Dodaj do ulubionych

Błędy Balcerowicza

19.10.13, 19:02
Wg. mnie zmarnotrawił on swój autorytet, który miał jako człowiek o zdecydowanych, racjonalnych poglądach na temat ekonomii i społeczeństwa. Co nie znaczy, że nie ma pewnych racji atakując politykę Rostowskiego. Najbardziej denerwuje mnie gdy wzywa do reformy (ogólnie - słusznie), a w szczególności ograniczenia wydatków budżetu, a jeszcze bardziej konkretnie - ograniczenia rozmaitych przywilejów. Z tym, że już tak otwarcie nie mówi jakich. Można się domyślać, że chodzi o sferę budżetową: służbę zdrowia, szkolnictwo, przywileje górników, służb mundurowych itp. Na pewno racja. Trzeba eliminować i ograniczać przywileje. Bo niby dlaczego jedni mają mieć przywileje - a inni wręcz przeciwnie: nie tylko nie mieć przywilejów, ale jeszcze płacić na przywileje innych (wiadomo - z podatków!).
Tylko że prof. Balcerowicz parę lat był wicepremierem, ministrem finansów, człowiekiem, który formował politykę gospodarczą państwa - i dlaczego tych przywilejów nie zlikwidował? Mógł to zrobić tak samo jak Rostowski. A jeszcze miał łatwiej: bo wtedy społeczeństwo było w naprawdę w szoku po upadku systemu socjalistycznego i pewnie mogło zaakceptować radykalniejsze zmiany systemowe niż teraz.
Przyznaję, że bardzo się do Balcerowicza ostatnio rozczarowałem.
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: Błędy Balcerowicza 19.10.13, 23:18
      Błędy?
      W roku 89 - jako osobowość, polityk i umysł był strzałem w 10! Dokładne przeciwieństwo partokracji PZPR, nawet jeśli tam też zdarzali się ludzie z głową typu Wilczek - z tym, że ten to raczej nowy kapitalista, cwaniak.
      Błędem jego był zbytni optymizm. Wtedy jak przeprowadzał re-kapitalizację Polski, powinien ostrzec ludzi przed zagrożeniami, pułapkami, niesprawiedliwością społeczną, która była nie do uniknięcia. Wtedy ludzie byli gotowi na wiele i jego mowa powinna być bardziej bliska słynnemu "blood, sweat and tears" Churchilla niż radosnemu "bogaćcie się" czy bierzcie sprawy w swoje ręce. Ten jego optymizm spowodował rozczarowanie i protesty. Ale per saldo - to jednak w porównaniu z innymi krajami post-sowieckimi udało mu się naprawdę wiele. Pokazał klasę przede wszystkim jako menedżer transformacji!
    • jeepwdyzlu Re: Błędy Balcerowicza 21.10.13, 16:22
      też nie straciłem do niego ani sympatii ani szacunku
      j.
    • apersona Re: Błędy Balcerowicza 24.10.13, 12:16
      Można się domyślać, że chodzi
      > o sferę budżetową: służbę zdrowia, szkolnictwo, przywileje górników, służb mund
      > urowych itp. Na pewno racja. Trzeba eliminować i ograniczać przywileje. Bo niby
      > dlaczego jedni mają mieć przywileje - a inni wręcz przeciwnie: nie tylko nie m
      > ieć przywilejów, ale jeszcze płacić na przywileje innych (wiadomo - z podatków!
      > ).

      W służbie zdrowia są nisko opłacane osoby zajmujące się leczeniem i ogromne nakłady na biurokrację NFZ, ministerstwo, podobnie w szkolnictwie słabo wynagradzani nauczyciele i wielkie ministerstwa gdzie przeciętna pensja to 7tys. Wczesne emerytury branżowe to niepotrzebny przywilej, ale nie wspominasz o KRUSie który jest w tej dziedzinie największym skandalem. I uważam, że w pierwszych latach po 1989 Balcerowicz miał ważniejsze sprawy na głowie niż likwidowanie branżowych przywilejów, czy ograniczanie jeszcze nie tak horrendalnie rozbudowanej biurokracji.
      • bartos29 Re: Błędy Balcerowicza 13.11.13, 15:15
        Powtarzam: jestem pełen podziwu i uznania dla tego co zrobił (on i jego ekipa). Tylko za słabo przygotował ludzi na gigantyczne problemy, które były związane z transformacją. Takie jak bezrobocie, bogacenie się nielicznych (często związanych z poprzenim reżimem), a biednieniem wielu. Powinien wtedy tak jak kiedyś Churchill powiedzieć, że może obiecać tylko Blood Sweat & Tears...
        • apersona Re: Błędy Balcerowicza 14.11.13, 10:31
          Kto by mu uwierzył przy prospericie lat 90tych w Polsce i na świecie.
          Poza tym początki transformacji to była praca po kilkanaście godzin na dobę, zniesienie reglamentacji, inflacja, ludzie przerażeni zniesieniem cen urzędowych i kupujący na zapas bo zaraz braknie, bo nie będzie ich stać. Potem przymusowe urlopy, upadki PRL-owskich zakładów. Denominacja złotego, tym razem uczciwa, ale po kilku komunistycznych przekrętach.
    • ilnyckyj Re: Błędy Balcerowicza 26.11.13, 21:06
      Argumentacja Balcerowicza jest logiczna i przekonująca, cyt. dzisiaj rano TOK FM:
      www.tokfm.pl/Tokfm/0,130502.html
      Dobrze mówi o rozmaitych kosztownych przywilejach, rozroście biurokracji. Tylko, że sam jako decydent nie potrafił z tymi przywilejami walczyć.
      Nie powinien tak zdecydowanie odcinać się od swojego środowiska politycznego, nawet jeśli zdecydowanie różni sie w aktualnych poglądach. Oni zresztą też nie powinni się od niego odcinać. To co mówi ma sens. Pytanie tylko jak można to wprowadzić w życie...
      • jeepwdyzlu Re: Błędy Balcerowicza 27.11.13, 10:39
        ale PO nie jest jego środowiskiem
        Tusk zdradził swoich wyborców
        a Balcerowicz przynajmniej mówi prawdę
        jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka