k1234561
04.03.11, 19:08
Małe pytanko do zakoconych i nie tylko WDPD. Czy mogłybyście mi doradzić co lepiej się sprawdza w karmieniu kotka podczas weekendowej nieobecności właścicieli, czy miska automatyczna 4-komorowa czy dozownik na karmę, do którego tylko wsypuje się karmę do dużego zbiornika, a ona jest dla kota cały czas dostępna, na małej miseczce pod zbiornikiem i sukcesywnie sama ta miseczka się uzupełnia karmą jak poziom chrupków spadnie.
Chodziło mi o coś takiego
www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/automatyczne_karmniki/70114
i o coś takiego
www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/automatyczne_karmniki/32827
Nie wiem czy warto coś takiego kupować czy spełnia swoje zadanie. Czy ktoś z Was ma takie miski i mógłby mi doradzić czy warto kupić i którą kupić.
Zwykle jest tak ,że do kotka przychodzi brat męża lub moja mama na czas naszej nieobecności.Ale kilka razy wynikła już taka sytuacja,że moi rodzice wyjechali,my też musieliśmy wyjechać i jednocześnie szwagra nie było na miejscu.Wówczas pozostaje mi zrezygnowanie z wyjazdu lub kupno takiego sprzętu.Kot spokojnie 2 dni sam wytrzyma przy takim karmieniu,jeśli chodzi o kuwety też nie problem bo nasz ma 2.Jedną u góry drugą na dole domu.Ale chodziłoby mi aby ktoś wypowiedział się od tej praktycznej strony użytkownika.Czy takie miski spełniają swe zadanie?