ilnyckyj
03.04.10, 13:15
Mam z tym problem. Bo coraz bardziej poddaję się sceptycyzmowi, jeśli chodzi o
Pismo Św. w tym wszystkie Ewangelie i coraz bardziej wątpię, że to wszystko
tam opisane w ogóle mialo miejsce. Nie tylko nie ma dowodu, że Jezus (Jeszua)
został ukrzyżowany, ale że w ogóle istniał. Współcześni historycy o nim nie
wspominają. Zapis w "Historii Żydów" Józefa Flawiusza nt.Chrystusa istnieje,
ale już udowodniono, że został on wprowadzony znacznie później, przez
chrześcijańskich "pisarzy", by w ten sposób wesprzeć i uprawdopodobnić zapisy
w Ewangeliach. W tekście oryginalnym nie ma w ogóle wzmianki na ten temat.
Ale w związku z tym powstaje pytanie - jeżeli Jego nie było, to jak powstało
chrześcijaństwo, Kościół? Czy tylko na podstawie jakiejś legendy, czy bajki?
Gdzie i jak naprawdę narodził się największy na naszym globie i
najpoważniejszy ruch religijny? Najpoważniejszy, bo np. Islam w jakimś stopniu
wyrósł również z chrześcijaństwa, Chrystusa uznając za jednego z proroków.
W każdym razie nie jestem w staniu przyjąć na wiarę tzw. Prawdy Objawionej.