Dodaj do ulubionych

Choinka sztuczna czy żywa?

30.11.08, 10:36
No właśnie jaką wybrać? Czym się kierować? Wpisujcie za i przeciw.
Obserwuj wątek
    • olusias77 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 30.11.08, 10:49
      Tylko i wyłącznie żywa, same plusysmile
      Cudny zapach, wybieranie odpowiedniej wielkości i kształtu, potem obsypywanie
      się igieł i wyciąganie ich z dywanu też ma swój urok. A tak serio nie wyobrażam
      sobie sztucznej choinki ponieważ jest taka jakaś...sztuczna! Pozdrawiam.
      • gos85 TYLKO ŻYWA! 30.11.08, 10:59
        sztuczna zabija klimat świąt
        • magtomal Re: TYLKO ŻYWA! 30.11.08, 11:04
          Żywa!
          • mama.rozy Re: TYLKO ŻYWA! 30.11.08, 11:43
            jak najżywsza!akurat mój sąsiad sprzedaje,ale tylko takie w wiaderku,żeby potem
            zasadzić.fajnie,przybędzie nam kolejne drzewko w ogrodzie.pozdrawiam
            • gemini50 Re: TYLKO ŻYWA! 30.11.08, 12:12
              ŻYWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Nic nie jest w stanie zastąpić nastroju i zapachu świeżej choinkismile
              • maria10344 Re: TYLKO ŻYWA! 30.11.08, 13:03
                T Y Y L K O Ż Y W A!!!!
                Dla mnie sztuczna to kit i antyekologia.
                Rytuał podlewania choinki to część celebracji świątecznej.

                Pamiętajcie,często/prawie zawsze/te z supermarketów są wyorywane/korzenie
                obcięte/wsadzone w doniczkę,zawalone kamieniami,zalane półpłynną gliną i dlatego
                są takie ciężkie.Taka wprawdzie dłużej trzyma ale prawie nigdy się nie przyjmie.
    • wkretarka1234 sztuczna 30.11.08, 16:57
      w tym roku kupuje piekna sztuczna , ktora mam nadzieje nam posłuży wiele lat.

      kocham zapach , naturalnosc zywego drzewka ale wiem ,ze tuż po trafiaja na
      śmietnik i tyle.

      co do drzewek z doniczki z mojego doświadczenia wynika ,że rzadko kiedy sie
      przyjmują. pozatym ja mam zapakowany ogród i nie ma już miejsca na dodatkowe
      drzewka.

      staram się ,życ ekologicznie .wiem ile czasu musi rosnąc duże drzewko i wiem
      ile czasu cieszy w domu. jak dla mnie gra nie warta świeczki. tak samo jak i
      torebki foliowe tak i drzewka żywe wydaja mi sie gwałtem na przyrodzie.

      wiem ,że drzewka mogą służyc jako pasza dla zwierząt ale to czątka tego co
      wywalalmy na śmietnik....
    • magaka3 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 30.11.08, 17:35
      Zdecydowanie zywa, ale nie duza.
      • magtomal Re: Choinka sztuczna czy żywa? 30.11.08, 18:20
        Sama byłam zdziwiona, gdy przeczytałam, że pro-ekologicznie jest
        mieć właśnie żywą choinkę (z odpowiednich upraw oczywiście, a nie
        wycinaną samodzielnie w lesie - co często w moich okolicach się
        zdarza). Sztuczne stają się nierozkładalnymi odpadami, a ich
        produkcja sama w sobie jest szkodliwa dla środowiska.
        • maria10344 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 30.11.08, 18:56
          Na dodatek taka sztuczna choinka rozkłada się dziesiątki lat.
          Ja znalazłam jeszcze bardziej ekologiczny sposób.Kupuję ciut droższą z
          porządnymi korzeniami.Ostatnia stała 3 lata na balkonie.Jak się wyprowadzałam to
          została.Trzeba tylko pamiętać latem o podlewaniu i nawożeniu.
          • irenazu Re: Choinka sztuczna czy żywa? 30.11.08, 20:21
            Żywa,tzn,może nie tyle żywa bo jednak ścięta ale naturalna na pewno.Co do
            ekologii-albo rosną na plantacjach,albo w lesie pod liniami wys.napięcia i
            produkują tlen i inne tam ,a na ich miejsce są wysadzane nowe.Więc na pewno nie
            jest nieekologiczne posiadanie takowej,po świętach najpierw gałązki okrywają
            inne rośliny,potem wszystko idzie na górę kompostową.Polecam jodłę kaukaską np.z
            OBI.Właśnie w tym tygodniu wybieram się takową zakupić.Może trochę droga(ok.60zł
            za 180-200cm)ale na prawdę warto.Nie obsypuje się,nawet jeszcze teraz
            gałązki,którymi zatkałam tajne przejście mojego kota do sąsiadów mają
            igły.Oczywiście igły po roku tkwienia w płocie zbrązowiały,ale nadal się
            trzymają gałązek.
            • dagusia333 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 30.11.08, 23:28
              U nas co roku 'żywa', ale nie z wycinanych drzewek, tylko gałęzi wtykanych w raz
              przygotowany pień( nawiercone otwory) po ściętym żywotniku i odsadzonym w
              stojaku.Widziałam to w jakimś zachodnim programie.Nasz ogród ma prawie 20 lat i
              co roku coś trzeba podciąć(najczęściej srebrny świerk), przycinamy odpowiednio
              te gałęzie, 2 godzinki 'zabawy' razem z dziećmi i choinka do złudzenia
              przypomina żywą jak jest ubrana.Po Nowym Roku rozbieram całość, pień chowamy, a
              gałęzie nadają się jeszcze do okrycia roślin w ogrodzie.I wilk syty i owca cała.
    • ankw Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 00:06
      żywa smile zawsze żywa
    • sagittarius_84 Sztuczna 01.12.08, 08:30
      A ja mimo, ze lubie zapach prawdziewj choinki, to mam sztuczną.
      Jest malutka, piękna i okazała.
      Nie mam ochoty na sprzątanie igieł.
      • agatha-christie Re: Sztuczna 01.12.08, 09:41
        Zawsze tylko żywa i duża.
    • inguszetia_2006 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 09:44
      Witam,
      Ja zawsze miałam żywą,ale mam już dość.
      W tym roku chcę kupić sztuczną, bo widziałam taką sosnę z długimi
      igłami i jak pomyślę, że ona będzie taka piękna po miesiącu, to się
      moje pogańskie serce raduje;-D Żywe gałązki sobie wytrzasnę
      skądinąd;-D I zapach będzie i choina przez miesiąc;-D
      Ale fakty są okrutne, taka choinka rozkłada się tysiąc lat albo i
      więcej i nie jest ekologiczna. Mimo to, ja nie zamierzam jej
      wyrzucać po kilku sezonach. Będzie w mojej rodzinie tysiąc lat, jak
      da radęwink To będzie taki posag choinkowy. Moje praprawnuki
      powiedzą; praprababka kupiła tego chojaczka, a on wciąż jak nowy;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • laiczka9 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 09:48
      żywa. żywa żywa. tydzień przed świętami jedziemy na plantację.
      godzinę biegamy między drzewkami, aż właściciel zaczyna za nami
      chodzić, znacząco machając siekierąsmile a my nic, dalej biegamy i
      szukamy tej jedynej. potem ładujemy ją do osobówki, gałęzie drapią
      mnie przeważnie po buźce. następnie mąż wznosi ją po schodach, bo do
      windy nie chce się zmieścic. i ubieramy...
      brzmi koszmarnie? a ja juz nie mogę się doczekać.
    • katarzynadudek7 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 10:02
      Tylko sztuczna ! Nieekologiczna ? Jeśli kupować co rok nową to
      zapewne tak ale normalnie taka choinka stoi 10-20 lat ! Mnie nie
      bawi klimat poświąteczny w postaci śmietników zapchanych
      niechcianymi już kikutami. Dla mnie roślina to żywa istota.
      Druga sprawa - ubieranie żywej choinki .Mama jest fanatyczką żywej
      ale to ja muszę ją ubierać. Powbijane igły pod paznokcie -
      bezcenne... Ja zostaję przy sztucznym drzewku pięknie ubranym w
      domowe ozdoby.
    • budzik11 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 13:35
      Żywa. Kieruję się estetyką, i emocjami smile Nic tak nie kojarzy mi się z i nie
      wywołuje świątecznej atmosfery jak zapach świerku. Chcę, żeby dzieci moje ten
      zapach poznały i zapamiętały. A wiadomo, najbardziej żywe są wspomnienia
      powiązane z jakimś zapachem.
      Nie wyobrażam sobie plastikowej choinki, brrrr...
      • f.l.y Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 13:39
        do tej pory tylko żywa

        jednak w tym roku będzie mniejsza i w doniczce, a to ze względu na
        małego psiaka

        po pierwsze, żeby nie zwalił tej stojącej na podłodze
        po drugie, żeby nie miał igieł na sobie i w sobie, bo sobie tylko
        krzywdę zrobi wink

        mam nadzieję, że z małej doniczkowej dużo albo wcale tych igieł
        nie będzie?

    • magdalaena1977 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 14:50
      Tylko żywa. ładna, klimatyczna i IMHO ekologiczna. Jest ekologiczna w produkcji
      (lasek ładnie wygląda, ładnie pachnie i jeszcze tworzy tlen), a także w
      utylizacji (łatwo ją spalić).

      Sztuczne choinki są takie ... nienaturalne.
    • johana19 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 14:58
      Odkąd jestem "na swoim" zawsze żywa. Nawet przy małym dziecku smile
    • ele_na Re: Choinka sztuczna czy żywa? 01.12.08, 15:01
      Zawsze uważałam, że sztuczna bo szkoda mi było wycinanych drzewek.
      Jednak mam kota i przy nim sprawdza się jedynie żywa, bo na nią nie
      włazi, a na sztuczną parę razy się wpakował i ją przewracał.
      • malgosia.w Re: Choinka sztuczna czy żywa? 02.12.08, 08:41
        Żywa, ale mimo to nie ma takiego uroku jak kiedyś, nie lubię
        kujących świerków, a te kaukaskie, kanadyjskie itp. nie kują ale i
        nie pachną tak jak 'zwykłe, polskie' choinki, igły nie lecą tylko
        żółkną. Tych choinek w OBI już pełno, to ile przed świętami one sa
        ścięte? 2 miesiące? Dopóki są na powietrzu ok, a po zmianie temp. na
        domową niestety szybko tracą kolor.
    • e.natala Re: Choinka sztuczna czy żywa? 02.12.08, 11:06
      TYLKO ŻYWA!!! Niestety my w tym roku będziemy chyba zmuszeni do sztucznej bo
      córcia zaczęła chodzić i jest na etapie ściągania wszystkiego co możliwe na
      ziemie. Więc choinka by długo nie postałasmile Kocham ten zapach smile
      • marva Re: Choinka sztuczna czy żywa? 02.12.08, 12:11
        Sztuczna. Generalnie nie cierpię choinek, nie jestem też fanką
        Bożego Narodzenia. Niestety syn z mężem skutecznie wybili mi pomysł
        nie posiadania choinki. Zakupili sobie sztuczną, bo zapach zywej
        choinki niestety kojarzy mi się z trupem. Wiem wiem, skojarzenie
        beznadziejne, ale co poradzić?! Także choinka będzie i to na dodatek
        2 metrowa. Sami ją ubiorą i nie wcześniej niż w Wigilię rano.
        Kurczę, zawsze myślałam, że jak założę własną rodzinę to może
        wreszcie polubię te Święta. Niestety juz cztery lata a ja nadal nie
        mogę się z tymi Świętami "obswoić".
        • laiczka9 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 03.12.08, 09:48
          no ale z trupem?? dalaczego z trupem? buuuuuuuu. będę płakać.
      • maria10344 Do Natalii 02.12.08, 19:22
        e.natala napisała:

        > TYLKO ŻYWA!!! Niestety my w tym roku będziemy chyba zmuszeni do sztucznej bo
        > córcia zaczęła chodzić i jest na etapie ściągania wszystkiego co możliwe na
        > ziemie. Więc choinka by długo nie postałasmile Kocham ten zapach smile
        Nie pozbawiaj dziecka radochy.
        My mieliśmy w ubiegłym roku takąż samą sytuację.Zrezygnowaliśmy z elegancji i
        cały dół Upstrzyliśmy nietłukącymi chinolskimi.Wyglądało to śmiesznie bo góra
        miała cudne szklane.Radość małej z przeglądania się w tych bombkach,bawienie się
        nimi to było niesamowite przeżycie i będą to cudowne wspomnienia na całe życie.
        Prawdziwa żywa choinka,swoimi kłującymi igiełkami ciut studziła zapały małej,co
        czyniło zabawę bezpieczną.
        W tym roku nasza mała będzie miała ,w swoim pokoju, małą sztuczną,na której będą
        wisiały małe zbierane przez cały rok maskotki.
        Już nie możemy doczekać się świąt.
    • millada Re: Choinka sztuczna czy żywa? 02.12.08, 12:08
      u nas też tylko żywa,kilka poprzednich lat kupowaliśmy piękne jodły
      kaukaskie lub inne "lepsze" drzewka w donicach co by je późnij
      posadzić w ogrodzie.Jedynie pierwszy świerk serbski rośnie do dziś
      (choć swoje odchorował) a z całą resztą okazywało się po wyjęciu z
      donicy że mają obrąbane korzenie równo dookoła..Dlatego też w tamtym
      roku kupiliśmy ogromnego zwykłego świerka,ciętego lekko łysawego na
      górze i pięknie pachnącego!kosztował jakieś 10z,nawet długo się
      trzymał..w tym roku robimy tak samo
      a co do sztucznej choinki,to obawiam się że złożenie jej
      odkładałabym do wiosny..
      • agaro3 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 12.12.08, 14:00
        Witam, mam takie pytanko do tych którzy mają co roku żywą (ściętą niestety więc
        już nie taką żywą) choinkę na święta. Wystałem takową na placu w Katowicach w
        mrozie 3 godzinki (podobnie jak około 1000 innych ludzi heh) i w końcu jest..No
        i własnie co zrobić by dotrwała do świąt i potem jeszcze kapkę? Leży narazie na
        balkonie w tej siatce i nie wiem: czy wstawić ją do wody? czy do piasku mokrego,
        czy może tak leżeć aż powiedzmy do 23.12 gdy ją wstawię do mieszkania? Poradźcie
        znawcy tematu...
    • loola_kr żywa! 02.12.08, 12:26
      nie lubię sztuczydeł, nawet ładnych smile
      nie potrafiłabym wyjąc plastikowej zeszłorocznej....
      • gos85 Re: żywa! 02.12.08, 23:33
        ...i to udekorowanej jużsmile
    • dzioucha_z_lasu Re: Choinka sztuczna czy żywa? 02.12.08, 12:34
      Ja mam sztuczną - jest nieduża i ładna. Żywa jest zwykle
      maltretowana przez koty, sztucznmej dają spokój po kilku testowych
      ugryzieniach smile
      Choinkowy zapach mam ze stroiku ze świerkowych gałązek.
    • anika.777 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 02.12.08, 13:09
      tylko sztuczna !!! Żywa choinka w doniczce to dopiero pseudoekologia!
    • karinamik Re: Choinka sztuczna czy żywa? 04.12.08, 21:58
      obojętnie-jeśli sztuczna to zdecydowanie bez białego śniegu
      (potwornie się kruszy, ciężko usunąc go z dywanu, czepia się
      ubrania.Na drugi rok taka śniegowa choinka wygląda tak fatalnie ze
      trzeba kupić nową.
    • atrams5 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 10.12.08, 21:31
      Zawsze żywa choinka. Nie ma nic wspanialszego, niż zapach lasu, fukanie męża
      który jak co roku musi obciosać pień, żeby zmieścił się w stojak.....A jak
      zapach igliwia zmiesza się z zapachem pasty do podłogi i sernika wiedeńskiego,
      to juz nic więcej nie trzeba. Pozdrawiam serdecznie. Marta.
    • zaneta11139 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 10.12.08, 21:42
      w głowie mi się nie mieści sztuczna choinka, pewnie ze względu na
      mojego 6-letniego syna, chociaż ja sama uwielbiam zapach
      i "krzywiznę" żywej choinki. Pewnie, można sobie sprayem psikać
      przez całe święta i też będzie pachnieć ale ja już w sobie mam
      jakieś zboczenie, że sztuczności mi się nie podobają. Dla mnie
      sztuczna choinka to jak sztuczne piersi: równiutko i ładnie ale
      dziecka tym nie nakarmiszsmile mój szkrab byłby zawiedzionysmile pozdrawiam
      • clakier Re: Choinka sztuczna czy żywa? 12.12.08, 18:33
        zdecydowanie żywa
        w naszym nadleśnictwie posadzono specjalnie caaaały zagon choinek smile
        jeździmy co roku - wybieramy sobie najładniejszą wink
        i mamy prosto z lasu drzewko
        świeże pachnące i stoi długo

        małe dziecko też aktualnie mam - na dole choinki zamierzam powiesić "śliczne"
        plastikowe bombki - coby dziecię sobie krzywdy nie zrobiło jakby się do nich dobrało
        • k1234561 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 13.12.08, 07:14
          A my mamy od lat sztuczną.Odpada kupowanie,sprzątanie igieł i
          wyrzucanie potem tego na śmietnik,w ogródku już nie miałabym miejsca
          na kolejne drzewko.
          Ja tam jestem z tego zadowolona,córka i mąż również.Moim zdaniem to
          właśnie jest ekologiczne podejście.Nie ścinam żadnego drzewka,nie
          wyrzucam rośliny na śmietnik.
          Taka sztuczna choinka jest z nami od momentu jak wyprowadziłam się
          na swoje i prawdopodobnie będzie z nami do naszej śmierci,bo ani się
          jakoś nie zużywa,ani nie niszczy.
          Dla przykładu, moja babcia ma sztuczną choinkę jeszcze od czasów
          powojennych.Szczerze powiem,że nie wiem skąd na tamte czasy
          dziadkowie ją wytrzasnęli,ale nie odbiega od ówczesnych eleganckich
          sztuczych choinek.Piszę to dlatego, iż babcia moja ma 84-lata i ta
          choinka jest ponad 50 lat u niej i to jest podejście proekologiczne.
    • dominika8 Re: Choinka sztuczna czy żywa? 13.12.08, 08:28
      od wielu lat kupujemy żywe w doniczkach, niestety nigdy nam się nie
      przyjęły. Jaki błąd popełniamy?
      • maria10344 do Dominika 8 13.12.08, 10:23
        Pewnie nie popełniacie żadnego błędu.Te choinki w doniczkach kupowane w Obi i
        innych marketach są ze specjalnych plantacji sadzonych specjalnie
        na święta a później po prostu wyorane,są prawie bez korzeni.Mnie jednak jedna
        lub dwie się przyjęły,ale tylko świerki zwykłe.Parę lat temu kupiłam u
        ogrodnika,ale była droższa.Stała na balkonie przez 3 lata/trzeba pamiętać
        opodlewaniu i nawożeniu/ i pięknie rosła.Jak się wyprowadzałam to tam została i
        podobno nowym właścicielom służy nadal.
        To jest właśnie ekologia.Te choinki,mimo,że przeznaczone na wyrąb to przez jakiś
        czas oczyszczają powietrze.Te sztuczne,mimo szczerych chęci
        nie można nazwać ekologicznymi,nawet jak służyć będą lat kilkadziesiąt.
        Rozkładać będą się przecież lat kilkaset.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka