Dodaj do ulubionych

Walentynki czy Święty Jan

    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 05.02.25, 12:07
      Flirt
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 05.02.25, 12:10
      Ta nasa Bogini - wiele z nami cyni,
      bo nam dogodziła - wsyćkich nas sprosiła.
      Wódki, chleba dała - tańcować kazała.
      A my ją tez za to będziemy sanować,
      każdy choć kwartę wódki musi i darować.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 05.02.25, 12:11
      Bogate informacje źródłowe wspominające imię Lela, jego liczne warianty oraz współgrające z nim, jak wnioskują badacze tematu, określenie/imię Łada:
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 05.02.25, 12:12
      Staropolskie imię bogini - Dzidzilela / Dzydzilejla - poprzez znaczenie staropolskiego pojęcia dziedziczka jako władczyni, rosyjską rozdzielną formę Didi-Łada, bałtyjskiego boga Dzidzis Lado (czyli Wielki Łado w dialekcie dzukijskim) i wreszcie chorwackiej i serbskiej Królowej Ljelji należałoby współcześnie - w języku polskim - rozumieć rozdzielnie jako Pani Lela, Królowa Lela lub Wielka Lela.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 05.02.25, 12:14
      Ślady kultu bogini Leli / Lejli ujawniają szerokie powiązania indoeuropejskie. Świadczy to - jak wskazują badacze tematu - o niezwykłej pierwotności imienia naszej bogini. Dla przykładu wymienić można tu nordycką, łączoną z Freją boginię Frigg, określaną epitetem ELJA, następnie mityczna rzymska Rea ILJA (Sylvia), hetycka bogini Lelwani / Lilwani / Leluwani, hinduska Lalita i wiele innych. Dodatkowo takie pojęcia jak polskie / wielkopolskie lelać, lulać, białoruskie lalejeć/lalejić, niemieckie lalen/lallen, angielskie lull, sanskryckie lēlāyati / lālayati wyraźnie krążą wokół takich pojęć jak mowa dziecięca, piastowanie dziecka, kołysanie/lulanie (również w znaczeniu magicznym), usypianie (również w odniesieniu do przodków), zabawa, głaskanie, poruszanie (tam i z powrotem), pieszczoty (w zależności od kontekstu także dorosłych kochanków), falowanie, przelewanie się wody oraz iskrzenie czystych, jasnych wód. Imię Lela oznacza więc, zgodnie z wnioskami badaczy tematu, "tą która kołysze", jednakże w powyższym szerokim znaczeniu tego zwrotu.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 05.02.25, 12:14
      Za święte rośliny bogini Leli uznać można w pierwszym rzędzie drzewo - lipę i kwiat - lilię złotogłów, zwaną u ludu leliwą - identycznie jak stary polski herb szlachecki - Leliwa / Leliwita, następnie określenie pięknej dziewczyny - leliwka / lelija i wreszcie samej planety Wenus(!) - Leliwa / Gwiazda Lelowa. Z kolei święte zwierzęta lub zoomorficzna postać bogini to biedronka "boża krówka" i kukułka "zaklęta królewna", obie zwane u ludu zazulą / zieziulą, niemal identycznie jak późne imiona bogini - Zizilia i Zezylia oraz przypisywane obu właściwości (por. kukułka jako berło greckiej bogini Hery). Pozwala to wysnuć przypuszczenie iż spisujący relacje kronikarze staropolscy posiadali weryfikowaną wiedzę na temat ówczesnych wierzeń ludowych.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 00:47
      Pisząc artykuł na temat polańskiego boga Łady wspomniałem, że imieniem tym nazywano również boginię, jak bowiem przekazuje Długosz: „[Łada] bogini polska, którą na Mazowszu w miejscowości i wsi Łada czczono.”[1] (Insignia seu clenodia Regni Poloniae Jana Długosza, 1464 – 1480 r.). Czeska glosa do Mater Verborum kojarzy natomiast Ładę z Wenus. Jak twierdzi Artur Kowalik, każe to identyfikować Ładę z - pierwszoplanową u Długosza - boginią Dzidzileylą, a w przekazach identycznie przecież zestawianą z Wenus (Wenerą).[2] Jest to tym bardziej prawdopodobne, że i Borys Rybakow wspomina, że jak Lela u Długosza ma formę Didilela (właściwie: Dzidzilelya), tak Łada przybiera analogiczną formę Didiłada, a w pieśniach ludowych pojawia się Dziw-Łada i Mati-Łada.[3] Wróćmy jednak do właściwego przekazu polskiego kronikarza, który pisał:
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 00:48
      Podobnie, jak w przypadku boga Łady, imię to powtarza się we wcześniejszych zapisach synodalnych, widzimy je bowiem, aczkolwiek bez pierwszego członu Dzydz- w:
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 00:49
      Sermones per circulum anni Cunradi z 1423 r. („niestety nasi starcy, starki i dziewczęta nie przykładają się do modłów, aby godni byli przyjąć Ducha św, ale niestety w te trzy dni <Zielonych Świątek>, co by należało spędzić na rozmyślaniu, schodzą się starki, kobiety i dziewczęta nie do kościoła, nie na modły, ale na tańce, nie Boga wzywać, ale diabła, mianowicie Ysaya, Lado, Ylely, Yaya...).
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 10:27
      KAWAŁKI RYŻU PRZESMAŻANE

      Ryż‎ ‎na‎ ‎mleku‎ ‎ugotowany‎ ‎wyłożyć‎ ‎w‎ ‎formę‎ ‎poprzednio wymytą‎ ‎zimną‎ ‎wodą,‎ ‎aby‎ ‎stwardniał;‎ ‎następnie‎ ‎pokrajać w‎ ‎kawałki,‎ ‎maczać‎ ‎w‎ ‎jajku‎ ‎i‎ ‎tartej‎ ‎bułce‎ ‎i‎ ‎smażyć‎ ‎w‎ ‎maśle
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 12:23
      PĄCZKI AMERYKAŃSKIE

      Ubić‎ ‎na‎ ‎piankę‎ ‎pół‎ ‎filiżanki‎ ‎masła‎ ‎z‎ ‎filiżanką‎ ‎cukru. Dodać‎ ‎filiżankę‎ ‎mleka,‎ ‎2‎ ‎ubite‎ ‎jajka,‎ ‎1‎ ‎łyżeczkę‎ ‎cynamonu i‎ ‎1‎ ‎filiżankę‎ ‎mąki‎ ‎zmieszanej‎ ‎z‎ ‎łyżeczką‎ ‎proszku‎ ‎do‎ ‎pieczenia.‎ ‎Ugnieść‎ ‎ciasto,‎ ‎dodając‎ ‎w‎ ‎razie‎ ‎potrzeby‎ ‎jeszcze mąki‎ ‎i‎ ‎rozwałkować‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎3‎ ‎cm.‎ ‎grubości.‎ ‎Wykrawać z‎ ‎niego‎ ‎kółka‎ ‎i‎ ‎piec‎ ‎w‎ ‎gorącej‎ ‎oliwie‎ ‎lub‎ ‎palminie‎ ‎na złotobrunatne.‎ ‎Wyjmując‎ ‎nie‎ ‎należy‎ ‎ich‎ ‎przekłuwać‎ ‎widelcem.‎ ‎Układać‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎brunatnym‎ ‎papierze‎ ‎lub‎ ‎na‎ ‎skibkach‎ ‎chleba.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 00:01
        Ten sam rytuał znany jest z Lamon , wioski w Dolomitach w Veneto, która prawdopodobnie istniała przed okresem napoleońskim. Tutaj, wiele dzielnic i wiosek stawia majowy słup w kształcie modrzewia, którego gałęzie i kora są prawie całkowicie usunięte. Pozostawiane są tylko górne gałęzie. Zazwyczaj przymocowywana jest czerwona flaga, chociaż poświadczone są również włoskie flagi lub flagi innych krajów (na przykład Kolumbii, Boliwii) lub artystów (Bob Marley). Wokół majowego słupa, dzielnice i wiosek organizują uczty z muzyką, jedzeniem i alkoholem, które zwykle trwają do świtu 1 maja. Majowy słup jest lokalnie nazywany „Majo” (maj w lokalnym dialekcie).
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 12:34
        W Zjednoczonym Królestwie słup majowy znajdował się głównie w Anglii i na obszarach nizin szkockich i Walii , które znajdowały się pod wpływem angielskim. Jednak najwcześniejsze udokumentowane dowody pochodzą z walijskiego poematu napisanego przez Gryffydda ap Addę ap Dafydda w połowie XIV wieku, w którym opisał, jak ludzie używali wysokiego brzozowego słupa w Llanidloes , w środkowej Walii. Dowody literackie na używanie słupa majowego w większości Wielkiej Brytanii wzrastają w późniejszych dekadach, a „w okresie 1350–1400 zwyczaj ten był dobrze ugruntowany w południowej Brytanii, w miastach i na wsiach, zarówno na obszarach walijsko-, jak i anglojęzycznych”.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 12:37
        Królewskie wsparcie przyczyniło się do zakazu wystawiania słupów majowych i tańców podczas angielskiego interregnum . Rozporządzenie Długiego Parlamentu z 1644 r. opisało słupy majowe jako „pogańską próżność, powszechnie nadużywaną do przesądów i niegodziwości”. Jedyne odnotowane naruszenie zakazu Długiego Parlamentu miało miejsce w 1655 r. w Henley-in-Arden , gdzie lokalni urzędnicy wstrzymali stawianie słupów majowych na potrzeby tradycyjnych gier. Uczeni podejrzewają, ale nie mają sposobu, aby to udowodnić, że brak takich zapisów wskazuje na oficjalne przyzwolenie na łamanie zakazu. Są jednak pewni, że zakaz uczynił tańce przy słupach majowych symbolem oporu wobec Długiego Parlamentu i następującej po nim republiki.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 12:55
        W niektórych regionach istniała nieco inna tradycja słupów majowych: noszenie bogato zdobionych patyków. Do patyków przymocowano obręcze, krzyżyki lub girlandy, pokryte kwiatami, zielenią lub materiałami sztucznymi, takimi jak bibuła. Dzieci zabierały te trzymane w rękach patyki do szkoły w poranek 1 maja , a za najbardziej imponujące mogły zostać przyznane nagrody. Tradycja ta znana jest jako girlandowanie i była centralnym elementem obchodów 1 maja w środkowej i południowej Anglii do połowy XIX wieku. Po tym czasie zaczęła być zastępowana przez formalnie zorganizowane uroczystości szkolne. Nadal odbywa się w różnych miejscach, ale niezmiennie jest przywróceniem lokalnego zwyczaju, który zanikł dziesiątki lat wcześniej.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 12:57
        Holywood w hrabstwie Down w Irlandii Północnej ma słup majowy położony na skrzyżowaniu Main Street i Shore Road/Church Road w centrum miasta. Jest to jedyny słup majowy w Irlandii. Chociaż pochodzenie jest niepewne, uważa się, że oryginalny słup majowy pochodzi z XVIII wieku, kiedy holenderski statek osiadł na mieliźnie u wybrzeży. Ostatni słup majowy został uszkodzony i usunięty po burzy w lutym 2021 r. Pozostałości zostały usunięte przez Ards and North Down Borough Council , a następnie zamówiono słup zastępczy.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 12:59
        Najwcześniejsze użycie słupa majowego w Ameryce miało miejsce w 1628 r., kiedy William Bradford, gubernator New Plymouth , opisał incydent, w którym pewna liczba służących, wspólnie z pomocą agenta, uwolniła się od służby kontraktowej , aby stworzyć własną kolonię, ustawiając słup majowy w centrum osady i zachowując się w taki sposób, aby otrzymać pogardę i dezaprobatę pobliskich kolonii, a także urzędnika królewskiego, posiadającego patent dla stanu Massachusetts . Bradford pisze:
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 13:02
        Nowojorski Central Park ma również bogatą historię związaną z Maypole, a praktyka ta była szczególnie popularna na początku XX wieku. Fotografie z początku i połowy lat 1900. przedstawiają dzieci biorące udział w tańcach Maypole, co sugeruje, że tańce i tradycje tego typu były wówczas powszechne w parku. Maypole można również zobaczyć w dziełach sztuki z tego okresu. Artysta Maurice Prendergast przedstawił dzieci tańczące wokół Maypole na swoim akwarelowym obrazie z 1901 r. „May Day, Central Park”. Jednak w połowie XX wieku popularność obchodów MayLeave w Central Parku spadła, a MayLeave przesunęło się w stronę demonstracji politycznych. Stało się coroczną tradycją, że pracownicy z różnych środowisk i zawodów maszerują z Washington Square Park do Foley Square 1 maja, aby zaprotestować na rzecz praw pracowniczych.
        • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 13:03
          W Colonial Williamsburg w Wirginii tańce wokół słupa majowego są prezentowane podczas wiosennych wydarzeń, aby uczyć dzieci i turystów o zwyczajach europejskich osadników. Ośrodki takie jak North House Folk School (Minnesota) organizują zajęcia na temat budowy słupa majowego, choreografii tanecznej i jego historycznego znaczenia.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 13:05
        Wiele współczesnych społeczności pogańskich, które przestrzegają kalendarza celtyckiego, organizuje publiczne wydarzenia Beltane, w tym tańce wokół słupa majowego, ogniska i uczty. Spotkania te stanowią okazję do wspólnego świętowania, edukacji i podtrzymywania tradycji pogańskich.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 13:39
        https://img3.dmty.pl//uploads/202504/1744183092_pmqgud_600.jpg
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 15:39
        W języku staroczeskim (XV w.) poświadczone jest kupadlo „wielobarwna nić, którą wiązano podarunki, dawana z okazji wigilii świętojańskiej; podarunek dawany chłopcom przez dziewczęta z okazji wigilii świętojańskiej”. Na Słowacji ludowe kupadla „wigilia świętojańska”. [
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 15:52
        W tym dniu, 24 czerwca, zwyczajowo modlono się do Jana Chrzciciela o pomoc w bólu głowy i w intencji dzieci.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 15:55
        O obchodach Nocy Kupały wspomina Kronika Hustyna (XVII w.):
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 15:59
        W niektórych częściach ukraińskiej i białoruskiej tradycji dopiero po Kupale przestano śpiewać wesnianki . Słowianom wschodnim i zachodnim zabraniano spożywania wiśni przed tym dniem. Słowianie wschodni wierzyli, że kobiety nie powinny jeść jagód przed dniem św. Jana, gdyż w przeciwnym razie ich małe dzieci umrą.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:03
        Aleksander Weselowski wskazuje na podobieństwo słowiańskich zwyczajów Nocy Kupały i greckich zwyczajów z czasów Eliasza (Eliasza Gromowładnego).
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:07
        Wśród Białorusinów przysmaki przywiezione z domu spożywano zarówno w oddzielnych grupach, jak i na przyjęciu składkowym . Składały się na nie pierogi , ser, twaróg , kasza mączna ( kulaha [ ru ] ), słodkie ciasto ( baba ) z mielonymi nasionami konopi, cebulą, czosnkiem, kwasem chlebowym ( chłodnik ) oraz jajka na smalcu. Na Białorusi w XIX wieku w czasie święta pito wódkę , a na Podlasiu i w Karpatach wino . W pieśniach zachowały się wzmianki o dawnych napojach tej nocy:
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:10
        Obowiązującym zwyczajem w tym dniu były masowe kąpiele. Wierzono, że w tym dniu wszystkie złe duchy opuszczają rzeki, więc można było bezpiecznie kąpać się aż do dnia Eliasza . Ponadto woda Nocy Kupały miała właściwości rewitalizujące i magiczne.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:13
        W to święto, według powszechnego znaku, woda może „zaprzyjaźnić się” z ogniem. Symbolem tego związku było ognisko rozpalane nad brzegami rzek. Wieńce często wykorzystywano do wróżenia w Noc Kupały: jeśli unosiły się na wodzie, oznaczało to szczęście i długie życie lub małżeństwo.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:19
        Główną cechą Nocy Kupały są ogniska oczyszczające . Młodzież znosiła z całej wsi ogromną ilość chrustu i stawiała wysoką piramidę, z tyczką pośrodku, na której umieszczano koło, beczkę smoły, czaszkę konia lub krowy ( Polesia ) itp. Według Tatiany Agapkin i Ludmiły Winogradowej symbol wysokiej tyczki z przymocowanym do niej kołem ogólnie korelował z uniwersalnym wizerunkiem drzewa świata .
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:22
        Oprócz ognisk, w niektórych miejscach w Noc Kupały podpalano koła i beczki ze smołą, które następnie toczono z gór lub niesiono na drążkach, co wyraźnie nawiązuje do symboliki przesilenia.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:25
        Wielu folklorystów uważa, że ​​treść pieśni Kupały jest słabo związana z rytuałami i mitologicznym znaczeniem święta. Teksty pieśni wielogatunkowych obejmują wiele lirycznych pieśni o tematyce miłosnej i rodzinnej, humorystyczne pieśni śpiewane przez chłopców i dziewczęta, pieśni i gry taneczne chorowod, ballady itp. Jako pieśni Kupały są one identyfikowane przez określone melodie i określony okres kalendarzowy. W innych okresach nie było zwyczaju śpiewania takich pieśni.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:27
        Uważano, że każda roślina nadaje wieńcowi szczególne właściwości, a sposób jego wykonania — skręcanie i tkanie — dodaje symboliki. Wieńce często wykonywano z gałązek barwinka , bazylii , geranium , paproci , róż , jeżyn , dębu i brzozy itp.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:29
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/de/Gathering_flowers_for_wreaths_before_Kupala_Night_Celebration.jpg/500px-Gathering_flowers_for_wreaths_before_Kupala_Night_Celebration.jpg
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:49
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c2/%D0%9B%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%82%D0%B0%D0%BD_%D0%9F%D0%B0%D0%BF%D0%BE%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%B8-%D1%83-%D0%B2%D0%BE%D0%B4%D1%8B_1895.jpg/500px-%D0%9B%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%82%D0%B0%D0%BD_%D0%9F%D0%B0%D0%BF%D0%BE%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%B8-%D1%83-%D0%B2%D0%BE%D0%B4%D1%8B_1895.jpg
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:51
        Według wierzeń białoruskich zioła Kupały są najbardziej lecznicze, jeśli zbierają je „starzy i młodzi”, czyli osoby starsze i dzieci – jako najczystsze (nie uprawiające seksu, nie miesiączkujące itp.)
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 12:36
      PTYSIE

      1/‎4‎ ‎litra‎ ‎mleka‎ ‎zagotować‎ ‎z‎ ‎pszenną‎ ‎mąką,‎ ‎aż‎ ‎zgęstnieje‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎rondla‎ ‎odstawać‎ ‎będzie,‎ ‎polym‎ ‎dodać‎ ‎80‎ ‎gr. masła,‎ ‎30‎ ‎gr.‎ ‎(=‎ ‎1‎ ‎łyżkę‎ ‎stołową)‎ ‎cukru;‎ ‎wszystko‎ ‎do brze‎ ‎mieszając,‎ ‎gotować‎ ‎jeszcze‎ ‎przez‎ ‎5‎ ‎minut,‎ ‎w‎ ‎końcu wyłożyć‎ ‎na‎ ‎miskę.‎ ‎Po‎ ‎wystudzeniu‎ ‎domieszać‎ ‎jeszcze‎ ‎8—10 jaj‎ ‎i‎ ‎ciasto‎ ‎dobrze‎ ‎urobić,‎ ‎następnie‎ ‎odkrawać‎ ‎kawałeczki, formować‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎pałeczki‎ ‎i‎ ‎rzucać‎ ‎na‎ ‎gorące‎ ‎masło‎ ‎lub tłuszcz‎ ‎roślinny‎ ‎(palmin‎ ‎lub‎ ‎laureol);‎ ‎gdy‎ ‎się‎ ‎dobrze‎ ‎usmażą i‎ ‎cokolwiek‎ ‎zarumienią,‎ ‎wyłożyć‎ ‎i‎ ‎posypać‎ ‎cukrem.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 13:32
      Marcin Kromer, sekretarz Zygmunta Augusta:"Chwalili tedy Polacy i narody insze słowiańskie za bogi Jowisza osobliwie, Marsa, Plutona, Cerere, Wenerę, Dyanę nazywając ich Jessą, Ladem albo Ladonem, Nyą, Marzaną, Zezylią, Ziewonią..."[9] (De origine et rebus gestis Polonorum libri XXX, 1555 r.)
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 13:33
      Jakub Wujek:"Była kiedyś Polska nasza ćiemnościami / kiedy miasto prawego a żywego Boga / lada Dyabelstwa / Iesze / Lady / Nije / Marzany / Ziewany / Zyzylie / Zywie / Pogody / Pochwisty / Lelipoleli / Pioruny / Gwiazdy / y Węże chwaliła"[11] (Postylla tzw. Większa, 1584 r.)
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 13:37
      Analogiczny taniec znano również w Serbii jeszcze w XIX wieku (pojawiały się w nim okrzyki Ljeljo! Łado!), co stanowi analogię do obrzędowych, poświęconym bogom, dziewczęcych tańców z mieczami wzmiankowanymi w dawnej Polsce przez Łukasza z Koźmina:"Przypominam sobie, iż w młodości czytałem w pewnej kronice, że były w Polsce bóstwa, skąd też do naszych czasów dociera taki obrzęd, a mianowicie tańce wykonywane przez dziewczęta z mieczami, jak gdyby na ofiarę bożkom pogańskim…" (1405-14012)[13] Ponadto polski historyk i poeta Maciej Stryjkowski odnotował ludowy przyśpiew:

      "Lelu, Lelu, Łado moja, Lelu, Łado!"
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 14:19
      https://img9.demotywatoryfb.pl//uploads/202502/gallery_1738840177_813697.jpg
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 23:35
      Stanowi to doskonałą, staropolską analogię do współczesnych przykładów z Serbii i Chorwacji. Rybakow podaje natomiast wiosenne święto panien Lalnik / Laljik, podczas którego dziewczynę zwaną lalej, sadzano na drewnianą ławę.[14] Jest to odpowiednik bułgarskiego, wiosennego obrzędu łazaruwania, skojarzonego z Wielkanocą, przeprowadzanego przez młode panny w wieku przedmałżeńskim, tańczące i śpiewające pieśni, tzw. haiłki. Haiłki ze zbioru polskiego folklorysty Wacława Michała Zaleskiego (ps. Wacław z Oleska; 1799-1849), autora zbioru Pieśni polskich i ruskich ludu galicyjskiego (Lwów 1833) zawierają takie niewytłumaczalne jak dotąd wyrazy jak Zelman, Halu, Did, Łada.[15] Christo Wakarelski odnotowuje ponadto, że częstym motywem pieśni łazarskich jest życzenie młodym gospodyniom urodzenia chłopczyka. W tekstach pieśni trzyma go w objęciach "królowa" nawlekająca na jego czapeczkę drogie ozdoby.[16] Na Rusi, podobne śpiewanie wiosennych pieśni to Ładowańje,[17] a wracając do Polski "Dziedziły" - według Witolda Prackiego - w gwarze mieszkańców powiatu radzyńskiego (Podlasie), to "zabawy wielkanocne ze śpiewami".
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 23:37
      Zanim zajmiemy się właściwymi rdzeniami słowotwórczymi imienia, warto zestawić wielość wzmiankowanych jego wariantów: Dzidzileyla [Dzydzilelya], Yleli, Ylely, Lela, Dzidzililya, Zezylia, Zizilia, Zyzylie. Z serbskich i chorwackich pieśni ludowych znamy Ljelję, Rybakow zaś podaje lalej. Początkowy człon Dzidz- pojawia się również przy imieniu boga Łady, nie wspominając Didilii/Dodoli i jej wariantów. Maciej Stryjkowski (1582 r.) podaje w Kronice Polskiej, Litewskiej, Żmudzkiej i wszystkiej Rusi: „Dzidzis Lado to jest wielki bóg którego... święta... obchodzili w karczmach, a niewiasty i panny na łąkach i po ulicach tańce, ująwszy się około za ręce, stroili, śpiewając żałośnie, a powtarzając: 'łado, łado, łado, Didis musu Dewie' to jest: 'wielki nasz boże Lado!', co i dziś jeszcze... czynią”.[19] Leszek Kolankiewicz wspomina, że lituanista Marcin Niemojewski wyjaśnia dzidzis jako dialektową, dzukuską formę litewskiego didys - „Wielki”, w zgodzie z przekazem Stryjkowskiego. Borys Rybakow twierdzi natomiast, że jak Lela u Długosza ma formę Didilela (właściwie: Dzidzilelya), tak Łada przybiera analogiczną formę Didiłada.[20] Skoro tak, Dzidzilelya nie była dosłownie "kołyszącą (lelającą) dzieci", bo człon Dzidz- musiałby posiadać takie samo znaczenie w przypadku Łady, a występując samodzielnie musiałby posiadać odpowiednio uzasadnione znaczenie. Według Brücknera rekonstruowane imię brzmiałoby *děti-lel'a, jednak we wszystkich jego wariantach widać wyraźnie powtórzenie dźwięcznej głoski "d", ewentualnie "z", a brakuje przechodzenia w bezdźwięczne "t" - tak charakterystycznego np. dla dziatek czyli staropolskiej formy słowa dzieci. Rozwiązanie leży najwyraźniej gdzieś indziej.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 23:38
      Co zatem oznacza słowo Lela/Lelja/Ljelja i dlaczego późniejsze formy imienia Dzidzilelyi są tak bliskie fonetycznie mianu kukułki – pierwotnie *žegъzicy/žegъzuli, następnie zazuli/zieziuli? Czy mógł na to wywrzeć wpływ zespół wierzeń kojarzonych z tym ptakiem i wiązanie go w mitycznych wyobrażeniach z boginią? Kukułka była ptakiem Mildy, litewskiej bogini miłości, zalotów, swatów i konkurów, której poświęcony był miesiąc maj, po litewsku gegužė - „kukułka”.[24] Podobnie zresztą i Laimy, bałtyjskiej bogini losu, wegetacji i płodności, zajmującej się poza tym niemowlętami i kołysaniem dzieci.[25] Dlaczego jednak to samo miano nadano biedronce? Czy powód był ten sam? Otóż, w gwarze huculskiej owada tego określa się również mianem paperuńka[26], co można porównać z Peperugą/Peperudą, wariantem imienia Dodoli.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 23:39
      Staropolskie terminy lelaczek, lelaszek, lelak (pieszczoch, pieszczoszek), leloch, leloszek (pieszczoch, gagatek) mają swoją kontynuację w wielkopolskim gwarowym lelać - "pieścić, kołysać, bawić", lelać się– "pieścić się", lelkać się– "pieścić się, zabawiać się", polelać się"popieścić się", lelek, lelach, leluch, lelaś– "pieszczoch, pupil", ale również "człowiek rozpieszczony, niewieściuch, laluś". Terminologia ta związana jest z nauką mowy u dzieci, które uczą się poprzez powtarzanie i sylabizowanie ("ma-ma, ta-ta, cio-cia" itp.), utwierdza nas to w przekonaniu, iż termin Le-la wskazuje na opiekę nad dzieckiem, pieszczoty, jak również osobę piastunki. Nie dziwi zatem bułgarskie określenie lelé– tj. "ciocia" oraz serbskie lelja– "młodsza siostra matki", wyręczająca ją w opiece nad dzieckiem. W dalszej kolejności, terminologia ta może być jednak rozszerzona również na pieszczoty kochanków i zespół określeń związanych z erotyką, jak to widać z przykładów hinduskich. Pozostaje to w zgodzie z postacią bogini wenusjańskiej, która włada tak płodnością, jak i miłością i łączy w pary zakochanych, doprowadzając w efekcie do zawarcia małżeństwa. Jest więc Lelja dosłownie "Piastunką/Pieszczącą", nie tylko jednak dzieci, ale ogólniej – macierzyństwa, płodności, miłości, zakochanych i kobiet. W powyższym kontekście warto zwrócić szczególną uwagę na epitet germańskiej Frigg ("Ukochanej"), żony Odyna (możliwe, że wariantu Freji), patronki małżeństwa, porodów i ogniska domowego, kojarzonej tak samo jak Dzidzileyla z Wenerą. Brzmi on Elja, co znaczy w dawnym germańskim "kochankę", a użyte zostało przez Snorriego Sturlusona jako określenie Frigg jako "współżony", gdy podczas nieobecności męża w Asgardzie współżyła z braćmi Wilim i We.[30] Niewykluczone, że Frigg - Elja i Lelja to boginie bardzo sobie bliskie, o zbliżonych cechach wyrastających z pnia praindoeuropejskiego. Pewnych elementów postaci Lelji należałoby również szukać w litewskiej Laimie, pani losu, opiekującej się w szczególności porodem kobiet i noworodkami (wodę w której obmywano noworodka zwano „łzami Laimy”)[31], a może nawet i greckiej Ejlejtyji (łac. Ilithyi), u Pindara zwanej Eleuthō i kojarzonej z Mojrami, bogini rodzących (gr. ελεύθω eleutho - „poród, połóg”).
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 06.02.25, 23:40
      U Finów termin laulaa, wywodzony z języków germańskich (w angielskim lilt znaczy "pieśń, rytm") znaczył "śpiewać", nie chodzi jednak o zwykły śpiew, ale "tajemnicze, magiczne działanie, czary", "czarnoksięską pieśń bez słów, złożone z nieartykułowanych dźwięków zaklęcie". W fińskich runach epickich laulaa oznacza "śpiewać zaklęcia", laulatada zaś, a w liwskim lōlattə oznacza "zawrzeć związek małżeński".[36] Ma to analogię w naszym rodzimym "zamawiać" oznaczającym zaklinanie, wypowiadanie magicznych słów dla określonego celu, najczęściej uśmierzenia bólu, choroby, ale i w magii miłosnej. Stąd też miano lulka (Hyoscyanus niger), używanego w medycynie ludowej jako magiczny środek przeciwbólowy i uspokajający, a stosowanego również do doprawiania alkoholu. To samo uśmierzanie bólu, które w angielskim brzmi lull, w niemieckim łączy się jednak z wyrazem lindein. Ma on ten sam rdzeń co linde– lipa, święte drzewo zarówno u Słowian, pod którym zbierały się na tańce dziewczęta, skąd zwanie go "dziewiczym, miłosnym drzewem" i kojarzenie z Ładą - boginią, jak i German, gdzie poświęcone jest Freji, pani miłości, płodności i magii.[37] U Litwinów lipa poświęcone jest natomiast Laimie.[38] Jest to wszystko o tyle ważne, że nie należy w obrazie Lelji stracić istotnego aspektu wenusjańskich bogiń – znajomości czarów, w tym czarów miłosnych i wywierania w ten sposób wpływu na los człowieka, w szczególności dziecka.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 08.02.25, 10:44
      Co prawda, Brückner bagatelizował "Leli, Poleli", jako refrenowy okrzyk z pieśni biesiadnych, jednak współcześnie wiarygodność przekazu uznali tacy badacze jak Aleksander Gieysztor, Włodzimierz Szafrański czy Andrzej Kempiński, tym bardziej, że obecność słowiańskiego kultu pary męskich bogów-braci wespół z boginią potwierdza znalezisko z Fischerinsel na jeziorze Tolensee koło Neubrandenburga.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 08.02.25, 10:46
      Na pierwszy, materialny ślad ścieżki, mogącej doprowadzić do rekonstrukcji pary takich bogów naprowadził mnie sarmackiego pochodzenia diadem władczyni, pochowanej w Chochłaczu koło Nowoczerkaska. Widnieje na nim, na frontowej stronie drzewo, sądząc z kształtu liści – najprawdopodobniej lipa, którą z dwóch stron flankuje para jeleni.[42] Nie jest to obraz specyficznie sarmacki, czy nawet szerzej - irański, bo para jeleni flankująca drzewo kosmiczne jest ogólnie rzecz biorąc popularna w wierzeniach Indoeuropejczyków, a sam jeleń, jego semantyka i symbolika pozostają zbieżne z obrazem i symboliką konia. Zwierzę to pozostaje związane ściśle z funkcją reprodukcyjną, podobnie jak para dioskuryczna.[43] Jeśli powrócimy teraz do germańskich, czczonych przez plemię Nahanarwalów – boskich braci bliźnikaów - Alków (Alcae, Alci), kojarzonych w interpretatio romana z Kastorem i Polluksem, to trzeba wiedzieć, że terminem alces, określany był w pismach Juliusza Cezara łoś. Pokrewny jest mu angielski elk, czy łotewskie alnis– "łoś". Występuje tutaj zbieżność z nazwą świętego gaju – alk, który jednak może nazwę brać od imienia bogów. U Litwinów elnis, elnias przeszło na nazwę jelenia, a najstarsza, zachowana w gwarze mazowieckiej słowiańska jego nazwa to elenь. Rozwinęło się z niego, przez nagłos przydający na początku wyrazu przed samogłoską spółgłoskę "j" określenie "jeleń", ale do XVII wieku, jak pisze Brückner obowiązywała, dzisiaj obecna jedynie w gwarze, forma leleń. Skąd się wzięła? Dlaczego do pierwotnego elenь dodano głoskę "l"?
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:54
        Jednym z głównych symboli dnia św. Jana był kwiat Iwan-da-maria , który symbolizował magiczne połączenie ognia i wody. Pieśni Kupały łączą pochodzenie tego kwiatu z bliźniakami – bratem i siostrą – którzy wdali się w zakazany romans i z tego powodu zamienili się w kwiat. Historia kazirodczych bliźniaków znajduje liczne paralele w mitologiach indoeuropejskich.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 16:57
        Wierzono, że w Noc Kupały wszystkie złe duchy budzą się do życia i szkodzą ludziom; że należy wystrzegać się „psotnictwa demonów – domowych , wodnych , leszych , rusałków ”.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 17:01
        Na Podolu w dzień św. Jana zbierano kwiaty konopi („kasza”) i rozrzucano je przed wejściami do domów i stodół, aby zagrodzić drogę czarownicom. Aby czarownice nie mogły ich ukraść i wypędzić na Łysą Górę (żaden koń nie wróci stamtąd żywy), konie należało przykuć. Białorusini wierzyli, że w Noc Kupały domowicy będą jeździć na koniach i je torturować.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 17:04
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/44/%D0%A4%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%BA%D0%BB%D0%BE%D1%80%D0%BD%D1%96_%D0%BF%D0%BE%D0%B4%D1%96%D1%97._%D0%9D%D0%B0%D1%80%D0%BE%D0%B4%D0%BD%D1%96_%D1%82%D1%80%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D1%86%D1%96%D1%97_%282%29.jpg/500px-%D0%A4%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%BA%D0%BB%D0%BE%D1%80%D0%BD%D1%96_%D0%BF%D0%BE%D0%B4%D1%96%D1%97._%D0%9D%D0%B0%D1%80%D0%BE%D0%B4%D0%BD%D1%96_%D1%82%D1%80%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D1%86%D1%96%D1%97_%282%29.jpg
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 18:53
        Występuje w wielu kulturach regionu Morza Śródziemnego , na Bałkanach , w Europie Wschodniej , na Bliskim Wschodzie , w Azji Środkowej , Azji Południowej , Afryce , na Karaibach i w Ameryce Łacińskiej , przy czym takie kultury często wierzą, że otrzymanie złego oka spowoduje nieszczęście lub krzywdę, podczas gdy inne uważają, że jest to rodzaj nadprzyrodzonej siły, która rzuca lub odbija złowrogie spojrzenie z powrotem na tych, którzy pragną wyrządzić krzywdę innym (zwłaszcza niewinnym). Idea ta pojawia się również wielokrotnie w żydowskiej literaturze rabinicznej .
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 18:57
        Złe oko pochodzi ze starożytnej Mezopotamii (współczesny Irak). Najwcześniejsze dowody wykopane z różnych starożytnych miast obejmują:
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:00
        Amulety: Amulety w kształcie oczu znaleziono w Mezopotamii
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:03
        Jak szeroko udokumentowano w znaleziskach archeologicznych i starożytnej literaturze, Ilirowie wierzyli w siłę zaklęć i złe oko, w magiczną moc ochronnych i dobroczynnych amuletów, które mogły odwrócić złe oko lub złe intencje wrogów. Takie amulety obejmowały przedmioty w kształcie fallusa , ręki , nogi i zębów zwierzęcych .
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:07
        Idea złego oka pojawia się w poezji Wergiliusza w rozmowie pasterzy Menalkasa i Damoetasa. W tym fragmencie Menalkas ubolewa nad złym zdrowiem swego stada: „Jakież to oko urzekło moje delikatne jagnięta?”. Ewangelie chrześcijańskie odnotowują fakt, że Jezus ostrzegał przed złym okiem w liście zła (Mk 7,22).
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:10
        Wiara w złe oko w starożytności różniła się w zależności od regionu i okresu. Złe oko nie było obawiane z równą intensywnością w każdym zakątku Cesarstwa Rzymskiego. Były miejsca, w których ludzie byli bardziej świadomi niebezpieczeństwa złego oka. W czasach rzymskich uważano, że nie tylko jednostki posiadają moc złego oka, ale całe plemiona, zwłaszcza te z Pontu i Scytii , były uważane za przekaźniki złego oka
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:16
        Innym sposobem ochrony przed fascynacją stosowanym przez starożytnych Greków i Rzymian było plucie w fałdy ubrań.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:20
        Wiara w złe oko prawdopodobnie wywodzi się z kultur indoeuropejskich, śródziemnomorskich i bliskowschodnich. Prawdopodobnie zaczynając od Sumerii, rozprzestrzeniła się w świecie grecko-rzymskim, Indiach, Portugalii, Hiszpanii, północnej Europie i Afryce Północnej. Nie została jednak odnaleziona w pierwotnych tradycjach folklorystycznych Azji, Afryki Subsaharyjskiej i Ameryki Północnej. Dopiero przybycie hiszpańskich kolonii do Nowego Świata spowodowało, że wiara ta rozprzestrzeniła się tam w szczególności
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:23
        W regionie Morza Egejskiego i innych obszarach, gdzie jasne oczy są stosunkowo rzadkie, uważa się, że ludzie o zielonych oczach , a zwłaszcza niebieskich, rzucają klątwę, celowo lub nieumyślnie. Tak więc w Grecji i Turcji amulety przeciwko złemu oku przybierają formę oczu patrzących na kogoś. Te amulety są znane jako greckie oczy lub tureckie oczy, w zależności od regionu.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:27
        https://media.tenor.com/dmabjjJIZRAAAAAM/eye-roll.gif
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 19:30
        Talizman ten, znany jako nazar ( po turecku : nazar boncuğu lub nazarlık ), najczęściej można spotkać w Turcji , można go znaleźć na domach i pojazdach, a także nosić w formie koralików.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:33
        Różnorodne motywy chroniące przed złym okiem są powszechnie tkane w plemiennych dywanach kilim . Takie motywy obejmują krzyż (turecki: Haç) dzielący złe oko na cztery, hak (turecki: Çengel) niszczący złe oko lub ludzkie oko (turecki: Göz) odstraszające złe spojrzenie. Kształt szczęśliwego amuletu (turecki: Muska; często trójkątny pakunek zawierający święty werset) jest często tkany w kilimach z tego samego powodu.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:37
        Złe oko jest wspomniane kilkakrotnie w klasycznym Pirkei Avot (Etyka naszych ojców) . W rozdziale II pięciu uczniów rabina Jochanana ben Zakaia udziela rad, jak podążać dobrą ścieżką w życiu i unikać zła. Rabin Eliezer mówi, że złe oko jest gorsze niż zły przyjaciel, zły sąsiad lub złe serce.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:40
        Rabin Abraham Isaac Kook wyjaśnił, że złe oko jest „przykładem tego, jak jedna dusza może wpływać na inną poprzez niewidzialne połączenia między nimi. Wszyscy jesteśmy pod wpływem naszego otoczenia [...] Złe oko jest jadowitym wpływem złośliwych uczuć zazdrości i zawiści wobec otaczających nas osób”.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:42
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fd/J%C3%BCdisches_Halsgezeig.jpg/500px-J%C3%BCdisches_Halsgezeig.jpg
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:45
        Do rytuałów odpędzania złego oka należy wypowiadanie słów „ TabarakAllah ” ( تبارك الله ) („Błogosławieństwa Boga”) lub „ Masha'Allah ” ( ما شاء الله ) („Bóg tak chciał”), jeśli ma zostać złożony komplement.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:48
        Złe oko ( po albańsku : syri i keq ) to ludowe wierzenie szeroko rozpowszechnione wśród wszystkich Albańczyków . Przedmioty tradycyjnie używane przez Albańczyków do zapobiegania, ochrony i leczenia złego oka to: ogień ( zjarri ), dym, popiół i żar oraz metalowe przedmioty związane z ogniem; wąż ( symbolika , a także amulety ze skórą węża i głową węża); czosnek ; rzeźby domowe i lalki domowe ( dordolec w kształcie człowieka lub kukull w kształcie zwierzęcia); amulety lub wisiorki wykonane z kamieni gromu ( kokrra e rrufesë lub guri i rejës ), zęby wilka, muszle; itp.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 27.06.25, 23:52
        W Trynidadzie i Tobago złe oko nazywane jest złym okiem , maljo (od francuskiego kreolskiego mal yeux , co dosłownie oznacza „złe oko”), a przez Indo-Trynidadów najar . Termin ten jest używany w bezokoliczniku (maljo) i jako rzeczownik (mieć/dostać maljo) odnosząc się do osób, które zostały dotknięte. Maljo może być przekazywane nieumyślnie, ale uważa się, że jest poważniejsze, gdy pochodzi od osoby zazdrosnej lub takiej, która ma złe intencje. Uważa się, że zdarza się łatwiej, gdy ktoś się na kogoś gapi – szczególnie podczas jedzenia. Osoba, którą dopadło „złe oko”, może doświadczyć niewyjaśnionej choroby lub nieszczęścia. W tradycyjnych wiejskich legendach „[p]owszechnym przekonaniem jest, że lekarze nie mogą wyleczyć maljo – tylko ludzie znający modlitwy mogą „przeciąć” maljo i w ten sposób wyleczyć ofiarę”.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 28.06.25, 00:16
        Korale Jumbie to trujące nasiona różańca, z których wytwarza się biżuterię chroniącą również przed maljo i złymi duchami.
      • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 28.06.25, 09:48
        Bransoletki z koralików z czarnego drewna są tradycyjnie dawane noworodkom jako środek zapobiegawczy, a starsi zalecają również przymocowanie do ubranek dziecka worka z niebieskim barwnikiem. Wynika to z faktu, że noworodek jest uważany za najbardziej narażonego.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 08.02.25, 10:48
      W mitologii celtyckiej występuje bohater zwany Lailokenem (Laleocen), prototyp czarodzieja Merlina. Sam Merlin również bywał określany w poezji walijskiej Llallawg / Llalogan, co jest tłumaczone jako "przyjaciel, drogi przyjaciel", pochodzi jednak od walijskiego llalogan– "bracia bliźniacy", z pierwotnego llall – "drugi, inny". Jest to reduplikacjia ie. *al- *h ₂ el- "drugi, inny, jeden z pary", jak w greckim allos czy galijskim allo– "drugi, inny". Jeśli uwzględnić wpływy celtyckie w kulturze Lugiów zamieszkujących ziemie Polski, to należy wziąć pod uwagę, że Lel i Polel mogli realnie występować w tutejszej mitologii, wywodząc się od tego samego, reduplikowanego *al- *h₂el- i znacząc "brat bliźniak" (Lel) i "drugi bliźniak" (Polel), będąc jednocześnie kojarzonymi z leleniem. Oczywiście, jeśli Lelja – Łada wystepowała wespół z Lelem i Polelem, nie ma konieczności przerabiania jej na Ledę. Johann Jakob Bachofen postulował równoznaczność likijskiej lady - "małżonki", jako płodzącej żeńskiej potencji, z Ledą / Latoną i nimfą Larą zwana równiez Lalą, czyli "Paplą", co każe powrócić do tego samego rdzenia słowotwórczego, który z jednej strony rozwinął się w określenie "opiekunki/piastunki", a z drugiej – mowy.
    • madohora Re: Walentynki czy Święty Jan 08.02.25, 11:32
      Biorąc pod uwagę najstarsze warianty imienia Lelji jako Ileli i określenie Frigg – Elja, należy również zwrócić uwagę na rzymską Ilję, czyli Reę Sylwię, która zrodziła z Marsem bliźniaków Romulusa i Remusa. Jeżeli Marsowi odpowiada u nas funkcjonalnie Łada, tłumaczy to wspólne występowanie, szczególnie w pieśniach weselnych Łady i Lelji. Łada/Łado jednak to przede wszystkim bóg solarny, odpowiednik Mithry. W ten sposób jednak tym bardziej pozostaje związany z Wenus – Dzidzilelyą, w mitologiach bóstwo wenusjańskie łączy się nader często z solarnym, co jest konsekwencją obserwowalnego faktu poprzedzania wschodu Słońca przez poranną Wenus. Dlatego u Bałtów słonecznej Saule towarzyszą bracia bliźniacy Szwejstiks i Auseklis uosabiający wieczorną i poranną Wenus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka