Dodaj do ulubionych

Prawda objawiona

03.04.10, 13:15
Mam z tym problem. Bo coraz bardziej poddaję się sceptycyzmowi, jeśli chodzi o
Pismo Św. w tym wszystkie Ewangelie i coraz bardziej wątpię, że to wszystko
tam opisane w ogóle mialo miejsce. Nie tylko nie ma dowodu, że Jezus (Jeszua)
został ukrzyżowany, ale że w ogóle istniał. Współcześni historycy o nim nie
wspominają. Zapis w "Historii Żydów" Józefa Flawiusza nt.Chrystusa istnieje,
ale już udowodniono, że został on wprowadzony znacznie później, przez
chrześcijańskich "pisarzy", by w ten sposób wesprzeć i uprawdopodobnić zapisy
w Ewangeliach. W tekście oryginalnym nie ma w ogóle wzmianki na ten temat.

Ale w związku z tym powstaje pytanie - jeżeli Jego nie było, to jak powstało
chrześcijaństwo, Kościół? Czy tylko na podstawie jakiejś legendy, czy bajki?
Gdzie i jak naprawdę narodził się największy na naszym globie i
najpoważniejszy ruch religijny? Najpoważniejszy, bo np. Islam w jakimś stopniu
wyrósł również z chrześcijaństwa, Chrystusa uznając za jednego z proroków.

W każdym razie nie jestem w staniu przyjąć na wiarę tzw. Prawdy Objawionej.
Obserwuj wątek
    • bartos29 Re: Prawda objawiona 04.04.10, 15:01
      Kryzys wiary. Tu niewiele można pomóc, chyba że przeżyjesz objawienie wink.

      Czy jednak uważasz, że Ewangelie były całkiem zmyślone? To chyba niemożliwe, tym
      bardziej, że z tego co wiem to w innych nie-chrześcijańskich źródłach są
      potwierdzenia istnienia Jezusa. W każdym razie Ewangelie są bardziej wiarygodnym
      źródłem od fantazji pana Dana Browna.
    • zettrzy Re: Prawda objawiona 06.04.10, 14:23
      prawdy objawione przyjmuje sie wylacznie na wiare
      a poza tym, czy wszystko musi byc udowodnione w pietnastu zrodlach?
      pewne zdarzenia nie sa opisane w ogole, inne tylko raz przypadkiem,
      a mimo to sa rownie prawdziwe jak te sfilmowane dokumentalnie przez
      cale hordy reporterow
      • bartos29 Re: Prawda objawiona 07.05.11, 21:57
        No tak, ale w przypadku Pana Jezusa, to nie ma potwierdzenia w żadnym źródle (niezależnym), a tak ważne wydarzenie musiałoby byc przez kogoś potwierdzone. Ale - z drugiej strony - coś musiało się stać... Bo czyżby największa światowa religia powstała - z niczego?
    • jo_ember Re: Prawda objawiona 08.04.10, 15:38
      Ja też mam tę przypadłość, że nie wierzę w prawdy objawione. Nawet te, które
      głosi nadredaktor Michnik ! smile
      • zawle Re: Prawda objawiona 08.04.10, 22:32
        Ja tam wierzę wybiórczo. Niektóre prawdy są mojesmile
        • bartos29 Re: Prawda objawiona 17.04.10, 18:29
          Teraz widzimy nowe prawdy objawione związane z katastrofą pod Smoleńskiem. Nawet
          Nostradamusa się w to wciąga.
          • zawle Re: Prawda objawiona 19.04.10, 23:39
            Potrzeba nadzwyczajności. Magii od dawna brak. I cudów. Smutek i
            nostalgia.
            • ilnyckyj Re: Prawda objawiona 28.10.12, 08:41
              A ja - odwrotnie - mam wrażenie, że tej magii i legend krążących po ludziach (i internecie) jest coraz więcej i coraz więcej ludzi opętanych,
              • zawle Re: Prawda objawiona 15.12.12, 08:35
                ilnyckyj napisał:

                > A ja - odwrotnie - mam wrażenie, że tej magii i legend krążących po ludziach (i
                > internecie) jest coraz więcej i coraz więcej ludzi opętanych,

                Chodziło mi raczej o brak prawdziwej magii. To co krąży w internecie to wyraz tęsknoty. A to co nazywamy opętaniem teraz, istniało zawsze. Tylko że kiedyś chyba było na to miejsce na obrzeżach świata ludzkiego. Teraz są normalni i nienormalni. Na każdą inność pojawia się określenie medyczne.
                • basilisque Re: Prawda objawiona 16.12.12, 22:52
                  zawle napisała:

                  > Chodziło mi raczej o brak prawdziwej magii. To co krąży w internecie to wyraz t
                  > ęsknoty. A to co nazywamy opętaniem teraz, istniało zawsze. Tylko że kiedyś chy
                  > ba było na to miejsce na obrzeżach świata ludzkiego. Teraz są normalni i nienor
                  > malni. Na każdą inność pojawia się określenie medyczne.
                  _____
                  Ostatnio spotkałem znajomego, który opiekuje się matką- staruszką. Ów człowiek uważa, że w jej mieszkaniu zagnieździły się jakieś duszki, które są czymś w rodzaju posłańców śmierci. Mówi on całkiem serio, że to są najczęściej duchy tych, którzy zginęli w wypadkach w "niespodziewanej śmierci" (o której mowa w modlitwie Ojcze Nasz), przez to krążą po ziemi, przeciągając tych jeszcze żywych - w stronę śmierci.
                  • zawle Re: Prawda objawiona 14.12.13, 09:37
                    basilisque napisał:
                    > Ostatnio spotkałem znajomego, który opiekuje się matką- staruszką. Ów człowiek
                    > uważa, że w jej mieszkaniu zagnieździły się jakieś duszki, które są czymś w rod
                    > zaju posłańców śmierci. Mówi on całkiem serio, że to są najczęściej duchy tych,
                    > którzy zginęli w wypadkach w "niespodziewanej śmierci" (o której mowa w modlit
                    > wie Ojcze Nasz), przez to krążą po ziemi, przeciągając tych jeszcze żywych - w
                    > stronę śmierci.

                    Moja matka umierała 3 lata. Rak. Na każdym zdjęciu z tamtego okresu wychodziła półprzezroczysta, rozmazana. A zaręczam, nie była zbyt ruchliwawink
                    Mieliśmy wtedy kotkę, 2-latkę. Spędzała z matką każdą chwilę, praktycznie z jej sypialni nie wychodziła. Choroba matki zaczęła się 10 lat temu rakiem piersi. Po 10 latach odkryto rozległe przerzuty do kości. Potem do płuc i dalej do mózgu. Ostatnie 3 miesiące agonii mojej matki zbiegły się z agonią kotki. Najpierw zdiagnozowano u niej raka piersi ( amputacja jak u matki), potem były przerzuty do kości, potem do płuc. Umarła tydzień przed matką, "wieszcząc" rodzaj śmierci matki- udusiła się. To są fakty. Interpretację pozostawiam do osądu każdemu indywidualnie.

                    www.centrumrozwojuheurystyki.pl/?p=2266
                    • krol-czy-krolik Re: Prawda objawiona 14.12.13, 12:33
                      Hmm... teraz mi się przypomina taki cytat z Szekspira: są rzeczy w niebie i na ziemi o jakich nie śniło się waszym filozofom

                      DB (nieobjawiona) od Rabbita
    • krol-czy-krolik Re: Prawda objawiona 10.04.11, 16:49
      ilnyckyj napisał:

      > Mam z tym problem. Bo coraz bardziej poddaję się sceptycyzmowi
      > Ale w związku z tym powstaje pytanie - jeżeli Jego nie było, to jak powstało
      > chrześcijaństwo, Kościół? Czy tylko na podstawie jakiejś legendy, czy bajki?
      > Gdzie i jak naprawdę narodził się największy na naszym globie i
      > najpoważniejszy ruch religijny? Najpoważniejszy, bo np. Islam w jakimś stopniu
      > wyrósł również z chrześcijaństwa, Chrystusa uznając za jednego z proroków.
      >
      No właśnie - to jest ta Wielka Tajemnica. Którą możesz pojąć tylko kiedy uwierzysz w Boga.

      DB. Rabbit
      • ilnyckyj Anty-objawienie 11.05.11, 21:05
        Teraz mi się objawiło, że Boga nie ma. Objawił mi się brak.

        Natomiast jeśli chodzi o Józefa Flawiusza - to nie wspomina o Jezusie natomiast - o dziwo! Wspomina o Janie Chrzcicielu...
        • krol-czy-krolik Re: Anty-objawienie 18.09.11, 15:50
          Widocznie nie dostąpiłeś łaski Ilnicki. Wierzyć - trzeba chcieć!
          • ilnyckyj Re: Anty-objawienie 30.10.11, 15:24
            Ale cały czas intryguje mnie tajemnica chrześcijaństwa. To wszystko stało się w obrębie żydowskich sekt: esseńczycy, samarytanie (?), Filon z Aleksandrii (w odróżnieniu od Jezusa był postacią historyczną), gdzie nagle te idee nabrały dynamiki i wyrwały się z tych mentalnych ograniczeń Narodu Wybranego. Św. Paweł (też postać historyczna, ale nie myśliciel jak Filon, tylko działacz, konwertyta) musiał mieć jakąś potężną duchową motywację. On zmitologizował i unieśmiertelnił Jezusa. Mimo wszystko ten I wiek, najbardziej kluczowy dla chrześcijaństwa tonie "w domysłach i mgle".
            • jo_ember Re: Anty-objawienie 14.12.12, 20:39
              Tak, z tego tygla ideowego, nawet , zamętu, wyłonił się ten ruch, przede wszystkim w poszukiwaniu nie jakiegoś bóstwa, rozumianego jako plemiennego ducha i opiekuna, ale Absolutu, który pozwala ludziom odnaleźć się w chaosie.
              • basilisque Re: Anty-objawienie 13.12.13, 23:23
                Absolut na pewno nie pomaga ludziom odnaleźć się w chaosie (nawet alkohol o tej nazwie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka