ilnyckyj
06.08.12, 15:48
Właśnie wpadlem na tę książczynę sprzed pięciu lat (2007), ktora jest cyklem wywiadów z różnymi naszymi policemakerami (głównie z kręgu PO). Oczywiście na dlugo przed Smoleńskiem i jeszcze z nadziejami na tzw. POPIS. Padają wielkie słowa i wyrażane są bóg-wie-jakie nadzieje, na "oczyszczenie naszego zycia politycznego" zerwania z "układami". Padają ostrzeżenia przed nieodpowiedzialną zabawą ubeckimi niewypałami zgromadzonymi w IPN. Ale część z tych osób to hasło IV RP traktuje ze śmiertelną powagą (m.in. Gowin i ten, który po raz pierwszy użył go publicznie, czyli Rafał Matyja). Ten ostatni mówi o "rewolucji" i to w 2003 r. A co się takiego wtedy zdarzyło? Afera Rywina! Śmiechu warte.