01.10.07, 11:11
Kto już widział? Dobry odcinek, kolejne tajemnice i nieoczekiwane
zwroty akcji. Podoba mi się wątek Gabi i Carlosa..oj będą z tego
kłopoty ;) Nie chcę nic zdradzać, więc ściągajcie i oglądajcie
szybko to będzie można podyskutować :)
Obserwuj wątek
    • agusia1977 Re: 04x01 01.10.07, 19:23
      Chciałabym się przyłączyć, ale nie wiem skąd ściągnąć napisy? dzięki
      • kalmia Re: 04x01 01.10.07, 21:15
        ja oglądałam bez napisów, ale jeżeli ktoś wie skąd można ściągnąć to
        prosimy o linka
    • kubissimo Re: 04x01 02.10.07, 00:18
      bardzo dobry odcinek, chociaz nie podoba mi sie prowadzenie watku
      Lynette. Tak raczej bez pomyslu.
      Za to sceny: Bree vs. staruszka w sklepie oraz Bree vs. Ida -
      cudeńka :) poza tym swietnie, ze Marcia Cross wraca do formy.
      Wyglada po prostu oblednie :)

      nowi sasiedzi z potencjalem, chociaz czekam jeszcze na zapowiadana
      pare gejow.
      ogolnie bardzo dobrze, chociaz moze nie jestem obiektywny, bo sie
      stesknilem :)
      • kalmia Re: 04x01 02.10.07, 08:07
        O tak, Bree rządzi w tym odcinku i rzeczywiście wygląda pięknie ;)

        Bardzo podobała mi się scena jak pan doktor oznajmił dobrą nowinę
        Susan, uśmiech Mike'a mnie rozbroił i przyznam, że łezka mi się
        zakręciła w oku :) Tymbardziej, że przypuszczenie, iż Suzzie
        przechodzi menopauzę było dla mnie co najmniej dziwne.


    • kalmia Re: 04x01 02.10.07, 10:58
      Może ktoś mi wytłumaczy jedną kwestię, bo nie do końca skumałam.
      Skąd Susan zna nową sąsiadkę ? Wydawało mi się, że ona kiedyś, wiele
      lat temu mieszkała na Wisteria Lane i tu się poznały i zaprzyjaźniły.
      W takim razie dlaczego inne bohaterki jej nie znały ? O co chodzi ?
      Czego nie zrozumiałam ? Niech ktoś mnie oświeci, proszę :)
      • kubissimo Re: 04x01 02.10.07, 15:51
        tez sie nad tym zastanawialem i uznalem, ze to wpadka produkcyjna.
        Bo byl przeciez odcinek, w ktorym poznawalismy kolejnosc w jakiej
        one sie tam wprowadzaly i co najmniej Bree (a moze i Lynette)
        powinna ja znac.
        • emdziejka Re: 04x01 02.10.07, 19:54
          bardzo fajny początek sezonu.
          Marcia rzeczywiście wygląda po prostu ślicznie. A Eva dodała
          nazwisko męża, co mi się bardzo spodobało.

          poziom się utrzymuje. Jestem bardzo ciekawa ciąży susan - co ona
          bedzie wyczyniać.
          Wątek Lynette bardzo mi się podoba - to moim zdaniem najbardziej
          realna z postaci i takie rozważne jego prowadzenie ma dla mnie inne,
          pozarozrywkowe walory.
          Natomiast wątek Bree to przegięcie - mało realne, ale i troszkę
          nismaczne (scena z widelem) choć na pewno ciekawe i smieszne.
          Gabi w swoim stylu.
          Edie - ciarki przechodzą - to już pierwszoplanowa bohaterka. Bedą z
          Gabi godnymi siebie przeciwniczkami.

          ogólnie - super, życie zaczyna się we wrześniu (PB, DH). :))))
          • rayon_de_soleil Edie ? 04.11.07, 16:29
            3 seria skończyła się sceną, w której Edie się powiesiła. Czyżby
            przeżyła ?
            • rodzynia Re: Edie ? 04.11.07, 16:36
              rayon_de_soleil napisała:
              > 3 seria skończyła się sceną, w której Edie się powiesiła. Czyżby
              > przeżyła ?
              tak, Eddie przeżyła
        • kalmia Re: 04x01 02.10.07, 22:14
          Dokładnie. Było kiedyś pokazane jak Susan wprowadzała się i utknęła
          w ciężarówce od przeprowadzek i któraś z babek ją uwolniła..Ale się
          zastanawiam czy to nie była przypadkiem Mary Alice. Wtedy by się
          zgadzało, najpierw wprowadziła się MA, potem Susan, następnie
          sąsiadka, którą poznaliśmy w ostatnim odcinku, potem się
          wyprowadziła i wtedy dopiero zamieszkały dziewczyny z ekipy. Dobra,
          nie ma co rozkminiać ;) Najważniejsze, że zapowiada się ciekawa
          seria :):)
          • ms.messy Re: 04x01 03.10.07, 08:43
            Tak to prawda, Mary Alice uwolnila wtedy Susan i jeszcze zaczela sie
            rozplywac jaka to Julie jest slodka, czym zdobyla serce Susan i od
            tej pory byly przyjaciolkami.
          • kubissimo Re: 04x01 03.10.07, 23:49
            no wiesz, kiedy Julie pokazywala zdjecia corce Katherine omawialy
            chlopakow, ktorzy im sie wtedy podobali. No chyba nie interesowaly
            sie chlopcami w wieku 4 lat. Mimo wszystko uwazam to za wpadke. No
            chyba, ze podadza nam jakies sensowne wytlumaczenie :)
    • shamsa Re: 04x01 03.10.07, 19:12
      usmialam sie, jak babcie wolaly Susan, ze zajeły jej miejsce przy stole :D
      • gooa Re: 04x01 04.10.07, 19:08
        ta scena była świetna :) tak jak i kilka innych zresztą: Bree w sklepie czy
        Lynette bez peruki :(

        Pierwszy odcinek 4 sezonu oceniam jako dobry, cieszę się bardzo, że znowu się
        zaczęło. Myślę, że na taką moją ocenę ma duży wpływ fakt, że 3-eci sezon
        skończyłam oglądać na dwa dni przed 4-tym więc nie zdąrzyłam się stęsknić :)

    • luczijka Re: 04x01 05.10.07, 22:30
      Fajny odcinek :D Dużo świetnych scen:
      - Bree kontra ta babcia w sklepie :DDD,
      - Lynette wymiotująca do torebki tej wstrętnej babki (uśmiałam się wtedy) oraz
      zdejmująca perukę (tu się dla odmiany wzruszyłam),
      - babcie przywołujące Susan do stolika i scena na fotelu ginekologicznym <lol>,
      - i wreszcie ta, w której przyjaciółki obiecują sobie, że żadnych więcej
      tajemnic, choć każda z nich nadal coś ukrywa ;)))
      Nowi sąsiedzi nie zaintrygowali mnie na razie jakoś szczególnie, ale pożyjemy
      zobaczymy, a nuż ich historia się rozkręci :D
      Aha i nie podoba mi się wybielony Orson, wolałam go jako czarny charakter, a
      teraz to on się zachowuje prawie jak ministrant ;P
      • rodzynia Re: 04x01 31.10.07, 19:34
        To ja może wreszcie się wypowiem :)

        Hej!
        Początek IV sezonu jak dla mnie lepszy od początku III sezonu.
        Liczę, że będzie jeszcze lepiej ;)

        Marcia wygląda faktycznie świetnie. Już chyba czas żeby się wydało,
        że jej bohaterka nie jest w ciąży ;P Chyba, że nigdy to się nie
        wyda, ale myślę, że będzie jakieś bum ;)

        Susan przechodząca menopauzę? Coś tu nie pasowało, nie jest przecież
        aż tak stara ;) Świetna scena jak ją wołały babcie :D No i super
        reakcja Majka na to, że będzie ojcem :D Ciekawe, że lekarz z
        dyplomem z Harvardu myli ciążę z menopauzą, ale powiedzmy, że
        pomyłki mogą się zdarzyć każdemu. A zapomniałam o badaniu
        ginekologicznym ;D

        Nowa sąsiadka raczej irytująca, ale ciekawi mnie jaką ma tajemnicę.
        Chyba nie zabiła męża?

        Też rzuciła mi się w oczy Eva Longoria Parker ;)
        Bardzo smutna scena z Lynette i zdjęciem peruki. W sumie dobrze
        sobie radzi z chorobą. Świetna charakteryzacja, dziwne, że
        przyjaciółki nie zauważyły, że coś jest nie tak (pomijając to, że
        się dobrze maskowała).
        Chyba trzeba założyć osobny wątek o wpadkach w serialu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka