystkie pomieszczenia, szczególnie sypalnię, aby mógł się zakopać w pościel i koniecznie zamknięte wszystkie okna- ewentulanie rozszczelnionesmile
    • przeciwcialo Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 08:45
      Ja zostawiam suche jedzenie, wodę w dwóch miskach, zamrożona rybę- jak się rozmrozi w misce to kot zje.
      Żadnych cudów nigdy nie kupowałam.
      No i czysta kuweta zeby niespodzianek nie było.
    • kotka.szrotka Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 12:02
      Dwie duże miski z jedzeniem i dwie duże z wodą. Jedyny problem to to, że czuć zapach chrupek w całym mieszkaniusmile Kuweta jest ogromna i kryta, i dużo wytrzyma.
      Dozowników bym się bała bo mogłoby się coś zablokować albo zaciąć (mam farta do dziwnych historii).
      Kota nie chcę brać ze sobą bo niewychodzący i przeżywa każde wyjście na zewnątrz, a poza tym strach, że przypadkiem mógłby uciec.
      • k1234561 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 13:10
        No właśnie mój tez z tych niewychodzących.Zabieranie go na tak krótki wyjazd to porażka,bo musiałabym wziąć kuwetę ze sobą,transporter itd.A to nie są gabarytowo małe rzeczy i umówmy się,w pokoju hotelowym nie akceptowalne.
        Ponadto mój kot chronicznie nienawidzi wszelakich obróżek i szeleczek,więc czekałoby go spędzenie 3-4 godzin w transporterze.Gdzie raczej leży czy siedzi w pozycji skulonej,czyli mało wygodnej.Nie widzę sensu meczenia go taką podróżą,jeśli to nie jest absolutnie konieczne.
        Dlatego raczej ograniczę się do zakupu 2 dużych mich,w razie awaryjnych sytuacji.
    • sadosia75 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 13:17
      Takie cuda techniki moga skutecznie odstraszyc kota od karmy. Ale moga tez zachecic. Znajoma ma taki podajnik czasowy. kot siedzi caly dzien przy tym podajniku i gapi sie na niego i czeka az wyleci odrobina jedzenia. pozniej jedzenie rozwala w kolo podajnika i znowu czeka na kolejna porcje.
      ale drugi jej kot jak tylko widzi to to na podlodze to dostaje kociokwiku i nie ma zmiluj trzeba schowac bo to to wzbudza strach i agresje.

      Jak wychodze z domu na dluzej to po prostu rozkladam duzo karmy w roznych czesciach domu, zostawiam miseczki z woda, w zlewie zostawiam odrobine wody zeby sie glupki moje nie potopily ale mogly sie popluskac i napic sie jesli beda chcialy.
      zabawki ( zawsze mam po kilka zabawe tzw. wychodnich dostaja je i psy i koty tylko wtedy jak wychodzimy z domu ) poroszczelniane okna, pootwierane wszystkie drzwi do kazdego pomieszczenia i zostawiam im animal planet. psy lubia ogladac smile a koty lubia spac na psach jak te ogladaja tv smile
    • kartom32 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 06.03.11, 16:59
      Post wygląda raczej na krypto-reklamę, niż faktyczne zapytanie smile Jakaś akcja marketingu szeptanego zooplusa ? ;P
      • k1234561 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 07.03.11, 07:48
        Kartom,to zadaj sobie trochę trudu i przeczytaj nie tylko mój pierwszy post - zapytanie,ale rownież moje odpowiedzi,po udzielonych mi tutaj radach.Jakby to była kryptoreklama,to nie pisalabym,że tez się obawiam czy te urządzenia zadziałają ,a w konsekwencji napisałam,że zdecyduję się na proponowane mi tu opcje nasypania pokarmu dla kota do dużej miski i tyle i nie kupię tych urządzeń aby się potem nie denerwować.Gdzie Ty tu kryptoreklamę widzisz??
        Po prostu chciałam się zapytać,poradzić osób,które może coś takiego mają w domu i uzytkują.Na stronie zooplusa,animalii czy innych sklepów,do prawie każdego produktu są publikowane opinie ich posiadaczy.Ale ja wolałam zapytac się tutaj,a nie czytać opinie sklepowe,czyli same ochy i achy.Dlatego zadałam pytanie na tym forum.Tyle i aż tyle.
        • marionaud_1 Re: Do WDPD,które mają psa lub kota 08.03.11, 08:51
          W istocie, nie ma co specjalnie się martwić - wystarczy sensowna porcja karmy i woda w czymkolwiek oraz zabezpieczenie okien etc. A także twoich co cenniejszych rzeczy. MOje koty zostawione same na dłużej bawią się np. wyciągając z szaf lub bieliźniarek wszystko, co da się wyciągnąć przez pozostawioną mała szparkę (akurat na jedną łapkę). Generalnie - jeśli możesz, spraw swemu kotkowi towarzysza lub towarzyszkę. Dwa koty to , to żadna więcej praca czy wydatek natomiast o wiele mniej problemów - z pozostawianiem w domu, z dobrym samopoczuciem, chyba nawet z kocim zdrowiem. MOje też nie dają się zabrać w żadną podróż - stress niesamowity. ZAbrane raz do siostry wcisnęły się za kuchenne szafki i musieliśmy rozbierać obudowę zlewozmywaka, żeby je wyciągnąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka