agava07 24.02.09, 15:44 Krawat, perfumy itp. rzeczy osobiste. Ludzie, zastanówcie się, która żona pozwoli, aby jej facet paradował w krawacie czy zapachu od innej baby?! Im więcej na takie prezenty wydacie, tym szybciej znajdą one miejsce w śmietniku ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
panistrusia Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 24.02.09, 17:33 A nie daj boże żeby to był zapach od innego FACETA! Odpowiedz Link
allija Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 24.02.09, 21:31 Od innej to znaczy jakiej? Od kochanki pewnie nie, jesli to jednak krawat od matki, siostry, kuzynki czy chocby tylko zaprzyjaźnionej wspólnie kobiety to co czemu mam wyrzucać ? a juz nazywanie badziewną np. firmowa wodę tylko dlatego, że kupiła go inna baba, jak to kolokwialnie określasz, to juz gruba przesada. Dla mnie badziewne mogłyby być wyroby bazarowe typu bieżnik w jelenie czy jakaś chińszczyzna. No, ale rozumiem, że małżonek przyniósł właśnie jakiś prezant od innej kobiety. Odpowiedz Link
agava07 Allija 25.02.09, 08:21 Ja tam jestem zazdrosna o każdą kobietę: teściową, wspólną znajomą, siostrę męża itd. Słowo kochanka=rozwód, więc o taki "krawat" już bym nie miała pretensji, bo to nie moja bajka. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Allija 25.02.09, 14:16 Przekaż mężowi kondolencje. I uwagę, że ma szanse na uznanie małżeństwa za nieważne... Odpowiedz Link
allija Re: Allija 26.02.09, 12:13 to ja jestem ciekawa jaki prezent wg ciebie moze dać twojemu mężowi teściowa, siostra itd, czy samochód od teściowej byłby zbyt osobisty? czy jednak korzyść materialna wzięłaby górę? Odpowiedz Link
budzik11 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 24.02.09, 22:16 Ja bym nie miała nic przeciwko takim prezentom. Ale przegięciem był kalendarz firmowy, jaki dostał mój mąż od pewnej pani (przedst. handl) z obrazkami przedstawiającymi np. panią (nie tę co dała kalendarz, oczywiście ) w kąpieli wypisującą pianą na kafelkach imię mojego męża (prawdziwe!), albo - na inny miesiąc - pani z rozmarzonym spojrzeniem układająca to imię z płatków róż. Albo jeszcze inna, wystylizowana na Lolitkę, pisząca jego imię na tablicy. I tak - na każdy miesiąc - inna pani układająca z różnych przedmiotów czy w różny sposób pisząca imię - dajmy na to - Krzysztof. Prezent sam w sobie fajny i pomysłowy, ale raczej od żony, narzeczonej, dziewczyny, a nie od przedstawiciela handlowego współpracującej firmy Co do innych nieudanych prezentów - 1 (jedna) filiżanka ze spodkiem w prezencie ślubnym, plastikowy delfin wynurzający się z plastikowej piany, z napisem "KOŁOBRZEG" na boku, krajalnica (nigdy nie używana, o czym darczyńca wiedział). Odpowiedz Link
agava07 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 08:12 Tu dorzucę jeszcze prezenty wymagające kontynuacji, ale już na koszt obdarowanego, np. Ciocia darowuje dziecku pierwszy tom encyklopedii/ serii i mówi: a resztę mu dokupicie ( 24 szt. W tej cenie!). Może nie koniecznie mamy na to ochotę? Takie prezenty to lepiej jednak ustalić wcześniej z rodzicami, albo .... Wziąć na siebie zakup pozostałej kolekcji, a nie tylko tej " kropli". Odpowiedz Link
maria10344 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:12 agava07 napisała: > Tu dorzucę jeszcze prezenty wymagające kontynuacji, ale już na koszt > obdarowanego, np. Ciocia darowuje dziecku pierwszy tom encyklopedii/ > serii i mówi: a resztę mu dokupicie ( 24 szt. W tej cenie!). Może nie > koniecznie mamy na to ochotę? Takie prezenty to lepiej jednak ustalić > wcześniej z rodzicami, albo .... Wziąć na siebie zakup pozostałej > kolekcji, a nie tylko tej " kropli". Tym bardziej,że często te pierwsze tomy są za darmoszkę na zachętę a wliczone w późniejsze ewent.zakupy. Odpowiedz Link
agatha-christie Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:33 Na temat badziewnych prezentów mogę wiele powiedzieć, kiedyś dostałam m.in.: - lustro w bardzo grubej, ciemnej skórzanej ramie, uformowanej w jakieś wygibasy przypominające rogi jelenia - poduszkę "ozdobną" z wizerunkiem olbrzymiego grzyba muchomora, w środku wypchaną materią przypominającą pozwijane stare rajstopy (szybko się rozpruła i właśnie to wylazło ze środka...) - zestaw obrzydliwych tac z laki, czanych ze złotą obwódką a "rączki" do podtrzymywania były owinięte czymś w rodzaju kremowego kabla - makatkę "bułgarską" Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:30 Dla mnie krawat to dobry i niezbyt intymny prezent dla faceta. Jeśli oczywiście trafia w jego gust. Mój wujek miał zwyczaj dawać co roku mojemu tacie na imieniny krawaty - miał dobry (naszym zdaniem gust) i krawaty były dobrej jakości. IMHO niestosownym prezentem jest bielizna (poza bliskimi intymnymi relacjami). Odpowiedz Link
babazygmunta A to dlaczego? 25.02.09, 10:33 A to dlaczego? Bardzo często dostajemy takie prezenty i nigdy nie przyszło mi do głowy mieć o to jakieś pretensje. A już na pewno nie do obdarowanego. Odpowiedz Link
agatha-christie Re: A to dlaczego? 25.02.09, 10:40 Straszne w roli prezentu wydają mi się wszelkie podróbki rzeczy markowych. Począwszy od plastikowej Barbie za 5 zł, którą moja córka dostała kiedyś od teściowej (rozpoznała od razu, chociaż była malutka i rozpłakała się). Najtańsza prawdziwa to wydatek rzędu 20 zł. Odpowiedz Link
agava07 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 11:59 hmm, sugerujecie, że w kwestii krawata i drogich perfum to ja mam jakiś problem ... Zastanawiam się nad tym głęboko, ale... Nie, dla mnie ubranie, zapach, wystrój wnętrza itp. to styl, mówi o naszych upodobaniach, naszych gustach. Wzdrygam się na samą myśl, że ktoś próbowałby mi tu coś narzucać. Z drugiej strony może nie wszyscy przywiązują do tego aż taką wagę? Może dla niektórych taki krawat to jak np. gazeta - bez różnicy, po prostu przedmiot, a nie wyraz indywidualności. Tak na rzecz patrząc to może być niewinny przedmiot codziennego urzytku )) Odpowiedz Link
budzik11 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 13:24 agava07 napisała: Nie, dla mnie > ubranie, zapach, wystrój wnętrza itp. to styl, mówi o naszych > upodobaniach, naszych gustach. No to jaki prezent by Cię zadowolił?? Każdy stara się dać prezent na miarę gustu czy upodobań osoby obdarowywanej. Czy coś w tym złego, jakieś naruszenie intymności? Dostaniesz płytę z muzyką, książkę, pościel, obrus, nawet kwiaty - zawsze możesz powiedzieć, że to, jaką lubisz muzykę, jakie książki czytasz, pod jaka pościelą śpisz lub czy wolisz róże od frezji - to sprawa prywatna i intymna. IMO krawat to elegancki, niezobowiązujący i uniwersalny prezent dla mężczyzny - nie wiesz, co kupić - kupujesz krawat Odpowiedz Link
agava07 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 14:15 Budzik, masz chyba rację, że do każdego prezentu możnaby się przyczepić )) Cóż, chodzi mi o to, że szkoda chyba tej ciężkiej kasy na to, bo ktoś nas potem w duchu przeklinał, nie? Odpowiedz Link
budzik11 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 15:03 I tak źle, i tak niedobrze Kupisz drogi prezent - ktoś Cie w duchu przeklnie, że niepotrzebnie wywaliłaś kasę na prezent, który on potem wywali, bo mu się nie spodoba. Kupisz tani prezent, to będzie miał pretensję, że wciskasz taniochę i Ci nie zależy. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził Ale generalnie chyba jest tak, że kupując prezent nie kierujemy się własnym gustem, więc nikomu nie narzucasz - raczej staramy się zrobić rekonesans - co dana osoba lubi, co by jej się przydało, z czego się ucieszy. A jak się nie uda - no cóż, każdy ma w domu (jeśli nie wyrzucił) jakieś nieudane prezenty - ale to chyba wynika z tego, że właśnie kupujemy coś na szybko, bez zastanowienia się, na odczepnego, byle co, byle nie przyjść z gołymi rękami. Dobry prezent, to przemyślany prezent. Odpowiedz Link
budzik11 Re: A to dlaczego? 25.02.09, 15:11 Właśnie mi się przypomniało a'propos kupowania komuś wg własnego gustu: zupełnie niewinny prezent - teściowa kpiła mi skrzydłokwiat, do tego piękną doniczkę. Niby ok, tyle, że ja nie lubię kwiatów kwitnących. No i co, miałam się na nią obrazić za to? Naprawdę trudno jest kupić dobry prezent, nawet tak uniwersalny, jak kwiat, może być niechciany. Odpowiedz Link
babazygmunta Re: A to dlaczego? 25.02.09, 14:08 W przypadku mojego faceta krawat to przedmiot codziennego użytku a nie wyraz jego osobowości, czy mojej. Staram się, żeby był estetyczny i nie całkiem "rozminięty" z modą, ale bez przesady - jak mnie ktoś wyręczy w zakupie, nie ma problemu . Tak samo z zapachami - nie trafił mi się taki, który by mi nie odpowiadał. Na pewno trudniej trafić w moim przypadku z książką czy płytą. Zazdrosna nie jestem, kobieta zazdrosna jest moim zdaniem wysoce żałosna. Takie mam obserwacje ) Acha, i niczego broń boże nie sugeruję ) Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: A to dlaczego? 25.02.09, 14:19 agava07 napisała: > hmm, sugerujecie, że w kwestii krawata i drogich perfum to ja mam jakiś > problem ... Zastanawiam się nad tym głęboko, ale... Nie, dla mnie > ubranie, zapach, wystrój wnętrza itp. to styl, mówi o naszych > upodobaniach, naszych gustach. Wzdrygam się na samą myśl, że ktoś > próbowałby mi tu coś narzucać. Z drugiej strony może nie wszyscy > przywiązują do tego aż taką wagę? Może dla niektórych taki krawat to > jak np. gazeta - bez różnicy, po prostu przedmiot, a nie wyraz > indywidualności. Tak na rzecz patrząc to może być niewinny przedmiot > codziennego urzytku )) Ciut wy żej pisałaś r5aczej w tonie chorobliwej zazdrości... A co do gustu - jeśli ktoś by mi kupił kolejną butlę 4711 czy Fleur du male, to o co mam się obrażać? Krawaty... Znając, jakie ktoś nosi, można utrafić w jego gusta, niekoniecznie narzucać własne... Odpowiedz Link
agava07 Dominikjandomin 25.02.09, 14:55 Też się zastanawiam, czy to "chorobliwa zazdrość". Dla jednych pewnie tak, a dla innych nie koniecznie Nie lubię też np. bluzek od mojej siostry. Gdzieś tam podświadomie wiem, że tę ładniejszą zostawiła dla siebie Ostatnio to mi nawet sprezentowała taką o dwa rozmiary za dużą i wtedy to już nie wytrzymałam i prezent kazałam wymienić, że zły rozmiar. Co za nietakt! Akurat ciężko mi było utrzymać wagę i przytyłam z 4 kilo (żeby się nie dobijać nadal szukałam ubrań w rozm. S, i niektórzy producenci byli tak mili, że nadal się w ten rozmiar mieściłam) i to L na metce odebrałam jak sztylet w plecy. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Dominikjandomin 27.02.09, 13:43 agava07 napisała: > Też się zastanawiam, czy to "chorobliwa zazdrość". > Dla jednych pewnie tak, a dla innych nie koniecznie Pozwól, że zacytuję Twoje własne słowa: Ja tam jestem zazdrosna o każdą kobietę: teściową, wspólną znajomą, siostrę męża itd. Odpowiedz Link
bri Re: A to dlaczego? 05.03.09, 16:09 To chyba tylko pieniądze można Ci wręczyć, bo w sumie wszystko można jakoś ze "stylem" powiązać, jak nie ubioru, mieszkania to stylem życia po prostu. Każda rzecz, a nawet jej brak może być wyrazem indywidualności. Odpowiedz Link
babazygmunta Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:36 Top listę badziewnych prezentów otwiera książka "Samotność w sieci" bodajże pana Wiśniewskiego czy płyta z kompozycjami Rubika a na pewno nie dobra woda (niekoniecznie firmowa) czy ładny krawat. Odpowiedz Link
inguszetia_2006 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 10:56 Witam, Dostałam od Mikołaja ścierki z mikrofibry;-D To pomysł cioci. Do tego dwa mydła;-D Jak odpakowałam, to zaczęłam chichotać. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link
zazaz3 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 12:56 Może nie szczyt,ale brak wyobraźni:kupienie facetowi teczki skórzanej "retro" z zamkiem szyfrowym i złotymi okuciami,kiedy od iluś lat biega z torbami typu"na laptopa".Rzecz zakupiona po wywiadzie ze mną,gdy podkreślałam,ze absolutnie nie:alkohol i kwiaty oraz galanteria skorzana(alergia-jego na kwiaty,moja na alkohol),a najchętniej zapas piłek tenisowych-bo akurat posezonowa wyprz!I niedrogi prezent jak znalazł.Dostał tonę kwiecia,znienawidzoną whisky i tekę jak czarna teczka Stana Tymińskiego.Nawet koty nie chcą jej podrapać.... Odpowiedz Link
szarsz Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 13:59 zazaz3 napisała: > Może nie szczyt,ale brak wyobraźni:kupienie facetowi teczki > skórzanej "retro" z zamkiem szyfrowym i złotymi okuciami,kiedy od > iluś lat biega z torbami typu"na laptopa".Rzecz zakupiona po > wywiadzie ze mną,gdy podkreślałam,ze absolutnie nie:alkohol i > kwiaty oraz galanteria skorzana(alergia-jego na kwiaty,moja na > alkohol),a najchętniej zapas piłek tenisowych-bo akurat posezonowa > wyprz!I > niedrogi prezent jak znalazł.Dostał tonę kwiecia,znienawidzoną > whisky i tekę jak czarna teczka Stana Tymińskiego.Nawet koty nie > chcą jej podrapać.... "zaraz, zaraz, co ona mówiła? Coś o alkoholu i kwiatach? Ale że lubi, czy nie lubi? Eee, chyba lubi, kazdy przecież lubi. Aha, jeszcze coś o teczce wspominała, nie? Jasssne, że się przyda." Pamięć płata nam figle i nie pamiętamy czy tak czy nie, pamiętamy tylko, o co chodziło. Dlatego o niechcianych prezentach w ogóle lepiej nie wspominać. Odpowiedz Link
wkretarka1234 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 14:07 ślubny prezent Odpowiedz Link
agava07 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 14:34 Ech, jak Was czytam, to widzę że naród nasz gustem stoi )) A ja miałam problem z kwiatkami - swego czasu. Nigella fajnie to ujęła: Nigdy nie przynoś w prezencie kwiatów, żeby nie zmuszać gospdarzy do szukania wazonu Odpowiedz Link
maria10344 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 14:32 Dostałam w czasach minionych,kiedy nic nie można było dostać tak wiele badziewnych prezentów,że nie starczyło by miejsca,żeby je wymienić,ale ....z każdym wiązała się jakaś osoba.Ileż to razy brałam "coś" do ręki,żeby wyrzucić,ale żal mi się robiło,bo wiedziałam,że darczyńca na pewno chciał jak najlepiej.Wielu z tych ludzi już nie ma i jak przekładałam te "cuda" to wspominałam.Przyszedł czas przeprowadzek i "kolekcja" topniała.Teraz mi żal,bo można było zmieścić jeszcze jeden karton i czasem,jak mam doła biorąc do ręki to "coś",zadumać się.Czasem pomaga na bolącą duszę.Bo nie ważne czasem piękno,wolne miejsce,ale dusza. Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 25.02.09, 15:45 O, tak. Już prawie 30 lat mam straszną figurkę "Miszki" przywiezioną z Moskwy przez kumpla, który akurat był tam w okresie okołoolimpiadowym. Kumpla już dawno nie ma, ale Miszka został. I jakieś rozmaite dzbanuszki "bułgarskie" mam, i świecznik z metalowych listewek "artystycznie" wyginanych, i prawiekryształową buteleczkę z malutkimi bursztynkami, i drewniany pojemniczek z fiolką prawdziwego olejku różanego i różne inne pamiątki. Co prawda na wierzchu ich nie trzymam, ale wyrzucić żał, bo wspomnienia... Odpowiedz Link
budzik11 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 10:05 Trochę OT - w poprzedniej pracy był nieustający konkurs na najbrzydszą i najbardziej tandetną pamiątkę z urlopu. Czego tam nie było... Ciupagi znad morza, muszelkowe zajączki czy żółwie z Zakopanego, gliniane kubeczki do picia "wód" z Ciechocinka... Ech... Odpowiedz Link
alex_k Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 10:25 Przypomniało mi się, jak moi chłopcy przywieźli sobie z Sopotu tandetne kubki z delfinem zamiast ucha, a jakiś czas potem kuzynka pokazała nam pamiątkowy kubek przywieziony właśnie z wakacji na Majorce, IDENTYCZNY )))))))) Odpowiedz Link
dominika8 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 07:27 Krawat, perfumy? Ja bym nie była zła, M ma duże ssanie na krawaty, więc o ile jest ładny to ok. Z prezentów bubli, to ja mam całą kolekcję karafek. Nie wiem dlaczego je dostaję, bo nie jestem wielbicielką nalewek. Inny to z 5 czajniczków z podgrzewaczem, 1 rozumiem, ale po co mi tyle? No i cała masa salaterek i mis, przeważnie ogromnych, każda w innym stylu. Odpowiedz Link
fabiolalast Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 10:59 Hmm... 1. Prezent od exa bodajże na dzień kobiet. Wiedział doskonale, że ja uwielbiam kwiaty.. i to żywe, doniczkowe.. bo cięte to już gorzej W prezencie dostałam bukiet/wiązankę sztucznych kwiatów.. w wielkiej białej donicy.. co to się na cmentarze nosi...(a i na cmentarz wybiera się ładniejsze ). Cóż.. grunt to mieć "z głowy" prezent 2. Znajomi obdarzyli nas zwięrzęciem..Kot wypchany.. wyglądający jak żywy gdy śpi... Nie jestem miłośniczką kotów.. Co z tym zrobić - nie mam pojęcia.. Nawet mój pies tego nie rusza... Odpowiedz Link
kamw1807 to jeszcze chyba nic:):) 26.02.09, 11:50 A co powiecie jak 12-letni chłopak od starszej cioci dostaje 30- częściowy komplet obiadowy??? Albo jego mama na imieniny "do prezentu" kwiatki...sztuczne, fioletowe ..OSTY ): Dziadek na gwiazdke wszystkim do prezentu dokłada mydło...no można by to jeszcze przetrawić, gdyby nie to, że z każdego opakowania mydła wycięty jest kod kreskowy, ponieważ dziadek chciał wziąć udział w konkursie i tylko dlatego zrobił roczny zapas mydła Odpowiedz Link
jag_2002 Re: to jeszcze chyba nic:):) 27.02.09, 17:04 za 18 lat bedzie jak znalazl, mam nadzieje, ze chociaz ladny moja ciotka na swoja komunie od chrzestnej dostala srebrne lyzeczki, rozbeczala sie, bo chciala zegarek teraz przy kazdej rodzinnej uroczystosci je wyciaga i przy okazji blogoslawi chrzestna za rewelacyjny prezent Odpowiedz Link
jag_2002 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 17:05 a ja bym chciala pare karafek dostac, nalewki mam w sloikach Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 18:16 O, ja też chętnie przyjmę karafki Każdą ilość..... Odpowiedz Link
moonshana Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 12:18 prezent od ciotuni: książki. ale nie myślcie sobie sprzed 20 lat. stare encyklopedie, nieaktualne atlasy, ichniejsze lektury. bo "dzieciom się przydadzą, a ja za to kupę pieniedzy zapłaciłam." szkopuł w tym że dzieci nie mamy a toto leży i śmierdzi stęchlizną. wyrzucić nie mogę bo się ciotunia obrazi. oraz wręczony z niebywałą troską kryształowy wazon. też " dużo kosztował". nie lubię kryształów. upchnełam w najgłębszej szafce i wyciągam jak wiem że ciotunia mnie zwizytuje fuj. Odpowiedz Link
moonshana Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 26.02.09, 12:30 a perfumy i bieliznę uwielbiam dostawać. u mnie w rodzinie jest miły zwyczaj (chamstwo i brak kultury) głośnego przypominania np miesiąc wcześniej " niedługo mam imieniny, tak mówię jakby ktoś zapomniał." oraz "prezenty okazywać przy wejściu" "nie chcę się narzucać, ale widzę że się męczysz myśleniem co mi kupić. otóż widziałam przepiękną szminkę' itd itd naprawdę rzadko zdarzają się prezenty nietrafione. chociaż jedna siostra dostała od drugiej... majtkami po głowie. pierwsza przytyła 15kg i druga zamiast M sprezentowała Lkę. i oberwała. bo pierwsza siostra "w duchu" czuła się na Mkę. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 13:47 Nie lepiej obrazić ciotkę i miec ją z głowy? Odpowiedz Link
moonshana Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 14:45 tak byłoby najcudowniej...eh, rozmarzyłam się. tylko potem podczas każdych świąt trzeba na ciotunię patrzeć, wysłuchiwać jej uszczypliwych uwag i idiotycznych pretensji. bo ona by tego nie darowała a uważa, że z racji wieku wolno jej wszystko. i co, mam jej powiedzieć: odczep się stara wariatko! zajmij się sobą! znów się rozmarzyłam Odpowiedz Link
irenazu Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 27.02.09, 19:51 Super przydatne-komplet:obrus,do tego kwadratowy obrusik i jeszcze 4 serwetki.Może i niezłe,tylko wypadało by choć trochę rzucić okiem lub inaczej zmierzyć wymiary stołu i nie kupować kompletu na średnio małej wielkości ławę,podczas,gdy mój stół okrągły ma 105 cm średnicy.Ważne,że komplet,no nie?A czy będzie pasował to co za problem.Pasował,oczywiście tyle,że nie na mój stół.Ja zawsze szukam czegoś co może być potrzebne,czegoś,na co samemu szkoda wydać pieniądze bo są inne potrzebniejsze wydatki a w prezencie to i owszem fajnie to mieć.I dziwi mnie,że choć rodzinie mówię"o,jaka ładna lala porcelanowa..." itp,to lepiej kupić bieżnik lub inne gacie,bo taka "stara baba to lalki już dostać nie musi".A może jako dziecko zawsze o takiej marzyła i nigdy nie dostała... Odpowiedz Link
marva Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 12:22 Ja dostaję ciągle komplety filiżanek i do od osób, ktorym nawet mówiłam, że już mam dosyć tych filiżanek. No czy to nie jest złośliwość? :o)))) W niedzielę dostala kolejny....szału możńa dostać. Niedługo cały strych zawalę filiżankami.... Odpowiedz Link
irenazu Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 13:32 Marvo,a może je potłucz i zrób ładną mozaikę z napisem "taki los spotka każdy następny komplet"Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mayonica Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 22:21 Ja za najbardziej koszmarny prezent uważam naprawdę dużą figurkę jelenia (chyba)z ogromnymi rogami z mosiądzu. Fuj! A ponieważ to od teściowej, to stoi w dość wyeksponowanym miejscu, bo często nawiedzani wizytami jesteśmy Ani z nas myśliwi, ani jacyś szczególnie zawzięci miłośnicy zwierząt - prezentbez sensu. Jeszcze od tej samej mamy trafił się nam taki zwinięty w kłębek kot odziany w prawdziwą sierść. Bleeee... Taki koszmary sierściuch, zbieracz kurzu, był rudy i w dodatku śmierdział żle wyprawioną skórą. Ale ten "prezent" schowałam w najgłębszą dziurę, tłumacząc się alergią dziecka Odpowiedz Link
fabiolalast Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 03.03.09, 23:28 Mogę Ci oddać do kompletu takiego samego kota Może im raźniej będzie w "dwójkę" w tych ciemnościach Odpowiedz Link
agatha-christie Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 08:14 Myślę, że te wypchane koty przebijają nawet moją poduszkę z rajstopami... Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 20:09 mayonica napisała: > Ja za najbardziej koszmarny prezent uważam naprawdę dużą figurkę > jelenia (chyba)z ogromnymi rogami z mosiądzu. Fuj! A ponieważ to od > teściowej, to stoi w dość wyeksponowanym miejscu, bo często > nawiedzani wizytami jesteśmy > Ani z nas myśliwi, ani jacyś szczególnie zawzięci miłośnicy > zwierząt - prezentbez sensu. Zaproś robotników, którzy Ci to ukradną podczas sprzątania... Odpowiedz Link
anoczek Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 10:53 Pod choinkę w tym roku od mojej teściowej dostałam sitko - młynek do cukru pudru. www.allegro.pl/item562089819_przesiewacz_przesiewak_sitko_do_maki_cukru_pudru.html Leży i się kurzy Odpowiedz Link
moschinogosia Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 14:01 Jak się dobrze zakurzy, to będziesz mogła kurz przesiać. Odpowiedz Link
phi.phi Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 19:59 anoczek napisała: > Pod choinkę w tym roku od mojej teściowej dostałam sitko - młynek > do cukru pudru. > www.allegro.pl/item562089819_przesiewacz_przesiewak_sitko_do_maki_cukru_pudru.html > > Leży i się kurzy Spokojnie Jeszcze się przyda! Odpowiedz Link
lolarun Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 04.03.09, 17:03 Mając całkowicie umeblowaną kuchnię w drewnie łącznie ze stojakiem-półką na butelki taką od podłogi po sufit dostałam od szwagierki metalowy przykręcany do ściany (w wolnych miejscach mam kafle) nie pasujący do niczego 'trzymak' na cztery butelki. Zrozumiałabym gdyby nigdy nie była w kuchni i nie mówiła "ale ta półka na butelki pomysłowa". Odpowiedz Link
kai_30 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:00 Od dawno niewidzianej cioci dostałam na gwiazdkę stylonowe body ze sztywną koronką, w kolorze lekko rażącego fioletu, zapinane w kroku. Rozmiar S. W momencie obdarowywania byłam w szóstym miesiącu ciąży, o czym ciocia wiedziała Ale w sumie nie było najgorzej - w domu się w to usiłowałam wcisnąć dla draki, nie przepchnęłam nawet przez cycki, o ciążowym brzuchu nie wspominając, więc zostawiłam body dyndające na szyi, i przeparadowałam przed niemężem, ,domagając się pomysłów na wykorzystanie prezentu. Mieliśmy kupę radochy <:F> Mój niemąż z kolei od swojej mamy dostał pod choinkę zestaw dwóch herbatek ziołowych - na gardło i na odporność, z dumnie widniejącą na nich ceną 10 zł. Ja dostałam napoczętą wodę toaletową z Avonu. A ostatnio teściowa obdarowała nas reklamówką jogurtów "Gratka", przeterminowanych od trzech dni <:F> Rozumiecie w obliczu powyższego, że jakieśtam nietrafione w gust krawaty czy inne jelenie nie wywierają na mnie wielkiego wrażenia Odpowiedz Link
sadosia75 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:12 Kai uwierz,ze takie body to przy prezentach od mojej tesciowej to luksus! moja tesciowa w ramach bycia "mila" kupila mi dres! na bazarku, rozowy z napisem rejbok rozmiar super extra male S ( choc nosze rozmiar M i dobrze o tym wie bo ciagle mi docina, ze nie wrocilam do w agi sprzed ciazy! ) tesciowa uwielbia kupowac majtki w prezencie w zwiazku z tym mam w domu zapas majtek na kobiete w ciazy z 10-raczkami zapas wystarczy na najblizsze 30 lat!! kiedys tesciowa nie kupila mi nic z okazji urodzin. na impreze przyszla oczywiscie glupio sie jej zrobilo i poszla do lazienki i dala mi w prezencie zestaw kosmetykow, ktory dostalam dzien wczesniej od mojej przyjaciolki z kolei moje dzieci dostaja w prezentach : chlopiecie ubranka ( mam 2 corki ) samochodziki ostatnio dostaly klaser z naklejkami ( pozostalosci po kuzynie, ktory ma teraz 13 lat i nie w glowie mu naklejki ) i nic nigdy w zyciu nie pobije prezentu na rocznice naszego slubu! dostalismy uwaga uwaga czy wszyscy sa gotowi? URNE! jedna i sie zastanawiam czy tesciowa chce mi cos dac do zrozumienia ta urna czy jak? Odpowiedz Link
sadosia75 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:15 I zapomnialam o prezencie z poprzedniego tygodnia! tesciowa znalazla dom dla naszych zwierzakow! bo wyczula ( mhm ma taka cudowna intuicje, ze wyczula!0 ze sie meczymy ze zwierzakami i ona chciala te zwierzaki z domu wyniesc jak nas nie bedzie! zeby nam NIESPODZIANKE zrobic! I nie tesciowa nie naduzywa alkoholu, twierdzi,ze jest normalna. nigdy nei porwalo ja ufo ( a szkoda ) nigdy nie upadla na glowe ( choc objawy wskazuja na cos innego! ) No... nie lubie swojej tesciowej Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 15:13 sadosia75 napisała: > I zapomnialam o prezencie z poprzedniego tygodnia! > tesciowa znalazla dom dla naszych zwierzakow! bo wyczula ( mhm ma taka cudowna > intuicje, ze wyczula!0 ze sie meczymy ze zwierzakami i ona chciala te zwierzaki > z domu wyniesc jak nas nie bedzie! zeby nam NIESPODZIANKE zrobic! ZMIEŃ ZAMEK W DRZWIACH! Trzeba się bronić przed osobami chorymi psychicznie! Odpowiedz Link
kai_30 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 15:56 sadosia75 napisała: > Kai uwierz,ze takie body to przy prezentach od mojej tesciowej to luksus! > moja tesciowa w ramach bycia "mila" kupila mi dres! na bazarku, rozowy z napise > m > rejbok Ekhm, ekhm... Body nie miało metki, a stylistyka wskazywała wyraźnie na lata 70-te, 80-te Więc albo ciocia oddała mi zachomikowane własne sprzed X lat (ciocia jest po 70-tce, nawet by pasowało) albo szarpnęła się na zakupy w lumpeksie A z urną dobre, dobre Odpowiedz Link
bri Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 05.03.09, 16:07 Niektóre firmy dają w prezencie krawaty swoim pracownikom/kontrahentom. O firmę też byłabyś zazdrosna? Odpowiedz Link
agatha-christie Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 08:52 Moje dzieci (nastoletnie) dostały na gwiazdkę 2008 od teściowej (czyli niby babci) po komplecie kredek ołówkowych - 6 sztuk o długości 5 cm w tekturowym futerale z napisem PZU Życie (czyli od razu wiadomo, skąd je wzięła, żeby czasem się "nie wykosztować") i to było wszystko, co im dała. Dla mnie były rajstopy (1 para) ale oczywiście nie w moim rozmiarze, tylko w rozmarze jej córki, więc je od razu z powrotem zabrała. Ale przecież liczy się gest... Odpowiedz Link
maria10344 Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 10:40 Tak też było u mnie w rodzinie.Mam córkę,moja bratowa 2 młodsz od mojej o 3 i 10 lat.Ja chrzestną matką jej starszej.Ponieważ kocham święta i dziewczynki,wywalałam im prezenty oczekiwane i nie tanie.Moja córka a to świeczuszkę,a to naklejkę,mimo,że w jej rodzinie na to było.Moja po kątach beczała.Aż się zbuntowałam.Też kupiłam duperele.No i b yła obraza.Zbiegło się to z żyrowaniem bratu pożyczki na samochód i moja bratowa zobaczyła,że zarabiam sporo. No i właściwie mam spokój. Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 06.03.09, 15:15 agatha-christie napisała: > Dla mnie były rajstopy (1 para) ale > oczywiście nie w moim rozmiarze, tylko w rozmarze jej córki, więc je > od razu z powrotem zabrała. Po co dałaś? Ja bym zabrał. I wyrzucił na śmietnik. Odpowiedz Link
patrycja22wiosny Re: Badziewne prezenty - top lista z uzasadnienie 11.03.09, 11:35 to mój m. wspomina jak co roku na święta dostawał skarpetki i pomarańcze....... moje dziecko (roczne) od chrzestnych ostatnio dostało danonki i starą bajkę dvd z królikiem buksem Odpowiedz Link
acsis Bardzo smutny watek 15.03.09, 12:43 Ok, niektóre dostaly naprawdę badziwne prezenty, niektóre byc moze nawet złośliwie wręczone. Ale żeby tak z góry zakładać złe intencje darujacych to naprawde aż przykro czytać. Żal mi waszych(tzn. nie wszystkich wpisujących się w wątku) teściowych i zal mi was w przyszłości. Od niektórych wpisów bije wzgardą dla osób starszych, a starosć swoje prawa ma, można by docenić, że coś np. kryształowy wazon ma dla ciotki wartość bo a) swego czasu sie wykosztowała, moze sobie czegoś odmawiając i b) są może i inne przyczyny, może warto byloby je poznać a nie wyklinać ciotkę/babcię/teściową za niegustowny prezent. Oby was za lat 30 czy 40 ktoś traktował z wiekszą empatią. Odpowiedz Link
lorisa Re: Bardzo smutny watek 15.03.09, 15:49 wiesz ja myślę,że ten wątek należy traktować z przymrużeniem oka..przecież każda z nas czytając opowieści o "badziewnych prezentach" śmieje się z tego jakie rzeczy,w jakich okolicznościach i z jakich pobudek wręczają nam bliscy.hmm..i to nie jest smutne.życie nie jest czarno-białe,nie jesteśmy źli,albo dobrzy..źle podeszłaś do tematu-podeszły wiek,starość to jest jest wytłumaczenie złego gustu(albo się go ma,albo nie i wiek nie ma nic do rzeczy,myślisz,że ta "ciotka" nagle po 60 przemieniła się??nie sądzę) lub złośliwości,czy innych negatywnych cech tu przypisywanych darczyńcom. to watek na wyżalenie się i pośmianie.z nas,z innych.w momencie bezsilności..to takie kobiece,ludzkie..nie ma co dorabiać filozofii. pozdrawiam Odpowiedz Link