Postpolityka

24.05.10, 12:34
Trochę w nawiązaniu do PoPiSu...
Padło takie hasło wczoraj w szkle kontaktowym. Oczywiście to nie nówka.
Ale - czy ktoś może wie, czym się różni program Bronka od programu Olka albo
Andrzejka?
Czy oni jeszcze w ogóle mają jakieś programy? Choćby takie, jak to powiedział
szczerze Miller - "nierealizowalne rządowo"?
Czy to już tylko oprawki, hehehe ze studentami i inne produkty PRowcó aka
sprzedawców kitu?
    • wei.wu.wei Re: Postpolityka 24.05.10, 12:35
      Ups, Olek to miał być Olechowski smile
    • basilisque Re: Postpolityka 24.05.10, 19:58
      Właśnie - ja nie wiem czym się różnią. Poza tym, że prawdopodobnie się nie
      lubią. Ale - oba chcą dobrze dla Polski wink. Chcą walczyć z korupcją i wszelkim złem.

      Dlatego zrozumiały jest dla mnie wąt poniżej: niech Bronek Jarek i Donek sobie
      padną w ramiona i utworzą Rząd Jedności Po-Pisowej!
      • wei.wu.wei Re: Postpolityka 25.05.10, 08:17
        Ba, niech przy okazji się przyznają, że tak prywatnie to się lubią nawet, a cała
        ta walka na górze to tylko igrzyska dla ciemnego ludu.
        • dziwny_ten_swiat Re: Postpolityka 03.06.10, 09:51
          Też popieram. Najzdrowszy byłby układ : PO i PiS w koalicji jako centroprawica a
          po drugiej stronie coś w rodzaju SLD (ale odcięte od reliktów komuny) jako
          centrolewica
          • wei.wu.wei Re: Postpolityka 03.06.10, 19:25
            Ale po co zatrzymywać się w pół kroku? Partia Jedności Narodowej albo od razu
            Jaśnieoświecona Koteria plus Lepper w roli Trybuna Ludowego.
            • ole-na Re: Postpolityka 08.06.10, 11:29
              To chyba niemożliwe. I całe szczęście!
              • wei.wu.wei Re: Postpolityka 08.06.10, 12:16
                No pewno, że nie. Za sprytni są na to.
    • ilnyckyj Re: Postpolityka 31.05.10, 20:13
      wei.wu.wei napisał:

      > Trochę w nawiązaniu do PoPiSu...
      > Padło takie hasło wczoraj w szkle kontaktowym. Oczywiście to nie nówka.
      > Ale - czy ktoś może wie, czym się różni program Bronka od programu Olka albo
      > Andrzejka?
      > Czy oni jeszcze w ogóle mają jakieś programy? Choćby takie, jak to powiedział
      > szczerze Miller - "nierealizowalne rządowo"?

      Taaak. Osobiście - nie mam złudzeń co do programów. Tym bardziej, że Kaczor
      jakby odciął się od IV RP, która była może bardziej hasłem niz spójnym
      programem, polityką historyczną opartą na fałszywych, propagandowych
      przesłankach. Teraz został plebiscyt na Polskę pod rządami PO. Ci którzy mniej
      lub bardziej akceptują, nawet jako mniejsze zło: zagłosują na Bronka (np. ja -
      przynamniej w II turze), ci którym się nie podoba - na Jarka (a część lewicowa
      na Napieralskiego). I tyle.
      • basilisque Re: Postpolityka 14.06.10, 21:10
        ilnyckyj napisał:

        > wei.wu.wei napisał:
        >
        > Taaak. Osobiście - nie mam złudzeń co do programów. Tym bardziej, że Kaczor
        > jakby odciął się od IV RP, która była może bardziej hasłem niz spójnym
        >

        Nie widzę,żeby się odciął. Nie dałbym się tak łatwo zwieść łabędzim śpiewom
        Kaczora. Choć osobiście bardzo mu współczuję, ale nie chciałbym, żeby taki
        człowiek miał do czynienia ze sprawowaniem władzy w Polsce.
    • basilisque Re: Postpolityka 02.07.10, 21:43
      wei.wu.wei napisał:

      > Czy to już tylko oprawki, hehehe ze studentami i inne produkty PRowcó aka
      > sprzedawców kitu?

      Taaak. Bo czasami ma się wrażenie, że prawdziwe decyzje, te najważniejsze,
      zapadają gdzieś, gdzie indziej...Poza tym całym teatrzykiem. Ale nie - ja nie
      wierzę w istnienie jakiegoś "rządu światowego" gdzieś zaszytego w tajnych
      gabinetach. Nie tylko nie wierzę: wiem że czegoś takiego nie ma i po
      prostu być nie może. Nie ma takiej siły, która mogłaby sterować losami świata,
      bo on jest zbyt skomplikowany i nieprzewidywalny. Można co najwyżej badać,
      analizować, śledzić procesy zachodzące, przewidywać. Można też zmieniać, ale też
      pamiętać o tym, że taka zmiana może nie wyjść, może wymknąć się spod kontroli.
      To już bardzo dużo, ale to już wszystko, co w inżynierii społecznej można zdziałać.
      • wei.wu.wei Re: Postpolityka 02.07.10, 22:45
        Nie chodziło mi o iluminatów czy spisek żydowski; ale o to, czy pod tym
        opakowaniem w ogóle jest jakikolwiek towar? Jakakolwiek wizja, przekonanie, nie
        wspominając o analizie....
        • basilisque Re: Postpolityka 03.07.10, 13:32
          wei.wu.wei napisał:

          > Nie chodziło mi o iluminatów czy spisek żydowski; ale o to, czy pod tym
          > opakowaniem w ogóle jest jakikolwiek towar? Jakakolwiek wizja, przekonanie, nie
          > wspominając o analizie....

          No - podobno J.K. ma wizję (ale teraz już nie wiem jaką, odkąd zaczął głosić
          kult tow. Gierka). I są tacy, co mu wierzą jak nowemu Mesjaszowi. Zamiast
          pojęcia "wizja" wolałbym pojęcie "plan". To coś bardziej konkretnego. Plan,
          który wynika z analizy stanu obecnego, identyfikowania problemów, tych które są
          i tych, ktore mogą się pojawić.Plan to też dostrzeganie procesów społecznych i
          ekonomicznych, definiowanie celów, które chce się osiągnąć i tych które są
          możliwe do osiągnięcia także w ramach kompetencji i ograniczeń jakie ma władza
          np. prezydenta.

          Jeśli chodzi o wizję, to zasadniczo "wizjonerów" się bym bał. Najczęściej są to
          hochsztaplerzy i pan J.K. też się do nich zalicza. Ostatnim prawdziwym
          wizjonerem (ale na szczęście - nie politykiem) był John Lennon w "Imagine".
          • wei.wu.wei Re: Postpolityka 03.07.10, 18:27
            Ależ masz tendencję do uderzania w stratosferę smile
            Wizja naszej obecności w Iraku na przykład. Po co tam jesteśmy,
            jaki jest rachunek zysków i strat i w związku z tym jakie i kiedy
            podejmiemy działania na miejscu lub kiedy się wycofamy.
            • basilisque Re: Postpolityka 04.07.10, 22:21
              W tym sensie to się zgadzam. Ja bym to nazwał właśnie "plan", ale nie ma sensu
              się spierać o słówka wink
              • wei.wu.wei Re: Postpolityka 04.07.10, 22:36
                Dla mnie plan to zapisany na karteczce wink harmonogram konkretnych działań. W
                takiej kwestii jak Afganistan to pewnie muszą być klepnięte przez parlament.
                Ale żeby w ogóle do pisania takiej karteczki zasiąść - trzeba mieć jakaś wizję
                tego, co się chce osiągnąć. A nie "jakoś to będzie, a teraz się ładnie ubieramy,
                do wszystkich uśmiechamy i najważniejsze: odpowiednio gestykulujemy".
                • essor Re: Postpolityka 05.07.10, 20:08
                  wei.wu.wei napisał:

                  > Dla mnie plan to zapisany na karteczce wink harmonogram konkretnych działań. W
                  > takiej kwestii jak Afganistan to pewnie muszą być klepnięte przez parlament.
                  > Ale żeby w ogóle do pisania takiej karteczki zasiąść - trzeba mieć jakaś wizję
                  > tego, co się chce osiągnąć.

                  A oprócz tego wizję tego co jest możliwe do osiągnięcia. Dobrze też, żeby
                  wszyscy, którzy partycypują w zabawie pod nazwą "demokracja parlamentarna" ,tzn.
                  politycy - i ci co ich popierają, i ci co ich zwalczają i ci którym równo wisi -
                  żeby jakoś sobie uświadamiali, że polityka jest sztuką osiągania rzeczy możliwych...
                  • wei.wu.wei Re: Postpolityka 06.07.10, 00:27
                    Oczywiście, że plan możliwych.
                    Pytanie jest takie, czy oni w ogóle myślą co jest możliwe, albo nawet cokolwiek
                    myślą co zrobić w takich sprawach merytorycznych - czy tez pozostało wyłącznie
                    opakowanie, PR, sprzedawanie kitu.
                    • essor Re: Postpolityka 30.06.12, 15:21
                      Oczywiscie Piar jest ważny. W sumie to teraz po stronie władzy ten piar - leży. Wcale nie jest to partia Piaru. Zrzędzenie przykrywa sukcesy ( które są)
    • czarny-kelvin PO-PIS 2011 18.06.11, 14:53
      Właśnie się zrealizował w wersji "okrojonej". Gdy pani Kluzik znalazła się w PO!
      • basilisque PRON _ FJN 02.07.11, 22:38
        PO zmierza w kierunku Frontu Jedności Narodu, czyli oznacza to - koniec polityki - jako konkurencji. Główny antagonista - to też nie partia, ale jakiś Hufiec Wojownikow o Prawdziwą Polskę.
        W takim pejzażu - nie ma miejsca na politykę. Myślę , że może kol. Zawle poczuje się trochę lepiej wink
Pełna wersja