eilian
27.09.08, 22:51
Chodzi o takie dania obiadowe, typu leczo na przykład. Wiem, że najprościej
zamrozić, ale mam mało miejsca w zamrażarce a po drugie wkrótce wyjeżdżamy na
weekend do lasu i taka wałówka byłaby jak znalazł (a nie mam w tej chwili
lodówki turystycznej, żeby zamrożone przewieźć). Narobiłam tego dużo i jak to
teraz zagospodarować?