Dodaj do ulubionych

Badziewne prezenty - top lista z uzasadnieniem

24.02.09, 15:44
Krawat, perfumy itp. rzeczy osobiste.

Ludzie, zastanówcie się, która żona pozwoli, aby jej facet paradował w
krawacie czy zapachu od innej baby?! Im więcej na takie prezenty
wydacie, tym szybciej znajdą one miejsce w śmietniku smile)
Obserwuj wątek
    • panistrusia Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 24.02.09, 17:33
      A nie daj boże żeby to był zapach od innego FACETA!
    • allija Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 24.02.09, 21:31
      Od innej to znaczy jakiej? Od kochanki pewnie nie, jesli to jednak
      krawat od matki, siostry, kuzynki czy chocby tylko zaprzyjaźnionej
      wspólnie kobiety to co czemu mam wyrzucać ? a juz nazywanie
      badziewną np. firmowa wodę tylko dlatego, że kupiła go inna baba,
      jak to kolokwialnie określasz, to juz gruba przesada.
      Dla mnie badziewne mogłyby być wyroby bazarowe typu bieżnik w
      jelenie czy jakaś chińszczyzna. No, ale rozumiem, że małżonek
      przyniósł właśnie jakiś prezant od innej kobiety.
      • agava07 Allija 25.02.09, 08:21
        Ja tam jestem zazdrosna o każdą kobietę: teściową, wspólną znajomą,
        siostrę męża itd. Słowo kochanka=rozwód, więc o taki "krawat" smile już
        bym nie miała pretensji, bo to nie moja bajka.

        • dominikjandomin Re: Allija 25.02.09, 14:16
          Przekaż mężowi kondolencje.

          I uwagę, że ma szanse na uznanie małżeństwa za nieważne...
        • allija Re: Allija 26.02.09, 12:13
          to ja jestem ciekawa jaki prezent wg ciebie moze dać twojemu mężowi
          teściowa, siostra itd, czy samochód od teściowej byłby zbyt
          osobisty? czy jednak korzyść materialna wzięłaby górę?
    • budzik11 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 24.02.09, 22:16
      Ja bym nie miała nic przeciwko takim prezentom. Ale przegięciem był kalendarz
      firmowy, jaki dostał mój mąż od pewnej pani (przedst. handl) z obrazkami
      przedstawiającymi np. panią (nie tę co dała kalendarz, oczywiście wink) w kąpieli
      wypisującą pianą na kafelkach imię mojego męża (prawdziwe!), albo - na inny
      miesiąc - pani z rozmarzonym spojrzeniem układająca to imię z płatków róż. Albo
      jeszcze inna, wystylizowana na Lolitkę, pisząca jego imię na tablicy. I tak - na
      każdy miesiąc - inna pani układająca z różnych przedmiotów czy w różny sposób
      pisząca imię - dajmy na to - Krzysztof. Prezent sam w sobie fajny i pomysłowy,
      ale raczej od żony, narzeczonej, dziewczyny, a nie od przedstawiciela handlowego
      współpracującej firmy uncertain
      Co do innych nieudanych prezentów - 1 (jedna) filiżanka ze spodkiem w prezencie
      ślubnym, plastikowy delfin wynurzający się z plastikowej piany, z napisem
      "KOŁOBRZEG" na boku, krajalnica (nigdy nie używana, o czym darczyńca wiedział).
    • agava07 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 08:12
      Tu dorzucę jeszcze prezenty wymagające kontynuacji, ale już na koszt
      obdarowanego, np. Ciocia darowuje dziecku pierwszy tom encyklopedii/
      serii i mówi: a resztę mu dokupicie ( 24 szt. W tej cenie!). Może nie
      koniecznie mamy na to ochotę? Takie prezenty to lepiej jednak ustalić
      wcześniej z rodzicami, albo .... Wziąć na siebie zakup pozostałej
      kolekcji, a nie tylko tej " kropli".
      • maria10344 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:12
        agava07 napisała:

        > Tu dorzucę jeszcze prezenty wymagające kontynuacji, ale już na koszt
        > obdarowanego, np. Ciocia darowuje dziecku pierwszy tom encyklopedii/
        > serii i mówi: a resztę mu dokupicie ( 24 szt. W tej cenie!). Może nie
        > koniecznie mamy na to ochotę? Takie prezenty to lepiej jednak ustalić
        > wcześniej z rodzicami, albo .... Wziąć na siebie zakup pozostałej
        > kolekcji, a nie tylko tej " kropli".
        Tym bardziej,że często te pierwsze tomy są za darmoszkę na zachętę a wliczone w
        późniejsze ewent.zakupy.
        • agatha-christie Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:33
          Na temat badziewnych prezentów mogę wiele powiedzieć, kiedyś
          dostałam m.in.:
          - lustro w bardzo grubej, ciemnej skórzanej ramie, uformowanej w
          jakieś wygibasy przypominające rogi jelenia
          - poduszkę "ozdobną" z wizerunkiem olbrzymiego grzyba muchomora, w
          środku wypchaną materią przypominającą pozwijane stare rajstopy
          (szybko się rozpruła i właśnie to wylazło ze środka...)
          - zestaw obrzydliwych tac z laki, czanych ze złotą obwódką
          a "rączki" do podtrzymywania były owinięte czymś w rodzaju kremowego
          kabla
          - makatkę "bułgarską"
    • magdalaena1977 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:30
      Dla mnie krawat to dobry i niezbyt intymny prezent dla faceta. Jeśli oczywiście
      trafia w jego gust. Mój wujek miał zwyczaj dawać co roku mojemu tacie na
      imieniny krawaty - miał dobry (naszym zdaniem gust) i krawaty były dobrej jakości.

      IMHO niestosownym prezentem jest bielizna (poza bliskimi intymnymi relacjami).
    • babazygmunta A to dlaczego? 25.02.09, 10:33
      A to dlaczego?

      Bardzo często dostajemy takie prezenty i nigdy nie przyszło mi do głowy mieć o
      to jakieś pretensje. A już na pewno nie do obdarowanego.
      • agatha-christie Re: A to dlaczego? 25.02.09, 10:40
        Straszne w roli prezentu wydają mi się wszelkie podróbki rzeczy
        markowych. Począwszy od plastikowej Barbie za 5 zł, którą moja córka
        dostała kiedyś od teściowej (rozpoznała od razu, chociaż była
        malutka i rozpłakała się). Najtańsza prawdziwa to wydatek rzędu 20
        zł.
      • agava07 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 11:59
        hmm, sugerujecie, że w kwestii krawata i drogich perfum to ja mam jakiś
        problem ... Zastanawiam się nad tym głęboko, ale... Nie, dla mnie
        ubranie, zapach, wystrój wnętrza itp. to styl, mówi o naszych
        upodobaniach, naszych gustach. Wzdrygam się na samą myśl, że ktoś
        próbowałby mi tu coś narzucać. Z drugiej strony może nie wszyscy
        przywiązują do tego aż taką wagę? Może dla niektórych taki krawat to
        jak np. gazeta - bez różnicy, po prostu przedmiot, a nie wyraz
        indywidualności. Tak na rzecz patrząc to może być niewinny przedmiot
        codziennego urzytku smile))
        • budzik11 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 13:24
          agava07 napisała:

          Nie, dla mnie
          > ubranie, zapach, wystrój wnętrza itp. to styl, mówi o naszych
          > upodobaniach, naszych gustach.

          No to jaki prezent by Cię zadowolił?? Każdy stara się dać prezent na miarę gustu
          czy upodobań osoby obdarowywanej. Czy coś w tym złego, jakieś naruszenie
          intymności? Dostaniesz płytę z muzyką, książkę, pościel, obrus, nawet kwiaty -
          zawsze możesz powiedzieć, że to, jaką lubisz muzykę, jakie książki czytasz, pod
          jaka pościelą śpisz lub czy wolisz róże od frezji - to sprawa prywatna i
          intymna. IMO krawat to elegancki, niezobowiązujący i uniwersalny prezent dla
          mężczyzny - nie wiesz, co kupić - kupujesz krawat smile
          • agava07 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 14:15
            Budzik, masz chyba rację, że do każdego prezentu możnaby się przyczepić
            smile)) Cóż, chodzi mi o to, że szkoda chyba tej ciężkiej kasy na to, bo
            ktoś nas potem w duchu przeklinał, nie?
            • budzik11 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 15:03
              I tak źle, i tak niedobrze wink Kupisz drogi prezent - ktoś Cie w duchu
              przeklnie, że niepotrzebnie wywaliłaś kasę na prezent, który on potem wywali, bo
              mu się nie spodoba. Kupisz tani prezent, to będzie miał pretensję, że wciskasz
              taniochę i Ci nie zależy. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził
              wink Ale generalnie chyba jest tak, że kupując prezent nie kierujemy się własnym
              gustem, więc nikomu nie narzucasz - raczej staramy się zrobić rekonesans - co
              dana osoba lubi, co by jej się przydało, z czego się ucieszy. A jak się nie uda
              - no cóż, każdy ma w domu (jeśli nie wyrzucił) jakieś nieudane prezenty - ale to
              chyba wynika z tego, że właśnie kupujemy coś na szybko, bez zastanowienia się,
              na odczepnego, byle co, byle nie przyjść z gołymi rękami. Dobry prezent, to
              przemyślany prezent.
              • budzik11 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 15:11
                Właśnie mi się przypomniało a'propos kupowania komuś wg własnego gustu: zupełnie
                niewinny prezent - teściowa kpiła mi skrzydłokwiat, do tego piękną doniczkę.
                Niby ok, tyle, że ja nie lubię kwiatów kwitnących. No i co, miałam się na nią
                obrazić za to? Naprawdę trudno jest kupić dobry prezent, nawet tak uniwersalny,
                jak kwiat, może być niechciany.
        • babazygmunta Re: A to dlaczego? 25.02.09, 14:08
          W przypadku mojego faceta krawat to przedmiot codziennego użytku wink
          a nie wyraz jego osobowości, czy mojej.

          Staram się, żeby był estetyczny i nie całkiem "rozminięty" z modą, ale bez
          przesady - jak mnie ktoś wyręczy w zakupie, nie ma problemu smile. Tak samo z
          zapachami - nie trafił mi się taki, który by mi nie odpowiadał. Na pewno
          trudniej trafić w moim przypadku z książką czy płytą.
          Zazdrosna nie jestem, kobieta zazdrosna jest moim zdaniem wysoce żałosna. Takie
          mam obserwacje smile)

          Acha, i niczego broń boże nie sugeruję smile)
        • dominikjandomin Re: A to dlaczego? 25.02.09, 14:19
          agava07 napisała:

          > hmm, sugerujecie, że w kwestii krawata i drogich perfum to ja mam jakiś
          > problem ... Zastanawiam się nad tym głęboko, ale... Nie, dla mnie
          > ubranie, zapach, wystrój wnętrza itp. to styl, mówi o naszych
          > upodobaniach, naszych gustach. Wzdrygam się na samą myśl, że ktoś
          > próbowałby mi tu coś narzucać. Z drugiej strony może nie wszyscy
          > przywiązują do tego aż taką wagę? Może dla niektórych taki krawat to
          > jak np. gazeta - bez różnicy, po prostu przedmiot, a nie wyraz
          > indywidualności. Tak na rzecz patrząc to może być niewinny przedmiot
          > codziennego urzytku smile))

          Ciut wy żej pisałaś r5aczej w tonie chorobliwej zazdrości...

          A co do gustu - jeśli ktoś by mi kupił kolejną butlę 4711 czy Fleur du male, to
          o co mam się obrażać?

          Krawaty... Znając, jakie ktoś nosi, można utrafić w jego gusta, niekoniecznie
          narzucać własne...
          • agava07 Dominikjandomin 25.02.09, 14:55
            Też się zastanawiam, czy to "chorobliwa zazdrość".
            Dla jednych pewnie tak, a dla innych nie koniecznie smile
            Nie lubię też np. bluzek od mojej siostry. Gdzieś tam podświadomie
            wiem, że tę ładniejszą zostawiła dla siebie smile Ostatnio to mi nawet
            sprezentowała taką o dwa rozmiary za dużą i wtedy to już nie
            wytrzymałam i prezent kazałam wymienić, że zły rozmiar. Co za nietakt!
            Akurat ciężko mi było utrzymać wagę i przytyłam z 4 kilo (żeby się nie
            dobijać nadal szukałam ubrań w rozm. S, i niektórzy producenci byli tak
            mili, że nadal się w ten rozmiar mieściłam) i to L na metce odebrałam
            jak sztylet w plecy.
            • dominikjandomin Re: Dominikjandomin 27.02.09, 13:43
              agava07 napisała:

              > Też się zastanawiam, czy to "chorobliwa zazdrość".
              > Dla jednych pewnie tak, a dla innych nie koniecznie smile

              Pozwól, że zacytuję Twoje własne słowa:

              Ja tam jestem zazdrosna o każdą kobietę: teściową, wspólną znajomą,
              siostrę męża itd.
        • bri Re: A to dlaczego? 05.03.09, 16:09
          To chyba tylko pieniądze można Ci wręczyć, bo w sumie wszystko można
          jakoś ze "stylem" powiązać, jak nie ubioru, mieszkania to stylem
          życia po prostu. Każda rzecz, a nawet jej brak może być wyrazem
          indywidualności.
    • babazygmunta Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:36
      Top listę badziewnych prezentów otwiera książka "Samotność w sieci" bodajże pana
      Wiśniewskiego czy płyta z kompozycjami Rubika a na pewno nie dobra woda
      (niekoniecznie firmowa) czy ładny krawat.
    • inguszetia_2006 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:56
      Witam,
      Dostałam od Mikołaja ścierki z mikrofibry;-D
      To pomysł cioci. Do tego dwa mydła;-D
      Jak odpakowałam, to zaczęłam chichotać.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • zazaz3 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 12:56
        Może nie szczyt,ale brak wyobraźni:kupienie facetowi teczki
        skórzanej "retro" z zamkiem szyfrowym i złotymi okuciami,kiedy od
        iluś lat biega z torbami typu"na laptopa".Rzecz zakupiona po
        wywiadzie ze mną,gdy podkreślałam,ze absolutnie nie:alkohol i kwiaty
        oraz galanteria skorzana(alergia-jego na kwiaty,moja na alkohol),a
        najchętniej zapas piłek tenisowych-bo akurat posezonowa wyprz!I
        niedrogi prezent jak znalazł.Dostał tonę kwiecia,znienawidzoną
        whisky i tekę jak czarna teczka Stana Tymińskiego.Nawet koty nie
        chcą jej podrapać....
        • szarsz Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 13:59
          zazaz3 napisała:

          > Może nie szczyt,ale brak wyobraźni:kupienie facetowi teczki
          > skórzanej "retro" z zamkiem szyfrowym i złotymi okuciami,kiedy od
          > iluś lat biega z torbami typu"na laptopa".Rzecz zakupiona po
          > wywiadzie ze mną,gdy podkreślałam,ze absolutnie nie:alkohol i
          > kwiaty oraz galanteria skorzana(alergia-jego na kwiaty,moja na
          > alkohol),a najchętniej zapas piłek tenisowych-bo akurat posezonowa
          > wyprz!I
          > niedrogi prezent jak znalazł.Dostał tonę kwiecia,znienawidzoną
          > whisky i tekę jak czarna teczka Stana Tymińskiego.Nawet koty nie
          > chcą jej podrapać....

          "zaraz, zaraz, co ona mówiła?
          Coś o alkoholu i kwiatach? Ale że lubi, czy nie lubi? Eee, chyba lubi, kazdy przecież lubi.
          Aha, jeszcze coś o teczce wspominała, nie? Jasssne, że się przyda."

          Pamięć płata nam figle i nie pamiętamy czy tak czy nie, pamiętamy tylko, o co chodziło. Dlatego o niechcianych prezentach w ogóle lepiej nie wspominać.
    • wkretarka1234 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 14:07
      ślubny prezent
      • agava07 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 14:34
        Ech, jak Was czytam, to widzę że naród nasz gustem stoi smile))
        A ja miałam problem z kwiatkami - swego czasu. Nigella fajnie to ujęła:
        Nigdy nie przynoś w prezencie kwiatów, żeby nie zmuszać gospdarzy do
        szukania wazonu wink
    • maria10344 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 14:32
      Dostałam w czasach minionych,kiedy nic nie można było dostać tak wiele
      badziewnych prezentów,że nie starczyło by miejsca,żeby je wymienić,ale ....z
      każdym wiązała się jakaś osoba.Ileż to razy brałam "coś" do ręki,żeby
      wyrzucić,ale żal mi się robiło,bo wiedziałam,że darczyńca na pewno chciał jak
      najlepiej.Wielu z tych ludzi już nie ma i jak przekładałam te "cuda" to
      wspominałam.Przyszedł czas przeprowadzek i "kolekcja" topniała.Teraz mi żal,bo
      można było zmieścić jeszcze jeden karton i czasem,jak mam doła biorąc do ręki to
      "coś",zadumać się.Czasem pomaga na bolącą duszę.Bo nie ważne czasem piękno,wolne
      miejsce,ale dusza.
      • jolunia01 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 15:45
        O, tak. Już prawie 30 lat mam straszną figurkę "Miszki" przywiezioną
        z Moskwy przez kumpla, który akurat był tam w okresie
        okołoolimpiadowym. Kumpla już dawno nie ma, ale Miszka został.
        I jakieś rozmaite dzbanuszki "bułgarskie" mam, i świecznik z
        metalowych listewek "artystycznie" wyginanych, i prawiekryształową
        buteleczkę z malutkimi bursztynkami, i drewniany pojemniczek z
        fiolką prawdziwego olejku różanego i różne inne pamiątki. Co prawda
        na wierzchu ich nie trzymam, ale wyrzucić żał, bo wspomnienia...
        • budzik11 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 10:05
          Trochę OT - w poprzedniej pracy był nieustający konkurs na najbrzydszą i
          najbardziej tandetną pamiątkę z urlopu. Czego tam nie było... Ciupagi znad
          morza, muszelkowe zajączki czy żółwie z Zakopanego, gliniane kubeczki do picia
          "wód" z Ciechocinka... Ech...
          • alex_k Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 10:25
            Przypomniało mi się, jak moi chłopcy przywieźli sobie z Sopotu
            tandetne kubki z delfinem zamiast ucha, a jakiś czas potem kuzynka
            pokazała nam pamiątkowy kubek przywieziony właśnie z wakacji na
            Majorce, IDENTYCZNY smile))))))))
    • dominika8 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 07:27
      Krawat, perfumy? Ja bym nie była zła, M ma duże ssanie na krawaty,
      więc o ile jest ładny to ok.
      Z prezentów bubli, to ja mam całą kolekcję karafek. Nie wiem
      dlaczego je dostaję, bo nie jestem wielbicielką nalewek. Inny to z 5
      czajniczków z podgrzewaczem, 1 rozumiem, ale po co mi tyle? No i
      cała masa salaterek i mis, przeważnie ogromnych, każda w innym stylu.
      • fabiolalast Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 10:59
        Hmm...
        1. Prezent od exa bodajże na dzień kobiet. Wiedział doskonale, że ja uwielbiam
        kwiaty.. i to żywe, doniczkowe.. bo cięte to już gorzejwink
        W prezencie dostałam bukiet/wiązankę sztucznych kwiatów.. w wielkiej białej
        donicy.. co to się na cmentarze nosi...(a i na cmentarz wybiera się ładniejszewink
        ). Cóż.. grunt to mieć "z głowy" prezentwink
        2. Znajomi obdarzyli nas zwięrzęciem..Kot wypchany.. wyglądający jak żywy gdy
        śpi... Nie jestem miłośniczką kotów.. Co z tym zrobić - nie mam pojęcia.. Nawet
        mój pies tego nie rusza...
        • kamw1807 to jeszcze chyba nic:):) 26.02.09, 11:50

          A co powiecie jak 12-letni chłopak od starszej cioci dostaje 30-
          częściowy komplet obiadowy??? smilesmilesmilesmilesmile

          Albo jego mama na imieniny "do prezentu" kwiatkismile...sztuczne,
          fioletowe ..OSTY smile):

          Dziadek na gwiazdke wszystkim do prezentu dokłada mydło...no można
          by to jeszcze przetrawić, gdyby nie to, że z każdego opakowania
          mydła wycięty jest kod kreskowy, ponieważ dziadek chciał wziąć
          udział w konkursie i tylko dlatego zrobił roczny zapas mydłasmilesmilesmile
          • jag_2002 Re: to jeszcze chyba nic:):) 27.02.09, 17:04
            za 18 lat bedzie jak znalazl, mam nadzieje, ze chociaz ladny
            moja ciotka na swoja komunie od chrzestnej dostala srebrne lyzeczki, rozbeczala
            sie, bo chciala zegarek
            teraz przy kazdej rodzinnej uroczystosci je wyciaga i przy okazji blogoslawi
            chrzestna za rewelacyjny prezent
          • marva Re: to jeszcze chyba nic:):) 03.03.09, 12:19
            Padłam! Dziadek nieziemski!
      • jag_2002 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 17:05
        a ja bym chciala pare karafek dostac, nalewki mam w sloikach sad
        • dzioucha_z_lasu Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 18:16
          O, ja też chętnie przyjmę karafki big_grin Każdą ilość..... big_grin
    • moonshana Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 12:18
      prezent od ciotuni:
      książki. ale nie myślcie sobiesmile
      sprzed 20 lat. stare encyklopedie, nieaktualne atlasy, ichniejsze
      lektury. bo "dzieciom się przydadzą, a ja za to kupę pieniedzy
      zapłaciłam." szkopuł w tym że dzieci nie mamy a toto leży i śmierdzi
      stęchlizną. wyrzucić nie mogę bo się ciotunia obrazi.
      oraz wręczony z niebywałą troską kryształowy wazon. też " dużo
      kosztował". nie lubię kryształów. upchnełam w najgłębszej szafce i
      wyciągam jak wiem że ciotunia mnie zwizytujesmile fuj.
      • moonshana Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 12:30
        a perfumy i bieliznę uwielbiam dostawać. u mnie w rodzinie jest miły
        zwyczaj (chamstwo i brak kulturysmile) głośnego przypominania np
        miesiąc wcześniej " niedługo mam imieniny, tak mówię jakby ktoś
        zapomniał." oraz "prezenty okazywać przy wejściu" "nie chcę się
        narzucać, ale widzę że się męczysz myśleniem co mi kupić. otóż
        widziałam przepiękną szminkę'
        itd itd
        naprawdę rzadko zdarzają się prezenty nietrafione. chociaż jedna
        siostra dostała od drugiej... majtkami po głowie. pierwsza przytyła
        15kg i druga zamiast M sprezentowała Lkę. i oberwała. bo pierwsza
        siostra "w duchu" czuła się na Mkę.
      • dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 13:47
        Nie lepiej obrazić ciotkę i miec ją z głowy?
        • moonshana Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 14:45
          tak byłoby najcudowniej...eh, rozmarzyłam się.
          tylko potem podczas każdych świąt trzeba na ciotunię patrzeć,
          wysłuchiwać jej uszczypliwych uwag i idiotycznych pretensji. bo ona
          by tego nie darowała a uważa, że z racji wieku wolno jej wszystko. i
          co, mam jej powiedzieć: odczep się stara wariatko! zajmij się sobą!
          znów się rozmarzyłamsmile
          • irenazu Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 19:51
            Super przydatne-komplet:obrus,do tego kwadratowy obrusik i jeszcze 4
            serwetki.Może i niezłe,tylko wypadało by choć trochę rzucić okiem lub inaczej
            zmierzyć wymiary stołu i nie kupować kompletu na średnio małej wielkości
            ławę,podczas,gdy mój stół okrągły ma 105 cm średnicy.Ważne,że komplet,no nie?A
            czy będzie pasował to co za problem.Pasował,oczywiście tyle,że nie na mój
            stół.Ja zawsze szukam czegoś co może być potrzebne,czegoś,na co samemu szkoda
            wydać pieniądze bo są inne potrzebniejsze wydatki a w prezencie to i owszem
            fajnie to mieć.I dziwi mnie,że choć rodzinie mówię"o,jaka ładna lala
            porcelanowa..." itp,to lepiej kupić bieżnik lub inne gacie,bo taka "stara baba
            to lalki już dostać nie musi".A może jako dziecko zawsze o takiej marzyła i
            nigdy nie dostała...
            • marva Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 12:22
              Ja dostaję ciągle komplety filiżanek i do od osób, ktorym nawet
              mówiłam, że już mam dosyć tych filiżanek. No czy to nie jest
              złośliwość? :o)))) W niedzielę dostala kolejny....szału możńa
              dostać. Niedługo cały strych zawalę filiżankami....
              • irenazu Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 13:32
                Marvo,a może je potłucz i zrób ładną mozaikę z napisem "taki los spotka każdy
                następny komplet"smilePozdrawiam.
    • mayonica Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 22:21
      Ja za najbardziej koszmarny prezent uważam naprawdę dużą figurkę
      jelenia (chyba)z ogromnymi rogami z mosiądzu. Fuj! A ponieważ to od
      teściowej, to stoi w dość wyeksponowanym miejscu, bo często
      nawiedzani wizytami jesteśmy smile
      Ani z nas myśliwi, ani jacyś szczególnie zawzięci miłośnicy
      zwierząt - prezentbez sensu.
      Jeszcze od tej samej mamy trafił się nam taki zwinięty w kłębek kot
      odziany w prawdziwą sierść. Bleeee... Taki koszmary sierściuch,
      zbieracz kurzu, był rudy i w dodatku śmierdział żle wyprawioną
      skórą. Ale ten "prezent" schowałam w najgłębszą dziurę, tłumacząc
      się alergią dziecka smile
      • fabiolalast Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 23:28
        Mogę Ci oddać do kompletu takiego samego kotawink
        Może im raźniej będzie w "dwójkę" w tych ciemnościachwink
        • agatha-christie Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 08:14
          Myślę, że te wypchane koty przebijają nawet moją poduszkę z
          rajstopami...
      • dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 20:09
        mayonica napisała:

        > Ja za najbardziej koszmarny prezent uważam naprawdę dużą figurkę
        > jelenia (chyba)z ogromnymi rogami z mosiądzu. Fuj! A ponieważ to od
        > teściowej, to stoi w dość wyeksponowanym miejscu, bo często
        > nawiedzani wizytami jesteśmy smile
        > Ani z nas myśliwi, ani jacyś szczególnie zawzięci miłośnicy
        > zwierząt - prezentbez sensu.

        Zaproś robotników, którzy Ci to ukradną podczas sprzątania...
    • anoczek Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 10:53
      Pod choinkę w tym roku od mojej teściowej dostałam sitko - młynek
      do cukru pudru.
      www.allegro.pl/item562089819_przesiewacz_przesiewak_sitko_do_maki_cukru_pudru.html

      Leży i się kurzy smile
      • moschinogosia Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 14:01
        Jak się dobrze zakurzy, to będziesz mogła kurz przesiać.
      • phi.phi Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 19:59
        anoczek napisała:

        > Pod choinkę w tym roku od mojej teściowej dostałam sitko - młynek
        > do cukru pudru.
        > www.allegro.pl/item562089819_przesiewacz_przesiewak_sitko_do_maki_cukru_pudru.html
        >
        > Leży i się kurzy smile

        Spokojnie smile Jeszcze się przyda!
    • lolarun Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 17:03
      Mając całkowicie umeblowaną kuchnię w drewnie łącznie ze stojakiem-półką na
      butelki taką od podłogi po sufit dostałam od szwagierki metalowy przykręcany do
      ściany (w wolnych miejscach mam kafle) nie pasujący do niczego 'trzymak' na
      cztery butelki.
      Zrozumiałabym gdyby nigdy nie była w kuchni i nie mówiła "ale ta półka na
      butelki pomysłowa".
    • kai_30 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:00
      Od dawno niewidzianej cioci dostałam na gwiazdkę stylonowe body ze sztywną
      koronką, w kolorze lekko rażącego fioletu, zapinane w kroku. Rozmiar S. W
      momencie obdarowywania byłam w szóstym miesiącu ciąży, o czym ciocia wiedziała
      smile Ale w sumie nie było najgorzej - w domu się w to usiłowałam wcisnąć dla
      draki, nie przepchnęłam nawet przez cycki, o ciążowym brzuchu nie wspominając,
      więc zostawiłam body dyndające na szyi, i przeparadowałam przed niemężem,
      ,domagając się pomysłów na wykorzystanie prezentu. Mieliśmy kupę radochy <:F>

      Mój niemąż z kolei od swojej mamy dostał pod choinkę zestaw dwóch herbatek
      ziołowych - na gardło i na odporność, z dumnie widniejącą na nich ceną 10 zł. Ja
      dostałam napoczętą wodę toaletową z Avonu. A ostatnio teściowa obdarowała nas
      reklamówką jogurtów "Gratka", przeterminowanych od trzech dni <:F>

      Rozumiecie w obliczu powyższego, że jakieśtam nietrafione w gust krawaty czy
      inne jelenie nie wywierają na mnie wielkiego wrażenia wink
      • sadosia75 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:12
        Kai uwierz,ze takie body to przy prezentach od mojej tesciowej to luksus!
        moja tesciowa w ramach bycia "mila" kupila mi dres! na bazarku, rozowy z napisem
        rejbok wink rozmiar super extra male S ( choc nosze rozmiar M i dobrze o tym wie
        bo ciagle mi docina, ze nie wrocilam do w agi sprzed ciazy! )
        tesciowa uwielbia kupowac majtki w prezencie w zwiazku z tym mam w domu zapas
        majtek na kobiete w ciazy z 10-raczkami
        zapas wystarczy na najblizsze 30 lat!!
        kiedys tesciowa nie kupila mi nic z okazji urodzin. na impreze przyszla
        oczywiscie smile
        glupio sie jej zrobilo i poszla do lazienki i dala mi w prezencie zestaw
        kosmetykow, ktory dostalam dzien wczesniej od mojej przyjaciolki smile
        z kolei moje dzieci dostaja w prezentach :
        chlopiecie ubranka ( mam 2 corki )
        samochodziki
        ostatnio dostaly klaser z naklejkami ( pozostalosci po kuzynie, ktory ma teraz
        13 lat i nie w glowie mu naklejki )
        i nic nigdy w zyciu nie pobije prezentu na rocznice naszego slubu!
        dostalismy
        uwaga uwaga czy wszyscy sa gotowi?

        URNE! jedna smile
        i sie zastanawiam czy tesciowa chce mi cos dac do zrozumienia ta urna czy jak?
        • sadosia75 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:15
          I zapomnialam o prezencie z poprzedniego tygodnia!
          tesciowa znalazla dom dla naszych zwierzakow! bo wyczula ( mhm ma taka cudowna
          intuicje, ze wyczula!0 ze sie meczymy ze zwierzakami i ona chciala te zwierzaki
          z domu wyniesc jak nas nie bedzie! zeby nam NIESPODZIANKE zrobic!
          I nie tesciowa nie naduzywa alkoholu, twierdzi,ze jest normalna. nigdy nei
          porwalo ja ufo ( a szkoda ) nigdy nie upadla na glowe ( choc objawy wskazuja na
          cos innego! )

          No... nie lubie swojej tesciowej smile
          • dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 15:13
            sadosia75 napisała:

            > I zapomnialam o prezencie z poprzedniego tygodnia!
            > tesciowa znalazla dom dla naszych zwierzakow! bo wyczula ( mhm ma taka cudowna
            > intuicje, ze wyczula!0 ze sie meczymy ze zwierzakami i ona chciala te zwierzaki
            > z domu wyniesc jak nas nie bedzie! zeby nam NIESPODZIANKE zrobic!

            ZMIEŃ ZAMEK W DRZWIACH!

            Trzeba się bronić przed osobami chorymi psychicznie!
        • kai_30 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:56
          sadosia75 napisała:

          > Kai uwierz,ze takie body to przy prezentach od mojej tesciowej to luksus!
          > moja tesciowa w ramach bycia "mila" kupila mi dres! na bazarku, rozowy z napise
          > m
          > rejbok wink

          Ekhm, ekhm... Body nie miało metki, a stylistyka wskazywała wyraźnie na lata
          70-te, 80-te smile Więc albo ciocia oddała mi zachomikowane własne sprzed X lat
          (ciocia jest po 70-tce, nawet by pasowało) albo szarpnęła się na zakupy w
          lumpeksie wink

          A z urną dobre, dobre smilesmilesmile
    • bri Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 16:07
      Niektóre firmy dają w prezencie krawaty swoim
      pracownikom/kontrahentom. O firmę też byłabyś zazdrosna? wink
      • agatha-christie Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 08:52
        Moje dzieci (nastoletnie) dostały na gwiazdkę 2008 od teściowej
        (czyli niby babci) po komplecie kredek ołówkowych - 6 sztuk o
        długości 5 cm w tekturowym futerale z napisem PZU Życie (czyli od
        razu wiadomo, skąd je wzięła, żeby czasem się "nie wykosztować") i
        to było wszystko, co im dała. Dla mnie były rajstopy (1 para) ale
        oczywiście nie w moim rozmiarze, tylko w rozmarze jej córki, więc je
        od razu z powrotem zabrała. Ale przecież liczy się gest...
        • maria10344 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 10:40
          Tak też było u mnie w rodzinie.Mam córkę,moja bratowa 2 młodsz od mojej o 3 i 10
          lat.Ja chrzestną matką jej starszej.Ponieważ kocham święta i
          dziewczynki,wywalałam im prezenty oczekiwane i nie tanie.Moja córka a to
          świeczuszkę,a to naklejkę,mimo,że w jej rodzinie na to było.Moja po kątach
          beczała.Aż się zbuntowałam.Też kupiłam duperele.No i b yła obraza.Zbiegło się to
          z żyrowaniem bratu pożyczki na samochód i moja bratowa zobaczyła,że zarabiam sporo.
          No i właściwie mam spokój.
        • dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 15:15
          agatha-christie napisała:

          > Dla mnie były rajstopy (1 para) ale
          > oczywiście nie w moim rozmiarze, tylko w rozmarze jej córki, więc je
          > od razu z powrotem zabrała.

          Po co dałaś? Ja bym zabrał. I wyrzucił na śmietnik.
    • patrycja22wiosny Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 11.03.09, 11:35
      to mój m. wspomina jak co roku na święta dostawał skarpetki i
      pomarańcze.......
      moje dziecko (roczne) od chrzestnych ostatnio dostało danonki i
      starą bajkę dvd z królikiem buksem
      • acsis Bardzo smutny watek 15.03.09, 12:43
        Ok, niektóre dostaly naprawdę badziwne prezenty, niektóre byc moze nawet
        złośliwie wręczone. Ale żeby tak z góry zakładać złe intencje darujacych to
        naprawde aż przykro czytać. Żal mi waszych(tzn. nie wszystkich wpisujących się w
        wątku) teściowych i zal mi was w przyszłości. Od niektórych wpisów bije wzgardą
        dla osób starszych, a starosć swoje prawa ma, można by docenić, że coś np.
        kryształowy wazon ma dla ciotki wartość bo a) swego czasu sie wykosztowała, moze
        sobie czegoś odmawiając i b) są może i inne przyczyny, może warto byloby je
        poznać a nie wyklinać ciotkę/babcię/teściową za niegustowny prezent. Oby was za
        lat 30 czy 40 ktoś traktował z wiekszą empatią.
        • lorisa Re: Bardzo smutny watek 15.03.09, 15:49
          wiesz ja myślę,że ten wątek należy traktować z przymrużeniem oka..przecież każda
          z nas czytając opowieści o "badziewnych prezentach" śmieje się z tego jakie
          rzeczy,w jakich okolicznościach i z jakich pobudek wręczają nam bliscy.hmm..i to
          nie jest smutne.życie nie jest czarno-białe,nie jesteśmy źli,albo dobrzy..źle
          podeszłaś do tematu-podeszły wiek,starość to jest jest wytłumaczenie złego
          gustu(albo się go ma,albo nie i wiek nie ma nic do rzeczy,myślisz,że ta "ciotka"
          nagle po 60 przemieniła się??nie sądzę) lub złośliwości,czy innych negatywnych
          cech tu przypisywanych darczyńcom.
          to watek na wyżalenie się i pośmianie.z nas,z innych.w momencie bezsilności..to
          takie kobiece,ludzkie..nie ma co dorabiać filozofii.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka